Gość: pp IP: 217.96.79.* 19.03.01, 15:11 Czy depresja, jej zaczątki mogą pojawiac się już w wieku 22-23 lat? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dariusz.wasilewski Re: depresja a wiek 19.03.01, 16:27 Gość portalu: pp napisał(a): > Czy depresja, jej zaczątki mogą pojawiac się już w wieku 22-23 lat? Depresja może pojawić się w każdym wieku, aczkolwiek najbardziej typowy wiek zachorowania to wiek tzw. średni. Wiek zresztą jest czynnikiem ryzyka. Stany depresyjne częściej spotyka się u ludzi starszych niż u młodych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J. Re: depresja a wiek IP: *.tele2.pl 22.03.01, 15:34 Gość portalu: pp napisał(a): > Czy depresja, jej zaczątki mogą pojawiac się już w wieku 22-23 lat? Mogą, nawet znacznie wcześniej, u mnie wystąpiły w wieku ok. 17 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Budda Re: depresja a wiek IP: *.unl.edu 22.03.01, 20:28 Co znaczy, ze wiek jest czynnikiem ryzyka ? To absurd. Nie wiek jest czynnikiem ryzyka, tylko to co jest naturalnie zwiazane z danym wiekiem. Wolalbym, zeby ci ktorzy maja leczyc, nie robili tego rodzaju bledow. Poza tym, wspolczesna, humanistyczna medycyna rozroznia juz wiek biologiczny, socjalny, kalendarzowy i mentalny, wiec o jakim wieku my tu mowimy. Domyslam sie, ze chodzi to o wiek biologiczny. Nie wierze w statystyki medyczne mowiace, ze sredni wiek jest najbardziej podatny na wystapienie depresji. My tylko obserwujemy ludzi w srednim wieku przychodzacych czesciej do lekarza, ale to nie znaczy, ze dzieci i starcy cierpia mniej. W przypadkow starcow dochodzi do glosu najczesciej ignorancja ich stanu, a u dzieci... najczesciej pozbawiane sa glosu i cierpia w milczeniu, co zreszta jest podobnym stanem w jakim zyja starcy. Osobiscie uwazam ze wydarzenia jakie maja naturalnie miejsce w wieku dzieciecym sa najbardziej depresjotworcze, a to ze wzgledu na konfrontacje nieuksztaltowanej jeszcze psychiki dziecka z cala armia niewiadomych. U starcow, uwazam, ktorzy posiadaja juz wiecej odpowiedzi niz pytan, czynnikow stresotworczych jest juz wiele mniej. Uwazam, ze starzec wiedzacy o zblizajacej sie smierci, przyjmuje to o wiele delikatniej niz osoba w srednim wieku lub dziecko. Dlatego mylne jest mniemanie i zalozenie, ze ten wiek, wiek poznej jesieni, a raczej to co niesie z soba, jest czynnikiem depresjotworczym. Spojrzmy troche inaczej na nas samych i przegonmy stereotypy z naszych umyslow, czego niezmiennie zyczy Budda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: depresja a wiek IP: *.sasknet.sk.ca 12.04.01, 22:24 Gość portalu: Budda napisał(a): > Co znaczy, ze wiek jest czynnikiem ryzyka ? To absurd. Nie wiek jest czynnikiem > ryzyka, tylko to co jest naturalnie zwiazane z danym wiekiem. Wolalbym, zeby > ci ktorzy maja leczyc, nie robili tego rodzaju bledow. Poza tym, wspolczesna, > humanistyczna medycyna rozroznia juz wiek biologiczny, socjalny, kalendarzowy > i mentalny, wiec o jakim wieku my tu mowimy. Domyslam sie, ze chodzi to o wiek > biologiczny. Nie wierze w statystyki medyczne mowiace, ze sredni wiek jest > najbardziej podatny na wystapienie depresji. My tylko obserwujemy ludzi w > srednim wieku przychodzacych czesciej do lekarza, ale to nie znaczy, ze dzieci > i starcy cierpia mniej. W przypadkow starcow dochodzi do glosu najczesciej > ignorancja ich stanu, a u dzieci... najczesciej pozbawiane sa glosu i cierpia > w milczeniu, co zreszta jest podobnym stanem w jakim zyja starcy. Osobiscie > uwazam ze wydarzenia jakie maja naturalnie miejsce w wieku dzieciecym sa > najbardziej depresjotworcze, a to ze wzgledu na konfrontacje nieuksztaltowanej > jeszcze psychiki dziecka z cala armia niewiadomych. U starcow, uwazam, ktorzy > posiadaja juz wiecej odpowiedzi niz pytan, czynnikow stresotworczych jest juz > wiele mniej. Uwazam, ze starzec wiedzacy o zblizajacej sie smierci, przyjmuje > to o wiele delikatniej niz osoba w srednim wieku lub dziecko. Dlatego mylne > jest mniemanie i zalozenie, ze ten wiek, wiek poznej jesieni, a raczej to co > niesie z soba, jest czynnikiem depresjotworczym. > Spojrzmy troche inaczej na nas samych i przegonmy stereotypy z naszych > umyslow, czego niezmiennie zyczy Budda. Wiek czy nawet plec moga byc uznane za czynniki ryzyka w zaleznosic od kontekstu. A ty Budda jestes niedouczony. Dr Wasilewski ma 100% racje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: depresja a wiek IP: *.nest.gliwice.pl 23.03.01, 00:12 Sądzę, że depresja może pojawić się w każdym wieku. Napisał to już Budda z którym się zgadzam. Moje skromne doświadczenia każą mi jednak dodać, że mam wrażenie, że w młodym wieku depresja miewa gorsze skutki. Częściej kończy się samobójstwem chorego.Trudniej jest niedojrzałej psychicznie osobie uporać się z tym problemem.Dlatego słyszy się o samobójstwach nastolatków z powodów, które nam mogą wydawać się błache czy łatwe do rozwiązania. Jest jeszcze inny aspekt odpowiedzialność, którą odczuwają osoby starsze posiadające dzieci, czy kogoś innego kim winni się opiekować. Powszechnie uważa się, że ludzie w wieku podeszłym często cierpią na depresję. Może i tak bywa. Znam jednak osoby w wieku powyżej 80-ciu lat którym optymizmu i radości życia mógłby pozazdrościć niejeden nastolatek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krystyna Re: depresja a wiek IP: *.cs.bialystok.pl 12.04.01, 22:01 Gość portalu: pp napisał(a): > Czy depresja, jej zaczątki mogą pojawiac się już w wieku 22-23 lat? Jak najbardziej.Obecnie istnieje tendencja do obniżania się wieku ludzi, których dopadają choroby niegdyś dotyczące ludzi w starszym wieku.Czy wiecie,że miażdżycę mają już dzieci? A osteoporozę i andropauzę (odpowiednik menopauzy) coraz młodsi mężczyźni? Dzieci coraz szybciej dojrzewają (ale ich układ nerwowy nie jest w stanie dorównać np. układowi płciowemu, no i coraz częściej dzieci mają dzieci). Wszystkie etapy życia się skracają, dojrzałość także coraz wcześniej doświadcza szybszego starzenia się. Bo już tak jest w przyrodzie,im gorszych warunków doświadcza organizm (roślina, zwierzę czy człowiek), tym szybciej musi dojrzeć, by spełnić swoją prokreacyjną rolę. Obawiam się, że wkrótce depresja będzie dotyczyć także dzieci.Krystyna. Odpowiedz Link Zgłoś