Dodaj do ulubionych

Pies sąsiadów = bezsenność

26.11.09, 20:15
Witam wszystkich
Jest to mój pierwszy post więc się przedstawię. Nazywam się Iza i
jestem nową sąsiadką:)- wynajmuję mieszkanie na Powstańców.
Już pierwszego wieczoru w moim nowym mieszkanku piesek sąsiadów
(chyba dwa mieszkania obok) nie dawał mi spać całą noc. Zgłoszenie
na policje nic nie dawało, bo jak powiedzieli zadnego psa nie
słyszeli, wg mnie olali sprawe.
Co mogę dalej zrobić? - zblizą się wieczór a ja już wiem ze znowu
nie bedę mogła spać przez tego kundla :(
Możecie cos mi doradzić?? będę bardzo wdzięczna
pozdr, Iza

Obserwuj wątek
    • anka.k76 Re: Pies sąsiadów = bezsenność 26.11.09, 22:26
      No, fajnie mięć taka sąsiadkę. Pierwszy wieczór i zgłoszenie na Policję
      A może tak porozmawiać z sąsiadami?
      Może podaj jeszcze swój adres, sąsiedzi będą wiedzieli na kogo uważać jak wizyta
      gości będzie trwała dłużej niż do 22.00
      Na szczęście mieszkam w domu i Boże uchowaj od takich sąsiadów. chociaż swoją
      drogą, takie sytuacje są możliwe chyba tylko u powstańców.
      • baseciq Re: Pies sąsiadów = bezsenność 26.11.09, 23:28
        Pierwszy post na forum i już zj*****e nowego użytkownika...
    • waldemar_pawlacz Re: Pies sąsiadów = bezsenność 26.11.09, 23:20
      Witaj Iza,

      Ja bym polecił Kundlozol 1000 - do kupienia za stówę na stadionie, a
      jak nie pomoże to sprowadź Hycelmana. (JOB)
      A tak na poważnie, to rozumiem Twoje zdenerwowanie - nowe miejsce i
      od razu coś nie tak. Jak wynajmowałaś mieszkanie to ten pies nie
      szczekał? Po za tym wiem jak taki szczekający pies może wkurzyć
      kiedy kladziesz się spać a zza ściany dobiega hałas...

      Waldi wiceprymier
    • jaktak-mozna Re: Pies sąsiadów = bezsenność 27.11.09, 03:08
      droga Izo witaj w Ząbkach.sama teraz widzisz że problem nie polega
      przez psa tylko przez ludzi którzy tak ładnie cie tu przywitali.To ą
      niestety nasze Ząbki a raczej nasze społeczeństwo.sądzą że powinnas
      delikatnie zagadać do tych sąsiadów tylko nie odrazu z buzią do nich
      tylko delikatnie.jeżeli to sąludzie na poziomie to powinni zrozumieć
      twoją sytuacje,a tak po za tym to dziwne ze im to szczekanie nie
      przeszkadza.dzięki bogu mieszkam w domku i nie mam takiego
      problemu.sama mam psy i nigdy sie nie zdażyło by tak ujadały w
      nocy,zresztą nie mogłabym spokojnie sama wtedy spać.życzę powodzenia
      w załatwieniu tego małego problemu.
      • arek-zabki Re: Pies sąsiadów = bezsenność 27.11.09, 05:27
        a jak już do nich "zagadasz" to oni na pewno wytłumaczą swojemu kundlowi że nie
        powinien szczekać ........ tylko jak ???
        Najlepiej na militaria.pl kup małą
        (mieszczącą się w torebce wiatrówkę) i rozwal szczekającego intruza........
        • corrida_pl Re: Pies sąsiadów = bezsenność 27.11.09, 08:16
          a to na pewno jest kundel, ja bym obstawiał yorka, właściciele yorków są
          "specyficzni" i ujadanie pieska w różnych godzinach (lub obszczekiwanie
          wszystkich i wszystkiego dookoła) jest czymś całkowicie normalnym... :D
          • prawnikmarki Re: Pies sąsiadów = bezsenność 27.11.09, 11:12
            Hej Iza,
            doskonale Cie rozumiem. Też miałem takiego sąsiada w bloku - jego pies był
            skaraniem dla większości mieszkańców. Policja, czy zarządca bloku nic nie mógł
            zrobić. Na szczęście wyprowadziłem się i tu mam św. spokój.
            ps. doradzam zatyczki do uszu:)
          • kriis.borowski Re: Pies sąsiadów = bezsenność 27.11.09, 11:34
            Wiele zależy od psa a nie od rasy a w szczególności od jego wychowania przez właściciela (chociaż czasami pies potrafi być odporny na szkolenie :>) i wtedy pozostaje kaganiec. Absolutnie nie można tu winić psiaka - tylko i wyłącznie właściciela.
            • iza1988v Re: Pies sąsiadów = bezsenność 27.11.09, 11:42
              hej. dzisiejsza noc była taka sama. pies ujadał pół nocy. gdy rano poszłam do
              sąsiadów niestety, ale nikt mi nawet drzwi nie otworzył. postaram sie jeszcze
              porozmawiac z tymi sąsiadami o ile ich zastane.
              • prawnikmarki Re: Pies sąsiadów = bezsenność 27.11.09, 11:57
                Witaj Izo.
                Jeżeli z sąsiedami nie dasz rady dogadać to pozostaje ci tylko 112
                Jest to zagłuszanie ciszy nocnej za co grozi mandat 200zł a kolejnym razem
                skierowanie do sądu grodzkiego
    • insignia928 Re: Pies sąsiadów = bezsenność 27.11.09, 11:46
      Droga Izo, rozumiem Cię. Zwierzak oczywiście jest niewinny, ale
      właściciele nieodpowiedzialni, leniwi (bo nie wychowali pieska),
      samolubni. Ja osobiście jestem preciwko trzymaniu psów w blokach:
      40m to męczarnia i za mało dla zwierzaka. No ale cóż ludzie chca
      mieć "zabawkę".
      • iza1988v Re: Pies sąsiadów = bezsenność 27.11.09, 11:59
        Dla mnie tez jest to paranoja trzymac psa w bloku. nie dość, ze pies się meczy
        to i innych denerwuje. jak chcą mieć zabawkę to niech idą i sobie kota kupią
        przynajmniej sasiedzi beda mieli spokoj.
        • insignia928 Re: Pies sąsiadów = bezsenność 27.11.09, 12:06
          Dokładnie, kociaki są cudowne i nie problemu z wyprowadzaniem, a co
          za tym idzie,-sprzątaniem. Chociaż niektórzy to taką "wioskę"
          odstawiają, że nie sprzątają po swoim psie. no i jeszcze to sikanie
          pod drzewami i klepisko zamiast zieleni. w swoim domu i na swojej
          działce,-proszę bardzo.
          • corrida_pl Re: Pies sąsiadów = bezsenność 27.11.09, 12:16
            tak a kociaki to czyściochy, załatwi się taki do żwirku, zakopie a później
            roznosi "bakteryje" po całym mieszkaniu :D
          • kriis.borowski Re: Pies sąsiadów = bezsenność 27.11.09, 13:31
            Ja mam niemiłe wspomnienia odnośnie kotów, zawsze jak jestem u znajomego gdzie w jego klatce pewna pani trzyma koty to tak na tej klatce śmierdzi że wytrzymać się nie da. Klatka jest czysta - ale śmierdzi.
        • kriis.borowski Re: Pies sąsiadów = bezsenność 27.11.09, 13:29
          No nie wiem :P jak taki kot poczuje kocice to miauuuuuuuczy aż uszy bolą....
    • slaw Re: Pies sąsiadów = bezsenność 27.11.09, 16:05
      Pies szczeka wtedy kiedy zostaje sam w mieszkaniu. Właściciel psa pewnie pracuje
      na nocną zmianę i nawet nie wie, że pies w nocy szczeka.
      • iza1988v Re: Pies sąsiadów = bezsenność 28.11.09, 17:36
        Hey,
        zapewne masz racje - tłumaczy to ze rano jak byłam przy tym
        mieszkaniu nik nie otwierał.
        Jak dzis sytuacja sie powtórzy to zostawie karteczkę z wiadomością,
        zapewne bliscy sąsiedzi też sie pod tym podpiszą
        pozdr, iza
    • zanecin Re: Pies sąsiadów = bezsenność 09.03.10, 09:45
      Pani Basia i polecam odcinek: "Zatruta kiełbasa"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka