Dodaj do ulubionych

Małe ząbkowskie społeczności

01.11.08, 16:17
Mała historyjka z życia "starych" Ząbek, której trochę inny opis
jest też w ostatnim CS.

Ulica Wysockiego, wąska, brzydka, wciśnięta między małe i
maksymalnie zabudowane przez lata działki. Mieszkańcy - Ci sami od
wielu lat, znający się od zawsze. W tym roku ulica została wreszcie
utwardzona, położono kostkę. Zapytacie "co w tym nadzwyczajnego"?

Już osoby budujące ulicę przekonały się, że nie jest to "normalna"
inwestycja. Robotnicy byli zapraszani do okolicznych domów i
goszczeni jak dawno oczekiwani goście, bo mieszkańcy tak przeżywali
radośnie fakt, że po kilkudziesięciu latach budowana jest Ich Ulica.
Część robotników, pochodząca z dalszych rejonów, nieodpłatnie
została przygarnięta na nocleg. Ludzie starali się pomagać w miarę
swoich możliwości, tak, że szef firmy wykonującej drogę kiwał głową
mówiąc że z taką życzliwością w trakcie budowy, która zawsze jest
jakimś utrudnieniem dla mieszkańców, nigdy się nie spotkał.

Kiedy droga została już wybudowana mieszkańcy zaprosili proboszcza,
władze Ząbek oraz budowniczych na uroczyste otwarcie. Była wstęga,
święcenie drogi, przemówienia, a potem - jak we włoskich
miasteczkach - ustawione na ulicy stoły, ciasta, napoje lekkie i
cięższe. Zabawa trwała w najlepsze mimo nie najlepszej pogody. Czy
to efekt radości, skłonności do zabawy, czy zażyłości takiej małej
społeczności - pewno wszystko po trochu. Ale przyznacie że każdy by
chciał przeżywać takie poczucie wspólnoty. Jeszcze następnego dnia
na ulicy stały stoły, a najwytrwalsi nie mieli by nic przeciw, aby
takie klimat panował tu zawsze.

Klimat małej, zgranej, ząbkowskiej ojczyzny.

--------------------------------------------------------------
Obserwuj wątek
    • tedglen Re: Małe ząbkowskie społeczności 03.11.08, 11:46
      netgater napisał:

      > Mała historyjka z życia "starych" Ząbek, której trochę inny opis
      > jest też w ostatnim CS.
      (...)
      > Jeszcze następnego dnia
      > na ulicy stały stoły, a najwytrwalsi nie mieli by nic przeciw, aby
      > takie klimat panował tu zawsze.
      >
      > Klimat małej, zgranej, ząbkowskiej ojczyzny.

      Tylko pogratulować takiej zgranej, dobrze rozumiejącej się grupy
      mieszkańców ulicy Wysockiego.

      Na tym przykładzie widać wyraźnie czym dla mieszkańców jest brak
      dróg, chodników i tym podobnej infrastruktury. Należy po prostu
      budować drogi. Ciekawy jestem czy uda się na to pozyskać jakieś
      znaczące fundusze zewnętrzne, jeśli nie to dróg będzie powstawało o
      wiele za mało w stosunku do potrzeb. Ale z drugiej strony, nawet
      jeśli postanie w ciągu roku 4-5 nowych dróg to i tak nieźle, trzeba
      się cieszyć. Za poprzedniego Burmistrza nie było i tego.
    • bonel Re: Małe ząbkowskie społeczności 03.11.08, 13:19
      Poza wymienioną ulicą Wysockiego władza się chwali w ostatnim "Co słychać?", że
      będą wybudowane ulice: Mickiewicza, Sowińskiego, Wyspiańskiego, Wierzbowej,
      Cisowej, I Brygady i Sosnkowskiego.
      Wystarczy spojrzeć na mapę, gdzie leżą wszystkie ulice. Tu nie ma mowy o
      równomiernym rozwoju Ząbek tylko o dbanie o elektorat, którego głosy poprzedni
      burmistrz przerzucił na obecnego.

      Południowe Ząbki, zwłaszcza w okolicach Powstańców i Szwoleżerów dławią się od
      ruchu i co się robi? Buduje się chodniczki, dobre i to, ale to stanowczo za
      mało. Dlaczego tu nie buduje się tylu dróg? W południowych Ząbkach raptem dwie
      drogi zrobiono: Skrajną i Kościelną. Dobre i to, choć one nie rozwiązują
      problemów komunikacyjnych tej części miasta. Pilnie potrzeby jest inny łącznik
      Powstańców ze Szwoleżerów. Gdzie ten słynny remonter, by załatać sypiącą się
      Kopernika?
      • tedglen Re: Małe ząbkowskie społeczności 03.11.08, 13:57
        bonel napisał:

        > Poza wymienioną ulicą Wysockiego władza się chwali w ostatnim "Co
        > słychać?", że
        > będą wybudowane ulice: Mickiewicza, Sowińskiego, Wyspiańskiego,
        > Wierzbowej,
        > Cisowej, I Brygady i Sosnkowskiego.

        Tutaj są te ulice zaznaczone na mapie (bez ul. Mickiewicza - jak
        będzie ogłoszony przetarg, to dodam tą ulicę do mapy):
        tiny.pl/s7lz


        > Wystarczy spojrzeć na mapę, gdzie leżą wszystkie ulice. Tu nie ma
        > mowy o
        > równomiernym rozwoju Ząbek tylko o dbanie o elektorat, którego
        > głosy poprzedni burmistrz przerzucił na obecnego.

        Burmistrz mieszka w Ząbkach północnych, Wiceburmistrz w południowych
        więc jest jakaś szansa na nowe drogi w części południowej :) W tym
        roku większość nowych dróg co prawda jest realizowana w części
        północnej, ale może w przyszłym roku południe też kilka nowych
        dróg "dostanie" i będzie git.


        > Pilnie potrzeby jest inny łącznik Powstańców ze Szwoleżerów.

        Zgadza się. Taki łącznik powinien powstać nawet kosztem
        pozostawienia w obecnym stanie ulicy Powstańców na najbliższe 2-3
        lata. Jest niezbędny, bo prawie cały ruch północ - południe wisi na
        wąskiej ulicy Kopernika.
      • kierownik205 Re: Małe ząbkowskie społeczności 03.11.08, 15:05
        bonel napisał:

        > Poza wymienioną ulicą Wysockiego władza się chwali w ostatnim "Co
        słychać?", ż
        > e
        > będą wybudowane ulice: Mickiewicza, Sowińskiego, Wyspiańskiego,
        Wierzbowej,
        > Cisowej, I Brygady i Sosnkowskiego.
        > Wystarczy spojrzeć na mapę, gdzie leżą wszystkie ulice. Tu nie ma
        mowy o
        > równomiernym rozwoju Ząbek tylko o dbanie o elektorat, którego
        głosy poprzedni
        > burmistrz przerzucił na obecnego.

        Szkoda tylko, że nie zauważyłeś od ilu lat mieszkańcy tych ulic
        wymienionych przez Ciebie czekali na normalną drogę, ale skąd możesz
        wiedzieć jak jeszcze pewnie nie mieszkałeś wtedy w Ząbkach.
        Nadmienię Ci tylko, że nie mieszkam na żadnej z tych ulic, mam to
        szczęście, że mieszkam na Mickiewicza która asfalt ma od dawna. I
        ciekaw jestem, czy wszyscy co tak krzyczą z nowych osiedli w Ząbkach
        są zameldowani w naszej mieścinie i podatki wpływają do kasy Ząbek a
        nie innych miejscowości.
        • tedglen Re: Małe ząbkowskie społeczności 03.11.08, 15:41
          kierownik205 napisał:

          > Szkoda tylko, że nie zauważyłeś od ilu lat mieszkańcy tych ulic
          > wymienionych przez Ciebie czekali na normalną drogę, ale skąd
          > możesz
          > wiedzieć jak jeszcze pewnie nie mieszkałeś wtedy w Ząbkach.

          I dlatego te drogi Wam się po prostu należą. Bardzo dobrze, że
          powstają. Każdy człowiek ma prawo do życia w dobrych warunkach. I
          życzę Wam dużo radości z użytkowania nowych dróg a sobie aby i w
          mojej części kiedyś powstały :)


          > Nadmienię Ci tylko, że nie mieszkam na żadnej z tych ulic, mam to
          > szczęście, że mieszkam na Mickiewicza która asfalt ma od dawna. I
          > ciekaw jestem, czy wszyscy co tak krzyczą z nowych osiedli w
          > Ząbkach
          > są zameldowani w naszej mieścinie i podatki wpływają do kasy Ząbek
          > a nie innych miejscowości.

          Znowu powraca nieśmiertelny temat meldowania się :) Tym razem
          odpowiem krótko.

          Na nowych osiedlach jest zameldowanych około 75% mieszkańców (w tych
          najnowszych blokach, bo w takich 2-3 letnich oczywiście mniej).
          Ilość mieszkańców Ząbek rośnie wręcz lawinowo w ostatnich kilku
          latach (ścisła czołówka krajowa), jest to rząd 4-5% rocznie. Ilość
          pieniędzy w budżecie rośnie w tempie kilkunastu - kilkudziesięciu
          procent rocznie. Gdyby nie nowi mieszkańcy to wzrost pieniędzy w
          budżecie byłby kilkuprocentowy i zamiast budować nowe drogi w takim
          tempie jak obecnie, powstawałaby może 1-2 drogi rocznie w całych
          Ząbkach (albo i nie). Co by nie mówić, część z tego tortu należy się
          też zaniedbanym Ząbkom południowym, które niestety obecnie są
          bardziej zaniedbane niż część północna. Nie twierdzę, że inwestycje
          mają być rozłożone proporcjonalnie do generowanych wpływów do
          budżetu w poszczególnych rejonach miasta czy nawet gęstości
          zaludnienia, ale stawianie sprawy w stylu, że najpierw zrobi się
          wszystkie drogi w części północnej a potem południowej (za 10 lat?)
          jest nie fair. Należy stosować taktykę zrównoważonego rozwoju miasta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka