stefaniastefania
19.03.08, 16:14
Moi drodzy nie doszli sąsiedzi,
Jak zapewne pamiętacie po gorących i nader kontrowersyjnych
polemikach na temat wyglądu powstajacych budynków Pan Jarosław K.
(developer)wypowiedział mi umowę.
Zachowanie developera było mało profesjonalne aczkolwiek wiadomym
jest jak reagują ludzie w napiętych i mało komfortowych dla siebie
sytuacjach... Dzięki wybuchowej decyzji developera rozwiązały się
moje wszelkie problemy związane z posiadaniem mieszkania na Garden
Plazie - za co serdecznie dziękuję Panu Jarosławowi i Panu Pawłowi
Z. ( pracownik Agmetu)który nabył tą jakże mało elegancką
drogą "moje" mieszkanie. Parę osób z forum które miałam
okazję "poznać" na privie wiedziały jak ciężko było mi sprzedać
zakupione mieszkanie na Garden Plazie - prawie 8 miesięcy prób...
tak małe zainteresowanie - ze względu na lokalizację i brak drogi
dojazdowej... Gdy już straciłam nadzieję i pogodziłam się z myślą iż
na parę lat utknę na Skrajnej... moje wybawienie z opresji pojawiło
się pod postacią Pana Jarosława. Paradoksalnie chcąc mnie ukarać, za
moje niezadowolenie z wyglądu inwestycji zrobił mi nie lada
prezent :) Dzięki temu, że wybawił mnie ze Skrajnej mogłam kupić
mieszkanie które parę miesięcy temu sobie upatrzyłam (i nawet
zadatkowałam...) Dzięki temu żegnam się z Ząbkami i niebawem
wprowadzam do przepięknego Józefosławia.
Życzę Wam by jak najszybciej i Wasze marzenia o własnym mieszkaniu
się spełniły - by Pan Jarosław postarał się o drogę i miał więcej
dystansu do tego co sam robi... Bo z założenia robi dobre rzeczy...
(buduje w miarę sensowne bloki...szkoda tylko, że wizualnie nie do
końca dopracowane... )
Panie Jarku głos krytyki to głos którego należy słuchać z atencją by
wyciągać konstruktywne wnioski. Wypowadanie umowy na znak swojej
siły tak naprawdę ukazuje bezsilność wobec argumentów jakie zostały
użyte w kwestii rozminięcia się wizualu z tym co było na prospektach.
Miał Pan bardzo dużo szczęścia, że to posunięcie skierował Pan na
mnie - ja na tym zyskałam i osiągnełam swój cel - Proszę jednak
spokojnie pomyśleć - jaką krzywdę mógł Pan zrobić komuś dla kogo to
byłaby inwestycja życia!? Nie wspomnę o konsekwencjach dla Pana
firmy jakie mogły by być gdyby ta cała sprawa zobaczyła światło
dzienne... prasa, tv ...
Pozdrawiam Wszystkich mieszkańców Garden Plaza i Pana - Panie Jarku.
Mam nadzieję, że już nikt nigdy nie będzie Pana w stanie tak
wyprowadzić z równowagi swoją krytyką jak ja.
Ps. Kolor budynków ... na upartego da się zaakceptować ;) Tylko te
barierki... ;););)
Wesołych Świąt Wielkanocnych!!!!!
Pozdrawiam
J.