Za parę dni jedziemy z roczniakiem do Zakopca i mam mały problem komunikacyjny...wiem, jak wyglądają busy przewożące turystów do jakiejś dolinki-o fotelikach to chyba nie słyszały

No i co tu robić? Samochodem nie zawsze się da, bo zazwyczaj wchodzi się jedną stroną, a schodzi drugą...a tymi busami się po prostu boję...
zostają tylko trasy-wchodzisz-schodzisz w tym samym miejscu? Czy moze ktoś miał takie "problemy" i to jakoś rozwiązał?