Dodaj do ulubionych

lęk przed samotnością

IP: 213.25.93.* 10.08.01, 13:45
Czy ktoś mi powie jak wyleczyć się z lęku o porzucenie. Jestem z chłopakiem 2
lata, od ponad roku mieszkamy razem , kochamy się. Powinnam wiedzieć, że on
mnie kocha, ale ciągle potrzebuję potwierdzenia, boję się panicznie , że to się
skończy. Każde najmniejsze nieporozumienie wzbudza we mnie paniczny lęk, że to
już, że odejdzie. W moim poprzednim nibyzwiązku, dawno tymu (piszę niby, bo był
parodią związku, byłam młoda i nie wiedziałam, że chłopak leczy się na mnie z
byłej dziewczyny)zostałam porzucona.
Co zrobić, żeby uwierzyć, ze będzie dobrze, cieszyć się chwilą. Do tego stresy,
pierwsza praca, lekka depresja (może jesienno-zimowa). Moj chlłopak ostatnio
zezłościł się, że znowu płaczę. A nie powinnam mieć powodów do płaczu. Mam
wszystko (może tylko przydałoby się wiecej pieniędzy :) )
Obserwuj wątek
    • Gość: Achula Re: lęk przed samotnością IP: *.kalisz.sdi.tpnet.pl 10.08.01, 13:56
      Chcialabym sie wypowiedziec, sama mam taki problem i powiem Ci ze chyba nie da
      sie go tak rozwiazac. Do konca sama nie wime bo tez mam nadzieje ze mi sie
      kiedys uda. Moze to troszke ci pomoze ze nie jestes sama wiele osob bardzo boi
      sie samotnosci i cierpi z tego powodu. Jesli jeszcze zycie cie zle doswiadcza,
      ja tez mialam nieciekawe zwoazki i choc jestem mloda mam prawie 18 lat to w
      wielu z nich chodzilo tylko o sex a ja myslalm ze chca dac mi poczucie
      bezpieczenstwa. Rozumem cie bardzo dobrze i nie lam sie ja wierze ze nam sie
      uda a ty masz juz jeden krok na przod zrobiony masz faceta z ktorym mieszkasz i
      niedlugo sie pobierzecie mysle ze wtedy skoncza sie twoje problemy. Zycze
      powodzenia papa
    • Gość: Ev Re: lęk przed samotnością IP: *.iba.waw.pl 17.08.01, 09:38
      Bardzo dobrze Cię rozumiem. Moja historia jest podobna tylko że niestety nie
      mieszkamy razem bo on jest z W. więc mieszka w domu, to sie musi zmienić bo ja
      już dłużej tego nie wytrzymam. Do tego wraca bardzo późno z pracy i jest bardzo
      zmęczony. Nie widujemy się więc często. Mam ochotę postawić mu ultimatum, ale
      boję sie że odejdzie. To bez sensu, ale jeśli mnie kocha i chce być ze mną to
      musi się zdecydować. Może myślisz o sobie źle, tzn. że oprócz niego nikt Cie
      nie zechce? To nie prawda (wiem że łatwiej to pisac niż uwierzyć. Sama tak
      myśle, ale z drugiej strony on ciagle mówi że nie jest mnie godzien, że go
      zostawię i mnóstwo facetów się koło mnie kręci.
      Nie mogę Ci niczego doradzić, niestety. Trzymaj sie i uwierz w siebie.
    • Gość: baba Re: lęk przed samotnością IP: 10.1.127.* 17.08.01, 16:59
      Chyba Cię rozumiem. Ale wiesz co - powinnaś uwierzyć w
      siebie. Docenić swoją wartość. I tak naprawdę ocenić
      jak wygląda Wasz związek. Bo czy uważasz, że rzeczą
      normalną jest ciągły strach choć nie ma ku temu
      powodu?
      Ty najlepiej znasz osobę z którą jesteś. Bo dwa lata
      to czas wystarczający do zdobycia zaufania.
      Zrób sobie rachunek sumienia.
      A jezeli barzo Ci zależy to przestań się bać i staraj
      się by wasz związek zdążał we włsciwym kierunku -
      raczej w szczęści niż w starchu.
      Pomyśl może poprostu wystarczy zwykła rozmowa?
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka