k.fanka 13.02.10, 17:43 Taka fajna gra, krasnoludkowa prawie: żółw człapiący I zacięłam się na ogniu, no żesz... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
stela2004 Re: Żółw sobie człapie 13.02.10, 18:21 Też do ognia doszłam Myślałam, że jak mam balon, to ten ogień przelecę, a tu nic... Woda potrzebna - tam na początku była. Przejdę to, muszę tylko mieć więcej czasu, bo tak z marszu nie poszło. Odpowiedz Link
k.fanka Re: Żółw sobie człapie 13.02.10, 18:43 Próbowałam dwa razy - i przysięgłabym, że coś z wodą robiłam za pierwszym. A za drugim się pogubiłam i już nic nie wiem. Daj znać, gdyby co. Odpowiedz Link
stela2004 Re: Żółw sobie człapie 14.02.10, 22:49 Próbowałam... i nic. A taka krasnoludkowa... Odpowiedz Link
stela2004 Re: Żółw sobie człapie 20.02.10, 11:26 Znajdź wiadro. Szukaj podobnie jak balonika. I nie dawaj marchewki królikowi/zającowi, a przynajmniej nie od razu. Krasnoludkowe z zagwozdką. Odpowiedz Link
k.fanka Re: Żółw sobie człapie 20.02.10, 14:56 Aaa, przedtem oczywiście nie obklikiwałam tamtych drzewek. Jest, jest, jest! Wygrałam. Odpowiedz Link
k.fanka Pokój klasyczny acz egzotyczny 14.02.10, 20:09 Ancient China Room: www.flash512.com/esc-games/escape5/ Chińska gra, na oko sądząc bez żadnych kodów. W wersji angielskiej. Mimo, że tradycyjnie trzeba wyjść z pokoju (a raczej z mieszkania, bo pomieszczeń tam jest parę), to całkiem fajna. Przy pierwszym wejściu link nie działa poprawnie. Stronę, która się otworzy, trzeba ciut przewinąć do dołu, tam jest od lewej rządek przycisków (w kolorze niebieskim, ale niekoniecznie, bo one chyba lubią barwę zmieniać), wystarczy kliknąć na którykolwiek z nich. Odpowiedz Link
stela2004 Re: Pokój klasyczny acz egzotyczny 14.02.10, 22:47 Mój Boże, to jest jakiś koszmar! Odpowiedz Link
k.fanka Re: Pokój klasyczny acz egzotyczny 14.02.10, 22:54 A dlaczegóż to, hę? Za to ta na pewno Ci się spodoba: www.pencilkids.com/the-vault/abuba-the-alien-flash-game/ Odpowiedz Link
stela2004 Re: Pokój klasyczny acz egzotyczny 15.02.10, 17:30 k.fanka napisała: > A dlaczegóż to, hę? Wrrr.... > Za to ta na pewno Ci się spodoba: > www.pencilkids.com/the-vault/abuba-the-alien-flash-game/ Abuba jest the best! Nawet łatwiejsza od krasnoludków. Ta zielona żaba z wielkimi oczami, to zapewne ufoludek. A jakie marudne toto!... i zimno, i głodno, i do domu... ;D Odpowiedz Link
k.fanka Re: Pokój klasyczny acz egzotyczny 15.02.10, 17:52 Hehe, Abuba jest absolutnie rozczulający, a jak ładnie mówi "thank you"! Aż się chce lecieć i go z kolejnej opresji ratować. No, dobra, już nie będę wrzucać linków do klasycznych escapów. Odpowiedz Link
k.fanka Ratuj mamusię! I kotka! 15.02.10, 19:32 Krasnoludkowa co prawda nie jest, ale za to okropnie katastroficzna i misiepodoba: notdoppler.com/volcanoescape.php Odpowiedz Link
stela2004 Re: Ratuj mamusię! I kotka! 20.02.10, 11:27 Już zaglądnęłam. Mamusia jest, a kotka nie widać. Muszę się bardziej do tego przyłożyć. Odpowiedz Link
k.fanka Re: Ratuj mamusię! I kotka! 20.02.10, 14:59 Prześcieradła masz? One są najważniejsze. Dzięki prześcieradłom znajdziesz kotka. Choć wcale nie jestem pewna, czy to kotek tamtego gościa, bo wcale go nie chciał. Jeden działający telefon znalazłam, ale za daleko, żeby sięgnąć. No i nie wiem, jak wejść na strych. Odpowiedz Link
k.fanka na bezludnej wyspie 20.02.10, 15:03 Phantasy Quest to się nazywa, tutaj pierwsza część: www.spacepretzel.com/phantasy/games/phantasy_quest.html a tutaj druga: www.spacepretzel.com/phantasy/games/phantasy_quest2.html Drugiej nie próbowałam, a na pierwszej dość szybko się zacięłam i ani kroku dalej. Odpowiedz Link
stela2004 Re: na bezludnej wyspie 13.03.10, 15:35 I przeszłaś to? Ja sobie w pierwszej pochodziłam i... tyle. Zupełnie nie mam pojęcia, co tam robić. A może nie przyłożyłam się. Spróbuję jeszcze. A w te antyki też jeszcze nie grałam - całkiem o tym zapomniałam. Może dzisiaj albo jutro nadrobię zaległości. A Ty sobie przejdź horrora, bo fajny jest i wcale nie taki trudny. Nie wiem, gdzie się zaklinowałaś, bo bym Ci trochę podpowiedziała. Odpowiedz Link
k.fanka Re: na bezludnej wyspie 13.03.10, 16:46 > I przeszłaś to? Ja sobie w pierwszej pochodziłam i... tyle. Coś tam było, jakiemuś stworowi wodę dałam, popłynęłam na drugą wyspę, popatrzyłam przez lunetę na dzikich... i to wszystko. Lubię tego typu gry, gdzie trzeba połazić po ostępach, ale ta wyspa mnie chyba przerasta. >A w te antyki też jeszcze nie grałam - całkiem o tym zapomniałam. Spróbuj, nie jest to jakaś rewelacja, ale grafika ładna (realistyczna bardzo) i idea różna od wszystkich. No i łatwo przejść. O horrorze napiszę pod horrorem. Odpowiedz Link
k.fanka Krwiożercza roślinka 01.03.10, 20:27 Tylko dla ludzi o odpornych nerwach, bo tytułowa roślinka pożera ludzi w całości i w kawałkach. Ale jako gra point and click całkiem to niezłe: www.gamershood.com/11092/point-and-click/horror-plant - zabójcza roslinka Przy gąsieniczkach się zacięłam i dalej ani rusz. Odpowiedz Link
k.fanka Re: Krwiożercza roślinka 13.03.10, 16:48 > Nie wiem, gdzie się zaklinowałaś, bo bym Ci > trochę podpowiedziała. Toż napisałam gdzie. Przy gąsieniczkach. To chyba trzecia plansza. Stoi tam ten chłop i stoi, za nic nie chce podejść pod paszczękę. Odpowiedz Link
stela2004 Re: Krwiożercza roślinka 13.03.10, 19:37 Kwiaty muszą rozkwitnąć i glisty po nich łazić. Twoja głowa w tym jak je będziesz strącać. A potem musisz mu podstawić nogę. Odpowiedz Link
k.fanka Re: Krwiożercza roślinka 13.03.10, 22:33 > Kwiaty muszą rozkwitnąć i glisty po nich łazić. To wiem od początku, bo taka głupia to ja już nie... > Twoja głowa w tym jak je > będziesz strącać. A potem musisz mu podstawić nogę. Aaa. Już rozumiem ideę. Ale wciąż mi się nie udaje. Odpowiedz Link
k.fanka Re: Krwiożercza roślinka 13.03.10, 22:41 Hehe, wyszło. I gąsieniczki uwolniłam. Odpowiedz Link
k.fanka Re: Krwiożercza roślinka 13.03.10, 22:48 Reszta to już jak z płatka. Wielka Stopa, łał. Odpowiedz Link
stela2004 Re: Krwiożercza roślinka 14.03.10, 08:49 Sama widzisz, nie taki diabeł straszny... Stwierdzam u Ciebie brak następujących cech: upartość, determinacja. Odpowiedz Link
k.fanka Re: Krwiożercza roślinka 14.03.10, 11:12 > Stwierdzam u Ciebie brak następujących cech: upartość, determinacja. > Hehe, no pewnie, bo szkoda mi czasu na kopanie się z koniem. Odpowiedz Link
stela2004 Re: Żółw sobie człapie 02.03.10, 10:01 Wielka baba rozdeptała krwiożerczą roslinkę! Brr!... Co za horror! E, tam nie ma się gdzie zaciąć. Odpowiedz Link
k.fanka Re: Żółw sobie człapie 02.03.10, 17:14 stela2004 napisała: > Wielka baba rozdeptała krwiożerczą roslinkę! Brr!... Co za horror! Okrrropny, no nie? Rozdeptała, mówisz. A dobrze jej tak! To znaczy roślince, nie babie. > E, tam nie ma się gdzie zaciąć. Taa, łatwo Ci mówić. Ja się na wszystkim potrafię zaciąć. Odpowiedz Link
k.fanka skład z antykami 04.03.10, 21:56 Czego tam nie ma... hoho! Tak się rozszaleliśmy w tym magazynie ze skarbami dawnych wieków, że w drobny mak rozbiliśmy zabytkową wazę i musimy ją posklejać: www.stoneagegames.com/games/2015/antiquities-storehouse Kwadransówka taka. Fajna, podobała mi się. Choć niby nic specjalnego. Odpowiedz Link
stela2004 Re: skład z antykami 14.03.10, 15:02 Fajna. Nawet krócej. A może taki mistrz ze mnie?! Odpowiedz Link
k.fanka Re: skład z antykami 14.03.10, 15:52 Nooo, nie od dziś wiadomo, że w eskapizmach jesteś najlepsza! Odpowiedz Link
stela2004 E, 14.03.10, 16:14 coś mi kadzisz. Jest jakiś powód ku temu? Na rozmiłowanych miśkach się zacięłam - nie poszło to tak szybko jak chciałam. Spróbuję później. Królik (zając?) mi powiedział "thank you", obrazki ułożyłam i stoję... Miś ma taką srogą minę, a zza drzewa zerka nieszczęśnik. A z tym odśnieżaniem jest jakiś koszmar. Nazbierałam różności, pochodziłam w kółko i nie tylko, i też stoję. Odpowiedz Link
k.fanka Re: E, 14.03.10, 16:32 > coś mi kadzisz. Jest jakiś powód ku temu? Nie no, co Ty, naprawdę tak myślę. Słowo zucha! > Na rozmiłowanych miśkach się zacięłam - nie poszło to tak szybko jak chciałam. > Spróbuję później. Królik (zając?) mi powiedział "thank you", obrazki ułożyłam i > stoję... Dokładnie tak samo miałam. I nie wiem co dalej. Ale miśki są urocze. > A z tym odśnieżaniem jest jakiś koszmar. Nazbierałam różności, pochodziłam w > kółko i nie tylko, i też stoję. Kropka w kropkę moje doświadczenia. Odpowiedz Link
k.fanka Zakochane miśki w zimowej scenerii 14.03.10, 11:15 Milusia ta gra, ale oczywiście nie udało mi się skończyć: hiruantei.blog88.fc2.com/blog-entry-19.html - zimowy ogród z zakochanymi miśkami i jeleniem Odpowiedz Link
stela2004 Re: Zakochane miśki w zimowej scenerii 20.03.10, 21:22 Prawie krasnoludkowa. Myślałam, że ten szyfr trzeba dopiero w domku użyć. Ale zmyłka! Taki podobny jak u żółwia. Trzeba zwrócić uwagę na kolory. Ale szyfr znalazłaś? No to do roboty. Odpowiedz Link
k.fanka Re: Zakochane miśki w zimowej scenerii 21.03.10, 17:11 Już skończyłam wcześniej. I chyba w ogóle mi się pomyliło, bo skąd bym wzięła jelenia w opisie, skoro pojawia się na samym końcu..? Musiałam zrobić tę grę przed napisaniem tutaj. O żesz, z tego wniosek, że ogólna skleroza mi postępuje. Odpowiedz Link
stela2004 jeleń... 25.03.10, 12:59 > Już skończyłam wcześniej. I chyba w ogóle mi się pomyliło, bo skąd bym wzięł > a jelenia w opisie, skoro pojawia się na samym końcu..? > Musiałam zrobić tę grę przed napisaniem tutaj. O żesz, z tego wniosek, że ogóln > a skleroza mi postępuje. Tam jest jeleń (czy inny łoś) - podglądacz. I chyba mu smutno. Łaał! Stara sklerotyczka! Hehe!... Hmm... to tak jak ja... Odpowiedz Link
k.fanka Re: jeleń... 25.03.10, 18:06 > Tam jest jeleń (czy inny łoś) - podglądacz. I chyba mu smutno. No fakt. Zazdrości miśkom ich szczęścia. Hmm, już sama nie wiem, jak to było, w każdym razie skończyłam grę wcześniej, zanim napisałaś. > Łaał! Stara sklerotyczka! Hehe!... Hmm... to tak jak ja... Aha. Dokładnie tak jak Ty. Odpowiedz Link
k.fanka odśnieżyć trzeba 14.03.10, 11:18 Bo jak nie odśnieżymy, to do chałupy nie wejdziemy i zamarzniemy na amen: www.gamershood.com/11356/room-escape/winter-escape To tak żeby wyczerpać już temat paskudnego zimska. Oczywiście jej nie skończyłam. Odpowiedz Link
bratkanowa Re: odśnieżyć trzeba 14.03.10, 23:20 No co Wy dziewczyny? Odśnieżanie łatwe jak krasnoludkowe. Kfanka oko do mnie puszcza, to ja nie wiem, czy nie skończyła, bo się znudziła, czy za łatwe było? Odpowiedz Link
k.fanka Re: odśnieżyć trzeba 15.03.10, 18:44 Jesteś wytrawną specjalistką eskapistyczną, więc dla Ciebie łatwe. A ja się zacięłam na grillu, nie mogłam nic znaleźć na rozpałkę, zimno mi było już okrutnie, więc zrobiłam klik w krzyżyk i siadłam znowu za piecem. Uff, a co się szuflą namachałam, to głowa mała, okropnie wyczerpująca ta gra. Oczko kryje pod sobą treść: "no jak zwykle guupia jestem i nicminieidzie". Odpowiedz Link
k.fanka Panda się awanturuje 21.03.10, 17:14 Dwie części to ma, w pierwszej zaszłam nawet dość daleko, ale nijak nie mogłam sobie poradzić ze starożytnym nieboszczykiem. A drugą tylko liznęłam i zacięło mnie na amen. Ale ogólnie zabawne toto. Pierwsza: dzikhunters.pl/play-675-Pandas-Big-Adventure.html Druga: www.gamershood.com/11460/point-and-click/pandas-bigger-adventure Odpowiedz Link
stela2004 Re: Panda się awanturuje 25.03.10, 13:01 Zaglądałam. Chyba fajne to. Jak ja nie lubię gier z taką łapą - lata mi po całym ekranie tylko nie tu, gdzie bym chciała. Odpowiedz Link
k.fanka Re: Panda się awanturuje 25.03.10, 18:10 E tam, nie marudź. Gra jest fajna, ale dla mnie chyba za trudna. Właściwie tylko z dinkiem się uporałam. Oj nie, chyba jeszcze z czymś, bo odzyskałam dwa elementy. Ech, ta skleroza. Odpowiedz Link
k.fanka Stelka, żabę musisz koniecznie... 07.04.10, 21:25 ...uratować! www.cafecafegames.com/games/2551/save-the-frog.html Hehe, taka kwadransówka, podobała mi się. Gdyby miała opory przed wczytywaniem się, trzeba odświeżyć stronę po pierwszym załadowaniu, wtedy już śmiga. Odpowiedz Link
stela2004 Żaba. 09.04.10, 16:43 Żaby lubię. Żaba jest fajna. Takie krasnoludkowe, ale zacięłam się na A. Pod latarnią zawsze najciemniej. Odpowiedz Link
k.fanka Re: Żaba. 09.04.10, 18:50 Też się na tym zacięłam. Ale zawzięłam się w sobie i w końcu żabcię uratowałam, uff. Odpowiedz Link
stela2004 Re: Żaba. 17.04.10, 21:31 Żabę też uratowałam, ale nie tak szybko jak chciałam. Odpowiedz Link
stela2004 Re: Żaba. 18.04.10, 09:48 Hehe, przecież mówię, że od razu przeszłam, z lekkim zacięciem. Odpowiedz Link
k.fanka Bardzo Smutna Gra 11.04.10, 21:34 W sam raz na ten czas. Za pierwszym podejściem o mało się na końcu nie poryczałam. A i za drugim nie było mi zbyt wesoło. ImmorTall: www.minijuegos.com/juegos/jugar.php?id=9027 Odpowiedz Link
stela2004 Re: Bardzo Smutna Gra 16.04.10, 20:28 Zaglądnęłam kiedyś, ale w ogóle nie wiem o co tam chodzi. Strzelali! Odpowiedz Link
k.fanka Re: Bardzo Smutna Gra 16.04.10, 21:30 > Mam coś robić oprócz tego, że idę? Masz bronić tych, którzy się oddali pod Twoją opiekę. I zajść jak najdalej. To nie jest typowa gra. Takie coś...smutne, po prostu. Odpowiedz Link
k.fanka Re: Żółw sobie człapie 16.04.10, 21:31 No nie wiem czy fajne, nie udało mi się skończyć. Odpowiedz Link
stela2004 Re: Żółw sobie człapie 17.04.10, 21:33 Krasnoludków nie przeszłaś?! Wielkie nieba! Robisz ten błąd co ja - źle zastosowałaś szyfr; myślisz stereotypowo. Odpowiedz Link
k.fanka Re: Żółw sobie człapie 17.04.10, 22:21 > Krasnoludków nie przeszłaś?! Wielkie nieba! No co, no cooo?! Każdemu może się zdarzyć. > Robisz ten błąd co ja - źle > zastosowałaś szyfr; myślisz stereotypowo. Hmm, czy na pewno mamy tę samą grę na myśli? Cherry Blossoms: mac.rash.jp/games/dasyutu/a105/en/ Jeśli tam jest jakiś szyfr, to do niego nie dotarłam. Odpowiedz Link
k.fanka Re: Żółw sobie człapie 18.04.10, 10:18 Aha, faktycznie, juz sobie przypominam. Nie wyszło za pierwszym razem, więc kliknęłam w krzyżyk, bo pora spać była. Może jeszcze spróbuję kiedyś. Odpowiedz Link
k.fanka Re: Żółw sobie człapie 16.04.10, 21:32 Nie sądzę. Raczej nie spełniliśmy jego oczekiwań. Odpowiedz Link
k.fanka Re: Żółw sobie człapie 17.04.10, 22:26 Pytania są łatwiejsze niż odpowiedzi, można się wykazać. Odpowiedz Link
bratkanowa Re: Żółw sobie człapie 20.04.10, 22:55 A czy nowy Daymare Town 3 Mateusza Skutnika już odbębniony ? Trzy dni się z tym męczyłam. Nie, nie męczyłam się, raczej ubawiłam . Podchodziłam do tego ze dwa razy, w końcu skumałam o co chodzi. Bardzo polecam, Mati to geniusz. Gra ciekawa i zabawna. I zapisać ją można, coby nie zaczynać od początku. www.pastelportal.com/stories/game.php?id=dmt3 Odpowiedz Link
k.fanka Daymare Town 3 21.04.10, 21:56 Hmm, tak szczerze Ci powiem, że próbowałam... i szybko zrezygnowałam. Za skomplikowana i to już na samym początku. Chyba znowu zostawię ją sobie na zimę, bo o tej porze roku już nie mam głowy do takich zawiłości. No, niestety. Odpowiedz Link
stela2004 3 30.04.10, 22:06 Zaglądnęłam i nawet trochę pograłam. A jakże! Ale to wydaje się trudniejsze od poprzednich i chyba trzeba dużo czasu poświecić na przejście. Będę pokonywać grę etapami. Ps. Mnie to bardziej pasują takie krasnoludkowe - 5 minut i po krzyku. Ale Skutnika lubię. Odpowiedz Link
mpramjet some kind of escape 21.04.10, 08:51 zabawne to nawet, mozna sie posmiac w niektorych momentach zwłaszcza ze 'spadochronu'... www.minijuegos.com/juegos/jugar.php?id=9156 Odpowiedz Link
k.fanka Re: some kind of escape 21.04.10, 21:59 To jest ta ze stickmanami? Nie chcą mi Juegosy działać, więc znalazłam link alternatywny: www.gamershood.com/11750/room-escape/escaping-the-prison Już próbowałam wcześniej, zabawna jest. Odpowiedz Link
stela2004 Cześć MPR, 30.04.10, 22:08 Zaglądnęłam tylko, ale jeszcze nie próbowałam. Jak Ci się żyje? Długi łikend przed nami. Odpowiedz Link
mpramjet czesc stelka:) 02.05.10, 12:22 > Jak Ci się żyje? dobrze. Dobrze się bawię. A jak tam u Ciebie > Długi łikend przed nami. Nooo, długi łikend juz w trakcie. Tylko pogoda taka niezbyt....przynajmniej u mnie. Ale i tak za godzine jade na grylla Odpowiedz Link
stela2004 U mnie oki 03.05.10, 18:40 A ja siedzę w domu. Ktoś musi. Cała moja rodzina i reszta grillowała w sobotę, niemalże cały dzień. Dopiero dzisiaj (poniedziałek) jest deszczowo. A właściwie, to po południu już się rozpogodziło. Ładna była pogoda. I ciepło, powyżej 20 stopni. Dzisiaj też ciepło: w deszczu 17, a teraz ok. 20. A jutro do pracy. Buu... Ja już chyba nie lubię pracować... Odpowiedz Link
k.fanka Re: U mnie oki 04.05.10, 18:14 stela2004 napisała: > Ja już chyba nie lubię pracować... A kiedyś lubiłaś??! Odpowiedz Link
stela2004 A kiedyś lubiłaś??! 06.05.10, 19:13 Tak. Jakoś tak zawsze miałam ciekawą pracę. I różnorodną. Chyba nie potrafiłabym robić ciągle tego samego. Nawet jak pracowałam fizycznie, to codziennie byłam gdzie indziej ustawiana i robiłam co innego niż poprzedniego dnia. Lubię pracować z ludźmi. I lubię jak mam dużo pracy, a najlepiej, gdy muszę kilka spraw jednocześnie załatwiać. Wtedy jestem w swoim żywiole. Natomiast nie lubię malkontentów, ludzi, którzy uważają, że za samo bycie należy im się płaca, a premia za ruszenie palcem. Nie lubię ludzi, którzy uważają, że innym to się trafiło: nic nie robią, a jakie pieniądze biorą! Ludzi, którzy mają tyyyle ukrytej pracy, ale mają czas pół dnia się szwendać nie wiadomo gdzie i za czym. Ludzi, którzy pół dnia marudzą, pół dnia ziewają, a pretensje mają do całego świata. To ja chyba ludzi nie lubię?! Odpowiedz Link
k.fanka Re: A kiedyś lubiłaś??! 07.05.10, 18:32 Ha, Tobie to dobrze. Moja robota jest nudna i monotonna, całe życie to samo, tylko nośniki danych się zmieniają. No i przede wszystkim praca kojarzy mi się z koszmarem porannego wstawania (nie ma to jak urodzić się sową ) i równie nieprzyjemnymi dojazdami (2 godziny dziennie z życia wyjęte). W przeciwieństwie do Ciebie, wolę pracować sama, z dala od współpracowników i klientów. Ale też lubię mieć dużo roboty, człowiek się spręża, wszystko idzie sprawniej, a i czas szybko zlatuje. Natomiast co do pozostałych wrażeń pracowych... jakbyś mi z ust wyjęła. Od lat nieustannie się z takimi ludźmi zmagam. > To ja chyba ludzi nie lubię?! Hmm. Ale nic się nie przejmuj, nie jesteś jedyna. Odpowiedz Link
bratkanowa Re: A kiedyś lubiłaś??! 10.05.10, 01:11 Dziewczyny. To chyba nie jest tak. Musicie ludzi lubić, skoro tu jesteście. Bo jeśli inaczej, to co Wy tu robicie? Odpowiedz Link
stela2004 Co robimy?... 10.05.10, 19:41 Nooo... myślę... myślę, że spełniamy misję. Tylko nie pytaj jaką, bo ja też zacznę pytać. Odpowiedz Link
k.fanka Re: Co robimy?... 10.05.10, 20:02 stela2004 napisała: > Tylko nie pytaj jaką, bo ja też zacznę pytać. Doooobre. Odpowiedz Link
k.fanka Re: A kiedyś lubiłaś??! 10.05.10, 20:03 bratkanowa napisała: > Dziewczyny. To chyba nie jest tak. Musicie ludzi lubić, skoro tu > jesteście. Bo jeśli inaczej, to co Wy tu robicie? Odwołuję. Lubię. Ale nie wszystkich! (tak chyba można? ) Odpowiedz Link
k.fanka Otomaco 04.05.10, 18:13 Nowa gra Mateusza, powinna się Ramjetowi spodobać, bo specjalnie łazić nie trzeba (w celi śmy żeśmy zamknięci), za to nakombinować się, że hoho: www.pastelgames.com/index,games,flash_game,76.html Rzecz jasna nie udało mi się dojść, o co chodzi. Nawet nie kombinowałam specjalnie, bo mnie to przerasta. Odpowiedz Link
stela2004 Re: Otomaco 06.05.10, 19:15 Zaglądałam. Fajne to. Spróbuję, może uda mi się przejść?... Odpowiedz Link
k.fanka Re: Otomaco 07.05.10, 18:16 No i jak? Jesli Ci się uda, to ja też może bardziej się wgłębię, bo na razie tak tylko przeleciałam po łebkach. Odpowiedz Link
mpramjet Re: Otomaco 09.05.10, 12:59 wyglada fajnie, tyle za ja juz w eskepjy sie nie bawie...na razie przynajmniej za duzo czasu trzeba na to poswiecic i energii na starośc sie bede grał w eskepjy;P Odpowiedz Link
mpramjet Re: Otomaco 09.05.10, 13:01 kurde, dwa razy taki sam błąd...widac musze czytac co pisze przed wysaniem chodzi of kors o "ESKEJPY" Odpowiedz Link
k.fanka Re: Otomaco 09.05.10, 15:12 > widac musze czytac co pisze przed > wysaniem W pierwszej chwili pomyślałam, że Ty te posty wysysasz. No dobra, już się nie chichram, bo to nie wypada. A czemuż to dopiero na stare lata przewidujesz mieć czas na eskejpy? Dziecko w drodze czy jak..? Odpowiedz Link
stela2004 Co autor miał na myśli?... 09.05.10, 21:23 Hehe... A ja się pochichram, bo czytam i czytam... i nie wiem, co MPR miał na myśli. Raczej bym założyła, że jest już za stary na zabawy w eskejpy. Lol. Ps. MPR, o co chodzi z tym dzieckiem? Znaczy, KFance. ;D Odpowiedz Link
mpramjet Re: Co autor miał na myśli?... 15.05.10, 12:44 > Hehe... A ja się pochichram, bo czytam i czytam... i nie wiem, co MPR miał na > myśli. Dorotka sie smiała z moich notorycznie popełnianych literówek. No i w sumie ma racje bo to obciach troche;D > Raczej bym założyła, że jest już za stary na zabawy w eskejpy. Lol. heh, niee. Na eskepjy mozna byc za młodym ale nie za starym... > Ps. MPR, o co chodzi z tym dzieckiem? Znaczy, KFance. ;D KFanki zapytaj Odpowiedz Link
mpramjet Re: Otomaco 15.05.10, 12:29 > W pierwszej chwili pomyślałam, że Ty te posty wysysasz. hehe ;P dobra, nie bede udawał ze sie staram pisac uwaznie > No dobra, już się nie chichram, bo to nie wypada. A czemuż to dopiero na stare > lata przewidujesz mieć czas na eskejpy? Dziecko w drodze czy jak..? Niee tam dziecko. Dziecko w tym momencie to nie byłby najlepszy pomysł No ale róznie to bywa... A chodziło mi o to ze mi po prostu szkoda czasu na eskejpy, na kompa w ogole. Odpowiedz Link
k.fanka Re: Otomaco 15.05.10, 18:02 > dobra, nie bede udawał ze sie staram pisac uwaznie O, to, to, zawsze trzeba być sobą, a nie starać się udawać kogoś innego. > Niee tam dziecko. Dziecko w tym momencie to nie byłby najlepszy > pomysł No ale róznie to bywa... Dziecko w żadnym momencie nie jest najlepszym pomysłem, więc całe szczęście, że różnie to bywa. > A chodziło mi o to ze mi po prostu szkoda czasu na eskejpy, na kompa > w ogole. No fakt, gdybym miała Twoje lata, też by mi było szkoda. Ale na starość to fajna zabawka. Odpowiedz Link
stela2004 Z myślą o starości... 09.05.10, 21:26 Podam Wam linkę do krasnoludkowych: mac.rash.jp/games/dasyutu/a109/jp/index.html Jak ogólnie wiadomo, na starość się dziecinnieje. Bo KFanka kiedyś dawała jakąś dziwną, a tutaj są wszystkie krasnoludkowe (po prawej stronie). Odpowiedz Link
bratkanowa Re: Z myślą o starości... 10.05.10, 01:20 Spoko, Stela. Krasnoludki są ok. Co tydzień zapodawane. Bawią mnie, tak jak i Ciebie. Próbowałam zarazić escape'mi moich znajomych. Niestety, nie dałam rady. Wolą strzelanki . Ale nie czuję się przez to mądrzejsza . Odpowiedz Link
stela2004 Strzelanki... 10.05.10, 19:39 Ja dla takich gier mam jedno określenie: "Mięso". Nie dla mnie. Chociaż w "Herosach" też się cały czas walczy, ale to nie to samo. Tam są wróżki... i czarodzieje... Przy krasnoludkach trzeba czasem pogłówkować. Z nich wszystkich nie udało mi się przejść jednej - ze smokiem - cały czas dostaję wciry. Odpowiedz Link
k.fanka nie, nie żadnych strzelanek, ileż można... 10.05.10, 20:10 bratkanowa napisała: > Ale nie czuję się > przez to mądrzejsza . A ja bym się czuła. Ruszanie ręką to nie to samo, co ruszanie umysłem, ot co. Odpowiedz Link
k.fanka Stelka, a Ty wiesz... 10.05.10, 20:06 ...że jeśli w podanym przez Ciebie linku zmienić literki jp na en, to masz krasnoludki po angielsku? Dużo łatwiej się wtedy gra. I wykaz gier (po lewej stronie) też po angielsku jest. A która to jest ta, co nie przeszłaś? Odpowiedz Link
stela2004 Chyba ta 11.05.10, 20:21 mac.rash.jp/games/dasyutu/10/index.html A, dzięki. Chociaż mi nie przeszkadza, że po japońsku. Odpowiedz Link
k.fanka aha... 13.05.10, 21:03 Pamiętam ją, też nie dawałam i nie daję sobie rady ze smokiem. A ja zdecydowanie wolę angielskie wersje, bo nazwy i opisy tych różnych dziwnych zdobyczy są w strawnym języku. To oczywiście żaden English, raczej Japlish, ale jestem do niego przyzwyczajona przez lata korespondencji z Japonkami. Odpowiedz Link
k.fanka Smoki są! 07.07.10, 22:01 Całe mnóstwo smoków. No i zacięłam się. Jak zwykle. Na smoczych zębach. gamershood.com/12852/adventure/eternal-elements Odpowiedz Link
k.fanka Re: Smoki są! 11.07.10, 12:11 A ja zęby przeszłam (różne podpowiedzi są w pamiętniku, ukazują się sukcesywnie, ale pisane jakimś okropnie skomplikowanym językiem ), teraz zacięłam się na ostatniej kuli, zupełnie nie wiem, jak ją smokowi wyrwać. Odpowiedz Link
stela2004 a ostatniej kuli... 11.07.10, 12:48 dla mnie, jak podejrzewam, ostatnia będzie ognista (a jest więcej niż cztery żywioły?). Ten z zębami nie daje kuli? Skałową kulę masz? Odpowiedz Link
k.fanka Re: a ostatniej kuli... 11.07.10, 12:59 Ognistą mam, skałowej nie (hmm, w każdym razie nie mam tej, którą trzyma smok siedzący na wieżach zamku czy co to tam jest). Odpowiedz Link
stela2004 cztery żywioły: 11.07.10, 14:14 powietrze, woda, ziemia, ogień. Musisz się wrócić przed jaskinię. Nie będę Ci podpowiadać, bo sama się domyślisz, co tam trzeba zrobić. Odpowiedz Link
k.fanka Re: cztery żywioły: 11.07.10, 15:28 > powietrze, woda, ziemia, ogień. Musisz się wrócić przed jaskinię. Nie będę Ci > podpowiadać, bo sama się domyślisz, co tam trzeba zrobić. Haa, wracałam przed nią sto razy i nic. Spróbuję znowu, jak zrobi się chłodniej, bo teraz nie mam siły mysleć. Odpowiedz Link
k.fanka Re: cztery żywioły: 11.07.10, 17:31 Uff, udało się. Trzy kulki przedtem za wcześnie powsadzałam w rameczkę, myślałam, że już nie będą potrzebne. Ale tylko 54 monety zebrałam, no żesz, ślepota. Odpowiedz Link
stela2004 no żesz, ślepota... 12.07.10, 19:07 niekoniecznie. Znalazłaś niebieskie bobo? Wykorzystałaś ogień, oprócz zapalenia pochodni? Przeszłam i mam wszystkie pieniądze. Howgh! Odpowiedz Link
k.fanka Re: no żesz, ślepota... 14.07.10, 18:44 > niekoniecznie. Znalazłaś niebieskie bobo? Wykorzystałaś ogień, oprócz zapalenia > pochodni? Rzecz jasna, odpowiedź na oba pytania brzmi "nie". > Przeszłam i mam wszystkie pieniądze. Howgh! Aaa, bo Ty jesteś Mistrzynią Eskejpowania, wiemy o tym nie od dziś. Odpowiedz Link
k.fanka Ogródek, letni taki 11.07.10, 17:34 Ale znów dla mnie za trudny, tylko trochę popróbowałam i się poddałam: maruho.yokochou.com/game4.html Odpowiedz Link
stela2004 Re: Ogródek, letni taki 14.07.10, 18:59 Takie trochę trudniejsze krasnoludki. Utknęłam. Tam jest trochę szyfrów i jednego nie umiem (na razie) ustalić. Jest fajna, nie zniechęcaj się. Naprawdę łatwa, hmmm... dla mnie do ostatniego szyfru. Przejdź, to mi podpowiesz. Odpowiedz Link
k.fanka Re: Ogródek, letni taki 14.07.10, 19:02 > Takie trochę trudniejsze krasnoludki. Ładne mi 'trochę'. Postaram się spróbować. Może w piątek. Wolne wzięłam na piątek, bo już nie wyrabiam. Ale jak znam życie, to pierwsza odgadniesz szyfr, dużo wcześniej niż mi się uda w ogóle cokolwiek. Odpowiedz Link
k.fanka na razie nic Ci nie rozszyfruję 18.07.10, 15:22 ...bo nie mam siły się zastanawiać. A musiałabym się pozastanawiać dużo bardziej niż za pierwszym razem, skoro utknęłam wtedy zaraz na samym początku. Odpowiedz Link
k.fanka Imagia część pierwsza 17.07.10, 19:13 gamershood.com/12952/adventure/imagia-part-1---the-tower Dopiero zaczęłam, pochodziłam troszkę, zapowiada się nieźle. Odpowiedz Link
stela2004 Re: Imagia część pierwsza 18.07.10, 11:48 Przeszłam. Takie lubię - żadnych szyfrów. Ale tylko 7 z 8 miałam. Ciekawe o co chodzi? Miałaś mi rozszyfrować w letnim ogródku - takie coś, co wygląda na binarne. Odpowiedz Link
k.fanka może spróbuję... 18.07.10, 15:20 ...jak będzie chłodniej. Nie lubię przylepiać się do myszy, a i myśli się ciężko. Odpowiedz Link
k.fanka Zamek? świątynia? w każdym razie z katafalkiem 18.07.10, 15:23 No i ten katafalk sprawia mi poważne trudności. www.abroy.com/play/escape-games/templar-secret/ Odpowiedz Link
stela2004 Skarb templariuszy... 18.07.10, 19:42 tak mi się wydaje, bo znalazłam ich znak, a i nazwa wskazuje. Na katafalku zakończyłam, bo tam znowu jest szyfr. Na razie nie mam pomysłu, co zrobić z tymi znalezionymi. I klucz jest pewnie pod szyfrem. Ps. Burza była. Tak jakby. Grzmiało cały czas, ale gdzieś wysoko i trochę popadało. Znowu zaczyna grzmieć. Odpowiedz Link
k.fanka Re: Skarb templariuszy... 18.07.10, 20:03 > tak mi się wydaje, bo znalazłam ich znak, a i nazwa wskazuje. Też mi się tak wydawało, ale nie chciałam głupoty palnąć. > Na katafalku > zakończyłam, bo tam znowu jest szyfr. Hmm. Do szyfru na katafalku nie doszłam. Otworzyłam obie szafki, zmontowałam teleskop, wsadziłam klucz w katafalk... no i nic dalej. > Ps. Burza była. Tak jakby. Grzmiało cały czas, ale gdzieś wysoko i trochę > popadało. Znowu zaczyna grzmieć. No patrz, a z pogodynki wynika, że ławica burz tam u Ciebie i to od dłuższego czasu. Byłam pewna, że siedzisz pod wanną. Odpowiedz Link
stela2004 Re: Skarb templariuszy... 21.07.10, 17:45 > > tak mi się wydaje, bo znalazłam ich znak, a i nazwa wskazuje. > > Też mi się tak wydawało, ale nie chciałam głupoty palnąć. Tajne przejścia, szyfry, znaki... skarbu nie widziałam, chyba, że płaskorzeźba z tych płyt jest złota (świecąca jest). > > Na katafalku > > zakończyłam, bo tam znowu jest szyfr. > > Hmm. Do szyfru na katafalku nie doszłam. Otworzyłam obie szafki, zmontowałam > teleskop, wsadziłam klucz w katafalk... no i nic dalej. Mówiłam o tym na szafce. Przestraszył mnie, a wystarczyło tylko dobrze się przyjrzeć. Może już przeszłaś? Jeżeli nie, to tam Ci się uaktywnił szyfr, ale musisz wrócić i coś sobie przez ten teleskop oglądnąć. Ewentualnie możesz spróbować na chybił-trafił. > No patrz, a z pogodynki wynika, że ławica burz tam u Ciebie i to od dłuższego > czasu. Byłam pewna, że siedzisz pod wanną. E, trudno to nazwać burzą. Na pewno gdzieś w okolicy szalała. Nie, ja przecież pod stołem - pod wanną, to Ty. Odpowiedz Link
k.fanka Re: Skarb templariuszy... 21.07.10, 21:14 > Mówiłam o tym na szafce. Przestraszył mnie, a wystarczyło tylko dobrze się > przyjrzeć. Szyfr na szafce? Ten to łatwy był, pół minuty i po sprawie. > Może już przeszłaś? Nieee, nie próbowałam więcej. Tylko tamten pierwszy raz. > Jeżeli nie, to tam Ci się uaktywnił szyfr, ale musisz wróci > ć > i coś sobie przez ten teleskop oglądnąć. Ewentualnie możesz spróbować na > chybił-trafił Próbowałam coś z tym teleskopem... ale nigdzie nic nie chciał mi obejrzeć. Złośnik jeden. > Nie, ja przecież pod stołem - pod wanną, to Ty. Patrz, jak to się człowiekowi od tego gorąca we łbie miesza. Ani chybi bym uciekła pod stół, gdyby jakaś burza wreszcie do mnie przyszła. Dzięki za przypomnienie. Odpowiedz Link
stela2004 gra... 21.07.10, 19:43 Podrzuć jeszcze coś fajnego, bo mi umysł się rozjaśnia. Odpowiedz Link
k.fanka Re: gra... 21.07.10, 21:18 > Podrzuć jeszcze coś fajnego, bo mi umysł się rozjaśnia. Czyżby udało Ci się deczko odpocząć? Ale nieee, czy Ty myślisz, że fajne gry to tak na zawołanie się rodzą? Jak na coś trafię, to na pewno podrzucę (chyba widzisz, że się nieustająco staram), jednak nie obiecuję, że nastąpi to dziś czy jutro. Odpowiedz Link
k.fanka Serce Toty 22.07.10, 20:09 Tytuł może być deczko mylący, bo szukamy skarbu w egzotycznych rejonach: www.pencilkids.com/the-vault/heart-of-tota-flash-game/ Fajna gra, kolorowa i w ogóle. Odpowiedz Link
stela2004 Re: Serce Toty 24.07.10, 21:21 Gra dla dzieci, a ja jej nie przeszłam. Nie mogę rozwiązać takiego jednego szyfru - pewnie za prosty jest. Przeszłaś to? Ustrojstwo zrobiłam, ale nie wiem jak uruchomić. Chyba muszę się bardziej przyłożyć. Trochę mi tnie. Odpowiedz Link
k.fanka Re: Serce Toty 24.07.10, 21:39 Hehe. Noo, skoro i Ty nie przeszłaś, to czuję się trochę mniej głupio niż przedtem. Ale nie doszłam aż tak daleko, o żadnym ustrojstwie nie wiem. Nieee, nie skończyłam żadnej z gier, do których linki daję ostatnio. Tak tylko próbuję, próbuję... a jak się porządnie zacinam, to rezygnuję. Nie mam w sobie tej woli walki co Ty. Odpowiedz Link
stela2004 Mam Serce Toty 26.07.10, 12:23 Przeszłam. Im dalej w las, tym więcej drzew. Gra jest pozornie łatwa. Łatwa na początku, bo jak już znalazłam tajne przejście, to zaczęły się schody. Przy tym rzutniku (czy co to tam jest) jeden kod był łatwy, ale drugi już metodą prób i błędów, bo gdzieś przegapiłam, chyba, a nic nie potrafiłam wykombinować. Rezultat mam beznadziejny: ponad 1000 kliknięć i tylko 55 pieniążków. Spróbuję to rozpracować jeszcze raz, bo może nie taki diabeł straszny. Odpowiedz Link
k.fanka Planetka mała 22.07.10, 20:11 ...na której żeśmy wylądowali, bo paliwa zabrakło: chokochai.web.infoseek.co.jp/game/hosi/hosi.shtml Takie to nieco krasnoludkowe w rysunku i całokształcie. Oczywiście nie przeszłam. Odpowiedz Link