tedglen
10.12.07, 10:50
www.gazetaecho.pl/cgi-bin/echo/echo/echo/Z-2007-12_07-1
Oskarżają Ząbki
Przy ogródkach działkowych "Irys" i "Danusin" na Targówku
Przemysłowym jest ogromne - nielegalne rzecz jasna - wysypisko
śmieci.
Teren, na którym leżą odpadki należy do Polskiego Związku
Działkowców. O nie-legalne przywożenie tam śmieci działkowcy
oskarżają między innymi mieszkańców Ząbek, którzy tędy jeżdżą do
pracy.
- Problem nielegalnego wysypiska śmieci nie od dziś spędza nam sen z
oczu - powiedział "Echu" sekretarz związku Andrzej Cwojdziński. -
Pomiędzy ogrodzeniem ogrodów, a ulicą znajduje się kawałek zieleni,
na którym okoliczni mieszkańcy urządzają sobie dzikie wysypisko
śmieci. Oba ogrody są niewielkie i nie stać ich na przeprowadzenie
akcji wywozu śmieci sprzed bramy.
Zdaniem sekretarza kłopot zaczął się wtedy, gdy w tym miejscu
ustawiane były kontenery dla działkowców. Ponieważ jednak
zorientowano się, że podjeżdżają do nich samochody np. z Ząbek,
zostały dawno przeniesione na teren ogrodu. Niestety wielu osobom
brak kontenerów nie przeszkadza w robieniu tu śmietniska.
- Na pewno nie robią tego działkowcy - zapewnia sekretarz
Cwojdziński. - Nies-tety nie mamy pieniędzy na ogrodzenie, co
mogłoby w przyszłości zapobiec odra-dzaniu się wysypiska. Nie ma
również możliwości całodobowego pilnowania terenu. Obecnie jest już
po sezonie i zarządy ogrodów nie mają nawet możliwości skrzyk-nąć
działkowców do przeprowadzenia akcji porządkowej.
Na śmietnisku jest niemal wszystko, co już nie przydaje się w
domach - od co-dziennych odpadków, po stare łóżka, kołdry, meble.
Można również znaleźć odpady produkcyjne. Bez wątpienia działkowcy
dokładają trochę od siebie, są tu bowiem gałęzie drzew, sporo liści.
Wszystko wskazuje jednak na to, że większość to śmieci dowożone.
Sytuacja jest na tyle poważna, że zainteresowała się nią straż
miejska. Nie po raz pierwszy bowiem wysypisko w tym miejscu
powstaje. Zawsze po uprzątnięciu terenu pojawiają się nowe worki i
nowe odpady. - Koszt wywozu śmieci przekracza możliwości finansowe
działkowców - mówi Cwojdziński. - W związku z zaistniałą sy-tuacją
wysłaliśmy stosowne pisma do burmistrza Targówka i Zarządu
Oczyszczania Miasta o pomoc w uprzątnięciu śmietniska. Do tej pory
jednak nie poznaliśmy ich stanowiska w tej sprawie - dodaje.
"Echo" skontaktowało się z urzędem na Targówku. - To nie pierwsza
taka histo-ria w tym miejscu. Podobne sytuacje zdarzały się w latach
ubiegłych. Do tej pory staraliśmy się pomagać, ale teraz ogrody same
muszą poradzić sobie z tym problemem - mówi rzecznik prasowy
Targówka Rafał Lasota.
Dzielnica odmówiła pomocy. ZOM również twardo postawił sprawę. - Ten
pro-blem istnieje od lat i ma dwie strony medalu - mówi Iwona
Fryczyńska z ZOM. - Ostatni wątek to kontrola stanu czystości tego
rejonu. 7 września przy ul. Janowiec-kiej zauważono ogromne
wysypisko zalegające na pasie zieleni, którego zarządcą jest związek
działkowców. Poprosiliśmy o uprzątnięcie terenu. Równocześnie zasu-
gerowaliśmy, by ogrodzić ten obecnie ogólnodostępny teren, co
zapobiegłoby w przyszłości podobnym sytuacjom. 24 października
ekopatrol był tam ponownie i stwierdził, że nic nie zostało
uprzątnięte.
ZOM chciał również skontrolować, czy działkowcy mają umowy na wywóz
śmie-ci. Zarząd przypuszcza, że nie i wówczas jest jasne, że spora
część zanieczyszczeń pochodzi od nich. - Do tej pory kontroli nie
udało się przeprowadzić, bowiem zwią-zek nie odpowiada na naszą
prośbę - mówi Iwona Fryczyńska i dodaje, że zgodnie z ustawą o
utrzymaniu porządku i czystości w gminach jest on zobowiązany do
zachowania porządku na swoim terenie.
Burmistrz Ząbek Robert Perkowski powiedział "Echu", że jego miasto
również boryka się z podobnym problemem podrzucania odpadków. Do
jedenastu miejskich kontenerów trafiało tyle śmieci, że niektóre
trzeba było opróżniać dwa razy dziennie. Trzy z nich, szczególnie
zaśmiecane, zostały już usunięte. Między innymi uprzątnięto śmietnik
przy ul. Jana Pawła, o którym pisaliśmy w poprzednim wyda-niu.
Przeprowadzona była akcja obserwowania tych punktów i robienia zdjęć
oso-bom podrzucającym tam swoje domowe śmieci. Do miejskich
kontenerów podjeż-dżali mieszkańcy całego powiatu, ale także z
warszawskiego Rembertowa i Wawra.
W Ząbkach dopiero od stycznia będzie działać straż miejska, która
zacznie sprawdzać umowy mieszkańców na wywóz śmieci. Burmistrz
sprzeciwia się po-dejrzeniu, jakoby to tylko mieszkańcy Ząbek
zaśmiecali Targówek. - Przez działki prowadzi jedna z dróg
wylotowych z powiatu wołomińskiego. Tędy szukają też ob-jazdów
mieszkańcy Rembertowa czy Wawra - powiedział Robert Perkowski. - Do-
póki Warszawa i wszystkie okoliczne miejscowości nie zaczną
skutecznie egzekwo-wać zawierania umów na wywóz śmieci od
mieszkańców, takie problemy będą się powtarzać.
Jednym słowem wszyscy ci, którzy mogliby pomóc w usunięciu
nielegalnego wysypiska odwracają się od ogrodów plecami. Działkowcy
sami będą musieli upo-rać się z górą ciągle narastających śmieci i
drogo zapłacić za bałaganiarstwo in-nych, ale też i swoje. W
przeciwnym wypadku czekają ich niemiłe konsekwencje. Najlepszym
pomysłem na pozbycie się odwiecznego problemu śmietniska jest to, by
teren rzeczywiście porządnie ogrodzić.
Agnieszka Pająk-Czech
Milena Zawiślińska