zabki_be 07.04.07, 23:59 Czy ktoś wie, co on tereaz porabia? Na jakim nowym i ciepłym stanowisku zagrzewa się? Jakoś szybko o nim ucichło a myślałem, że będzie takie larum ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sz0rstki Re: Co słychać u starego burmistrza? 08.04.07, 23:22 Gdzieś czytałem, że sąd go skazał za jakieś "zaniedbania" w związku z nowymi osiedlami. Jakiś placów zabaw tam nie zrobili czy parkingów... Chyba więcej takich osiedli jest i powstaje w Ząbkach... pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
matmir Re: Co słychać u starego burmistrza? 09.04.07, 18:23 sz0rstki napisał: > Gdzieś czytałem, że sąd go skazał za jakieś "zaniedbania" w związku > z nowymi osiedlami. Jakiś placów zabaw tam nie zrobili czy parkingów... > Chyba więcej takich osiedli jest i powstaje w Ząbkach... Wydane pozwolenia na budowę dla osiedla Drewnicka były niezgodne z prawem i dalsze tego kosekwencje. To wg ciebie tylko "zaniedbania"? Przeczytaj na 3-ciej stronie: www.zabki.pl/teksty/coslychac/co_slychac_marzec_2007.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
sz0rstki Re: Co słychać u starego burmistrza? 11.04.07, 09:50 "Zaniedbania" napisałem z małym sarkazmem. Jeśli masz wątpliwości co do mojego zdania w tej i innych kwestiach, polecam przeczytać: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=60175883 pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
robert8882 Re: Co słychać u starego burmistrza? 11.04.07, 10:50 Nie bardzo rozumiem. Zakładając, że burmistrz nie odbiera mieszkań, ponieważ są wykonane niezgodnie z dokumentacją - jakie są konsekwencje? - mieszkańcy nie mogą odebrać mieszkań i mieć aktów notarialnych - wytaczają proces firmie, w której kupili lokale - firma ogłasza upadłość (prawdopodobnie sp z o.o. która odpowiada wyłącznie własnym majątkiem) - jako pokrycie zobowiązań licytowane są mieszkania które przed aktem notarialnym stanowią własność spółki, a niebyło spisanej notarialnej umowy przedwstępnej - mieszkańcy którzy zapłacili za mieszkania 90% sumy (teoretycznie) pozostają bez lokali Nie jestem biegły w prawie, ale mam wrażenie, że nie wszystko jest takie proste jak się wydaje i niekoniecznie działanie było ze szkodą dla mieszkańców. Wiem z doświadczenia (znam spółdzielnię) w której już 10 lat mieszkańcy mieszkają w niewykończonym i nieodebranym budynku. (analogiczna sytuacja) Jeśli się mylę - czekam na sprostowanie Odpowiedz Link Zgłoś
sz0rstki Re: Co słychać u starego burmistrza? 11.04.07, 12:12 Problem w tym, że sytuacja taka może zaistnieć ale nie powinna stać się normą. W Ząbkach, praktycznie każde osiedle z wybudowanych do powiedzmy 2004 roku posiada jakieś wady uniemożliwiające jego "odebranie". Niektóre są niedokończone vide garaże i podjazdy dla niepełnosprawnych na os. Kopernika, niedokończone, bez ogrodzeń, wytyczonych dróg dojazdowych, placu zabaw, bez parkingów i garaży jak np. HomeBud przy Mazowieckiej pod lasem. Przykłady można mnożyć. Wygląda to tak, jakby developerzy założyli, że mogą sobie "bimbać" z prawa, bo burmistrz i tak osiedle odbierze. Mnie zastanawia tylko, czy jeśli przegra kolejną sprawę, to czy "odwieszone" mu zostaną poprzednie... Aha, no i kto zapłaci za dokończenie/zaadoptowanie osiedli ? Miasto ? pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
robert8882 Re: Co słychać u starego burmistrza? 11.04.07, 12:47 nieodebranie nie jest wyjściem. Praktycznie w każdym przypadku developer zaczyna sie procesować, a mieszkańcy nie mają ksiąg wieczystych przez najbliższe lata, po czym na własny koszt kończą budynek. Jedyna rada to odpowiednio spisana umowa z developerem, ale na to zwykle kupujący też nie ma wpływu. Nie wiem, czy w przypadku braku odbiorów mieszkańcy byli by bardziej zadowoleni? Burmistrz działał niezgodnie z prawem, ale nie sądzę żeby było to sprzeczne z interesem społecznym. Odpowiedz Link Zgłoś
netgater Re: Co słychać u starego burmistrza? 11.04.07, 12:56 Z tego co pamietam, tam chodziło o fakt akceptacji sytuacji kiedy developer wybudował jedno piętro wyżej niż przewidywał zatwierdzony wcześniej projekt. To jedno piętro więcej powodowało, że powinna być np. winda, a więc istotnie zmienia się projekt, a potem developer próbuje dogadywać się z burmistrzem "żeby to jakoś załatwić...". JB - mimo że nie miał takiego prawa - budynek odebrał (wtedy odbiór był w gestii gminy). Odpowiedz Link Zgłoś
zanecin Re: Ustalmy pewne rzeczy 11.04.07, 13:55 Zgoda ale na tej zasadzie developer robi co chce bo ma ogólnikowo sformułowaną umowę. Więc ma robić to na co mu kasy starczy? Odpowiedz Link Zgłoś
robert8882 Re: Ustalmy pewne rzeczy 11.04.07, 14:22 Ma postępować zgodnie z przepisami. Blokowanie budowy ma sens wtedy, gdy zmiany można w prosty sposób poprawić - czyli w trakcie stawiania ścian. Wystarczy poinformować inspektora nadzoru budowlanego. Problem brzmiał - co ma robić burmistrz? Działać zgodnie z prawem (nieodebranie budynku sprawi, że lokale nie będą przepisane na kupujących)czy umożliwić zakończenie inwestycji i przepisanie lokali. W interesie kupujących (zwłaszcza jeśli kupili na kredyt) jest jak najszybciej mieć KW. Wiąże się to z m. in. z ubezpieczeniem kredytu... czy możliwością ewentualnej sprzedaży. Moja wiedza o tej inwestycji nie jest pełna, niemniej uważam, że to co zrobił Burmistrz było słuszne, choć nie do końca zgodne z prawem. Odpowiedz Link Zgłoś
zanecin Re: Ustalmy pewne rzeczy 11.04.07, 14:32 Nie można godzić się na jawne przegięcia, a nie odbierając osiedla nawet przez niedługi okres można narobić firmie niezłego "sztruksu" (a właściciele mieszkań suma sumarum powinni być zadowoleni) Odpowiedz Link Zgłoś
sz0rstki Re: Ustalmy pewne rzeczy 11.04.07, 14:37 Poza tym, jak napisałem, wyjątki mogą się zdażyć. Tu jednak, obawiam się, mamy do czynienia z normą. Troszkę pokrętne wydaje mi się usprawiedliwianie "odbierania niezgodnie z prawem", dobrem właścicieli... pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
robert8882 Re: Ustalmy pewne rzeczy 11.04.07, 15:06 W Warszawie kilka firm ogłosiło upadłość, a własność prawna mieszkań do tej pory nie jest jednoznacznie ustalona. Co mają zrobić mieszkańcy? Spłacają długi developera i kończą budynek. Gdyby zlikwidowano piętro - developer był by zmuszony płacić odszkodowania właścicielom, którzy w dobrej wierze podpisali umowy na ten metraż. To w 90% oznacza, że bardziej opłacalne jest ogłoszenie upadłości i rozpoczęcie nowej działalności. Nie jest przypadkiem, że wielu developerów dla każdej budowy tworzy nową spółkę. Czy jest to pokrętne? Mam nadzieję, że obiektywne. Odpowiedz Link Zgłoś
zanecin Re: Ustalmy pewne rzeczy 11.04.07, 15:13 OK w takim razie na początku należy w męskiej rozmowie "ustalić priorytety", że budujemy to i to, tu i tu a wszystko z myślą, że będzie tu mieszkało tyle ludzi co w Wołominie, na Jelonkach albo nawet więcej i wszystko będzie OK. A nie na zasadzie klepnijcie osiedle a ja utwardzę drogę Odpowiedz Link Zgłoś
robert8882 Re: Ustalmy pewne rzeczy 11.04.07, 16:49 I to sie nazywa miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Można tam ustalić wszystkie parametry zabudowy - o ile się ma jakąś w miarę konkretną wizję miasta. Tam można ustalić, żeby przy ulicach zrobić chodnik wyłącznie z jednej strony aby mieć możliwość dodania pasa zieleni między nim a drogą, wydzielić więcej ulic jednokierunkowych (dużo bezpieczniejsze i węższe) z drogami dla rowerów, zaproponować drogi piesze i przejścia oraz planowane przystanki. A budynkami powinien zająć się inspektor nadzoru. Swoją drogą to nie burmistrz, ale kierownik budowy powinien dostać wyrok. Miał obowiązek zgłosić, że budowa powstaje niezgodnie z projektem. Odpowiedz Link Zgłoś
matmir Re: Co słychać u starego burmistrza? 13.04.07, 18:36 To nie jest tak prosto jak to przedstawiasz. W przypadku osiedla Drewnicka konsekwencją wydania przez burmistrza zgody na zasiedlenie budynku wykonanego niezgodnie z pozwoleniem na budowę jest anulowanie przez Powiatowy Nadzór Budowlany pozwolenia na budowę. I co za tym idzie wszystkie inne decyzje dotyczące budynków są nieważne, bo formalnie osiedla nie ma. Chyba zdajesz sobie sprawę co to znaczy. Dodatkowo osiedle stoi na terenie przeznaczonym pod zabudowę jednorodzinną. Aby teraz doprowadzić wszystko do stanu zgodnego z prawem Rada Miasta musi zmienić przeznaczenie terenu, budynki muszą zostać doprowadzone do właściwego stanu (windy, odpowiednia ilość miejsc parkingowych i coś jeszcze, nie pamiętam). Dobrze, że doszło do wyroku skazującego, bo są podstawy aby koszty tego poniósł Urząd Miasta. Inaczej ludzie dalej mieszkaliby na osiedlu-widmo, bo kosztów nie udźwignęliby przez lata. A Urząd Miasta niech dochodzi zwrotu od byłego burmistrza. Odpowiedz Link Zgłoś
palio9 Re: Co słychać u starego burmistrza? 11.04.07, 16:52 zabki_be napisał: > Czy ktoś wie, co on tereaz porabia? Na jakim nowym i ciepłym stanowisku > zagrzewa się? Jakoś szybko o nim ucichło a myślałem, że będzie takie larum ;) Jakiś czas temu poinformowano mnie, że były burmistrz JB został zatrudniony w naszym Urzędzie Miejskim jako jeden z doradców... Odpowiedz Link Zgłoś
zabki_be Re: Co słychać u starego burmistrza? 11.04.07, 19:12 palio9 napisała: > Jakiś czas temu poinformowano mnie, że były burmistrz JB > został zatrudniony w naszym Urzędzie Miejskim jako jeden z doradców... Ciekaw jestem do czego on się nadaje? Po ostatnim wyroku to chyba jako doradca w zakresie spraw karnych ;) A swoją drogą od kogo pozyskałaś tą ciekawą informację? Czy to jest to wiarygodna informacja? Odpowiedz Link Zgłoś
palio9 Re: Co słychać u starego burmistrza? 11.04.07, 19:38 zabki_be napisał: > od kogo pozyskałaś tą ciekawą > informację? Czy to jest to wiarygodna informacja? Informacja jest jak najbardziej prawdziwa. A kto to powiedział? - Lepiej tego nie ujawniać! Odpowiedz Link Zgłoś
robert_swiatkiewicz Re: Co słychać u starego burmistrza? 11.04.07, 21:21 palio9 napisała: > zabki_be napisał: > > od kogo pozyskałaś tą ciekawą > > informację? Czy to jest to wiarygodna informacja? > > Informacja jest jak najbardziej prawdziwa. A kto to powiedział? - > Lepiej tego nie ujawniać! Informacja jest skrajnie nieprawdziwa. To jedna wielka bzdura wyssana z palca Palio9 lub kogoś kto świadomie lub nieświadomie wprowadził go w błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
palio9 Re: Co słychać u starego burmistrza? 11.04.07, 21:35 robert_swiatkiewicz napisał: > Informacja jest skrajnie nieprawdziwa. To jedna wielka bzdura wyssana z palca > Palio9 lub kogoś kto świadomie lub nieświadomie wprowadził go w błąd. Drogi Panie Nie jestem w stanie tego poprzeć jakimiś dowodami czy też czymś innym. Informacja ta wypłynęła niedawno na pewnej uroczystości ząbkowskiej (w gimnazjum nr 1) z ust osoby z ząbkowskiego Urzędu Miasta. Powiem więcej: Pan JB nie zaprzecza!!! Proszę, więc nie pisać, że jest to przeze mnie wyssane z palca! Poza tym, Pana, Mości Sekretarzu, tam nie było! Odpowiedz Link Zgłoś
zabki_be Re: Co słychać u starego burmistrza? 11.04.07, 23:07 palio9 napisała: > Nie jestem w stanie tego poprzeć jakimiś dowodami czy też czymś innym. > Informacja ta wypłynęła niedawno na pewnej uroczystości ząbkowskiej > (w gimnazjum nr 1) z ust osoby z ząbkowskiego Urzędu Miasta. Proponuję w takim razie złożyć wniosek do prokuratury, bo zgodnie z prawem osoba karana nie może być pracownikiem samorządowym (JB jest karany). Pan/Pani wprowadza wszystkich w błąd lub Perkowski jest też przestępcą. Wydaje mi się ta informacja bardzo nieprawdopodobna, skoro nawet nie chce Pan podać kto o tym mówił. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.murawski podawanie źródeł 30.10.07, 22:06 Tu na przykład zabki_be stwierdza - z czym sie zgadzam - że informacja, której źródła ktoś nie chce podać nie jest wiarygodna. Otóż tenże sam zabki_be sam podaje, że słyszał co na mój temat mówili ponoć jacyś radni. Rozumiem, że dla uwiarygodnienia swoich słów chętnie poda, którzy to radni. Pozdrawiam, KM zabki_be napisał: > palio9 napisała: > > Nie jestem w stanie tego poprzeć jakimiś dowodami czy też czymś innym. > > Informacja ta wypłynęła niedawno na pewnej uroczystości ząbkowskiej > > (w gimnazjum nr 1) z ust osoby z ząbkowskiego Urzędu Miasta. > > Proponuję w takim razie złożyć wniosek do prokuratury, bo zgodnie z prawem osob > a > karana nie może być pracownikiem samorządowym (JB jest karany). Pan/Pani > wprowadza wszystkich w błąd lub Perkowski jest też przestępcą. Wydaje mi się ta > informacja bardzo nieprawdopodobna, skoro nawet nie chce Pan podać kto o tym mó > wił. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_swiatkiewicz Re: Co słychać u starego burmistrza? 14.04.07, 10:59 palio9 napisała: > Drogi Panie > Nie jestem w stanie tego poprzeć jakimiś dowodami czy też czymś innym. > Informacja ta wypłynęła niedawno na pewnej uroczystości ząbkowskiej > (w gimnazjum nr 1) z ust osoby z ząbkowskiego Urzędu Miasta. > Powiem więcej: Pan JB nie zaprzecza!!! W odróżnieniu od Pana/Pani nie poruszam się w kręgu plotek i korytarzowych rozmów, lecz bazuję na dokumentach i faktach. Pan Jerzy Boksznajder nie jest zatrudniony w Urzędzie Miasta, nie została z nim zawarta umowa zlecenia, umowa o dzieło czy też inna umowa wiążąca go w sposób formalny z Urzędem Miasta. Proszę się zatem nie dziwić, że Pana/Pani wypowiedź spotkała się z moją zdecydowaną reakcją, gdyż zamiast słuchać jakiegoś nieodpowiedzialnego, urzędnika-plotkarza i rozpowszechniać nieprawdziwą wypowiedź, wystaczyłoby zadzwonić lub napisać do kadr Urzędu Miasta żeby tą informację zweryfikować, chociażby w trybie dostępu do informacji publicznej. ps. Pan Jerzy Boksznajder jest aktualnie tylko i wyłącznie osobą prywatną, która nie musi się nikomu tłumaczyć, nic potwierdzać ani zaprzeczać. Odpowiedz Link Zgłoś
palio9 Re: Co słychać u starego burmistrza? 14.04.07, 19:35 Dziękuję za pełną informację. Powiem Panu szczerze: chciałbym wierzyć w to, co Pan napisał! Odpowiedz Link Zgłoś
zabki_be Re: Co słychać u starego burmistrza? 15.04.07, 00:19 Palio9 daj sobie siana albo zgłos to do prokuratury. Nie można przecież ukrywać takich informacji bo to też jest karalne. Tak samo karalne jest zatrudnianie osób skazanych (a JB jest skazany). Więc sprawa się wyjaśni a ty nie będziesz musiał nikogo oplówać używając jednego ze swoich n-nicków. Odpowiedz Link Zgłoś
monic18 Re: Co słychać u starego burmistrza? 21.04.07, 10:25 No właśnie. Może ktoś wie co robi JB? Chyba nie jest na kuroniówce? Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: Co słychać u starego burmistrza? 24.04.07, 18:30 monic18 napisała: > No właśnie. Może ktoś wie co robi JB? Chyba nie jest na kuroniówce? A kim jest JB z zawodu? Jeśli z zawodu jest burmistrzem, to faktycznie może być na kuroniówce do kolejnych wyborów :) Odpowiedz Link Zgłoś
netgater Re: Co słychać u starego burmistrza? 25.04.07, 09:39 z zawodu jest elektornikiem. Reperował telewizory zanim został burmistrzem. Odpowiedz Link Zgłoś