Dodaj do ulubionych

anafranil dla 6-latki

18.11.09, 19:29
czy to dobry pomysł? w dawce 10mg w celu złagodzenia stanów lękowych.
Lek i nic więcej i terapia dla rodziców którą sami musimy sobie zorganizować,
kontrola za 2 miesiące.
dać jej lek?
Obserwuj wątek
    • loserka Re: anafranil dla 6-latki 18.11.09, 19:57
      Anafranil - Dzieci i młodzież: Brak wystarczających dowodów dotyczących
      bezpieczeństwa i skuteczności stosowania klomipraminy u dzieci i młodzieży w
      leczeniu stanów depresyjnych o różnej etiologii i symptomatologii, fobii i
      napadów lęku oraz w leczeniu przewlekłych stanów bólowych. Dlatego w takich
      przypadkach nie zaleca się stosowania leku u dzieci i młodzieży (w wieku od 0 do
      17 lat)- więcej na www.psychiatria.pl

      To przerażające. Jaki lekarz zapisał to 6-letniemu dziecku? co się dzieje?
      • kasi-a789 Re: anafranil dla 6-latki 19.11.09, 09:34

        > To przerażające. Jaki lekarz zapisał to 6-letniemu dziecku? co się dzieje?
        psychiatra dziecięcy z wieloletnim stażem, pracujący w szpitalu dziecięcym.
        ja nie znam się na lekach, wykupiłam a jak przeczytałam ulotkę to się wystraszyłam,
        • awanturka Re: anafranil dla 6-latki 20.11.09, 22:08
          Nie oceniałabym od razu tego lekarza jako nieodpowiedzialnego czy niekompetentnego - może własnie ma taką wiedzę i doświadczenie, że może sobie pozwolić na wyjście poza utarte schematy leczenia - można to co zrobił interpretować na jego niekorzyść, ale można też na korzyść. W kazdym razie myślę, że dziewczynka musi być w skrajnie kiepskim stanie skoro lekarz zdecydował się na antydepresanty.

          Antydepresanty podaje się nawet 2-3 latkom(poważnie!!), tyle, że skrajnie rzadko. Ale są sytuacje gdy się to robi bo jest to konieczne.
    • elzbieta007 Re: anafranil dla 6-latki 18.11.09, 20:03
      To ten problem z toaletą?

      To nie jest duża dawka, no i lepszy antydep niż benzo... Chociaż ja bym
      spróbowała z 1/4-1/3 zalecanej dawki.

      I musisz mieć świadomość, że podanie dziecku leku nie likwiduje przyczyny jego
      lęku, a jedynie łagodzi skutki. Dlatego poszukałabym psychologa (terapeuty)
      dziecięcego, który pomoże ustalić, co jest źródłem lęku córki.

      >terapia dla rodziców którą sami musimy sobie zorganizować,
      W końcu to wasze dziecko i wasz problem. To wy zafundowaliście dzieciakowi coś,
      co skutkuje jej dzisiejszym stanem. Spodziewacie się jakiejś gratyfikacji w
      postaci bezpłatnego udziału w terapii?
    • mskaiq Re: anafranil dla 6-latki 18.11.09, 22:25
      Leki nie ucza pokonywania lękow, tylko systematyczna praca nad nimi.
      Wazne jest rowniez rozumienie jakie dziecko ma leki i z czym sobie
      nie radzi.
      Dzieci z silnymi lękami moga miec problem z integracja sensoryczna,
      albo moga sie u nich pojawiac problemy z nadpobudliwoscia
      psychoruchową.
      Warto skonsultowac sie z psychologiem ktory sie takimi problemami
      zajmuje.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • kasi-a789 Re: anafranil dla 6-latki 19.11.09, 09:31
      tak do psychologa też chodzimy, tak jak wizyta u psychiatry tak i u psychologa
      wizyta jest za 2 miesiące.
      Doprowadziliśmy do takiego stanu..:( tak to jest nasza wina, nikt dziecka nie
      doprowadził do takiego stanu specjalnie, walczymy o jej zdrowie, a że w życiu
      relacje z bliskimi nie zawsze układają się tak jak powinny..łatwo wam rzucać
      kamieniami.
      Boję się podawać leki bo wiem że kłopotu one nie rozwiążą a może tylko
      zaszkodzą, ale chce jej bardzo pomóc, już zapisaliśmy się na terapie dla par i
      szukamy (z wielkimi oporami ze strony męża) mieszkania.
      Może powinniśmy pójść do jeszcze innego psychiatry?
      dodam że ta pani wcale nie rozmawiała z córką
      • elzbieta007 Re: anafranil dla 6-latki 19.11.09, 10:05
        Nie chodzi o rzucanie kamieniami. Chodzi o to, żebyście sobie uświadomili, że
        stan waszej córki jest skutkiem Waszych działań, a nie czegoś, co przyszło z
        zewnątrz. I że tylko Wy możecie to naprawić.
        Ale sądząc z kroków, które podjęliście (terapia, samodzielne mieszkanie), już to
        wiecie.

        > Może powinniśmy pójść do jeszcze innego psychiatry?
        Na pewno nie zaszkodzi konsultacja u innego psychiatry. Dziwne jest, że ta
        pierwsza nie porozmawiała z dzieckiem.
    • free123 Re: anafranil dla 6-latki 19.11.09, 11:29
      Dorosłemu nie przepiszą leków bez wizyty, a tu prosze ... dziecku
      dają. Przerażające jest to, co piszesz.

      NIE PODAWAJ jej żadnych leków !!!

      Poszukaj PSYCHOTERAPEUTY !!!

      A z jakiego miasta jesteś ?
      • awanturka Re: anafranil dla 6-latki 20.11.09, 22:16
        Bierzesz odpowiedzialność za to co piszesz??? Bo ja uważam, że jesteś skrajnie nieodpowiedzialna wypowiadając się tak autorytatywnie.

        Przecież nie znasz stanu dziecka - a może to jedyny sposób, zeby uchronić je przed najgorszym - przecież terapia nie daje natychmiastowych skutków.

        Poza tym bywa, że przeprowadzenie psychoterapii jest całkowicie niemożliwe bez doprowadzenia lekami dziecka do stanu w jakim będzie w stanie nawiązać z psychologiem jakikolwiek kontakt!!!



    • kasi-a789 Re: anafranil dla 6-latki 19.11.09, 11:40
      Lucyna z całym szacunkiem ale czy Ty masz dzieci? wyobraź sobie że masz małą
      córeczkę która jest z ojcem bardzo mocno związana, kocha go i on ją też, czy
      uważasz że powinnam spakować manatki, zabrać dziecko i się wyprowadzić? i to
      dla dziecka byłoby lepsze, dla dziecka które potrzebuje spokoju i stabilizacji?
      Wydaje mi się że nie tędy droga.
      Nie podałam jej leków. Po prostu się boję
      Jestem z Lublina
    • mskaiq Re: anafranil dla 6-latki 19.11.09, 12:33
      Mysle ze bardzo ważne jest że rozumiesz, ze niestabilny dom ma
      olbrzymi wplyw na dziecko. Zanika poczucie bezpieczenstwa i
      automatycznie pojawia sie bardzo wiele lęku u dziecka.
      Zeby cokolwiek moglo sie zmienic aby dziecko moglo zaczac radzic
      sobie z lękiem potrzebna jest zmiana tego co sie dzieje w domu.
      Wiem ze jest latwo obwiniac rodzicow ale pelno jest malzenstw w
      ktorych partnerzy nie potrafia sie dogadac. Czesto nie zdaja sobie
      sprawy ze ich zachowanie ma olbrzymi wplyw na dziecko.
      Ty juz wiesz, mysle ze wiesz rowniez ze wam najbardziej potrzebna
      jest pomoc psychologa, ze wy jstescie kluczem do tego aby dziecko
      moglo zapomniec i odżyć.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • anatemka Re: anafranil dla 6-latki 19.11.09, 14:09
      napisze tutaj, chociaz sie tyczy watku z siusianiem. U tak małych
      dzieci prowadzi sie psychoterapię. Sama znam dwa takie ośrodki.
      Niedaleko Lublina. Jak chcesz sie czegos dowiedzieć to pisz na priv.
    • kasi-a789 Re: anafranil dla 6-latki 20.11.09, 10:10
      awanturka problemy mojej córki są napewno związane z domem, tak mi się wydaje.
      My z mężem się kłócimy, moja mama czyli babcia, bardzo krzyczy na mnie, ogólnie
      dom jest bardzo niespokojny,
      Lucyna strasznie działam Ci na nerwy i nie starasz się wcale mnie zrozumieć. co
      ty byś zrobiła będąc na moim miejscu?
      staram się pomoc malej, wyszukuje lekarzy, rozmawiam z mężem, spędzam z nią
      każda wolna chwile, nie każdy tak jak Ty ma idealne małżeństwo, dom.
      nie ucieknę z nimi z domu bo uważam ze to jest głupotą i więcej szkody bym
      dziecku zrobiła, pyzatym mając 1000 zł nic się nie da wynająć, przeżyć i wyżywić
      dzieci.
      nie rozumiem dlaczego tak wiele negatywnych emocji wzbudza w was moje zachowanie
      i jest mi przykro z tego powodu bo przyszłam tu po poradę a zostałam zmieszana z
      błotem
      • lucyna_n Re: anafranil dla 6-latki 20.11.09, 11:48
        napisałam ci co bym zrobiła, ale Ty wolisz swoją wersję.
        nikt nie ma idealnego domu ani małżenstwa, ale przekroczenie pewnych granic musi
        mieć konsekwencje, i jak sama widzisz ma.
        Wkurzające jest to że nie jest źle tym co wywołali problem tylko dziecku, a
        dziecko jest bezbronne i zdane na głupotę opiekunów i to mnie dobija. Rodzina
        chora a dziecko będzie musiało się leczyć. Nie żal ci?
        Przestań robić z siebie męczennicę zmieszaną z błotem, wiem że spodziewalaś się
        głaskania po głowie ale jak widzisz z innej perspektywy ten problem wygląda taka
        nei inaczej i wiele dobrego o Twojej postawie nie można było napisać. Postaraj
        się coś zmienić a jeszcze wszystko może być dobrze, jeszcze jest to możliwe, za
        kilka lat już będzie za późno.
        • mskaiq Re: anafranil dla 6-latki 20.11.09, 12:09
          Czy to znaczy ze nigdy nie popelnilas bledu Lucyno_n w stosunku do
          Swojego dziecka, albo czy nigdy nie poklucilas sie z mezem w
          obecnosci dziecka.
          Wszyscy jestesmy ludzmi, nie ma doskonalych i bezblednych.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • lucyna_n Re: anafranil dla 6-latki 20.11.09, 13:55
            no przecież napisałam że nei ma domów ani małżeństw doskonałych, ale pewne
            granice nie powinny zostać nigdy przekroczone a jak już zostały to zamiast
            smarkać nad sobą to trzeba działać w celu poprawy a nie liczyć że się samo
            przyklepie i rozejdzie po kościach.
            • grosik68 Re: anafranil dla 6-latki 20.11.09, 14:20
              Ale przede wszystkim kasi-a789 nalezy przejsc do NATYCHMIASTOWEGO dzialania.
              Nie poprzestawaj na tym, ze macie wizyte u psychologa za dwa miesiace! Dziecko
              jest straumatyzowane. Wiec zgarnij reszte pieniedzy, pozycz, sprzedaj telewizor,
              obraczki slubne, albo Bog wie co i biegnijcie z mezem prywatnie do najlepszego
              psychologa, jakiego Wam sie uda znalesc. Zrobcie to, zanim bedzie za pozno. I
              nie zapomnij: NIE TY TU JESTES OFIARA TYLKO TWOJA CORKA!!!
              Zycze madrych decyzji.
              • mskaiq Re: anafranil dla 6-latki 20.11.09, 18:21
                Psycholog nie czyni cudow, nie pogada sobie z dzieckiem i problemy
                znikna. Poza tym jest mala szansa ze dziecko z silnymi lękami bedzie
                chcialo zostac z psychologiem. Przede wszystkim dla tego ze bedzie
                sie go balo.
                O zmianach bedzie decydowalo poczucie bezpieczenstwa w domu i szkole.
                Milosc, brak wymuszania, przytulenie, mowienie i pokazywanie dziecku
                ze sie je kocha odegrają najwazniejsza role. Rownie wazne bedzie
                rowniez uczenie dziecka pokonywania strachu i lękow.
                Mysle ze to dla Ciebie i Twojego meza wazniejszy bedzie psycholog na
                tym etapie niz dla dziecka bo wszystkie zmiany musza sie rozpoczac
                od Was.
                Serdeczne pozdrowienia.


                  • awanturka Re: anafranil dla 6-latki 20.11.09, 22:03
                    Oczywiście!!!


                    - tutaj poddawanie psychoterapii dziecka nic nie da - w takim przypadku musi być leczona cała rodzina, i to często nie tylko rodzice i rodzeństwo, ale i dziadkowie czy ciotki i wujkowie (jeżeli dziecko ma znimi częsty kontakt i jest z nimi emocjonalnie związane - obojętnie czy te emocje są pozytywne czy negatywne).


                    Taki jest standard postępowania w wypadku nerwicowych i nerwicowo-depresyjno-lękowych problemów dzieci - przyjmuje się, że chora jest cała rodzina a choroba objawia się zazwyczaj przez najsłabszego i najbardziej bezbronnego jej członka (najczęściej dziecko - ale nie zawsze).

                    Zaburzenia emocjonalne dziecka mogą mieć tez inne przyczyny (stąd mój protest przed przyjmowaniem przyczyny ze strony rodziców jako pewnika) ale przeważnie najpierw zakłada się, że właśnie w rodzinie dzieje się coś złego, że to nie dziecko ma problemy, że cała rodzina jest chora.
    • kasi-a789 Re: anafranil dla 6-latki 21.11.09, 09:37
      no ale widzicie, córeczka poza domem jest super odważna, jak np chodziłyśmy na
      różaniec to sama leciała do pierwszej ławki a ja zostawałam sama z tyłu, jak
      chodzimy na "kulki" do centrum zabaw to bawi się z dziećmi, bierze udział w
      konkursach, jak byłyśmy u psychologa to lekarka stwierdziła że mała wcale taka
      lękliwa nie jest, wchodziła do gabinetu sama, rozmawiały, nie było problemu
      nawet żeby parę minut została sama na korytarzu, kłopoty zaczynają si się domu,
      zmienia się nie do poznania. My z mężem nie dogadujemy się, ale jeszcze bardziej
      nie dogaduje się moja mama ze mną. Przytulamy małą, wspólnie się bawimy,
      czytamy, tańczymy, przytulamy.
          • awanturka Re: anafranil dla 6-latki 21.11.09, 12:40
            No tak, to jasne jak słońce, że tak właśnie trzeba zrobić...

            Niestety odnoszę wrażenie, że autorce wątku nie chodzi wcale o to by pomóc córce, ale, że problemy z córką są dla niej pretekstem aby się wygadać na forum, wzbudzić zainteresowanie swoją osobą czy uzyskać jeszcze coś innego (co nie przyszło mi do głowy).

            Szkoda mi dziecka...


            Myślę, że nie od rzeczy byłoby przedstawienie przez autorkę sytuacji odpowiednim służbom i znalezienie dziecku przynajmniej na jakiś czas rodziny zastępczej (są rodziny, które decydują sie na przyjęcie dziecka w takich sytuacjach i są przeszkolone do zajmowania się dziećmi po przejściach). Myślę, że to najlepsze co można dla dziecka zrobić, bo jak widać nie jest w stanie zmienioć sytua\cji w jakiej dziecko zyje i najprawdopodobniej nie będzie w stanie jeszcze długo (aż dorośnie - mam na myśli ją a nie dziecko).
              • free123 Re: anafranil dla 6-latki 21.11.09, 14:24
                Nie znam nikogo z Lublina, ale te oferty wyglądają sensownie:

                terpsych.ovh.org/index.html
                www.jestem.lublin.pl/psychoterapia_par.php
                www.osrodek-psychoterapii.pl/psychoterapia.html

              • awanturka Re: anafranil dla 6-latki 21.11.09, 15:56


                kasia-a, ja wiem, ze w zyciu może być róźnie, ale twoja postawa jest o tyle denerwująca, że cokolwiek Ci ludzie napiszą, to Ty zaraz piszesz, że tego nie da się zrobić.



                Ja nie żartowałam, naprawdę uważam, że jak Twoja córka ma tak bezradną matkę i naprawdę nic nie da się zrobić z sytuacją w domu to lepiej będzie, gdy zamieszka u kogoś gdzie będzie miała spokój i poczucie bezpieczeństwa.

                ja Cię nie chcę oceniać, rozumiem, że każdy w mniejszym lub większym stopniu ma jakąś tam historię życia, jakieś deficyty osobowościowe, ciągną się za nim wydarzenia z przeszłości i dlatego jest taki a nie inny i tak a nie inaczej postępuje.

                Ale twarde fakty są takie - nie jesteś w stanie zapewnić dziecku spokojnego i bezpiecznego domu. I sama twierdzisz, że z tym nie da się nic zrobić, że już tak to zostanie - więc wnioski nasuwają się same...
                • kasi-a789 Re: anafranil dla 6-latki 21.11.09, 16:26
                  kurcze, awanturka przecież mała ma jeszcze tatę, który kocha ją nad życie, który
                  się nią opiekuje i dba o nią, zresztą tak ja ja. Kochamy ją całym sercem, dbamy
                  o nią,MY nie możemy się często dogadać, ale z córką oboje mamy bardzo dobry kontakt.
                  Tak napewno pojawiłam się na forum żeby się też wygadać, nie rozmawiam o tym z
                  koleżankami, zresztą nawet nie mam przyjaciółki. Przyszłam żeby się wyżalić,
                  żeby się poradzić. Nie przyszłam tutaj żeby zwrócić na siebie uwagę bo wcale
                  tego nie potrzebuje, przyszłam bo szukam porady, po prostu uważam że uciekanie z
                  dzieckiem z domu nie jest dla niego dobrym rozwiązaniem. Kłócę się z mężem ale
                  on nie pije, nie bije nas, nie robi awantur, takich o jakich czasami się słyszy.
                  Szukam od dawna dobrego psychologa ale jest ciężko, teraz chodzimy do pani
                  Przybyłko, ale ona mówi że nie prowadzi się terapii dla tak małych dzieci.
                  Z jednej strony psycholog mówi że emocjonalnie jest wszystko z małą dobrze a z
                  drugiej strony te lęki, ona boi się wszystkiego co wiąże się z toaletą, jak
                  napisałam że boi się np dzwoniącego telefonu to miałam na myśli nie sam dźwięk
                  głośnego dzwonka tylko to że mała boi się że przyjedzie dziadek (dziadek
                  reperował spłuczkę)
                  Bardzo się o nią boję
                  dorośli często się kłócą, nie da się tego uniknąć, ale córka nigdy nie mówiła
                  nic na temat tego że my się czasami nie możemy dogadać, jesteśmy na tyle
                  świadomymi ludźmi że nie rzucamy w siebie mięsem, nie tłuczemy talerzy ani nie
                  krzyczymy przy dzieciach, częściej zdarzają się jakieś kąśliwe aluzje, gorzej
                  jest z babcią która podnosi głos..ale starych drzew się nie przesadza..a
                  mieszkanie jest babci (mojej mamy) nie wyrzucę jej przecież z domu, nie odgrodzę
                  się murem
                  • wrredna.s definicja "kąsliwej aluzji" 21.11.09, 16:45
                    kasi-a789 napisała:

                    > jesteśmy na tyle
                    > świadomymi ludźmi że nie rzucamy w siebie mięsem, nie tłuczemy talerzy ani nie
                    > krzyczymy przy dzieciach, częściej zdarzają się jakieś kąśliwe aluzje, gorzej
                    > jest z babcią która podnosi głos..


                    kasi-a789 napisała:

                    > nie w kłótni..słyszę to na co dzień, on to mówi bez nerwów, mówi do mnie "Ty
                    > ścierko" itp.
                    > zamknij mordę, o takie tam
                    forum.gazeta.pl/forum/w,12264,101956018,102697584,Re_Do_jakich_slow_posuwaja_sie_Wasi_mezowie.html
                  • awanturka Re: anafranil dla 6-latki 21.11.09, 18:23
                    No to ja już nic nie rozumiem - żeby lepiej poznać Ciebie i Twoją
                    sytuację powrzucałam do wyszukiwarki Twój nick i się naczytałam...

                    I z tego wszystkiego wyciąłnęłam wniosem że masz okropnie nakopane w życiorysie i nieustabilizowaną obecnie sytuację osobistą. Pewnie lepiej będzie jak przestanę wypowiadać się w tym wątku bo może miała tu miejsce z mojej strony nadinterpretacja

                    - a co do psychoterapii - rzeczywiście rzadko pracuje się indywidualnie z tak małymi dziećmi, przeważnie z całą rodziną. czy Ty i Twój mąż Jesteście gotowi poddać się psychoterapii ???


                    I czy byłaś u psychologa czy u psychoterapeuty, a jeżeli u psychoterapeuty - czy u takiego, który specjalizuje się w psychoterapii dzieci? (to dość rzadka specjalizacja). Psycholog może tylko z grubsza rozpoznać problem (albo nawet nie) ale nie poprowadzi psychoterapii (choć są tacy, którzy wychodząc poza swoje kompetencje próbują robić coś "psychoterapeutipodobnego).
                    • vento_p Re: anafranil dla 6-latki 22.11.09, 12:30
                      nie ma dobrego rozwiązania . Jest tylko złe albo gorsze.Więc nie wypowiadałabym
                      się tak autorytatywnie co ktoś ma zrobić. Za mało wiemy i kim jesteśmy aby
                      doradzać w sprawie rozstania.Nikt z nas nie będzie brła potem odpowiedzialności
                      za życie jej i jej córki. Co do anafranilu podaje się go dzieciom właśnie z
                      takimi zaburzeniami w bardzo małych dawkach. Zapytałam mojego lekarza - mówi,że
                      to raczej standard choć to są inne możliwości.Moja chrześniaczka ( 9 lat)
                      dostawała anafranil w moczeniu nocnym z sukcesem.
                      Również ogladanie małej - jeśli macie wykluczone inne przyczyny a matka podaje
                      objawy to lekarz ma podane na tacy
                      • awanturka Re: anafranil dla 6-latki 22.11.09, 12:45
                        To co piszesz o anafranilu jest bardzo cenne, bo proste rozumowanie jest takie - "jak antydepresant - to lek na depresję a objawy małej to raczej nie objawy depresji, więc może rodzić się podejrzenie, że antydepresant to lek całkowicie nietrafiony.

                        Wiem, że antydepresanty z powodzeniem poza depresją stosuje się poza depresją w nerwicy natręctw, w nerwicach wegetatywnych i w fobii społecznej - to, że i w takich przypadkach to dla autorki wątku bardzo ważna wiadomość, bo odsuwa podejrzenia, że trafiła na niekompetentnego lekarza.

                        Pewnie osobiście Ci podziękuje - ale poki co - dziękuję w jej imieniu...
    • berta-live Re: anafranil dla 6-latki 28.11.09, 23:28
      Naprawdę uważasz, że forumowicze są mądrzejsi od lekarza??? Jak tak, to następnym razem wklej sondę (nie wiem czy na tym forum jest to możliwe, ale na wielu działa a w zasadzie to nie ma większej różnicy z którego forum dostaniesz opinie). Przynajmniej nie będziesz musiała czytać odpowiedzi, tyko zerkniesz na statystykę.

      Już ponad miesiąc się zastanawiasz czy warto córkę leczyć i czy na pewno dobrze jest ją odseparować od ojca. Poszłaś do lekarza i dostałaś leki dla córki, jest to jakiś krok na przód, ale raczej nie rozwiąże wszystkich problemów. Nie myślałaś, żeby skonsultować się z jakimś specjalistą od przemocy w rodzinie? Nawet to, że jesteś uzależniona finansowo od męża i to, że jak on ma dobry humor to się ładnie z dziećmi bawi, nie świadczy że nie możesz od niego odejść i że sama sobie nie poradzisz.
      Poza tym objawy, które opisałaś w pierwszym poście naprawdę wskazują na jakąś przemoc seksualną. Przejrzyj mężowski komputer, popatrz na jakie strony zagląda, sprawdź czy nie ma zainstalowanych programów do anonimowego grzebania po sieci itp.
      A to tak ku lepszej świadomości problemu:
      policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,91152,7271969,Jak_dobrze_gwalcic_dzieci__Pedofil_radzi_w_sieci.html
      • kasi-a789 Re: anafranil dla 6-latki 30.11.09, 08:55
        Już ponad miesiąc się zastanawiasz czy warto córkę leczyć i czy na pewno dobrze
        jest ją odseparować od ojca.

        nigdy, przenigdy nie chciałam zrobić czegoś takiego,może i nam nie układa się
        dobrze ale tatą jest bardzo dobrym.
        dzisiaj zapisałam córkę do innego lekarza i jeszcze dzisija zostaniemy przyjęte,
        a co do leku który dostała córka..to jest bardzo mocny lek, konsultowałam się z
        naszym lekarzem rodzinnym i pani doktor powiedziała żeby nie podawać go córce
        zanim nie skonsultujemy tego z jeszcze jednym lekarzem.
        • berta-live Re: anafranil dla 6-latki 30.11.09, 12:08
          Może jednak pomyśl o ewentualnym rozwodzie. Mówię poważnie. Nie warto dla zasady i za wszelką cenę utrzymywać żadnego związku.
          Poczytaj sobie coś o przemocy w rodzinie. To rzadko kiedy jest tak, że sprawca jest agresorem 24h/dobę. Najczęściej od czasu do czasu mu odbija a na co dzień jest fajny i miły. Poszukaj w swojej miejscowości jakiegoś ośrodka, gdzie udzielają porad ofiarom przemocy i porozmawiaj z kimś kto się na tym zna.
          Tutaj jest forum tematyczne z ekspertem:
          forum.gazeta.pl/forum/f,529,Bezpieczenstwo_kobiet.html
          .
          A co do anafranilu, to zazwyczaj u dzieci stosuje się trójpierścieniowce. Są to leki starszej generacji, ale tak naprawdę to tylko one działają w cięższych przypadkach. Teoretycznie bezpieczniejsze serotoninowce sprawdzają się w łagodniejszych postaciach choroby. A z uwagi na to, że ciągle nie ma zwyczaju leczenia lżejszych przypadków u dzieci, to nie przeprowadzono jeszcze żadnych wiarygodnych badań potwierdzających bezpieczeństwo i skuteczność stosowania serotoninowców w pediatrii. Pisałaś, że lekarka to doświadczony psychiatra dziecięcy, więc można przypuszczać, że wie co robi i ma doświadczenie z przepisywaniem tego leku.

          No i nie wiem czego Ty w ogóle od lekarza oczekujesz. Podejrzewam, że jak odpowiednio długo będziesz szukać i konsultować się z coraz to innym specjalistą, to w końcu trafisz na takiego, który Ci powie, że wszystko jest OK, mąż jest ideałem, dzieciak wydziwia i samo mu przejdzie jak się nie będzie zwracać na niego uwagi a leki trzeba wyrzucić i zacząć żyć własnym życiem. Jak tego chcesz, to faktycznie wystarczy uzbroić się w cierpliwość i konsultować się do skutku.
          • kasi-a789 Re: anafranil dla 6-latki 30.11.09, 18:27
            Byłam dzisija w przychodni przyszpitalnej, lekarka wysłuchała mnie do końca i
            porozmawiała z córką. Przepisała asentre i ten lek jej podam. Kazała kontynuować
            terapie u psychologa, nie zmuszać dziecka do korzystania z toalety
            To nie chodzi o to że chce konsultować do końca życia i weryfikować każdą
            diagnozę ale słuchajcie..lekarka u której byłam poprzednim razem cały czas
            mówiła że nie ma czasu, że ma grypę (w pewnym momencie zaczęła bardzo kaszleć i
            powiedziała że ona nie wie jaką ma grypę)..nie twierdze ze jest złym lekarzem,
            ale zlekceważyła nas, przepisała receptę i kazała przyjść za 2 miesiące, a ta
            pani doktor (na stałe pracuje w szpitalu neuropsychiatrycznym na oddziale
            dziecięcym) kazała przyjść Z DZIECKIEM za 2 tygodnie
            Jest różnica.
            walczymy o córeczkę
            • lucyna_n Re: anafranil dla 6-latki 30.11.09, 20:14
              biedna mała
              oby jej pomogło, chociaż mnie nieco krew zalewa na myśl że mała będzie
              faszerowana psychotropem bo starzy z babcią nie mają rozumu.
              Może jednak się ockniecie i zmienicie swoje postępowanie, babcia też, jeżeli nie
              ruszy ją że dziecko takie chore to ja już nie wiem co to za wilk w babcinej skórze.
              • grosik68 Re: anafranil dla 6-latki 30.11.09, 23:21
                Kasiu, ja wierze, ze walczysz o corke i chcesz jej pomoc. Ale Lucyna ma racje,
                musicie zaczac od siebie, od zmiany swoich zachowan.
                Corka nie jest juz malenstwem, ze nie zrozumie tresci slow, gdy ton jest
                lagodny. Musicie zakonczyc klotnie i wymiane ostrych slow przy dziecku. Dotyczy
                to takze babci. Pisalas, ze nie przesadza sie strych drzew, tu moze i racja, ale
                stare drzewa mozna i trzeba przycinac. A z tego co pisalas, zachowania babci sa
                karygodne.
                Wszyscy musicie sobie uswiadomic, ze Wasza otwarta czy ukryta agresja (takze
                werbalna) moze zrujnowac zycie dziecka.
                Ale mysle, ze terapeuta tez Wam to powie.
                • kasi-a789 Re: anafranil dla 6-latki 01.12.09, 11:22
                  dokładnie, w 100% się z Wami zgadzam, my musimy się zmienić. Teraz nawet Mój mąż
                  ucisza babcie gdy zaczyna podnosić głos, ale nie jest to łatwe, ja walczę o to
                  żeby się przeprowadzić.
                  Co do leków, córeczka ma już tak zaawansowane lęki że droga przez samą terapię z
                  psychologiem i nami byłaby bardzo bardzo długa i ciężka a jej trzeba pomóc
                  szybko, lekarka powiedziała że ten lek który nam przepisała jest podawany
                  dzieciom, pyzatym będzie pod stałą opieką, boję się jaka będzie reakcja i bardzo
                  chciałabym uniknąć podawania jej jakichkolwiek leków, ale muszę zaufać wiedzy
                  lekarza,
                  • free123 Re: anafranil dla 6-latki 01.12.09, 17:29
                    A zastanawiałaś się jakie skutki mają psychotropy na dziecko, które
                    nadal się rozwija ?

                    Prawdę powiedziawszy u dorosłych też są zmiany neuro ... ale
                    dziecku ?
                    Zrozumiałabym gdyby miała miała psychozy.
                    Ale przy czymś takim ???

                    Żal mi tego, że dorosli ludzie podejmują głupie decyzje. Ze szkodą
                    dla innych ...
                    • awanturka Re: anafranil dla 6-latki 02.12.09, 00:28
                      Następna mądra się znalazła!

                      Masz dość wiedzy by postawić diagnozę, co wiesz o stanie dziewczynki - widziałas to dziecko? Wiesz jakie skutki może mieć zaniechanie stosowania psychotropów w jej wypadku! Nie wiesz nic na ten temat.

                      Weźmiesz na siebie odpowiedzialność za to, że matka kierując się Twoimi radami nie zastosuje leczenia i sprawa skończy się tragicznie?? (nie chcę pisac jakie konsekwencje ma niepodawanie leków psychotropowych w sytuacji gdy są one niezbędne)

                      To co wypisujesz jest kompletnie, ale to kompletnie nieodpowiedzialne !!!

                      Mała nie dostaje leku na psychozy (neuroleptyk)bo psychozy nie ma tylko lek adekwatny do jej problemów (tymoleptyk) i przy tym leku nie może być absolutnie mowy o żadnych zaburzeniach neurologicznych (tylko część neuroleptyków starej generacji je powoduje i to też nie u wszystkich i po tylko po wieloletnim stosowaniu).

                      Dlaczego straszysz matkę nie mając zielonego pojęcia o działaniu leków psychotropowych!!!

                      Kobieto, opamiętaj się!!
                  • berta-live Re: anafranil dla 6-latki 01.12.09, 22:25
                    A nie możesz po prostu powiedzieć córce wprost i bez ogródek, że babcia jest
                    szurnięta i że w związku z tym należy mieć w dupie wszystko co mówi i robi? I,
                    że jak jeszcze raz babcia zaproponuje jej robienie równie głupich rzeczy jak
                    nasłuchiwanie czy przypadkiem jakiś utopiec albo co innego nie wyłazi z rur, to
                    ma się postukać po głowie i zająć własnymi sprawami. Nawet jak babcia zacznie
                    toczyć pianę z pyska. I na potwierdzenie tego wszystkiego zacznij sie po prostu
                    wyśmiewać z seniorki. Nawet w żywe oczy. Nie od dziś wiadomo, że nawet
                    najstraszniejsza rzecz jak zostanie obśmiana i zbrukana, to przestaje straszyć.
                    Stąd dowcipy wojenne, czarny humor itp.

                    Do postaci rodzinnego kabaretu sugeruję też włączyć męża. W końcu furiaci są
                    komiczni w swoim zachowaniu.

                    I naprawdę pomyśl o jakiejś terapii dla ofiar przemocy w rodzinie, nie dla
                    córki, tylko dla siebie. To nie jest normalne, żeby być aż tak uzależnionym od
                    kogoś, żeby nie brać w ogóle pod uwagę ewentualności rozstania. I dopóki Twój
                    mąż nie załapie, że naprawdę może Cię stracić to nie będzie miał motywacji do
                    zmiany. Pamiętaj, że tylko szmata nie stawia warunków. Walnij choć raz pięścią w
                    stół i postaw na swoim. Nie czekaj na cud ani na to aż mąż łaskawie się nad Tobą
                    i dziećmi zlituje.
    • kasi-a789 Re: anafranil dla 6-latki 02.12.09, 17:53
      lek zaczniemy jej podawać w sobotę rano, połówkę tabletki, najmniejszą dawkę, w
      sobotę bo tak zalecił lekarz, żeby zobaczyć jak mała zareaguje.
      Awanturka jak możesz to napisz mi jak działają takie leki
    • kasiae1984 Re: anafranil dla 6-latki 15.07.21, 18:46
      Moja 8-letnia córka również dostała receptę na ten lek, po przeczytaniu ulotki mam duże obawy by go podawać... Mam pytanie do autorki posta, jak u Was potoczyła się sytuacja po tym leku?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka