Dodaj do ulubionych

proszę o pomoc

01.02.04, 21:19
w tym tygodniu byłam u lekarza pierwszego kontaktu już od jakiegoś czasu
wiedziałam że nie jest ze mną tak jak powinno być pani doktor postawiła
diagnozę zespół depresyjno - lękowy dostałam leki i skierowanie do
psychiatry. Wizytę mam na 27 lutego a to strasznie długo. Nie wiem co robić
nie potrafię się odnaleźć wszystko robię dlatego że muszę. najchętniej
zmaknęłabym się w szafie i nie wychodziła zniej. Chcę żeby wszyscy dali mi
święty spokój znajomi, rodzice, dziecko. wciąż czegoś ode mnie chcą a ja nie
mam na nic siły. a myślałam że tak dobrze daję sobie radę. W czerwcu 2002
roku mój mąż popełnił samobójstwo - powiesił się. Wszyscy mnie podziwiali -
jaka jesteś silna. I ja tak myślałam. Więc gdzie ta moja siła? co się z nią
stało. Coraz częściej przychodzą chwile że zazdroszczę mojemu mężowi. On ma
już spokój. Pani doktor pytała się mnie czy myślałam o samobójstwie.
Powiedziałam, że nie, ale to nieprawda. Myślałam i myślę. Na razie
powstrzymyje mnie przed tym fakt, że mam dziecko i nie mogę go zostawić. Ale
jak długo będzie to wystraczająco silny argument. Przecież dla mojego męża
nie był...
Obserwuj wątek
    • rumiankowa Re: proszę o pomoc 02.02.04, 16:41
      anpa2 napisała:

      > psychiatry. Wizytę mam na 27 lutego a to strasznie długo.

      A bierzesz te leki? Wiem jak to jest, mialam dokladnie tą samą przypadlosc.
      To b. przykre co sie stalo z Twoim mezem, i to przeciez tak niedawno.. tak
      swieze jeszcze. Wazne jest wlasciwe przezycie zaloby, Ty piszesz ze bylas
      dzielna itd, co mzoe sugerowac, ze nie zamknelas tego tematu, nie przeplakalas,
      nie wyrazilas swojego bolu i poczucia straty. W dobrze przezytej zalobie jest
      miejsce na placz, na rozpacz i cierpienie. Moze masz mozliwosc prywatnego
      kontaktu z terapeutą?

      Przesylam Ci wiele cieplych fluidow. Trzymaj sie mocno!
      Rumiankowa
      • aphoper1 Re: proszę o pomoc 02.02.04, 17:40
        Ja tez Cie bardzo pozrawiam! Wazne ze bierzesz sie za siebie.
    • an_a1 Re: proszę o pomoc 02.02.04, 23:39
      Zespół depresyjno-lękowy. Szukaj źródeł lęku. To będzie punkt wyjścia.
      Obserwuj , kiedy czujesz się najgorzej. Ja uchwyciłam 3 źródła: lęk przed
      przekroczeniem zakazu, przed utratą kogoś i popadnięciem w chorobę psychiczną.
      Nie wiem, czy już wyszłam z nerwicy lękowej, czy to tylko dłuższa remisja, ale
      o strachu przed wejściem na pasy to właściwie już dawno zapomniałam.
      Została mi jedna trudność związana z manipulacją palcami. Gdy chcę chamskiemu
      kierowcy pokazać_fuck!_,zawsze się kończy na geście pozdrowienia. A może to i
      lepiej?
      Pozdrawiam
      Ana
    • iwona.grobel Re: proszę o pomoc 06.02.04, 18:05
      Od ukazania się Pani wypowiedzi na forum minęło kilka dni. Jak dzisiaj się Pani
      czuje?
      Do 27 lutego jeszcze daleko. Proszę aby ponownie udała się Pani do lekarza,
      który skierował Panią do psychiatry i powiedziała o swoich myślach. Proszę tego
      nie taić przed lekarzem. Być może zmodyfikuje leczenie a być może spowoduje, że
      szybciej znajdzie Pani pomoc specjalisty - osoby w takim stanie nie czekają na
      psychiatrę.
      Pozdrawiam Panią serdecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka