Dodaj do ulubionych

Z gniazda dziennikarskiej kaczki – epizod I

21.01.08, 10:23
Zima nie sprzyja budowlańcom

Zima w tym roku wyjątkowo nie sprzyja firmom budującym drogi. Zbyt
wysoka temperatura utrudnia prace na najwyższym poziomie. Najlepiej
to widać na przykładzie modernizacji trasy DW634.

Firma X (nie podaje danych, aby nie posądzono mnie o kryptoreklamę),
przystępując do modernizacji, zadbała o materiały najwyższej
jakości. Specjalnie z Tybetu, gdzie chińskie firmy na wiecznej
zmarzlinie testują swoje najnowocześniejsze technologie, sprowadzono
wyjątkowej struktury asfalt – zwany przez producenta (transkrypcja z
chińskiego) „kebąZ ald tiK”. Chiński asfalt tradycyjnie gwarantuje
najwyższe parametry, przy niewygórowanej cenie. Jest niestety jeden
wymóg. Musi być kładziony przy temperaturze poniżej 15 stopni
Celsjusza na 3 cm warstwę śniegu. I tu pojawił się problem. Firma
specjalnie opóźniała wejście na roboty, aby kluczowy moment prac –
lanie asfaltu nastąpiło w środku mroźnej zimy, a tu pech.
Temperatura spadła zaledwie do -10 stopni i to tylko przez kilka
dni. Wykonawca, poganiany przez inwestora (który najwyraźniej nie
zna się na nowoczesnych technologiach), zdecydował się położyć
asfalt, w tych niezgodnych z technologią warunkach. Niestety efekty
są już widoczne. Asfalt zaczyna odpadać - bez śniegu nie wiąże zbyt
dobrze. Mamy już pierwsze wyrwy w zmodernizowanym odcinku drogi.

Odmienny problem to studzienki. Słyszałem wiele zarzutów do
wykonawcy o powykrzywiane dekle. Tu znowu wychodzi niezrozumienie
nowoczesnych chińskich technologii. Wykonawca zastosował dekle
zimowe, które przy temperaturze plus 10 stopni trzeba wymienić na
dekle letnie. Dekle zimowe przystosowane są „pracy” w niskich
temperaturach i w tym wyjątkowo ciepłym styczniu, zbytnio
rozszerzają się, powodując wykrzywienia. Kiedy inwestor przejmie
inwestycje, dostanie komplet dekli letnich i problem będzie
rozwiązany.

Naprawdę, trzeba być bezmyślnym, żeby w tak bezpardonowy sposób
atakować wykonawcę i zmuszać go do łamania wymogów technologicznych.
Kto zapłaci za skutki tej krótkowzrocznej polityki. My wszyscy -
podatnicy.

A przecież firma X pokazała już w Ząbkach, że potrafi budować.
Wykonywany przez nią asfalt w ul. Powstańców jest już od ponad roku
i zaledwie w kilkunastu miejscach pojawiły się dziury. Czy chcemy,
aby ta firma, w dobie gdzie dobrych wykonawców trzeba prosić o
wystartowanie w przetargu, obraziła się na nasze miasto i już nie
chciała u nas nic robić? Czy naprawdę o to nam wszystkim chodzi?

Pozostawiam to Państwu do przemyślenia.

Z gniazda dziennikarskiej kaczki pozdrawia Was
Wasz reporter WS
Obserwuj wątek
    • tedglen Re: Z gniazda dziennikarskiej kaczki – epiz 21.01.08, 10:48
      wstachera napisał:

      > Asfalt zaczyna odpadać - bez śniegu nie wiąże zbyt
      > dobrze. Mamy już pierwsze wyrwy w zmodernizowanym odcinku drogi.
      > Odmienny problem to studzienki.

      No to super. Sądziłem, że ta firma bardziej przyłoży się do tej
      inwestycji i zrobi to lepiej niż ulicę Powstańców. Widocznie jednak
      nie potrafią odpowiednio zamontować studzienek ani położyć
      odpowiedniej jakości asfaltu. Ale co tam, to tylko kilka milionów
      złotych w plecy, nie stać nas?


      > Czy chcemy,
      > aby ta firma, w dobie gdzie dobrych wykonawców trzeba prosić o
      > wystartowanie w przetargu, obraziła się na nasze miasto i już nie
      > chciała u nas nic robić? Czy naprawdę o to nam wszystkim chodzi?

      W następnych przetargach ta firma powinna dostać ekstra punkty na
      starcie za jakość dotychczas wykonanych prac.
    • zulu2000 Re: Z gniazda dziennikarskiej kaczki – epiz 22.01.08, 08:35
      Panie Stachera.
      Chciałbym stanowczo i zdecydowanie zaprotestować przeciwko Pańskim
      paszkwilanckim atakom na ząbkowskie inwestycje. Deprecjonowanie
      starań całej ząbkowskiej społeczności jest barbarzyńskim przejawem
      zdziczenia i braku szacunku dla wysiłku klasy pracującej.
      Pański tchórzliwy atak wymierzony jest w naszych umiłowanych
      partyjnych towarzyszy włodarzy, którzy z oddaniem i poświęceniem
      realizują wytyczne plenum.
      Precz z reakcją!!!
      Skrytym podżegaczom mówimy zdecydowane nie!
      Dobro ząbkowskich włodarzy dobrem Ząbek!!!
      To, że w minionych latach wskazywał Pan na nieprawidłowości w
      budowie kanalizacji, co okazało się zresztą prawdą, świadczy o tym,
      że jest Pan zajadłym warchołem, pałającym żądzą odwetu i sterowanym
      przez imperialistyczne ośrodki władzy.
      Ale my potrafimy się przeciwstawić takim pieniaczom. Lud pracujący
      Ząbek nie da się manipulować!
      Niech żyje sojusz robotniczo-chłopski, niech żyje POPiSowa przyjaźń
      w Radzie Narodowej!
      • monic18 Wolne myśli 22.01.08, 09:25
        zulu2000 napisał:

        > Panie Stachera.
        > Chciałbym stanowczo i(..) manipulować!

        Brakuje tylko słomy w butach, słońca w deszczowy dzień oraz bólu zęba
        trzonowego. Ale smęty.
        • zulu2000 Re: Wolne myśli 22.01.08, 09:53
          monic18 napisała:

          > Brakuje tylko słomy w butach, słońca w deszczowy dzień oraz bólu
          zęba
          > trzonowego.

          Towarzyszko monic18! Prosisz i masz.
          Razem wspólnie dajmy odpór pieniactwu i warcholstwu. Socjalizmu i
          naszych włodarzy będziemy bronić jak niepodległości przed
          podstępnymi oszczerstwami zaplutych intrygantów i pieniaczy.
          Nie mają oni szacunku dla świętości. Nawet pochodzenie robotniczo-
          chłopskie naszych przywódców i wystająca im z butów słoma jest celem
          ich faszystowskich, zajadłych ataków. Słomie w butach powiedzmy trzy
          razy tak. Jak mawiał pisowy klasyk; jes, jes, jes!!!
          Po latach dyktatury boksznajderyzmu, nasze miasto stanęło na
          krawędzi przepaści. Ale dzięki naszym partyjnym przywódceom
          zrobiliśmy zdecydowany krok do przodu.
          Niech wiedzą oszczercy, że dla nas, ludu pracującego, światło i
          mądrość naszych przywódców przywódce, jest słońcem w dzeszczowy
          dzień i drogowskazem ku świetlanej przyszłości.
          A wszystkim zohydzającym naszą elitę i ich trud, niech przestaną się
          nieść kury, krowy stracą mleko, niech ich zmęczy zatwardzenie i ból
          zęba łonowego.
    • libromante Robienie wody zamiast mózgu 22.01.08, 08:44
      Mam wrażenie, że robi się trochę zamieszania i świadomie lub nie wprowadza
      czytelników w błąd (zwłaszcza zulu2000). To, że inwestycja jest wykonywana na
      terenie Ząbek, to w wyborze wykonawcy jak również w w jakości wykonywania ma
      taki sam udział zarówno sam zulu2000, Stachera jak i "włodarze". Przecież każde
      dziecko wie, że wyboru tej firmy dokonał MZDW z siedzibą w Warszawie (czyli
      spóła PSL i PO), o czym na tym forum już wiele osób pisało. Nie ładnie przypinać
      łatkę innym ;)
      • wstachera Re: Robienie wody zamiast mózgu - Co Słychać? 22.01.08, 09:24
        libromante napisał:

        > Mam wrażenie, że robi się trochę zamieszania i świadomie lub nie
        > wprowadza czytelników w błąd (zwłaszcza zulu2000).

        Zachęcam do przeczytania artykułu z listopadowego Co Słychac?
        pt. "Ruszyła przebudowa drogi 634".

        www.zabki.pl/teksty/coslychac/co_slychac_listopad_2007_2.pdf

        Nie ma tam ani słowa, że inwestorem nie jest miasto. Wprost
        przeciwnie, czytelnikowi pozostaje wrażenie, że inwestycje realizują
        Ząbki, wszak to wiceburmistrz Mickiewicz opowiada o przetargu.

        Proszę się więc nie dziwić, że mieszkancy za partactwo obarczają
        winą włodarzy Miasta.

        Mam wrażenie, że kiedy rozpoczynała się inwestycja i wydawało się,
        że będzie to sukces, to redatkor Co Słychać? chciał ten sukces
        zapisać na niewłaściwe konto. Przekombinował. Dzisiaj, kiedy widać,
        że to porażka, raczej spodziewam się tekstu w CS, że z tą inwestycją
        to my nie mamy nic wspólnego.

        A według mnie mamy. Ja osobiście oczekiwałem od Burmistrza i pisałem
        o tym na forum,
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=72194071&a=72194071
        interwencji w MZDW i wstrzymania budowy do wiosny. No ale skoro
        Burmistrzowie sami rozpoczynają swoje inwestycje w zimę (łącznik
        UM)...

        radny Waldemar Stachera
        CZAS NA ZĄBKI
        • netgater Wrażenia czy manipulacja? 22.01.08, 18:47
          Zaiste ciężka ta logika.
          W numerze CS na który się Pan powołuje na pierwszej stronie, jest
          wywiad z Mickiewiczem i jasno napisana informacja o spotkaniu
          burmistrza z przedstawicielem MZDW, a obok w oddzielnej ramce
          inforacja MZDW o utrudnieniach w ruchu w związku z remontem.
          zabki.pl/teksty/coslychac/co_slychac_listopad_2007_2.pdf
          Czy radny zamiast utwierdzać mieszkańców w nieprawdziwym przekonaniu
          (jeśli ktoś nie zrozumiał z tych informacji kto jest inwestorem) nie
          powinien takich informacji uściślać? Za dużo jak na osobę
          publiczną "odnoszenia wrażenia" w tym wszystkim. Ja tam bardziej
          dostrzegam w tym kolejną w Pana wykonaniu manipulację informacją.

          --------------------------------------------------------------
          • monic18 Wrażenia, manipulacja czy pajacowanie? 22.01.08, 20:46
            netgater napisał:

            > Za dużo jak na osobę
            > publiczną "odnoszenia wrażenia" w tym wszystkim. Ja tam bardziej
            > dostrzegam w tym kolejną w Pana wykonaniu manipulację informacją.

            W swoim artykule Pan Stachera nawet się nie zająknął kto jest
            inwestorem, a będąc radnym z całą pewnością o tym doskonale wie. A
            jeżeli nie wie to żaden z niego radny.
            Dla mnie jest jasne, że tekst został tak napisany aby osoba nie
            siedząca w temacie obciążyła tym patractwem Perkowskiego lub
            Mickiewicza. Z tekstu w CS wynika, że inwestorem jest MZDW
            podlegające (jak sprawdziłam) Urzędowi Marszałkowskiemu w którym
            rządzą do spółki POpuliści z chłopkami z ferajny. Wychodzi na to że
            remont tej drogi to albo fuszerka albo jeden z zapowiadanych cudów.

            Oj nieładnie Panie Waldemarze. Nawet jeżeli nie miał Pan takiego
            zamiaru, to w efekcie Pana tekst jest jednym wielkiem
            niedomówieniem. A od niego tylko krok do manipulacji.
          • wstachera Re: Wrażenia czy manipulacja? 23.01.08, 09:43
            netgater napisał:

            > Zaiste ciężka ta logika.
            > W numerze CS na który się Pan powołuje na pierwszej stronie, jest
            > wywiad z Mickiewiczem i jasno napisana informacja o spotkaniu
            > burmistrza z przedstawicielem MZDW, a obok w oddzielnej ramce
            > inforacja MZDW o utrudnieniach w ruchu w związku z remontem.

            Czyli, jeżeli w Co Słychać? będzie informacja, że Burmistrz spotkał
            się z Kuratorem Oświatowym, a obok w ramce będzie apel Kuratora o
            zagrożeniu sepsą, to będzie to znaczyło, że Ministerstwo Edukacji
            buduje nam szkołę w Ząbkach. Zabawne.

            > Czy radny zamiast utwierdzać mieszkańców w nieprawdziwym
            > przekonaniu (jeśli ktoś nie zrozumiał z tych informacji kto jest
            > inwestorem) nie powinien takich informacji uściślać?

            Mam wrażenie, że od pewnego czasu wydawcą gazety jest Burmistrz
            Miasta, który za dużo większe pieniądze zatrudnił nowego redaktora.
            Ale to do radnego trzeba mieć pretensje, że informacja jest
            nieścisła i to radny powinien zamieścić sprostowanie. Zabawne.

            Rozumiem, że Pana post jest w konwencji "Kaczki dziennikarskiej".
            Dziekuję za porcje dobrego humoru.

            Pozdrawiam
            Waldemar Stachera
            • netgater Re: Wrażenia czy manipulacja? 23.01.08, 13:09
              wstachera napisał w tym wątku:

              > (..) Mam wrażenie, że od pewnego czasu wydawcą gazety jest
              Burmistrz (..)
              > (..) czytelnikowi pozostaje wrażenie, że inwestycje realizują
              Ząbki (..)
              > (..) Mam wrażenie, że kiedy rozpoczynała się inwestycja (..)

              Za Pana kolejne "wrażenia" artystyczne już dziękujemy.
              Za prezentowany w całej okazałości cynizm - również.

              --------------------------------------------------------------
              • zulu2000 Re: Wrażenia czy manipulacja? 23.01.08, 15:29
                netgater napisał:

                > wstachera napisał w tym wątku:
                >
                > > (..) Mam wrażenie, że od pewnego czasu wydawcą gazety jest
                > Burmistrz (..)
                > > (..) czytelnikowi pozostaje wrażenie, że inwestycje realizują
                > Ząbki (..)
                > > (..) Mam wrażenie, że kiedy rozpoczynała się inwestycja (..)
                >
                > Za Pana kolejne "wrażenia" artystyczne już dziękujemy.
                > Za prezentowany w całej okazałości cynizm - również.
                >
                > --------------------------------------------------------------
        • monic18 Re: Robienie wody zamiast mózgu - Co Słychać? 22.01.08, 20:55
          wstachera napisał:

          > Zachęcam do przeczytania artykułu z listopadowego Co Słychac?
          > pt. "Ruszyła przebudowa drogi 634".

          > Nie ma tam ani słowa, że inwestorem nie jest miasto. Wprost
          > przeciwnie, czytelnikowi pozostaje wrażenie, że inwestycje
          realizują
          > Ząbki, wszak to wiceburmistrz Mickiewicz opowiada o przetargu.

          Właśnie przeczytałam. Średnio inteligentny skojarzy przedostatnie
          zdanie z ogłoszeniem po prawej stronie. Ściema Panie Waldemarze,
          ściema.
          • wstachera Re: Robienie wody zamiast mózgu - Co Słychać? 23.01.08, 10:07
            monic18 napisała: (o artykule w Co Słychać?)
            > Właśnie przeczytałam. Średnio inteligentny skojarzy przedostatnie
            > zdanie z ogłoszeniem po prawej stronie. Ściema Panie Waldemarze,
            > ściema.

            a równocześnie o moim tekście napisała:

            > W swoim artykule Pan Stachera nawet się nie zająknął kto jest
            > inwestorem, a będąc radnym z całą pewnością o tym doskonale wie. A
            > jeżeli nie wie to żaden z niego radny.

            Skoro dla średniointeligentnego po artykule w "Co Słychać" jest
            wszystko jasne, to po co te oburzenie, że ja w swoim tekście nie
            piszę kto jest inwestorem? Średniointeligentny człowiek na pewno
            będzie pamiętał z lektury "Co Słychać?" kto jest inwestorem. Poza
            tym sredniointeligentny człowiek na pewno nie skojarzy partactwa z
            Burmistrzami.

            Wyjątkiem jest tu zapewne jedynie zulu2000, który nie pierwszy raz
            pokazał, że nic nie rozumie (tak mnie skrytykować) i nie zasługuje
            na miano średniointligentnego.

            Pozdrawiam
            Wasz reporter WS
      • tedglen Re: Robienie wody zamiast mózgu 22.01.08, 09:44
        libromante napisał:

        > Przecież każde dziecko wie, że wyboru tej firmy dokonał MZDW z
        > siedzibą w Warszawie (czyli spóła PSL i PO), o czym na tym forum
        > już wiele osób pisało. Nie ładnie przypinać łatkę innym ;)

        Ja nie krytykuję Burmistrza za tą inwestycję, chociaż pewnie mógłby
        on w jakiś sposób wymóc na MZDW zachowanie odpowiedniej jakości
        prac, przecież droga jest budowana na naszym terenie - nie jest tak,
        że Burmistrz nie ma tu nic do powiedzenia. Stało się, poszło w błoto
        kilka milionów naszych pieniędzy, trzeba na przyszłość wyciągnąć
        wnioski i w przetargach zwracać uwagę na dotychczasowe "dokonania"
        owej firmy.
        • bonel Re: Robienie wody zamiast mózgu 22.01.08, 18:48
          Cóż dokonania były - np. już rozpadająca się droga Powstańców.
          Przecież można było już sprawdzić stan usług firmy i odpowiednio się
          zabezpieczyć. Dlaczego tego nie dopatrzono? Kto za to odpowiada?
          A koło Lidla na Piłsudskiego są tragiczne dziury. Czy nasi włodarze mający
          podobno tak dobry kontakt ze starostwem mają zamiar coś z tym zrobić?
          Tylko proszę mi nie mówić, że pora niedopowiednia bo zimowa, jeśli można w tej
          porze modernizować wyżej wspomnianą drogę.

          A poza tym stan chodników w tym mieście jest tragiczny. Nie wszyscy się
          poruszają samochodami. Bardzo dawno temu zwróciłem uwagę Panu Ziemskiemu, że
          chodnik na Powstańców jest rozebrany i nie poprawiony.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=71629335&a=72319033
          Dopiero po dwóch miesiącach firma poprawiła. Jak tempo wymuszania (o ile wogóle
          na nich Urząd wymusił, a nie sami zrobili) na różnych inwestorach, poprawek i
          właściwej realizacji nadal będzie tak oszałamiające to obecna ekipa będzie ....
          rządzić długie lata. Bo robią, dobrze robią, tylko to nie ich wina i trzeba
          czasu aby były pełne efekty.

          A może by tak włodarze przeszliby się tak na piechotę do Urzędu. Tak np. z
          Powstańców. Wtedy zobaczyłoby się miasto z odpowiedniej perspektywy.
          • maggy Re: Robienie wody zamiast mózgu 29.01.08, 13:23
            e tam, na mojej ulicy znienacka, w grudniu [a potem w styczniu] rozkopali
            nawierzchnię, żeby położyć jakieś rury; nikogo nie zawiadomili, nie potrafili
            pokazać żadnego zaświadczenia z gminy, że robią to legalnie, a po "skończonej"
            robocie zasypali największe wyrwy w jezdni kupą piachu [z przewagą kupy zresztą]
            i... szukaj wiatru w polu; teraz samochody grzęzną w tej brei, choć wcześniej
            gmina sama na własny koszt prowadziła utwardzanie tej ulicy, a w urzędzie miasta
            nikt się nie chce przyznać do tej, tzw. "inwestycji"; z nieoficjalnych źródeł
            wiem, że pozwolenie dostali od kogoś z urzędu już po fakcie, antydatowane i pod
            stołem,

            jak widać - wszystko po staremu ;)!
            • tedglen Re: Robienie wody zamiast mózgu 29.01.08, 13:33
              maggy napisała:

              > e tam, na mojej ulicy znienacka, w grudniu [a potem w styczniu]
              > rozkopali
              > nawierzchnię, żeby położyć jakieś rury; nikogo nie zawiadomili,
              > nie potrafili
              > pokazać żadnego zaświadczenia z gminy, że robią to legalnie, a
              > po "skończonej"
              > robocie zasypali największe wyrwy w jezdni kupą piachu

              O jaką ulicę chodzi?
              • robert_swiatkiewicz Re: Robienie wody zamiast mózgu 29.01.08, 15:40
                > maggy napisała:

                > > e tam, na mojej ulicy znienacka, w grudniu [a potem w styczniu]
                > > rozkopali
                > > nawierzchnię, żeby położyć jakieś rury; nikogo nie zawiadomili,
                > > nie potrafili
                > > pokazać żadnego zaświadczenia z gminy, że robią to legalnie,

                W odróżnieniu od poprzednich lat Urząd Miasta nie robi żadnych
                inwestycji (z naciskiem na żadnych), jeżeli nie posiada prawomocnego
                pozwolenia na budowę albo zgłoszenia robót budowlanych. Nie napisała
                Pani jaka to ulica. Ale w grudniu była robiona kanalizacja np. w
                Andersena oraz Jana Pawła II. Obie inwestycje posiadają pozwolenie
                na budowę. Dodatkowo JPII czeka w tym roku wymiana wodociągu, stąd
                po zakończeniu wymiany kanalizacji nie został na niej położony
                asfalt.

                Urząd Miasta nie wydaje wykonawcom żadnych zaświadczeń, lecz zawiera
                z nimi umowy na wykonanie określonych robót. Zwykli robotnicy raczej
                nie posiadają kopii tych umów.
                Bardzo łatwo można natomiast sprawdzić czy inwestycja jest legalna
                dzwoniąc do UM referat rozwoju gospodarczego - pod numer 781-68-14
                wew. 143 lub 142.
        • netgater Re: Robienie wody zamiast mózgu 22.01.08, 18:53
          Czy Ty naprawdę wierzysz że burmistrz może coś wymóc na spółce
          Województwa? Nie przeceniaj władzy lokalnej. Spotkanie z MZDW było -
          jest o tym w CS, ale wymóc żeby MZDW wybrało innego wykonawcę, albo
          inny termin - wolne żarty. Pozostaje tylko zgłaszanie skarg na
          jakość usługi i ufajmy że MZDW miało dobrze skonstruowaną umowę z
          wykonawcą i wymusi kary oraz naprawę drogi.

          --------------------------------------------------------------
          • bonel Re: Robienie wody zamiast mózgu 22.01.08, 20:05
            Czytasz ze zrozumieniem? Czy tak jak chcesz?

            Czy ja napisałem, że burmistrz ma coś wymóc na spółce? Jeśli gdzieś napisałem o
            burmistrzu to w kontekście aby wraz ze starostwem, z którym się świetnie podobno
            dogaduje zrobił coś z dziurą koło Lidla. Bo o to mi chodzi w poście. Co do pory
            roku nie komentuję - jak nie ma ona znaczenia to czemu nie można zalepić dziury
            tuż obok, nieważne przez kogo, bo chodzi o prace zimą?


            A nawet poza tym gdyby nawet, że wybiera MZDW! To co chcesz powiedzieć, że Ząbki
            nie umieją, nie potrafią, nie chcą się zabezpieczyć przez takimi firmami? Chcesz
            powiedzieć, że Ząbki nie mają nic do powiedzenia na temat inwestycji na jej
            terenie? Chcesz powiedzieć, że Ząbki są skazane na takie wykonawstwo?
            A próbowałeś? Grunt, że Ty nie wierzysz. Ty, on, oni, prawie wszyscy
            (decydenci?) nie wierzą - i jest jak jest.

            Odniosłeś się jedynie do kwestii w której nie zgadzasz sie ze mną.
            Rozumiem, że z resztą mojego postu w pełni się zgadzasz.
            Horacy jest wyborny, ale pełna wersja jest bardziej odpowiednia do
            spuentowania dyskusji. Lepiej brzmi:
            Dimidium facti, qui bene coepit, habet, sapere aude, incipe.
            • netgater Re: Robienie wody zamiast mózgu 22.01.08, 20:24
              Nie wiem czy zauważyłeś, ale ja nie odpowiadałem na Twój post.
              Proponuję jednak sortowanie wg drzewka i wszystko stanie się jasne.

              --------------------------------------------------------------
              • tedglen Re: Robienie wody zamiast mózgu 23.01.08, 09:05
                netgater napisał:

                > Nie wiem czy zauważyłeś, ale ja nie odpowiadałem na Twój post.
                > Proponuję jednak sortowanie wg drzewka i wszystko stanie się jasne.

                A jeszcze lepiej cytować fragment wiadomości, do którego się odnosi.
          • tedglen Re: Robienie wody zamiast mózgu 23.01.08, 09:03
            netgater napisał:

            > Czy Ty naprawdę wierzysz że burmistrz może coś wymóc na spółce
            > Województwa? Nie przeceniaj władzy lokalnej. Spotkanie z MZDW
            > było

            Szkoda tylko, że nie było to spotkanie "robocze" w terenie i wspólne
            obejrzenie ostatniej inwestycji tej firmy czyli ulicy Powstańców.
    • tedglen jak MZDW robi inne drogi? 30.01.08, 09:40
      rp.pl/artykul/88193.html

      Fuszerka na wylotówce

      Konrad Majszyk 30-01-2008, ostatnia aktualizacja 30-01-2008 01:29

      Przez pięć lat zarząd Mazowsza chce wydać na drogi 2,7 mld zł. Czy
      się uda? Niewypałem okazał się remont trasy między Warszawą i
      Lesznem za 24 mln zł


      Do 2013 roku urzędnicy z Mazowsza planują przeznaczyć na drogi 2,7
      mld zł, z czego prawie 600 mln zł będzie pochodziło z UE. Przez
      cztery lata Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich chce przebudować 43
      odcinki dróg wojewódzkich o długości ponad 860 km, głównie
      prowadzące do Warszawy.

      – W 2007 roku skończył się remont drogi nr 580 między granicą
      Warszawy i Lesznem, który stanowi przedsmak dużych inwestycji
      czekających nas w przyszłości – pochwalił się Piotr Szprendałowicz z
      zarządu województwa. Tymczasem kierowcy jadący z Warszawy w stronę
      Starych Babic i Leszna drogą nr 580 – ul. Warszawską, czyli
      przedłużeniem Górczewskiej – nie dowierzają, że została świeżo
      oddana po remoncie za fundusze z UE.

      Reporterzy „Rz” przetestowali wczoraj tę trasę. Wrażenia fatalne.
      Auto podskakiwało na nierównej nawierzchni, koła wpadały w dziury po
      obniżonych studzienkach. Przy krawężnikach stała woda. Po obu
      stronach ciągnęły się miejscami nierówne chodniki z różowej kostki
      Bauma, w miejscu trawników – błotniste grzęzawisko.

      – Ten remont to wielki skandal i partactwo – irytuje się wójt
      Starych Babic Krzysztof Turek. – Już kiedy przywieźli kruszywo,
      złapałem się za głowę. Nawet przy budowie dróg gminnych stosujemy
      lepszy materiał! Ta droga nie jest jednak w mojej gestii, a nikt z
      decydentów nie chciał mnie słuchać, nawet nadzór budowlany.

      Szef MZDW Krzysztof Kondraciuk przyznał wczoraj niechętnie, że
      remont został wykonany niewłaściwie. Dlaczego na to pozwolił, nie
      wyjaśnił.

      Remont prowadził austriacki koncern Strabag, który jest obiektem
      totalnej krytyki mieszkańców na Babickim Forum Internetowym. Dla
      wyśmiewanego nowego ronda w Babicach, które jest za małe dla
      autobusów i ciężarówek, użytkownik o nicku Antifa proponuje nazwę
      rondo Zesłańców Strabagu, a Lucyfer – rondo Ofiar Strabagu.

      Czy drogowa firma zlekceważyła remont drogi przez Stare Babice,
      koncentrując się na bardziej prestiżowych pracach w Warszawie: na
      rondzie Starzyńskiego i Puławskiej?

      – Zawiniło fatalne przygotowanie inwestycji – broni się dyrektor
      generalny Strabagu Dariusz Słotwiński. – Pracowaliśmy w czasie
      ruchu, zamykając jezdnię połówkami i tylko na krótkich odcinkach.
      Potem na budowie panował zastój, bo czekaliśmy na poprawienie
      kardynalnych błędów w projektach.

      Projekt przygotował Metroprojekt znany głównie z planowania linii
      metra budowanej od 1983 roku (najwolniej na świecie). Wymaganą przez
      UE funkcję inżyniera kontraktu pełnił zaś Transprojekt Warszawa.

      Szprendałowicz obiecał wczoraj, że będzie stanowczo domagał się
      usunięcia niedoróbek przez wykonawcę w ramach rękojmi. Zapowiedział
      też podwyżki w MZDW, żeby zahamować ucieczkę specjalistów do
      prywatnych firm (pracujący tam inżynier dostaje 2 – 2,5 tys. zł na
      rękę).

      Źródło : Rzeczpospolita

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka