Dodaj do ulubionych

casualplay protector

31.03.12, 20:34
czy posiadacze mogliby się wypowiedzieć co do tego czy w czasie jazdy samochodem bez dziecka ten fotelik powinien być przypięty pasami? Czy jeśli się tego nie zrobi lata po samochodzie? I czy w razie wypadku (bez dziecka) może stanowić niebezpieczeństwo? Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś uwagi do tego fotelika, zarówno pozytywy jak i negatywy będę wdzięczna za wypowiedzi smile
Obserwuj wątek
    • ilhenny Re: casualplay protector 31.03.12, 20:47
      każdy fotelik powinien w samochodzie być zapięty
      uwagi nie wirować w czasie prania ostrożnie zdejmować tapicerkę bo można złamać styropian i im mniej w dziecięcych ubraniach zamków rzep tym fotelik będzie dłużej ładnie wyglądał
    • monique76 Re: casualplay protector 31.03.12, 21:46
      Jak poszukasz sobie na forum mojego nicka to znajdziesz moje posty z opisem wypadku, w czasie którego córka siedziała w protectorze. Po wypadku kupiliśmy nowy fotelik - też protectora.
      Nie wiem jaki masz samochód, ale w kilku woziłam córkę w tym foteliku i za każdym razem musiałam wyciągać zagłówek (w fordzie Mondeo bez wyciągnięcia zagłówka nie da się dobrze usadowić fotelika na kanapie).
      Tak ogólnie - jestem bardzo zadowolona.
      • renowa Re: casualplay protector 31.03.12, 23:26
        Też mam Protectora - w Mitsubishi Carisma - kupiony po przeczytaniu wątku z wypadku Monique.
        Hmmm, chyba, każdy fotelik bez isofixu będzie latał nieprzypięty pasem....
        Więc ja zapinam pasem zawsze bo po pierwsze jak zauważyłaś może stanowić zagrożenie dla innych podróżujących w aucie a po drugie fotelik najnormalniej może się zniszczyć jak obija się po tylnej kanapie.

        Zgadzam się z ilhennym - trzeba uważać na styropian.
        Zgadzam się z monique - też pozbyłam się zagłówka na tylej kanapie.

        innych uwag brak. Użytkuję go od roku - tapicerka jest w świetnym stanie. Bardzo porządna tkanina.
        • ktm123 Re: casualplay protector 14.05.12, 10:44
          Miałam protectora fix- wiec nie musiałam przypinac pasami. Zagłowiek ogólnie trzeba wyciągać montując fotel 15-36 (moim zdaniem). Musialam zmienic fotelik na Romera bo po inspekcjach okazało sie, ze rzeczywiscie protector nie pasuje nam do kanapy- ale mimo to siedzial stabilnie jak diabły, nie do ruszenia. Super fotel wg mnie, az zaluje, ze mam takie beznadziejne kanapy w samochodzie.
          Romera zapinam zawsze pasem jak nie siedzi w nim syn. W czasie wypadku hamowania moze zabic mnie lub prędzej moje młodsze dziecko siedzące obok niego.
      • lupota Re: casualplay protector 19.05.12, 20:24
        Nie wiem jak Ci się udało dobrze zamontować tego Casualplay. Ja mam najnowszy model fotelika i 2004 Mondeo kombi po lifcie i nawet jak go wpinam w isofix to cały mi lata i nie pasuje do tylnej kanapy. W tym samochodzie nic nie pasuje jak powinno. Wcześniej miałem Romera Kong Plus i tez słabo się tam montował a w Vectrze siedział jak zabetonowany.
        • bbkk Re: casualplay protector 22.05.12, 14:39
          jak może latać będąc wpięty isofixem?
    • kubek135 Re: casualplay protector 30.05.12, 23:21
      U nas trochę skrzypi styropian przy zagłówku i strasznie mnie to irytuje... Fotelik ma 1,5 roku i nie uczestniczył w żadnym wypadku...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka