Parkowanie wzdłuż budynku B1

06.05.08, 21:30
Witam uprzejmych sąsiadów,
Chciałam zwrócić uwagę na parkowanie wzdłuż budynku.
Temat ten był poruszany na zebraniu, ale jak widać bez odzewu lokatorów, no
może z wyjątkiem jednej osoby, która zaczęła zostawiać samochód na parkingu
przed blokiem, na ulicy.
To jest droga pożarowa, mało tego nie ma dojścia do klatki, zaraz postawią
ławeczki, ciekawe tylko po co??? Przecież nie będzie do nich dostępu!!!! Za
aut często wychodzą dzieci, a niestety kierowcy nie jeżdżą po terenie osiedla
wolno, czy musi dojść do tragedii, jak pewnego dnia nagle wyskoczy zza
nieprawidłowo pozostawionego auta dziecko??
Są to ciągle te same samochody!!!! Osoby, które przykładnie parkują samochody
na swoich miejscach mogą czuć się poszkodowane, zapłaciły za miejsce, a
reszta .... Czy tak trudno dostosować się do zasad? Jak widać tak. Kupując
mieszkanie od razu było wiadomo, że na mieszkanie przysługuje jedno miejsce
postojowe. Dlaczego Ci co posiadają w domu dwa auta, nie mogą zrobić tak ja
pozostali, czyli albo wynająć sobie drugie miejsce albo parkować na parkingu
przed blokiem na ulicy???
    • bajeczka.81 Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 06.05.08, 22:13
      POPIERAM.
      • pleszak_easy Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 07.05.08, 08:20
        popieram. jestem za tym aby uniemożliwić całkiem parkowania właśnie poprzez
        postawienie znaków zakazu, bądź ławek, generalnie jak wyjaśni się kwestia z
        aktami to wezmę się za to!!!!!! my wynajęliśmy garaż drugi i koniec. zresztą jak
        ktoś chce wynająć m-ce parkingowe to niech da znać.
    • pleszak_easy aha 07.05.08, 08:21
      Ochrona jest tak naprawdę odpowiedzialna za to aby prawidłowo ustawiać auta na
      osiedlu!!
      • tiger1978 Re: parkujące samochody 07.05.08, 08:38
        Ochrona no cóż...
        Jak poprosiłam ochronę o interwencję, że samochody tak parkują, że nie długo
        wjadą do klatki to usłyszałam...
        "nie wiele możemy zrobić tylko zwrócić uwagę"
        więc poprosiłam o kontrole samochodów bez naklejek to usłyszałam....
        "ci państwo mają kilka samochodów no i tylko jedna naklejkę to co oni mogą w tej
        sytuacji skoro właściciel mówi, że jedzie do siebie"
        porażka, wychodząc z domu czuje się jak na parkingu......
        • nordea29 Re: parkujące samochody 07.05.08, 08:58
          Mnie też okropnie drażnią te parkujące wzdłuż bloku samochody. Sama
          mam małe dzieci i zawsze się denerwuję jak wybiegają z klatki, bo
          zza samochodu ich wogóle nie widać. Do niedawna mieszkałam na takim
          osiedlu gdzie też był podobny problem.Ludzie parkowali gdzie chcieli
          i to było wkurzające, w końcu Wspólnota zdecydowała, aby w miejscach
          niedozwolonych do parkowania poustawiać duże drewniane donice.
          Całkiem ładnie to wyglądało, w donicach posadzone były jakieś iglaki
          i fajnie to się prezentowało i problem się skończył, bo nikt nie
          odważył się przesuwać donic żeby zaparkować, a pomiędzy nimi było
          zbyt mało miejsca na samochód. Koniecznie trzeba coś zrobić z tym
          problemem. Może na początek przyklejać na szybę takiego samochodu
          jakąś kartkę z upomnieniem i robić tak za każdym razem. Wzdłuż B1 to
          już cały ten chodnik zapaskudzony jest przez olej silnikowy, a w
          dodatku kierowcy wysiadający z samochodów zadeptują nasz ładny
          trawniczek.
          Pozdrawiam sąsiadów.
          • basia_net Re: parkujące samochody 07.05.08, 09:57
            Faktem jest to, że ochrona powinna pilnować, ale wiele zależy od nas mieszkańców.
            Rozmawiałam z naszym administratorem i obiecał, że na dniach sytuacja się poprawi. Może tak jak na innych osiedlach odholowywać samochody? Jak komuś raz odholują auto to może wtedy zrozumie, że to nie jest miejsce do parkowania?
            Donice z kwiatami są dobrym pomysłem, ale jakiś dostęp do klatki musi być, bo na pewno każdy raz na jakiś czas ma coś do przywiezienia, więc musi wtedy na chwilę postawić auto przed klatką, aby wypakować rzeczy.
            Kartki? No cóż kartki można pisać, a samochody wciąż stoją.... Większość właścicieli tych aut słyszała i wie, że nie powinni zostawiać tam pojazdów, ale jak widać nic z tą wiedzą nie robią...
            Sama również wynajmuję miejsce, gdyż doskonale rozumiem jakie są zasady.
            Popatrzmy za płot na Bajkowe I, tam nie ma takich problemów, samochody stoją na swoich miejscach, a wokół porządek.
            Pozdrawiam sąsiadów.
            • nordea29 Re: parkujące samochody 07.05.08, 10:07
              Administratorowi zgłaszałam problem tych parkujących samochodów już
              jakiś miesiąc temu, też powiedział, że się tym zajmie, ale jakoś nic
              się nie poprawiło.Myślę, że rzeczywiście trzeba odholowywać te
              samochody. Ja rozumiem, że ktoś na chwilę potrzebuje stanąć i
              rozładować zakupy (sama tak robię, ale jak wrzucę je do domu to
              natychmiast odjeżdżam na swoje miejsce).W Regulaminie osiedlowym
              jest zapis o tym, że samochody będą odholowywane więc trzeba to
              stosować, tylko kto ma to zgłaszać, mieszkańcy czy ochrona? Jaki
              jest numer do takiej firmy holującej, podajcie to jak dziś wrócę z
              pracy i zobaczę jakiś samochód to zadzwonię.Żeby się nie pomyliż to
              jak ktoś na chwilkę tylko stanął, to proponuję niech włączy awaryjne.
              • bajeczka.81 Re: parkujące samochody 07.05.08, 12:33
                Jak mieszkałam na innym osiedlu to nieprawidłowo parkowane samochody w
                niedozwolonych miejscach - były odholowywane na koszt właścicieli aut i na
                klatce cały czas wisi informacja o tym, że za nieodpowiednie parkowanie grozi
                odholowywanie. I porządek jest.
                Jak tak patrzę na te parkujące samochody wzdłuż bloku, to się właśnie
                zastanawiam, że po co mi to moje miejsce parkingowe - zapłaciłam za nie, a inni
                za darmo stawiają sobie gdzie im się podoba, a i na dodatek te miejsca
                parkingowe są takie wąskie, że nie można zaparkować ani normalnie wysiąść z
                auta. I jeszcze zamierzają je pozwężać, ponieważ sprzedali miejsca, których tak
                naprawdę nie ma! Ktoś nie umie liczyć. No i teraz kosztem innych, będą
                zmniejszać istniejące i tak już wąskie miejsca! Skandal!

              • zaka_6 Re: parkujące samochody 07.05.08, 12:37
                "super pomysł" z tymi światlami. Proponuję mianować Cię nadzorcą i
                kontrolerką tego kto na chwilę, a kto na dlużej!
                Bez urazy, ale ten pomysł ze światłami i odholowaniem jest głupi.
                Przyjeżdżają również goście, a nie chciałabym, by komuś z moich
                gości ukradli samochód zza bramy.
                Pomyśl nad lepszym rozwiązaniem, ja pomysłu nie mam (nie jestem
                widać twórcza), a parkowanie pod blokiem też mi się nie podoba.
                • bajeczka.81 Re: parkujące samochody 07.05.08, 13:23
                  Do Zaka_6 - moim zdaniem żaden z wyżej wymienionych pomysłów nie wydaje mi się
                  głupi - jak to Ty określiłaś jeden z pomysłów.
                  Szukamy optymalnego rozwiązania narastającego problemu. Nikt tu nie mówi, że
                  zrobimy tak czy siak. Na razie wyrażamy swoje opinie i szukamy odpowiedniego
                  rozwiązania.
                  Co do aut gości - to nie wina mieszkańców, że nie ma przewidzianych miejsc dla
                  gości, które być powinny na osiedlu. Ale że do kogoś przyjeżdżają goście to nie
                  oznacza, że mogą sobie stawiać auta gdzie im się podoba - np. na cudzych
                  miejscach albo pod blokiem.
                  • zaka_6 Re: parkujące samochody 07.05.08, 13:58
                    Na cudzych miejscach oczywiście, że nie ... tu odholowaie nawet
                    wskazane. Ale pod blokiem, trzeba by się zastanowić. Ja nie uważam,
                    że źle że poruszacie ten tema na forum. Bardzo dobrze, ale pomysł z
                    włączonymi światłami awaryjnymi, wyobrażasz to sobie, bo ja nie.
                    A jeśli mieszkańcy się nie zmobilizują sami to i tak nic nie bęzie z
                    tego pisania.
                    A pan administrator ma to serdecznir gdzieś. Ja np. (tak z innej
                    beczki) nie mogę się doprosić o roachunek za wodę. On mi proponuje
                    bym do skarbonki odkładała.
                    Pozdrawiam
                    • pleszak_easy niech sie wyjasni sytuacja 07.05.08, 14:15
                      ja jestem za tym aby poustawiać jakieś skrzynki albo wybuchające beczki z psimi
                      odchodami i nikt nie będzie parkował.
    • sdarp Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 07.05.08, 15:56
      Też popieram uporządkowanie kwesti dzikiego parkowania.
      Naklejki nie zdają egzaminu, potrzebne są identyfikatory ze wskazanym miejscem w powiązaniu z numerem rejestracyjnym. Jak ktoś nie ma identyfikatora lub ma ale parkuje na nieswoim miejscu to jest powód do odholowania.

      Padł argument ze ktoś może mieć kilka samochodów - może i może mieć ale jeśli wykupił jedno miejsce postojowe może jednocześnie tylko jeden z tych samochodów parkować na osiedlu. Taka osoba mogła by starać się o dodatkowe indentyfikatory ale zawsze na to samo miejsce parkingowe (no chyba ze ma wykupione więcej). A pozostałe auta powinny nocować poza osiedlem - w nocy parking od ul Stefczyka jest prawie pusty.

      Kwestia gości jest drażliwa, w umowach na zakup mieszkania właściwie nie było zapisów na temat otoczenia osiedla i miejsc dla gości.
      Ale może można to jakoś zorganizować.
      Parkowanie na cudzych miejscach odpada, parkowanie wzdłuż bloków też nie jest dobre z powodów bezpieczeństwa p.poż, i ograniczenia widoczności.
      Można pomyśleć nad innym rozwiązaniem
      np. żeby wspólnota wykupiła takie miejsce/miejsca oraz ustaliła warunki korzystania z niego.
      np. Jeśli ktoś z mieszkańców chce zeby jego goście mogli parkować na osiedlu powinien ten fakt zgłosić ochronie, podać numer rejestracyjny, określić czas, pobrać stosowny identyfikator "Gościa" który by wylądował za szybą i chronił przed odcholowaniem.

      Pozatym kto powiedział, że goście mają parkować za darmo ??
      taki właściciel mieszkania zgłaszający ochronie nocujący samochód byłby zobowiązany do doliczenia sobie do miesięcznej opłaty jakiejś ustalonej przez wspólnote kwoty np. 2 zł za godzinę lub 10 zł za dobę.
      Informacja od ochrony wędrowała by do zarządu współnoty i była podstawą do windykacja kwot od właściciela.
      Jak ktoś nie chce płacić - to przecież nie ma obowiązku parkowania na osiedlu, można zaparkować poza terenem.
      • zaka_6 Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 07.05.08, 18:40
        no, no ten pomysł z wydzieleniem miejsc dla gości i rejestrowaniem
        gości jest fajny, tylko nie podobają mi się te opłaty. Ale ok,
        pomysły są.
        • basia_net Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 07.05.08, 20:29
          Wprowadzenie opłat nie jest wcale złym pomysłem, przynajmniej wyeliminuje problem "notorycznych gości".... a pieniążki na pewno się przydadzą na inny cel, np. brakuje zwykłych koszy na śmieci.
    • sdarp Ku przestrodze 10.05.08, 14:37
      Tutaj film z dzisiejszego dnia z osiedla Powstańców
      www.youtube.com/watch?v=QO3rCdfqJxs
      Co by było jakby taki samochód zapalił się jadąc wzdłuż ciągu parkujących samochodów przy bloku B1, wtedy na pewno na jednym spalonym samochodzie by się nie skończyło
      bo nawet nie było by jak ewakułować pozostałych samochodów.
      To jest jeden z argummentów za pilnym uporządkowaniem kwestii parkowania wzdłuż B1

      Nie mówiąc o sytuacj gdy byłby pożar mieszkania i straż musiała by ustawić podnośnik z drabiną, lub poduszke asekuracyjną. Przy tak zastawionej alejce jak obecnie nie ma na to miejsca.
    • pospieszka1 Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 14.05.08, 13:40
      To jest zastawianie DROGI POŻAROWEJ jak by nie było. Ząbki mają już straż
      miejską. Wystarczy po nich zadzwonić. W takiej sytuacji mają chyba nawet prawo
      odholować na koszt właściciela. Jak się nie da po dobroci to może TAK się da
      nauczyć co poniektórych kultury ;-)


      Mnie również wkurza to zastawianie i często mnie korci żeby "zarysować" takie
      śliczne autko. Szkoda że nie mam ruty przy zderzaku ;-) (na szczęście dla
      niewłaściwe parkujących)
      • jok5 Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 13.06.08, 21:49
        Jeszcze troche to tymi samochodami powjeżdżacie do klatek.Jeśli
        macie po dwa samochody to sobie zorganizujcie drugie miejsce.Ciężko
        tak zrozumieć,że to nie sa miejsca do parkowania.
        • nordea29 Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 14.06.08, 11:22
          Mam nadzieję, że już niedługo pojawi się ten znak o zakazie
          parkowania i o tym, że jest to droga pożarowa. Wtedy każdy z nas ma
          pełne prawo zadzwonić na policję albo do straży miejskiej, żeby
          odholowali taki samochód.
          Ludzie, którzy parkują wzdłuż budynku są wyjątkowo chamscy, brak im
          podstawowych zasad dobrego wychowania, a co najgorsze mają w d....
          wszystkich innych mieszkańców, czyli własnych sąsiadów. Facet z
          klatki B to ten swój motorek to niech by może sobie do domku wniósł,
          widziałam już nawet, że wjechał nim na klatkę. Do niego należą chyba
          też dwa samochody, jeden trzyma na miejscu na przeciwko klatki A, a
          drugi notorycznie stawia wzdłuż budynku. Z kolei drugi koszmar to
          ludzie parkujący tą wielką audice kombii. Jej właściciel nawet
          bezczelnie potrafi pucować ten samochód przed oknami depcząc przy
          okazji trawnik, za który potem będziemy płacić.
          TO JEST PO PROSTU KOSZMAR. DO TYCH LUDZI NIC NIE DOCIERA.
          Zastanówcie się w końcu i uszanujcie innych, którzy potrafią jakoś
          zaparkować w odpowiednich miejscach. Czy tak trudno przejść się
          kawałek od samochodu do klatki, czy tak bardzo boicie się o te swoje
          bryki. Przecież i tak nikt by ich nie chciał.
          Ja wychodząc z dziećmi napewno nie będę ich upominać żeby uważały i
          nie obijały tych samochodów. A dzieci lubią grać w piłkę, uczą się
          jeździć na rowerze, a to często może się skończyć na wjechaniu w
          taki źle zaparkowany samochód, a wtedy cóż....., nie moja wina, ten
          samochód nie powinien tu stać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • your.sasiadka Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 14.06.08, 19:37
            No cóż, zgadzam się ze wszystkim co piszesz. ja chodzę z dzieckiem w
            wózeczku na spacerki i też mogę niechcący zarysować samochodzik, ale
            cóż, jego tam nie powinno być. A co do właściciela skutera, to mogę
            tylko dodać......... albo nie dodam, bo nie chcę obrazić....
            Na głupotę nikt jeszcze lekarstwa nie wymyślił!
            • basia_net Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 16.06.08, 09:27
              Do tego wszystkiego najbardziej denerwują mnie właściciele aut, którzy posiadają miejsce parkingowe, a uporczywie parkują pod klatką, w szczególności:

              "czarny Opel Astra combi" i "białe Renault combi".

              Ciekawe co przez nich przemawia?
              Lenistwo?
              Głupota?
              Czy może nieumiejętność parkowania?
              Rozumiem, że miejsca są wąskie, ale jakoś inni potrafią.... to może jakiś kurs doszkalający trzeba sobie wykupić....
              Więc jak uważać na takie samochody przechodząc.... przecież ich tam nie powinno być....
              • nordea29 Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 16.06.08, 18:58
                Wstyd, że ludzie są tak głupi.To parkowanie to nic innego jak ludzka
                głupota, prymitywizm, ograniczoność umysłowa.
                Mam prośbę, zwracajcie tym ludziom uwagę, po kilka razy jak nie
                dotrze, może w końcu się zastanowią, że źle robią. Przecież tu
                chodzi o nasze wspólne osiedle. Za chwile trawniki będą zadeptane,
                plamy oleju będą pięknie zdobić całą drogę, a na ławeczki, które mam
                nadzieję niedługo się pojawią będziemy mogli tylko popatrzeć, bo
                przed nimi będą stać te brudne obleśne samochody.
                WSTYD!!!!!! Wy, którzy parkujecie wzdłuż budynku, skąd wy się tu
                wzięliście, totalny prymityw. Proponuję otwórzmy drzwi od klatek,
                może komuś uda się wjechać, będzie bliżej do windy, bo ciężko dupe
                ruszyć i przespacerować się od miejsca parkingowego do klatki!!!!!
                Bezpieczeństwo wybiegających dzieci na osiedlu powinno być
                najważniejsze, wstyd, że kobieta w ciąży z tej czarnej audicy przy
                klatce B tego nie rozumie.
                • your.sasiadka Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 16.06.08, 19:09
                  Prymitywizm przejawia się nie tylko w parkowaniu. Kiedyś widziałam
                  jak jedna pani posiadająca swoje miejsce przy trawniczku, a dokładne
                  posadzonych tam roślinach, wyszła ze swojego auta i depcząc rosliny
                  rzekła mniej więcej coś takiego: "ktoś mnie kiedyś opierniczy za
                  deptanie tych roślinek"
                  To dopiero głupota, bo sama za nie płaci - i to nie mało. A jak je
                  zniszczy to wsadzą następne i również za to zapłaci.
                  Przykre, ż tacy musimy mieszkać pod jednym dachem z takimi ludźmi :((
                  • jok5 Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 16.06.08, 23:06
                    PROPONUJE. Postawmy nasze samochody i zobaczymy gdzie nasi ukochani
                    sąsiedzi postawią swoje bryki. Myślę ,że oni myślą że to są już ich
                    stałe miejsca i zapewne jak ktoś by je zajął to wtedy by się
                    zapienili.
                    Zwracajmy też uwagę tym piratom osiedlowym, niech się opamiętają to
                    nie autostrada. Jest nas niewiele ale może doprowadzimy do ładu
                    naszą wspólnotę może wszyscy zaczną dbać o teren przy bloku.
                    Przecierz my za to płacimy.
                    • nordea29 Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 17.06.08, 08:35
                      Popoieram w całej rozciągłości. Jak widzę, że na osiedle wjeżdźa
                      szybko samochód to idę sobie powoli środkiem drogi, nie schodzę
                      szybko na bok, to jest droga osiedlowa i ludzie mogą tu chodzić jak
                      święte krowy, mają prawo. Przerażają mnie te pędzące samochody, gdy
                      widzę jak po uliczce biegają dzieci.
                      A wracając do parkowania, to skoro tym ludziom wydaje się, że mają
                      prawo tu parkować bo to ich teren, to ja w takim razie mam prawo np.
                      postawić śmieci na tym samochodzie, bo akurat stoi na moim terenie,
                      a ja mam ochotę rzucić w tym miejscu brudne ogryzki.
                      Tak sobie pomyślałam, żeby któregoś dnia przyblokować takiego
                      delikwenta, np. dwoma samochodami żeby nie mógł w żaden sposób
                      wyjechać, a przecież nie będzie się rozbijał. Może trzeba by było
                      się skrzyknąć. Musimy działać sami bo nasz administrator rozkłada
                      ręce i nie umie rozwiązać problemu.
                      • olga_jaga Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 17.06.08, 10:09
                        I tu rodzi się pytanie: dlaczego samochody, które parkowane są pod
                        wejściem do klatek i nie posiadają nalepek z napisem "Bajkowe"
                        wpuszczane są przez ochronę na teren osiedla? To po jakiego diabła
                        było to całe zamieszanie z nalepkami, chipami i pilotami, skoro
                        każdy może wjechać na nasze osiedle jak mu się tylko spodoba?!
                        • your.sasiadka Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 17.06.08, 10:50
                          Poza tym ci ludzie mają swoje miejsca parkingowe, np toyota corolla,
                          tylko na nim nie stawia auta. czyli skoro on pod blokiem, ktoś może
                          bezkarnie postawić auto na jego miejscu...
                          • jok5 Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 17.06.08, 13:27
                            Ja od dnia dzisiejszego zaczynam zwracać uwage tym leniwym
                            sąsiadom.Zaczne od wkurwia...ej mnie audiówki i jej właścicieli po
                            pierwsze to nie myjnia, w umowie jest napisane ze nie mozna myc
                            samochodów pod blokiem, a po drugie to za chwile wjedzie do
                            klatki.Mają dwa samochody i czasami to potrafia jeszcze i ten drugi
                            obklejony "dachami" tu postawić.Póżniej ta Toyota i tak po koleji.
                            Mam zamiar posadzić dupsko na długo oczekiwanej ławce "jak będzie" i
                            nie patrzeć się na prześliczne samochody.
                            • basia_net Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 17.06.08, 13:49
                              To następnie trzeba też wspomnianą wcześniej przeze mnie białą renówkę i czarnego opla.
                              Jak już idziemy tym tokiem, to proponowałabym jeszcze dwa kolejne auta, właściciele mieszkają w jednym mieszkaniu.... jest to szara toyota avensis i srebny volkswagen.... sama tez z przyjemnością zwrócę im uwagę jak ich zobaczę. A na dodatek srebrnego opla astrę.
                              Jak widać jest to stały zestaw samochodów, których właściciele niestety nie rozumieją najprostszych zasad....ech... po prostu żenada, jeśli chodzi o tych ludzi...
                              • olga_jaga Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 17.06.08, 14:13
                                Pozwolę sobie tylko zacytować art. 12 ust. 1 ustawy o własności
                                lokali z 24 czerwca 1994 r.:

                                "Właściciel lokalu ma prawo do współkorzystania z nieruchomości
                                wspólnej zgodnie z jej przeznaczeniem".

                                Na naszym osiedlu po to wyznaczone zostały miejsca parkingowe, by
                                zachowany został porządek i bezpieczeństwo mieszkańców. Jeśli zatem
                                ktoś uporczywie parkuje na uliczce pod blokiem służącej do dojazdu
                                na parking, wówczas korzysta z nieruchomości wspólnej w sposób
                                NIEZGODNY Z JEJ PRZEZNACZENIEM.

                                Jeśli to dla kogoś jest nadal trudne do przyjęcia, to polecam
                                zapoznanie się z treścią art. 16 ww. ustawy, który stanowi, że:

                                "Jeżeli właściciel lokalu zalega długotrwale z zapłatą należnych od
                                niego opłat lub wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko
                                obowiązującemu porządkowi domowemu albo przez swoje niewłaściwe
                                zachowanie czyni korzystanie z innych lokali lub nieruchomości
                                wspólnej uciążliwym, wspólnota mieszkaniowa może w trybie procesu
                                żądać sprzedaży lokalu w drodze licytacji na podstawie przepisów
                                Kodeksu postępowania cywilnego o egzekucji z nieruchomości."

                                Pozdrawiam
                                o_j


                              • zebrowski.pawel Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 17.06.08, 14:41
                                heh :) niezłą macie zajawkę, widać że mocno się nudzicie... :)
                                wyobraźcie sobie co będzie się działo kiedy dodatkowe dwa prawie
                                puste bloki zostaną zasiedlone, to dopiero będzie meksyk, co do
                                samego parkowania to musicie się zorganizować i zrzucić na jakieś
                                słupki, żeby się nie dało parkować, z wykłócania się z sąsiadami
                                jeszcze nikomu nic dobrego nie przyszło

                                Pozdrawiam
    • crazyfrogie Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 17.06.08, 17:30
      Absurdem jest to, co się dzieje pod blokami... My, na przykład,
      mając dwa auta, wynajmujemy parking podziemny w bloku B3 - właśnie
      po to, żeby nie stawiać pod klatką. Dziwne, że ludzie nie mają za
      grosz kultury. A wydawać by się mogło, że mieszkają tu w głównej
      mierze kulturalne, młode osoby... :/
      • pleszak_easy mam pomysł 17.06.08, 17:59
        aż się zakrztusiłem "małe nebeskie" tez tam staje.... to prawda sporo osób nie
        szanuje sąsiadów, ja proponuje w miejscach na których stawiane są auta pod
        oknami sąsiadów poustawiać kwietniki z ciężkiego materiału (lub inne dekoracje,
        np. betonowe koniki albo świnki, ławki, sztuczne mamy z dzieckiem albo granitowe
        psy ;-)) tak aby mieścił się jeden samochód jadący drogą i drogę zrobić
        jednokierunkową. PS. niestety temat z "drogą pożarowa" nie przejdzie ponieważ
        nie jest wymagana dla tego typu budynków ;-(. Należy zastosować nasze wewnętrzne
        rozwiązania, a najlepiej fizycznie uniemożliwić parkowanie aut.
        • your.sasiadka Re: mam pomysł 17.06.08, 20:01
          Pomysł z donicami i ławkami jest ok.
          • jok5 Re: mam pomysł 17.06.08, 21:04
            Mi też się podoba. Jutro pójdę i porozmawiam z zarządcąa .Zapewne
            bedzie spotkanie wspolnoty i nasza zgoda.
            • bajeczka.81 Re: mam pomysł 18.06.08, 11:56
              A tak w ogóle - jakaś ciapa projektowała zagospodarowanie tego terenu. Powinien
              być jakiś chodnik, wtedy może by nie stawiali samochodów na chodniku,
              chociaż.... to nie takie pewne, do tych ludzi nic nie dociera. Fakt
              faktem-panuje tu wielki nieład. Porządny developer montuje blokady na miejscach
              parkingowych i nikt by wtedy nie stawiał samochodów na nieswoim miejscu. Tej
              ochrony to nie można nazywać ochroną, wpuszczają wszystkich po kolei, nie
              sprawdzają kto gdzie jedzie i gdzie stawia auto. Jakby teren był lepiej
              zagospodarowany, to byłoby miejsce i na kilka miejsc park. dla gości, i na
              chodnik, i na inne rzeczy, np. stół do pink-ponga, piłkarzyki etc. Na takie
              drobne przyjemności widzę miejsce przy placu zabaw, ale żeby kilka miejsc dla
              gości zorganizować, to już by trzeba było trochę poprzerabiać. Jakby ktoś o tym
              wcześniej pomyślał, to by dało radę.
              Porządni developerzy stawiają na osiedlu kosze na śmieci i ławki, ale tutaj jak
              sami o takie rzeczy nie zadbamy, to nie będziemy mieć. A rachunki za zarządzanie
              terenem przysyłają, ale jak oni nim zarządzają... żałosne.

          • sdarp Re: mam pomysł 18.06.08, 16:34
            Naklejki na szybe w obecnej formie są do niczego

            Potrzebne są identyfikatory które powiążą samochód (numer rejestracyjny) z miejscem parkingowym.
            Druga rzecz to konieczna jest procedura postępowania - rodzaj instrukcji dla ochrony co mają zrobić jeśli samochód parkuje nie na swoim miejscu lub jeśli jest jakiś samochód który parkuje bez identyfikatora.

            Po pierwsze potrzebne jest umocowanie prawne czyli uchwła wspólnoty w sprawie odcholowywania pojazdów bez idenyfikatora lub źle zaparkowanych. Po drugie jakaś umowa z firmą która będzie odcholowywała źle zaparkowany samochód i umieszczała go na strzeżonym parkigngu. Zarządca musi opracować jasną i jednoznaczną procedure dla ochrony postępowania z takimi samochodami. Np. czy ma być jakieś pierwsze ostrzeżenie dla właściciela, czy będzie robiona dokumentacja fotograficzna przewinienia itp. Do tego powinny pojawić się stosowne tablicznki o zakazie parkowania i informacji ze pojazdy będa odcholowywane - zeby nikt nie twierdził, że nie wiedział ze tutaj nie można parkować.

            Element trzeci chyba najważniejszy to determinacja zarządcy w celu wprowadzenia zwyczaju odcholowywania.

            Bo w chwili obecnej co ma ochroniaż zorbić jak widzi źle zaparkowany samochód - brać książke telefoniczną i szukać holownika ??
            Pozatym ochroniaże będą pierwszymi których skupi się gniew i frustracja właściciela odholowanego samochodu. Więc nawet dla świętego spokoju nic nie będą robić. No chyba ze za niereagowanie dostaną ochrzan od zarządcy i groźbe do wypowiedzenia umowy firmie ochroniarskiej.

            No i trzeba rozwiązać kwestie parkowania gości.
            • jok5 Re: mam pomysł 18.06.08, 21:44
              Już wiem dlaczego przystojniak z tej szarej toyoty parkuje pod
              blokiem , bo biedulek ma dwa samochody i gdzies ten drugi musi
              stawiac.Ta pani z bmw stawia przy ostatniej klatce a mieszka na
              osiedlu bajkowe I, zapewne tez ma dwa samochody i ten drugi gdzies
              musi stawiac to spodobalo jej sie nasze osiedle.A poza nimi reszta
              uwaza ze pod blokiem tez jest duzo miejsca i sa to super miejsca
              parkingowe.
              • sdarp Re: mam pomysł 19.06.08, 00:04
                Z Bajkowego 1 pod B1 parkuje ?!?!
                Parkować to se może tylko z tej drugiej strony bloku, tam jest dużo wolnych miejsc parkingowych szczególnie w nocy.
                Szlak mnie trafia, nam nawet przechodzić przez swoje furtki zabraniają a fury bezstresowo parkuj.

                Pzypomina mi się spontaniczna i społeczna akcja oduczanja hamów od parkowania na miejscach dla niepełnosprawnych. Akcja polegała na przyklejaniu do przedniej szyby napisu "Prosimy abyś tutaj nie parkowaćł Czy na prawde chciałbyś być na naszym miejscu ?
                Napis był wydrukowany na naklejce z mocnym klejem i mocno ponacinanej (po przyklejeniu nie dało się tego odkleić w jednym kawałku a raczej gwarantowało prace paznokciami na jakieś 10 minut) oczywiście nie wyrządzało żadnej trwałej szkody na mieniu.
                Może coś podobnego przećwiczyć u nas i nie koniecznie z naklejkami.
                Można przecież dziecku sprezentować komplet plakatówek, pędzelek i zasugerować rozwijanie swoich talentów na autkach parkowanych wzdłuż B1 ;)
                Jeśli nie plakatatówki - to na początek wystarczy komplet pisaków do tablic.

                Mam jeszcze jeden pomysł - przegłosować zakup kilku blokad na koła i wprowadzć kary za parkowanie na niedozwolonym miejscu.

                • jok5 Re: mam pomysł 19.06.08, 01:22
                  Proszę zorganizujmy spotkanie, zakupimy te donice i zrobi sie ładnie
                  i wtedy nikt nam nie bedzie niszczył trawników.Nikt nie bedzie
                  stawiał nam juz pod klatkami samochodów.
                  • nordea29 Re: mam pomysł 19.06.08, 08:07
                    Myślę, że rzeczywiście trzeba się spotkać i coś zacząć działać.
                    Przede wszystkim, żeby to wszystko miało ręce i nogi i żeby były
                    odpowiednie regulaminy, to musimy mieć Zarząd wspólnoty, musimy
                    wymóc taką uchwałę, a potem na spotkaniu wybrać spośród siebie kilka
                    osób, które będą zarządem wspólnoty, następnie ten nasz zarząd
                    podjąłby decyzje o odwołaniu administratora i Max@Arta, bo oni nic w
                    naszych sprawach nie robią. Biedny administrator nie widzi żadnego
                    rozwiązania, a na wszystkie pomysły jest na nie. To jest jakiś
                    skandal. Za ochronę płacimy, a jest do niczego. Na Bajkowym I mają
                    porządek, dzieci swobodnie biegają, samochody jeżdżą wolniutko,
                    parkują na swoich miejscach, ale oni mają poustawiane znaki o tym,
                    że to droga osiedlowa, strażnik otwiera bramę sprawdzając przy
                    okazji czy samochód ma prawo do wjazdu, mało tego, ochroniarz z
                    tamtego osiedla to jak widzą małe dziecko otwierające furtkę, to je
                    zatrzymuje i pyta. A u nas wyobrażacie sobie?
                    Koniecznie musimy zwołać jakieś zebranie wspólnoty, przyjąć jakiś
                    plan działania. Ciekawa jestem jak zrobił blok zielony, u nich
                    podobno zmienili administratora.
                    • sdarp Re: mam pomysł 19.06.08, 11:39
                      Ja jakoś nie palę się do pomysłu z tymi donicami.
                      Byłbym raczej za działaniami wykluczającymi parkowanie pod blokiem, ale jednak umożliwiającymi krótki postój pod blokiem np. 5 minutowy.
                      Takie coś jest potrzebne gdy miejsece pakingowe jest daleko od wejścia do klatki a trzeba rozładować cieżkie zakupy lub zapakować samochód na wyjazd. Pozatym różnego rodzaju dostawcy (np. Pizzy, taxi) będą musieli stawać gdzieś na dziko, tarasując przejścia lub przejazdy.

                      Donice nie rozwiąża problemu samochodów które wjeżdżają na teren osidela a nie mają do tego prawa. Jak postawimy donice nasili się proceder parkowania na nieswoich miejscach.
                      Podstawową sprawą powinno być podpisanie samochodów, które mogą wjeżdżać na teren i należy je przypisać je do konkretnego miejsca parkigowego musi to być łatwo identyfikowalne para nr rejestracyjny - numer miejsca parkingowego. Wtedy każdy samochód bez identyfikatora jest podejrzany i można wdrażać środki restrykcyjne.
                      Można łatwo będzie wykryć też osoby parkujące na nie swoich miejscach.
                      Jak ktoś ma dwa, trzy auta a wykupione 1 miejsce to może wjechać na teren jednocześnie tylko jednym z nich i zaparkować na tym miejscu.
                      Pozostałe powinien pozostawic poza osiedlem !!!
              • pleszak_easy Re: mam pomysł 19.06.08, 10:09
                tak, ta Pani to jest niezła giganciara, kiedyś nie wyrobię się w zakręt i zrobię jej kuku.
                • your.sasiadka Re: mam pomysł 19.06.08, 12:06
                  A zastanówmy się jeszcze nad sprawą gości. Np. dla mnie to bardzo
                  ważne.
                  A co do tych miejsc parkingowych, to chyba nawet dla wszystkich
                  mieszkańców nie starcza, a ich wielkość daje wiele do życzenia.

                  Poza tym my będziemy ładować kasę i poprawiać błędy dewelopera i jego
                  cudownych architektów. Ja nie wiem skąd on wytrzasnął tych ludzi, oni
                  to chyba uważają, że po osiedlu to ludzie fruwać będą, bo o
                  chodnikach nie pomyśleli.
                  • bajeczka.81 Re: mam pomysł 19.06.08, 12:13
                    Dokładnie - istniejące miejsca parkingowe są tak wąskie, że jedni drugim rysują
                    auta i wysiąść nie można po ludzku. Trzeba być dobrym kierowcą, żeby jakoś
                    zaparkować na tych kiszkowatych miejscach!
                    Właśnie - my teraz mamy poprawiać tyle błędów developera?! Kto to widział, żeby
                    chodnika nie było. To może przejście podziemne niech nam teraz zrobią, albo
                    jakąś kładkę, żenada...
                    A ci ludzie parkujący przy bloku to są głusi i ślepi na jakiekolwiek zwracanie
                    uwagi. Jak czegoś im się tam nie postawi, to dalej będą tam parkować. Trzeba
                    zakończyć to chamstwo. Niechby sobie kupili parkingi, za darmo niestety nie
                    rozdawali, a jak się nie chciało zapłacić, to teraz przed osiedlem niech
                    stawiają, tam jest miejsce na takie auta i to za darmo.
                • nordea29 trzeba działać 19.06.08, 15:03
                  Niestety z chamstwem trzeba ostro walczyć, ale nic nie osiągniemy
                  jak będziemy tylko pisać. Trzeba przede wszystkim ustalić reguły
                  działania, ale do tego potrzebny jest zarząd wspólnoty, której
                  wszyscy jesteśmy członkami. Jak będziemy mieli swój zarząd to wtedy
                  wprowadzimy zasady obowiązujące na osiedlu. Trzeba zarządać od Max
                  arta żeby zwołał zebranie w celu wyłonienia zarządu wspólnoty. Tak
                  czy siak myślę, że musimy się wszyscy spotkać, może zaprosić też
                  kogoś z zielonego bloku.
    • osoba012 Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 19.06.08, 21:05
      Co za k..... i sz..... polewa samochody jogurtem niech sobie poleje
      swój pusty łeb wystarczy tylko poprosic a nie niszczyc czyjes mienie
      troszke tylko wystarczy ruszyc pusta głowa !!!!!!!!!!!!!!!
      Pozdrawiam chetnie bym sie spotkał z tą osoba
      • your.sasiadka Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 20.06.08, 10:09
        No widzę, że ktoś się zdenerwował. Rzeczywiście nie ładnie, że na
        aucie wylądował jogurt.
        Ale może sam ruszysz swoją pustą głową i przestaniesz parkować pod
        blokiem, skoro tyle osób o to prosi - bo to nie parking.
        Po prostu ktoś nie wytrzymał! Czyżby wojna się rozpoczęla ??? ;)
        • basia_net Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 20.06.08, 11:04
          Wylanie jogurtu może nie jest w porządku.
          "Wystarczy poprosić".... hm dobre sobie przecież od dłuższego czasu nic innego
          nie robimy tylko prosimy, z jakim rezultatem: wystarczy spojrzeć przed blok ...
          Aż wreszcie ktoś nie wytrzymał i dał upust swojej wściekłości...
          Ta droga to własność nas wszystkich, a z tego co widać niektórzy uważają, że
          należy ona tylko do ich samochodów...
          Więc przyłączam się do sąsiadki i mówię Ruszcie ludzie wreszcie tymi pustymi
          głowami i zabierzcie auta z tej drogi!!! Dbajcie z nami o wygląd i
          funkcjonalność tego osiedla, tu oprócz samochodów żyją także ludzie, którzy
          chcieliby mieć jakąś przestrzeń do poruszania się, czy sami, czy z dziećmi.
          • sdarp Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 20.06.08, 12:12
            Może na jogurcik troche za wcześnie.
            Nie każdy czyta to forum i ktoś może nie mieć pojęcia, lub w jego głowie może nie mieścić się taka myśl, że parkowanie pod B1 może komukolwiek przeszkadzać.

            Wprawdzie zakaz parkowania poza wyznaczonymi miejscami jest w regulaminie, który uchwaliła wspólnota, ale nie wielu o tym pamieta a niektórzy mogą nie wiedzieć np. najemcy.
            wg mnie pierwszym działaniem powinien być znak albo przy samym B1 albo nawet przy bramie wjazdowej "zakaz parkowania w opisie - nie dotyczy miejsc wyznaczonych" Coś takiego jest przy bramie na Bajkowe 1 od strony Sikorskiego.
            Prawdopodobnie to jest powód że mieszkańcy Bajkowego 1 parkują pod B1.

            Trzeba wymusić na zarządcy posawienie takiego znaku i już wtedy nie będzie ludzi którzy nie wiedzą, lub nie będą mogli się tak tłumaczyć.
            Może do czasu pojwaienia się takiego znaku zrobić obwyatelską akcje uświadamiającą. Czyli wydrukować dużą czcionką fragment regulaminu, zaznaczyć kolorem kawałek o zakazie parkowania i rozwiesić na klatkach.
            Dopiero jak znak nie pomoże - można z czystym sumieniem czynić jakieś małe upierdliwości pod adresem samochodów osób które do zakazu się nie stosują.
            Oczywiście, należy pamietać, że nie może to mieć charakteru niszczenia mienia bo to będzie już przestępstwo.
            Ale jogurcik raczej nie może zniszczyć samochodu, ptasie odchody na masce są bardziej niszczące dla lakieru, no chyba ze ktoś wleje ten jogurcik komuś do baku.
          • bajeczka.81 Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 20.06.08, 12:19
            Może i wylewanie jogurtu jest nie w porządku, ale bardziej nie w porządku jest
            parkowanie samochodów w miejscach nieprzeznaczonych do tego.
            A tak w ogóle to trzeba mieć mega tupet, żeby parkować pod blokiem, powtarzam -
            w miejscu nieprzeznaczonym do tego - i jeszcze obrzucać kogoś obelgami. No ale
            czemu się dziwić - ten temat jest żywy od kilku tygodni, a ludzie parkujący
            wzdłuż bloku są na wszelkie uwagi i prośby głusi. A tu nagle proszę - komuś
            stała się ogromna krzywda, bo mu coś wylali na auto - które stało w
            niedozwolonym miejscu! i nagle wielkie halo!
            Nie trzeba stawiać samochodu pod blokiem, to i jogurtu nie będziesz miał na
            aucie. A tak w ogóle to może był przypadek, że masz auto ubrudzone. Ale jak
            dalej tak będziesz zrobił, to gorszy przypadek może Cię spotkać, i ja tu nikogo
            nie straszę, po prostu stwierdzam fakt - auta tam nie powinno być, a jak stoi to
            różne rzeczy mogą się przydarzyć. A tak w ogóle jak kogoś stać na auto, benzynę
            itd., to na wynajęcie parkingu chyba też do diabła.
            Pozdrawiam kulturalnych kierowców.
            • sdarp Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 20.06.08, 12:56
              bajeczka.81 napisała:

              > Ale jak dalej tak będziesz zrobił, to gorszy przypadek może Cię spotkać, i ja tu nikogo
              > nie straszę, po prostu stwierdzam fakt - auta tam nie powinno być, >a jak stoi to różne rzeczy mogą się przydarzyć.

              Oj mogą, czasem wiatr może zwiać doniczke z kwiatkiem z parapetu okna,
              jakby jeszcze nasi grali w EURO 2008 mógłby jakiś odbiornik TV wylecieć z hukiem i wylądować pod blokiem. W przypadku zabytkowego telewizora Rubin kontakt źle zaparkowanego auta z lądującym odbiornikiem oznacza zwykle kasacje auta, no ale tego auta nie powinno tam być.
              Może się też zdażyć, że będzie pożar śmietnika i bardzo szeroki samochód strażacki będzie musiał przejechać pod B1 robiąc dorodne wgniecenie i rysy na rzędzie stojących tam samochodów
              Jakto mówi reklama ubezpieczyciela - Licho nie śpi, więc lepiej na swoim miejscu i mieć wykupione AC ;)
              • bajeczka.81 Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 20.06.08, 14:39
                Szkoda, że te osoby, które nieprawidłowo parkują - nie mają choć odrobiny
                wyobraźni. Ale skoro tak parkują, to ich wyobraźnia jest totalnie uśpiona. Może
                się obudza, jak im na aucie wyląduje "rubin" albo doniczka!
            • your.sasiadka Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 20.06.08, 13:01
              A jeśli chodzi o informacje o zakazie parkowania pod blokiem, to
              widziałam taką na każdej z klatek, ale widać komuś bardzo
              przeszkadzały, bo szybko zniknęły.
              Ktoś również swego czasu włożył, tym namiętnie pod blokiem
              parkującym, karteczkę za wycieraczkę o zakazie parkowania.
              Uważam, że te osoby (m.in. pan od jogurtu) dobrze o tym wiedzą.
              Nie rozumiem, dlaczego ludzie nie potrafią się dogadać. Tak to
              niestety jest na tych wielkich osiedlach.
              Cóż, sąsiadów się nie wybiera!
      • atena112 Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 20.06.08, 13:29
        ale dlaczego takie nerwy przecież musiał zrobić to ktoś
        pana "pokroju" powinniście się zaprzyjażnić.Pan ma za nic czyjeś
        dobro(bezpieczeństwo dzieci)a ten ktoś pana dobro też ma gdzieś
        nareszcie "rozmowa" toczy się na pana poziomie.
        • bajeczka.81 Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 20.06.08, 14:36
          Haha, spodobało mi się określenie "pan od jogurtu" :-) A może "danio" tego pana
          ochrzcimy, teraz tylko potrzebna jest skuteczna "metoda na głoda"!
          Dobrze, że wiele osób dąży do jakiegoś porządku na tym osiedlu, porządku i
          bezpieczeństwa.
          • jok5 Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 20.06.08, 21:23
            wszystko fajnie, tylko czemu Pani od VW ciężko ale zrozumiała ze się
            nie parkuje pod blokiem a jej partner od Toyoty NIE.Dziwne
            towazystwo.Wielkie brawa dla Pań co wczoraj w piękny sposób
            tłumaczyły owej Pani by nie stawiała samochodu.Jeszcze tej z BMW
            trzeba pomoc w ustaleniu miejsca do parkowania na bajkowym I.Juz nie
            duzo tych samochodów zostało , tylko żeby nie było tak że za chwile
            inni stwierdzą że nie bedą latać kilometr do samochodu.
            • bajeczka.81 Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 20.06.08, 22:41
              Wracam sobie dziś do domu wieczorem, po 22.00 i co widzę - przy bloku PRAWIE
              pusto, tzn. stoją TYLKO 2 motory i bmw wiśniowe. Widać oporne jednostki jeszcze
              nie zakumały, że to nie miejsce dla nich i dla ich pojazdów.
              Obawiam się, że to może być chwilowe, tzn. chwilowo będzie spokój, będą gdzieś
              po kątach stawiać te auta, a za jakiś czas znowu zapomną o tym, że NIE WOLNO!
              Potrzebny jest znak o zakazie parkowania w niedozwolonych miejscach, no i np.
              donice z kwiatami też by nie zawadziły. Pożyjemy, zobaczymy. Póki co trzeba
              zwracać uwagę pozostałym opornym.
              • basia_net Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 20.06.08, 22:56
                Mało tego, czy widzieliście kartki na drzwiach od naszego administratora, w sprawie parkowania aut.... SZOK.... tyle mogę powiedzieć, jak ktoś nie czytał to zapraszam do lektury.
                Z wrażenie mowę mi odebrało, zresztą sami zobaczcie...
                Może wreszcie teraz zapanuje upragniony przez nas porządek :))))
                Przy okazji chciałam podziękować sąsiadom, którzy włączyli się do rozpoczętego przeze mnie tematu parkujących aut.
                Pozdrawiam.
                • jok5 Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 21.06.08, 09:48
                  Teraz to aż miło wyjść z klatki.Już nie musze z wózkiem chować się
                  między samochodami.Gratulacje dla wszystkich.Jest nas tu niewiele i
                  się udało.A moja sąsiadka to się do mnie już chyba nie odezwie za to
                  że zwróciłam jej uwage na samochód.No ale trudno, bezpieczeństwo
                  nasze i dzieci jest najważniejsze.!!!!!!!!
                  • bajeczka.81 Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 21.06.08, 18:32
                    Widzę niestety, że kilka osób mieszkających na naszym osiedlu, ma problemy z
                    czytaniem - kilku zdań nie potrafią przeczytać i zrozumieć. Nadal widzę
                    parkujące samochody wzdłuż bloku. Jak oni się dorobili takich aut, skoro mają
                    problemy z czytaniem.
                    • atena112 Re: Parkowanie wzdłuż budynku B1 21.06.08, 19:41
                      mamusia z tatusiem kupili nieukom samochodziki ale paluszkiem nie
                      pokazali gdzie parkować mają więc się pogubili w nawale informacji i
                      rady sobie nie dają.
Pełna wersja