chechaouen
22.12.07, 11:22
Jako przyszły mieszkaniec osiedla gardenplaza na końcu ulicy
Skrajnej jestem niesamowicie wręcz zainteresowany remontem tej
ulicy, zresztą podobnie jak inni mieszkańcy. Droga, jeśli w ogóle
można to nazwac drogą, jest w opłakanym stanie, to jedna wielka
mieszanina dziur i błota po kolana.
Dlatego jakaż była nasza radość, gdy developer poinformował, że
dostał pozwolenie na budowę tej drogi. Robota już miała ruszyć, ale
podono ktoś oprotestował to pozwolenie i teraz cała procedura
odwoania się ciągnie.
Czy ktoś może mi wytłumaczyć, bo ja tego kompletnie nie kumam, jaki
mógł być powód protestu, co mogło narodzić się w jakiejś główce,
żeby zaprotestować przeciwko remontowi totalnie zrunowanej drogi,
jakiś miośnik jeżdżenia po dziurach? O co tutaj chodzi?