Dodaj do ulubionych

Lek a tycie

22.02.10, 20:27
Witajcie forumowicze!
Od czterech dni biorę depralin polski odpowiednik lexapro i powalił mnie na kolana przed lodówką głód. Jem i nie mogę się najeść. Nie jest to mój pierwszy lek brałam Wellbutrin, Asentre, Fluoksetyne i nigdy nie doświadczyłam czegoś takiego. Napiszcie proszę może ktoś miał podobny problem, czy apetyt w końcu się unormuje?
Obserwuj wątek
    • tlenoterapia Re: Lek a tycie 23.02.10, 01:14
      Wiele psychotropow ma to do siebie ,ze zanik woli na widok lodowki nastepuje-nie
      slyszalam zeby to tylko chwilowy efekt byl.Ale nie wiem na pewno.

      To trzeba z lekarzem uzgodnic zeby takowych "dropsow "nie zapisywal ,albo
      kontrolowac jedzenie.
      Znam pare osob ktore po 20kg przytyly na lekach i zaden lekarz w prost im nie
      powiedzial ,ze to po leku.
      A sama gdybym sie nie pilnowala z pewnoscia nie byla bym szczupla po tym co lykam.
      • goska107 Re: Lek a tycie 23.02.10, 08:43
        W życiu niestety zawsze jest coś za coś, to jest jedyny lek który nie poraził mnie skutkami ubocznymi a jestem bardzo cierpliwym pacjentem i nie panikuje po zażyciu pierwszej tabletki. Miałam po prostu nadzieje że to może forma adaptacji organizmu i za jakiś tydzień czy dwa wszystko wróci do normy.
        • tlenoterapia Re: Lek a tycie 23.02.10, 23:37
          Faktycznie zaden lek nie pasowal?
          To niedobrze...mam ochote pokrakac ... myslalam ze tylko weterani juz nie maja
          wyboru co do lekow.
          Najwyzej bedziesz skrobac marchewki i wcinac zamiast weglowadanow mniam mniam.
          • goska107 Re: Lek a tycie 24.02.10, 08:02
            Mam czterdzieści trzy lata i od osiemnastu leczę depresje z agorafobią. Ale dziękuje za ciekawą poradę dietetyczną.
            • tlenoterapia Re: Lek a tycie 24.02.10, 13:53
              Powiem Ci weteranko,ze zadne antydepresanty mi nie pomogly na depresje,po
              wiekszosci lekow gorszego swira dostawalam niz mialam wyjsciowo.A zjadlam ich ok 16.

              Rozumiem ,ze z marnym skutkiem leczysz depresje i agore.
              Ciekawa jestem czy próbowałaś lekow z innych grup-neuroleptyki ,stabilizatory.
              Zwlaszcza neuroleptyki silnie przeciw lekowo dzialaja i czesto antydepresyjne
              wlasciwosci maja.

              Mozna przy nich zaoszczedzic na jedzeniu bo wystarczy spojrzeć tylko na
              chlebek i juz sie tyje 5 kg.Niemniej krecic sie w kolko po antydepresantach jak
              nie dzialaja nie ma sensu.Pewnie po raz enty lek z grupy SSRI Ci zapisuja ...
              Ale nie wiem jak to jest z Toba...jaka masz historie.

              -
              "Jedyna wartosc zaufania ,ktorym obdarzyl cie pacjent,jest taka,ze mozesz nim
              manipulowac"(dr.House)
              • goska107 Re: Lek a tycie 24.02.10, 15:42
                Fajna jesteś myślałam że już się nie odezwiesz. Nie będę tu przytaczać mojej
                historii bo sama mam jej dosyć. Zaczynałam się leczyć jak psychiatria w Polsce
                raczkowała a w miasteczku którym mieszkam to była jeszcze w pieluchach.
                Najgorszy problem mam z działaniem leków nie na psychikę tylko na "skórę" jeżeli
                to tak można nazwać,wywołują bardzo silne reakcje alergiczne. Ale żeby nie
                zapeszyć przy depralinie jest okey tylko ten głód ale jeżeli to tak ma być to
                mogę być gruba.
                • tlenoterapia Re: Lek a tycie 25.02.10, 00:27
                  Ale z ta alergia to zastrzelilas mnie .To pewnie z powodu nie substancji
                  czynnej leku ale dodatkow jakie sa uzywane w lekach w ogole.

                  Przestudiowala bym jaki ma sklad otoczka i co do srodka daja,moze jest wspolna
                  substancja w lekach co Cie uczula. Moze da sie to odskrobac ,moze sa te leki w
                  innej formie (do iniekcji?)

                  >Zaczynałam się leczyć jak psychiatria w Polsce
                  > raczkowała a w miasteczku którym mieszkam to była jeszcze w pieluchach.

                  Polepszylo sie w psychiatrii czy to optymizm po leku:)
                  Jak tak to wcinaj proszka i miej sie na wesolo.


                  "Jedyna wartosc zaufania ,ktorym obdarzyl cie pacjent,jest taka,ze mozesz nim
                  manipulowac"(dr.House)
                  • goska107 Re: Lek a tycie 26.02.10, 18:26
                    Apetyt wrócił do normy. Teraz mam problem ze spaniem: przez pierwsze dni prawie
                    wcale nie spałam teraz sypiam jak niemowlę.W kwestii alergii to po pyralginie
                    potrafiłam spuchnąć na dwa dni. Po antydepresantach tylko dostaję wysypki i
                    skóra mnie swędzi.Przy depralinie przynajmniej nic się nie dzieje!
                    • lucyna_n Re: Lek a tycie 26.02.10, 18:45
                      problem że śpisz jak niemowlę?
    • wyjdeztego Re: Lek a tycie 26.02.10, 19:23
      no wlasnie po lexapro sie tyje niestety. ja biore pol roku i w tym czasie
      przybylo mi 11 kg. Schudlam 2 kg ciezkim wysilkiem ostatnio. Ludzie na roznych
      forach internetowych tez pisza, ze utylu po tym leku. No ale cos za cos. Ja wole
      wazyc 70 kg, ale czuc sie w miare ok, niz wazyc 59 i zdychac.
      Gdzies czytalam, ze lexapro tak jakos dziala, ze mozg nie dostaje sygnalu, ze
      juz jestes najedzona i wystarczy uz zarcia na dzisiaj, wiec jesz wiecej, bo
      dobre... No i tyjesz. No i spowalnia metabolizm, to swoja droga.
      Ja wlasnie jem kubek lodow:) Zapisalam sie na silownie i mam zamiar chodzic i
      wykonywac jakies cwiczenia, jesli dam rade. Znam trenerke tam, wiec bedzie mnie
      ta laska wspierac i motywowac.
      No i musze powiedziec, ze zycie na lexapro nie jest takie zle :)
      Trzymaj sie i ni przejmuj sie waga.
      Mam nadzieje, ze ten lek Ci pomoze, podobno pomaga wiekszosci osob, ktore go
      biora, wiec trzymam za Ciebie kciuki (i za siebie tez:)

      • goska107 Re: Lek a tycie 26.02.10, 21:21
        Masz rację ja właściwie po prostu nie mogłam się najeść jak już zaczęłam to nie
        było końca ale też zauważyłam że energii mam tak dużo że się prawie nie męczę
        jak zaczynam coś robić to dopóki nie padnę.Mam tylko problem z wybudzeniem się
        rano, przynajmniej mam tak od dwóch dni.
        • wyjdeztego Re: Lek a tycie 26.02.10, 23:53
          ja mialam tez ten problem z wybudzeniem sie, ale tylko przez pierwszych pare
          tygodni, potem bylo juz lepiej, a teraz jest normalnie, czyli nie lubie sie
          budzic tak samo, jak zawsze, ale jakos sie zwlekam. Mysle, ze tez Ci to
          przejdzie z czasem.
          A co do tej energii, to u mnie bez przesady, nie mam jej zbyt duzo, ale
          funkcjonuje duzo lepiej niz przed braniem lexapro. Lepiej znoszę stresy też. Nie
          płaczę za każdym razem, jak ktoś jest dla mnie niemiły ;)
          Aptekarka poradziła mi brać tabletki rano, od razu po przebudzenieu sie, bo
          wlasnie podobno duzo ludzi narzeka na to, ze nie moze spac po lexapro. Nie wiem
          czy to tak naprawde ma znaczenie, o jakiej porze sie bierze, ale ja biore rano i
          spie w miare ok. Budze sie czasem jeszcze w nocy, ale sporadycznie.

          A gdzie jest produkowane Twoje lexapro? i pod jaka nazwa to kupujesz? bo ja
          kupuje w irlandii, a produkowane to jest w danii chyba. Ale 2 tygodnie temu
          kupilam angielskie lexapro pod nazwa cipralex i to byla porazka jakas. Niby to
          samo, ta sama firma, ta sama cena, ale nie dzialalo. Mialam koszmary i po
          wybudzeniu jakies urojenia przez chwile, moj mozg nie dzialal chyba, pamiec
          stracilam, nie moglm sobie przypomniec tego, co robilam rano, ani o ktorej
          przyszlam do pracy, koszmar.

          Od jakiego czasu to bierzesz w ogole?
          • goska107 Re: Lek a tycie 27.02.10, 08:41
            Mój escitalopram to DEPRALIN produkowany w Polsce (polpharma Stargard Gdański)z tego co się orientuje to podobno pierwszy generyk płacę 48 zł. Leczę się osiemnaście lat, dwa razy odstawiałam leki ale niestety nawroty choroby były straszne więc prawdopodobnie będę brać leki do końca życia i nie jest to dla mnie tragedią. Nawet jak wychodziłam z depresji to cały czas borykam się z agorafobią.
            Ja biorę depralin wieczorem i nie budzę się w nocy. Pół roku temu zaczęłam od wellbutrinu (tydzień) potem była fluoksetyna i asentra ale skutki uboczne a właściwie alergiczna reakcja mojego organizmu nie pozwoliły mi ich brać dopiero przy depralinie nie swędzi mnie całe ciało i nie dostaję wysypki. Mam nadzieję że teraz już będzie tylko lepiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka