Arogancja władzy

24.01.08, 12:55
W dniu wczorajszym miało miejsce spotkanie mieszkańców ulicy
Zacisznej z Burmistrzem. Spotkanie dotyczyło m.in. wodociągu,
utwardzenia ulicy, wybijania fekaliów z kanalizacji na powierzchnię
itp. Typowe problemy.

Pan Burmistrz Perkowski był miły dopóki nie zwróciłem mu uwagi, że
nie odpowiedział na pismo mieszkańców, które zostało złożone w
Urzędzie Miasta w czerwcu ubiegłego roku.

W odpowiedzi usłyszałem, że nie będzie ze mną rozmawiał, bo nie
jestem mieszkańcem ulicy Zacisznej, a on się spotkał z mieszkańcami
ulicy. Fakt, że moja firma mieści się przy tej ulicy, jak również,
że jestem radnym tej ulicy nie miał dla Burmistrza żadnego
znaczenia.

Wiele się musiało zmienić, aby wszystko zostało po staremu.

radny Waldemar Stachera
CZAS NA ZĄBKI
    • robert_swiatkiewicz Arogancja władzy c.d. 24.01.08, 15:18
      szanowny Panie Radny.
      To może ciągnąc ten wątek uzasadni Pan internautom swój blask który podobno bił
      od Pana na przedostatniej sesji?

      Gwoli wyjaśnienia:
      Podczas grudniowych obrad sesji rady miasta, radnym z Mazowieckiej Wspólnoty
      Samorządowej świeciło prosto w oczy słońce.
      Na sformułowanie jednego z radnych MWS, iż nie zauważył kto zadał pytanie bo go
      oślepił blask słońca, Pan radny Stachera odpowiedział, że to nie słońce tylko od
      niego bije taki oślepiający blask. Wierny zapis można odsłuchać w Biuletynie
      Informacji Publicznej UM.

      Może to był żart, ale jakoś żaden z pozostałych radnych się nie zaśmiał.
      Nie zamierzam tego faktu oceniać. Niech zainteresowani internauci odnajdą
      właściwy fragment zapisu i sami dokonają oceny.



      Odchodząc od tematu.
      Należy także stwierdzić, iż nie każde pismo wpływające do urzędu wszczyna
      postępowanie administracyjne.
      Aby sprawę rozpatrywać w trybie kpa, co do zasady powinna istnieć podstawa
      materialna rozpoznania sprawy, tzn. akt prawny który daje organowi wykonawczemu
      podstawę prawną i kompetencje do jej rozpatrzenia i zakończenia w formie decyzji
      administracyjnej względnie postanowienia.
      W innym przypadku albo nie mamy do czynienia ze sprawą administracyjną i
      terminami zapisanymi w kodeksie albo umarzamy postępowanie jako bezprzedmiotowe.

      • wstachera Re: Arogancja władzy c.d. 24.01.08, 16:32
        Panie Sekretarzu,

        opisałem konkretne zdarzenie tzn. odmówienie mi przez Burmistrza
        prawa do wypowiadania się na spotkaniu z mieszkańcami, co ja
        określam mianem „arogancja władzy”.

        A Pan na to, że ja sobie na jakiejś dawniejszej Sesji zażartowałem.
        Owszem, bo czasami dla rozluźnienia atmosfery trzeba pożartować. Na
        każdej Sesji robię to i to raczej wielokrotnie. Czasami są to
        zabawniejsze żarty i śmieszą wszystkich (można odsłuchać z taśmy), a
        czasami mniej. Zależy co kogo bawi. Czasami żartuje z innych, a
        czasami dla równowagi - z siebie (tak jak w przypadku tego blasku).

        Natomiast Pan nie chce się odnieść merytorycznie do zachowania
        Burmistrza i za wszelką cenę próbuje odwrócić uwagę i dyskusję od
        problemu przeze mnie poruszonego – arogancji władzy.

        Ma Pan do tego prawo, ale od tego arogancja władzy nie będzie
        mniejsza. A wprost przeciwnie, Pana post potęguje tylko przekonanie
        o arogancji władzy. Bo nie ma w nim refleksji, że źle się stało, że
        jednak trzeba było inaczej, tylko jest atak na tego, kto zwrócił
        uwagę – atak w dawnym stylu.

        Pozdrawiam i zachęcam do głębszej refleksji
        radny Waldemar Stachera
        • macdalena Re: Arogancja władzy c.d. 26.01.08, 22:46
          rozumiem ze "dawnym stylem" okresla pan wladze poprzedniej kadencji?
      • firmowe1 Re: Arogancja władzy c.d. 24.01.08, 17:26
        robert_swiatkiewicz napisał:

        > szanowny Panie Radny.
        > To może ciągnąc ten wątek uzasadni Pan internautom swój blask który podobno bił
        > od Pana na przedostatniej sesji?
        >
        > Gwoli wyjaśnienia:
        > Podczas grudniowych obrad sesji rady miasta, radnym z Mazowieckiej Wspólnoty
        > Samorządowej świeciło prosto w oczy słońce.
        > Na sformułowanie jednego z radnych MWS, iż nie zauważył kto zadał pytanie bo go
        > oślepił blask słońca, Pan radny Stachera odpowiedział, że to nie słońce tylko o
        > d
        > niego bije taki oślepiający blask. Wierny zapis można odsłuchać w Biuletynie
        > Informacji Publicznej UM.
        >
        > Może to był żart, ale jakoś żaden z pozostałych radnych się nie zaśmiał.
        > Nie zamierzam tego faktu oceniać. Niech zainteresowani internauci odnajdą
        > właściwy fragment zapisu i sami dokonają oceny.
        >
        >
        >
        > Odchodząc od tematu.
        > Należy także stwierdzić, iż nie każde pismo wpływające do urzędu wszczyna
        > postępowanie administracyjne.
        > Aby sprawę rozpatrywać w trybie kpa, co do zasady powinna istnieć podstawa
        > materialna rozpoznania sprawy, tzn. akt prawny który daje organowi wykonawczemu
        > podstawę prawną i kompetencje do jej rozpatrzenia i zakończenia w formie decyzj
        > i
        > administracyjnej względnie postanowienia.
        > W innym przypadku albo nie mamy do czynienia ze sprawą administracyjną i
        > terminami zapisanymi w kodeksie albo umarzamy postępowanie jako bezprzedmiotowe

        Wiele przemawia za tym żeby na pismo mieszkańca miasta i obywatela odpowiedzieć,
        chociażby zawiadomić go o umorzeniu postępowania, ale nie odpowiedzieć w ogóle
        to nie mieści się w ramach zasad państwa obywatelskiego.
        Panie sekretarzu przyszedł Pan do nas, do Ząbek niedawno, proszę więc dostosować
        się do Nas, bo my do Pana nie mamy zamiaru.
        Nie będę tu publicznie mówił gdzie mam te pańskie cytaty z prawa, bez podania
        art. ustawy etc...
        Jeśli więc postępowanie umorzono, to Proszę zainteresowanego powiadomić. Proszę
        też nie zapominać, że wiele wskazuje na to iż to dzięki Panu Stacherze jest ten
        Burmistrz, a nie inny, a co za tym i Pan zajmuje to właśnie stanowisko.
        Dlatego arogancja jest tu słowem właściwym do określenia takich negatywnych
        postaw, popieram stanowisko Radnego Stachery
      • tedglen Re: Arogancja władzy c.d. 24.01.08, 17:49
        robert_swiatkiewicz napisał:

        > Może to był żart, ale jakoś żaden z pozostałych radnych się nie
        > zaśmiał.
        > Nie zamierzam tego faktu oceniać. Niech zainteresowani internauci
        > odnajdą właściwy fragment zapisu i sami dokonają oceny.

        Gdyby Pan podał link to tego nagrania to byłbym wdzięczny.


        > Odchodząc od tematu.
        > Należy także stwierdzić, iż nie każde pismo wpływające do urzędu
        > wszczyna postępowanie administracyjne.
        > Aby sprawę rozpatrywać w trybie kpa, co do zasady powinna istnieć
        > podstawa
        > materialna rozpoznania sprawy, tzn. akt prawny który daje organowi
        > wykonawczemu
        > podstawę prawną i kompetencje do jej rozpatrzenia i zakończenia w
        > formie decyzji administracyjnej względnie postanowienia.
        > W innym przypadku albo nie mamy do czynienia ze sprawą
        > administracyjną i terminami zapisanymi w kodeksie albo umarzamy
        > postępowanie jako bezprzedmiotowe.

        Czyli rozumiem, że jest to uzasadnienie dlaczego nie są udzielane
        odpowiedzi przez Burmistrza na pisma i e-maile od mieszkańców?

        Przypomnę tylko, że możliwość zadawania pytań Burmistrzowi przez
        stronę www była jedną z obietnic wyborczych, jak do tej pory jest
        niespełniona. Wiele gmin, również powiat daje taką możliwość
        mieszkańcom, czemu nie Ząbki? Co stoi na przeszkodzie, aby tą w
        sumie prostą technicznie funkcjonalność wykonać i dotrzymać słowa
        danego przed wyborami?
      • zulu2000 tryby kpów 24.01.08, 21:34
        robert_swiatkiewicz napisał:

        > Aby sprawę rozpatrywać w trybie kpa, co do zasady powinna istnieć
        podstawa
        > materialna rozpoznania sprawy, ...

        Dawno, dawno temu, za siedmioma górami i lasami, pierwsi ludzie
        wymyślili tryby.
        Były więc tryby orzekające, przypuszczające, rozkazujące, łączące,
        życzące, pytające, tryby biurokratyczne, tryby zębate, rekrutacji,
        rzeczywiste, tryby życia, działania, zgodności, ratunkowe i od
        cholery innych.
        Pośród tych trybów, były tryby rozpatrywania wniosków, jakie ludzie
        kierują do organów administracyjnych. Zwano je powszechnie trybami
        KPA lub k.p.a.
        Aż pewnego razu, mieszkańcy bajkowego miasta Ząbki, oczarowani
        obietnicami raju na ziemi, wybrali na swgo króla Maciusia.
        Maciuś, jak to Maciuś otoczył się szemranym dworem najznamienitszych
        specjalistów. Na początek, realizując wyborczy postulat polepszenia
        dochodów i stanu życia mieszkańców, zażyczył sobie maksymalnej
        stawki uposażenia dla siebie i swojej świty. Od czegoś trzeba wszak
        zacząć, a od czego zacząć lepiej jak nie od siebie?
        Potem Maciusiowi zamarzył się duży samochodzik. Nie jakiś resorak,
        ale spełnienie dziecięcych pragnień. Kupił więc sobie śmieciarkę.
        Taką dużą i wypasioną. Najfajniejszą w powiecie. Żaden burmistrz
        takiej nie miał. Jak mu się znudziła śmieciarka, to pomyślał o czymś
        bardziej odjazdowym. Myślał długo. Miał kiedyś enerdowską kolejkę.
        Ale kolejka w Ząbkach już była. Nie było za to tramwaju!!! To by
        było coś!!!!
        Zabawa byłaby fajna, ale ci okropni ludzie...
        Trzeba nimi rządzić, wydawać dekrety, rozpatrywać sprawy w trybie...
        No właśnie. W jakim trybie?
        Długo się Maciuś ze swoją świtą koleżków zastanawiał, jaki by tu
        tryb zastosować. Siedział, patrzył na koleżków, oni na niego i już
        się wydawało, że nic nie wymyślą, kiedy nagle, gdy tak się sobie
        przyjrzeli, znienacka, jak nagłe a niespodziewane rozwolnienie
        spadło olśnienie.
        Tryb kpa.
        Toż to tryb, który najlepiej odda nasze postępowanie i podejście do
        tematu - zauważył świąteczny imiennik Maciusia, który tak do końca
        Maciusiem nie był.
        Wszyscy przystali na to z ochotą i entuzjazmem.
        Odtąd, w Ząbkach wszystko było jakby po nowemu.
        I poddani się cieszyli, bo wreszcie byli jedynym miastem na świecie,
        gdzie sprawy załatwiano w trybie przystającym do poziomu umysłowo-
        kulturalnego włodarzy.
        W trybie kpów.
      • zulu2000 Re: Arogancja władzy c.d. 24.01.08, 21:55
        robert_swiatkiewicz napisał:

        > Na sformułowanie jednego z radnych MWS, iż nie zauważył kto zadał
        pytanie bo go
        > oślepił blask słońca, Pan radny Stachera odpowiedział, że to nie
        słońce tylko o
        > d
        > niego bije taki oślepiający blask. Wierny zapis można odsłuchać w
        Biuletynie
        > Informacji Publicznej UM. >
        > Może to był żart, ale jakoś żaden z pozostałych radnych się nie
        zaśmiał.
        > Nie zamierzam tego faktu oceniać. Niech zainteresowani internauci
        odnajdą
        > właściwy fragment zapisu i sami dokonają oceny.


        Panie swiatkiewicz.
        Uprzejmie donoszę, że opisany przez pana przypadek trzeba
        potraktować, jako przyznanie się radnego Stachery do winy, którą ja
        mu tu udowonię.
        Otóż donoszę, że od jakigoś czasu, na naszej ulicy dochodziło do
        dewastacji lamp sodowych, które świeciły a potem nie świeciły. Jak
        już mnie to tak kurna wkurzyło, to postanowiłem ze szfagrem się
        zaczaić i zdybać tego, kto dewastował nasze lampy sodowe.
        Zaopatrzyliźmysie ze szfagrem we flaszke i się zaczailiśmy.
        Siedzimy se i siedzimy, a we flaszce już prawie widać było dno,
        kiedy nagle zza krzaków wyszedł taki jeden chudy w okularkach i z
        wąsikiem. I zaczął sie wspinać na taki słup. Jak na niego wszedł, to
        przegryzł zębami kabel i wyżarł sodowom żarówke z lampy. Jak się już
        obżarł, to zlazł i uciekł. Nasza obywatelska interwencja się
        skończyła fiazkiem, bo ta flaszka była duża a on był szypszy.
        Ale jak uciekał, to się kurna świecił, tak jak normalnie słońce. A i
        jeszcze śmiał się i opowiadał dowcipy.
        I jak pan opisał tą sytułacje z posiedzenia rady, to my ze szfagrem
        żeśmy od razu skojarzyli, że to był właśnie Stachera, bo my głupie
        nie jesteśmy, nie?
        Dlatego uprzejmie donoszę, żeby go podać na policję i do energetyki,
        że świeci, bo wyżera lampy sodowe. Szfagier będzie mógł być
        świadkiem i ja też.
        Pozdrawiam i ostrzegam, żeby pan się nie nabrał na te jego żarty. Bo
        my ze szfagrem też się nie śmialimy, bo kurna żeśmy nie zaczaili, o
        co kolesiowi wogle biega. A szfagier jest normalnie po podstawówce i
        mechanice maszyn ciężkich. I w rodzinie on ma poważanie jako
        kształcony intelekualista. A się nie śmieje z żartów, tylko jak kto
        zażartuje, to wali w ryj. I już.
        • dandar2 Re: Arogancja władzy c.d. 25.01.08, 21:54
          Do zulu2000
          świetne podsumowanie. Gratuluje.
      • bonel Re: Arogancja władzy c.d. 24.01.08, 22:27
        Panie Sekretarzu tak w ogóle co to za odpowiedź? Bardzo rzeczowa i konkretna,
        nie ma co. Czy nie umie Pan odpowiedzieć bez osobistych wycieczek? Tak bardzo
        emocje biorą górę? Czy to jest właściwe?
        • firmowe1 Re: Arogancja władzy c.d. 25.01.08, 06:54
          Zulu 2000, jesteś wielki.
          • tajemniczy.anonim Re: Arogancja władzy c.d. 25.01.08, 10:10
            Zgadzam się, jesteś wielki :)
            No powiedzmy jeden z większych...
      • bonel Re: Arogancja władzy c.d. 28.01.08, 10:23
        Panie Sekretarzu, tak Pan się lubuje w wyciąganiu innym różnych spraw to pozwoli
        Pan, że tym razem ja coś przypomnę.


        Zaczynając od najnowszych:
        - Na spotkaniu z mieszkańcami ul. Zacisznej burmistrz stwierdził iż nie
        będzie rozmawiał z radnym Stacherą, którego okręg obejmuje ta ulica. Oto
        współpraca burmistrza i brak wprowadzania zamętu. Gdzie ta słynna odpowiedź, bo
        że sprawa została umorzona to zainteresowany powinien być powiadomiony.

        Wystarczy przypomnieć sprawę usunięcia byłego naczelnego "Co słychać?". Pamięta
        kto jak burmistrz posłużył się pomówieniami na zarzuty byłego naczelnego? Byłego
        naczelnego usunięto bez powodu, gdyż wg pism jakie były naczelny przedstawił na
        e-zabki nie było powodu tego robić.

        - A teraz do czego zmierzam - rodzynek. Bezpłatny biuletyn informacyjny
        Komitetu Miejskiego PiS z listopada 2006 r.?
        Kto pamięta, kto w nim wystąpił zachwalając byłego kandydata na burmistrza?
        Otóż wśród znanych osób mamy opinie mieszkańców. Cytuję za biuletynem "Robert
        jest fachowcem z dużą wiedzą merytoryczną i znajomością prawa. Ma doskonałe
        menedżerskie wykształcenie i tytuł doktora w kieszeni.Dzięki niemu, centrum
        Ząbek odzyska swoje pierwotne znaczenie. mec Robert Świątkiewicz - mieszkaniec."
        Albo to, cyt:
        "Działanie na rzecz równomiernego rozwoju całych Ząbek, lepsza komunikacja z
        Warszawą, lepsze drogi to również lepsze perspektywy na przyszłość, jeżeli
        Burmistrzem zostanie Pan Rober Perkowski. Mec. Kazimierz Frąckiewicz, mieszkaniec"


        Wystarczy spojrzeć na stronę internetową Urzędu jakie funkcje w nim sprawują
        wymienieni, co byli wcześniej mieszkańcami. Wybrani byli z konkursu czy z
        nadania? Ot typowe odwracanie kota ogonem.
    • macdalena Re: Arogancja władzy 26.01.08, 22:43
      szanowny panie Stachera- prosze powiedziec co pan zrobil dla miasta?
      mial pan calkiem sporo czasu, a wg mnie - niewiele pan zrobil, jesli
      w ogole cos. I teraz ze zwyklej ludzkiej przyzwoitosci czy chociazby
      wstydu moglby pan nie krytykowac obecnych wladz, zwlaszcza w taki
      niemadry sposob.
      • wstachera Re: Arogancja władzy 26.01.08, 23:47
        macdalena napisała:

        > szanowny panie Stachera- prosze powiedziec co pan zrobil dla
        > miasta? mial pan calkiem sporo czasu, a wg mnie - niewiele pan
        > zrobil, jesli w ogole cos. I teraz ze zwyklej ludzkiej
        > przyzwoitosci czy chociazby wstydu moglby pan nie krytykowac
        > obecnych wladz, zwlaszcza w taki niemadry sposob.

        Pani macdaleno,

        o naszych dokonaniach (grupy radnych z pod znaku CZEGO NIE SŁYCHAĆ?)
        napisałem kilkadzisąt stron broszury, którą każda ząbkowska rodzina
        powinna otrzymać na zakończenie poprzedniej kadnecji Rady Miasta.

        Jeżeli jej Pani nie otrzymała, proszę podać adres, a prześlę jeden
        egzemplarz ze swojego archiwum. Mam nadzieję, że po jego lekturze
        inaczej spojrzy Pani na moja osobę.

        Co zaś się tyczy krytyki, to mieliśmy w Polsce kilkudziesięcioletni
        okres, kiedy "krytykowanie władz było zabronione", a jakie były tego
        efekty, to wszyscy dobrze wiemy.

        Idąc Pani tokiem rozumowania, mógłbym się Pani zapytać, co Pani
        zrobiła dla Ząbek, żeby mnie krytykować. Oczywiście tego nie zrobię,
        bo uważam, że może mnie Pani krytykować, bez żadnych warunków
        wstępnych. Jeżeli krytyka jest słuszna, może mi tylko wyjśc na
        dobre.

        radny Waldemar Stachera
        • macdalena Re: Arogancja władzy 27.01.08, 21:06
          Szanowny Panie zamiast wymieniac to czego Panstws ekipa dokonala
          moze zaczne od tego czego nie zrobila? Przede wszystkim nie
          zajmowaliscie sie Panstwo remontem/budowa drog. Zabki maja bardzo
          kiepskie, dziurawe drogi, dopiero od niedawna, nomen omen po zmianie
          we wladzach miasta, drogi sa remontowane. Sprawa odsniezania tez
          pozostawiala wiele do zyczenia. Teraz sie to powolutku poprawia,
          widac bylo nawet jakies plugi sniezne!:) Po drugie - kwestia
          komunikacji miejskiej - nie tak dawno byly jedynie 2 autobusy 145 i
          345. Dojazd do centrum W-wy zajmowal 1,5 godziny i konieczna byla
          przesiadka. Nie wspomne juz o koniecznosci dotarcia do przystanku
          autobusowego! Obecnie dziala linia 199 i prywatna linia X-
          mieszkancy moga latwo dojechac do Rembertowa jak i do centrum W-Wy.
          Po trzecie - Zabki maja od dawna 6 a moze 12stu (nie pamietam)
          policjantow. Straz miejska rowniez dopiero powstaje i lada moment
          zacznie dzialalnosc. Wspolny bilet ZTM ktory tez obowiazuje od kilku
          miesiecy. Dlaczego zadne z tych osiagniec nie mialo miejsca podczas
          Panstwa rzadow?
          jesli chodzi o Panska broszure - czy nie lepiej bylo ocalic kilka
          drzew? Wyborcy i tak widza co robila poprzednia wladza i co robi
          obecna. Broszury i plakaty nic tu nie pomoga...Na szczescie:)
          • zulu2000 Re: Arogancja władzy 28.01.08, 00:02
            macdalena napisała:

            > Szanowny Panie zamiast wymieniac to czego Panstws ekipa dokonala
            > moze zaczne od tego czego nie zrobila?

            Szanowna pani macdaleno.
            W imieniu aktywu robotniczego, chcemy się przyłączyć to pani
            protestu przeciwko szkodniczym działaniom radnego Stachery i jego
            bandy anarchistycznych pasożytów, żerujących na ciężkiej pracy
            leśników i przetwórców celulozy oraz drukarzy.
            Jak słusznie pani zauważyła w swoim protestsongu, radny Stachera
            wykazał się w minionej osiemnastolatce zatrważającą nieudolnościom i
            niekompetencjom.
            Otóż od pierwszych wyborów radny Stachera i jego samozwańcza banda
            nie potrafił zdobyć i skutecznie utrzymać władzy w naszym mieście. I
            nie on kanalizował, wodociągował i utwardzał nasze piękne miasto.
            Robili to inni w sposób, który wszyscy możemy podziwiać. To nic, że
            kanały się walą, drogi sypią, studzienki zapychają. Ważny jest trud
            i pot klasy robotniczej.
            Dotąd nieodśnieżane miasto, po zmianach władzy jest nieodśnieżane
            nadal, i widać poprawę nie powolutką ale szybką, bo nie ma śniegu i
            nie ma czego odśnieżać. Dlatego nasze nowe władze to przewidziały i
            to konsekwentnie realizują jako wytyczne ostatniego plenum we
            Włoszczowie. W tym celu nabyły za ostatnie pieniądze zamiatarkę ulic
            i zestaw naprawczy asfaltu, który będzie gotowy latem. Ale rewolucja
            wymaga ofiar!!!
            Dojazd do centrum W-wy zajmowal 1,5 godziny i konieczna byla
            przesiadka. Nie wspominając juz o koniecznosci dotarcia do
            przystanku autobusowego! Obecnie zaś, każdy świadomy obywatel może
            zaopatrzyć się w ponton albo kajak i po każdorazowych opadach
            deszczu jest w stanie dotrzeć do granic Warszawy w pięć minut.
            Po trzecie - Zabki maja od dawna 6 a moze 12stu (nie pamietam, bo se
            jeszcze nie kupiłam Geriawitu, to nie pamiętam)
            policjantow. I co najważniejsze, tych iluśtam policjantów
            zaopatrzonych zostało w służbowe czapki-niewidki, tak, aby wzrosła
            ich skuteczność na mieście. Polepszona została ich skuteczność, bo
            na centrali na 10 zgłoszeń przyjmują już dwa a poprzednio
            przyjmowałi 0,756493 zgłoszenia. I dlatego dostają premie i
            odznaczenia.
            Straz miejska rowniez dopiero powstaje i lada moment zacznie
            dzialalnosc. Bo poprzednią zlikwidowano z powodów kosztów i
            nieskuteczności. I jak ta zacznie może działać, to też będzie droga
            i nieskuteczna. Ale nasza, obywatelska. A wam, panie Stachera to
            kole w oczy takie sukcesy!
            Nieubłaganym palcem sprawiedliwości społecznej należy zapytać:
            Dlaczego zadne z tych osiagniec nie mialo miejsca podczas Panstwa
            Stacherów rzadow? I odpowiedż jest również dramatyczna i
            wstrząsająca. Bo nigdy nie rządziliście.
            Dlatego zwracamy się z dramatycznym apelem: przestańcie wsadzać
            palce w szprychy postępu. Przestańcie krytykować nasze władze.
            Przestańcie rujnować środowisko naturalne waszymi ulotkami. A
            przeznaczcie te nadwyżki celulozy na działania pożyteczne, takie jak
            drukowanie "Co Słychać" ze zdjęciami naszych umiłowanych przywódców.
            W imieniu aktywu robotniczego CRZZ Toj Toj w Warszawie
            Czesiek.
            -------------------------
            Saperke w audi (Czesiek)
            • amizi Re: Arogancja władzy 28.01.08, 22:57
              zulu!
              masz talent, czapki z głów...
          • tedglen Re: Arogancja władzy 28.01.08, 09:49
            macdalena napisała:

            > Szanowny Panie zamiast wymieniac to czego Panstws ekipa dokonala
            > moze zaczne od tego czego nie zrobila?

            Przecież sama tego chciałaś.


            > Przede wszystkim nie
            > zajmowaliscie sie Panstwo remontem/budowa drog.

            To kompetencje burmistrza.


            > Zabki maja bardzo
            > kiepskie, dziurawe drogi, dopiero od niedawna, nomen omen po
            > zmianie we wladzach miasta, drogi sa remontowane.

            A które konkretnie są remontowane? Z nazwy poproszę. Owszem sensowne
            plany budowy nowych dróg są i gdyby udało się je zrelizować to byłby
            duży sukces, ale na razie to wszystko jest tylko na papierze.
            Poczekajmy aż powstaną.
          • bonel Re: Arogancja władzy 28.01.08, 10:17
            He, he, he.
            Zawsze każdemu można znaleźć łatkę. Zapominasz, że jak na osobę, którą za
            wszelką cenę chce się zneutralizować dużo zrobił.
            O stan dróg, ich remontów to pretensje do byłej władzy i obecnej. Stachera, o
            ile pamiętam nigdy nie był u władzy. Poprzednia ekipa go neutralizowała, i po
            dojściu do władzy obecna - jak widać.
            Pisząc tego posta albo celowo udajesz zanik pamięci albo krótko mieszkasz w Ząbkach.
            Świetnie napisałaś - powolutku. Jak robienie czegoś, czegokolwiek, powolutku
            przez obecną władzę jest dobre to na zasadzie pełnego motta Horacego - nie
            gadaj, zrób cokolwiek, nawet połowę. Jak na razie Netgater cytuje dwa wyrazy z
            całej sentenvji wg mnie wypaczając jej sens. Ciekawe co na to Monic18

            Moja diagnoza jest taka - to co robi obecna władza to robi na odwrót od
            poprzedniej. A jaki to przynosi skutek, czy zamierzony - pożyjemy zobaczymy.
            Linia X - ta, jej istnienie to sukces obecnej władzy. Żarty. Od lutego, za
            obecnej władzy, ta linia zostanie skrócona do Wileńskiego.
            Wspólny bilet aglomeracyjny - czytasz wybiórczo, może już go nie być i to za
            obecnej władzy. Według mnie to co robi obecna władza ma krótki żywot.

            Pytania o broszurę to trafienie jak kulą w płot. Również dobrze można byłoby
            powiedzieć, że kilka drzew bo ocaliła obecna władza nie drukując swych
            przedwyborczych bulietynów.

            Ot hipokryzja do kwadratury koła. Zarzucasz Stacherze czym się nie zajmował.
            Jeszcze tak niedawno niektórzy na tym forum próbowali zarzucać radnemu
            Stacherze, że za dużo robi, że wchodzi w kompetencje burmistrza. Jak obronił się
            przed tym wszystkim to Ty udając amnezję próbujesz go podejść z drugiej strony.
            Cóż - można powiedzieć - zostawił tą dziedzinę burmistrzowi jednemu czy
            drugiemu. Chcesz powiedzieć, że źle zrobił? Jakaś ambiwalencja w Tobie drzemie -
            z jednej strony bronisz władzy, z drugiej wolisz aby Stachera za nią wszystko robił?


            Masz, poczytaj sobie

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=57627588&a=57742214
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=57627588&a=57896762


            Zajmijcie się robotą, a nie robieniem negatywnej propagandy. Wybory się skończyły.
            • netgater Re: Arogancja władzy 29.01.08, 09:20
              > Jak na razie Netgater cytuje dwa wyrazy z
              > całej sentenvji wg mnie wypaczając jej sens.

              To miej pretensje do Kantego, który zrobił z tych słów dewizę
              Oświecenia. Poczytaj tu: pl.wikipedia.org/wiki/Sapere_aude
              albo to jak posługuje się tymi słowami jeden z polityków:
              dorn.blog.onet.pl/2,ID273300157,index.html
              Oczywiście że cała sentencja brzmi inaczej, ale taka jest praktyka
              z łaciną.
              Przy okazji - w innym miejscu też mi to wypominasz, przy czym tam
              nie doczekałem się choćby odrobiny przeprosin za to że miałeś
              nieposortowane właściwie widomości.

              --------------------------------------------------------------
              • zulu2000 Re: Arogancja władzy 29.01.08, 12:27
                netgater napisał:

                > To miej pretensje do Kantego, ....

                Chciołek tylko doprecyzować.
                Cy tu chodzi o świntego Jana Kantego cy ło Jana Kantego
                Pawluśkiewicza?

                --------------------------
                saperkom w audi (Cesiek)
              • bonel Re: Arogancja władzy 29.01.08, 23:36
                Twój problem, że korzystasz z pośredników, którzy wzięli co chcieli z tej
                sentencji.
                Przeprosin za to, że Ty nie mogłeś zacytować do kogo piszesz. Żarty jakieś
        • macdalena Re: Arogancja władzy 27.01.08, 21:12
          pyta Pan co ja zrobilam dla Zabek? Ja sie tu zameldowalam i place
          podatki. Jako ze nie pretenduje do bycia radna mysle ze to
          wystarczy. Nie bardzo rozumiem co chcialby Pan oceniac czy tez
          porownywac. Bedac radnym mial Pan znacznie szersze pole do popisu.
          • zulu2000 Re: Arogancja władzy 28.01.08, 00:03
            macdalena napisała:
            > Nie bardzo rozumiem co chcialby Pan oceniac czy tez
            > porownywac.

            Faktycznie. NIc nie rozumiesz...
        • tedglen Re: Arogancja władzy 28.01.08, 11:39
          wstachera napisał:

          > o naszych dokonaniach (grupy radnych z pod znaku CZEGO NIE
          > SŁYCHAĆ?) napisałem kilkadzisąt stron broszury

          Dosłownie z dnia na dzień pojawiają się nowe dziury w asfalcie na
          ulicy Powstańców, jest tragedia. Oczywiście wiadomo komu mamy
          dziękować za taki stan rzeczy. Muszę przyznać, że ostatni akt zemsty
          na mieszkańcach ulicy Powstańców udał mu się w stu procentach.
          Dlatego jedną z większych Pana zasług dla Ząbek jest odsunięcie tego
          Pana od rządzenia naszym miastem. Za co dziękuję.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja