rano sie budze w panice

18.04.04, 00:40
gdzies o 4-5 rano mam najczarniejsze mysli. Czy ktos wie dlaczego tak jest?
    • kicia.kocia23 Re: rano sie budze w panice 18.04.04, 00:54
      Nie wiem, ale ja też tam czasem mam.
      Mam tez coś takiego, że w stresujących sytuacjach robi mi się słabo, kręci mi
      się w głowie, zaczyna mnie boleć brzuch (czasem dostaję biegunki), drżą mi ręce
      i nie mogę nad sobą zapanowac. Najdziwniejsze jest to, że chodzi o błahe sprawy
      z racjonalnego punktu widzenia. Np. mój chłopak nie wraca wieczorem na czas do
      domu i nie odbiera tel. kom - wtedy ja (czy raczej moje ciało) panikuję i nie
      umiem nad sobą zapanowac.
      Co to jest?
    • cafe_lorafen Re: rano sie budze w panice 18.04.04, 00:54
      Jakos tak jest z nerwicami, moze dlatego, ze zasypiasz czujac lek i budzisz sie
      w zdenerwowaniu. Ja kiedys tak mialam,ale przeszlo, sama nie wiem jak.
      POWODZENIA!
      • zdesp2 Re: rano sie budze w panice 18.04.04, 01:00
        nie zasypiam w leku - wrecz z uczuuciem bezpieczesntwa.A rano to staram sie
        zagluszyc te mysli, modlic, powtarzac ze wszystko jest ok i nie pomaga.
    • angharad Re: rano sie budze w panice 18.04.04, 01:01
      Mam tak, teraz już wprawdzie nie codziennie, ale przez kilka ostatnich lat
      prawie co noc, że budziłam się (z krzykiem) o 4.30 nad ranem. Zaczęło sie to
      po pewnym strasznym przeżyciu, które miało miejsce właśnie o tej porze.
      Ciekawe, że organizm uwzględniał czas letni i zimowy. Nie uwierzyłabym w
      takie cuda, gdyby mi to ktoś opowiadał... A tu masz.
      • cafe_lorafen Re: rano sie budze w panice 18.04.04, 01:04
        No to nie wiem, bo ja zasypiam z lękiem i budze sie z uczuciem, ze oszaleje,
        chociaz ostatnio jest lepiej. A co na to lekarz ?

        angharad wspolczuje :(
    • awanturka Re: rano sie budze w panice 18.04.04, 01:16
      To wczesne wybudzanie się i poranne "czarne mysli" i lęki to typowe w depresji.
      Wiem, że jest na to jakies biochemiczne wytłumaczenie - szczyt wydzielania się czegoś (nie pamietam czego) przypadajacy na godziny wczesnoranne). Niesty nic wiecej nie wiem na ten temat, no może poza tym, że świadczyc to może o częściowo endogennym (a nie wyłacznie nerwicowym)pochodzeniu depresji.

      - awanturka
      • vinja Re: rano sie budze w panice 18.04.04, 01:22
        Mam to samo , nie pamiętam ranka , żebym obudziła się "normalnie" , zawsze z
        lękiem , kołataniem serca i niechęcią do życia
        A zasypiam przecież w miarę spokojnie.
        To trwa od lat , mimo brania psychotropów w tym czasie najróżniejszych
        • dorka1001 Re: rano sie budze w panice 18.04.04, 20:22
          Mam tak samo, wieczorem kiedy czuje sie najlepiej(bezpiecznie) klade sie do
          lozeczka po czym szybciutko zasypiam,te chwile sa najprzyjemniejsze! potem
          przychodzi ranek i lek bo juz czeka na mnie cala gama objawow- drzen,zawrotow
          glowy,niepokoju itp.nie chce nawet wymieniac.Trwa to zwykle kilka godzin poczym
          objawy jakby ustepuja,napewno ogromny wplyw na to maja zajecia ktore pozwalaja
          nieswiadomie zapomniec,nieraz zdarza sie ze niepokoj wraca na chwile potem znow
          znika az w koncu wieczor i zaczyna sie robic milo, dobrze i przytulnie a
          przedewszystkim bezpiecznie-jednym slowem wieczory dla mnie sa najmilsze!
      • awanturka Re: rano sie budze w panice 18.04.04, 01:35
        Skopiowane ze strony http//www.synapsis.pl

        Fragment z informacji na temat lęku depresyjnego - dotyczy objawów, które moga przemawiac przy stawianiu diagnozy za depresja (nie nerwica).


        "... depresyjna treść skarg chorego: o "byciu gorszym", niesprawnym fizycznie bądź intelektualnie. Pewność diagnostyczną można mieć, gdy występują, choćby dyskretne, tzw. somatyczne objawy depresji, do których należą: zaburzenia snu w drugiej połowie nocy z przedwczesnym budzeniem się (charakterystyczne budzenie się z lękiem i egzystencjalną trwogą), zaostrzanie się wszystkich objawów "nerwicy" w pierwszej połowie dnia a złagodzenie po południu lub wieczorem..."
        • vinja Re: rano sie budze w panice 18.04.04, 01:38
          awanturka napisała:

          > Skopiowane ze strony http//www.synapsis.pl
          >
          > Fragment z informacji na temat lęku depresyjnego - dotyczy objawów, które
          moga
          > przemawiac przy stawianiu diagnozy za depresja (nie nerwica).
          >
          >
          > "... depresyjna treść skarg chorego: o "byciu gorszym", niesprawnym fizycznie
          b
          > ądź intelektualnie. Pewność diagnostyczną można mieć, gdy występują, choćby
          dys
          > kretne, tzw. somatyczne objawy depresji, do których należą: zaburzenia snu w
          dr
          > ugiej połowie nocy z przedwczesnym budzeniem się (charakterystyczne budzenie
          si
          > ę z lękiem i egzystencjalną trwogą), zaostrzanie się wszystkich
          objawów "nerwic
          > y" w pierwszej połowie dnia a złagodzenie po południu lub wieczorem..."


          Czyli jestem przypadkiem "książkowym" :-(
          • awanturka Re: rano sie budze w panice 18.04.04, 13:50
            Czemu? - :(

            To dobrze,że jesteś "przypadkiem ksiażkowym> O tym jak leczyc "ksiazkowe przypadki" wiadomo najwięcej, wiec Twoje szanse na to, ze bedziesz prawidłowo leczona sa duże. Najtrudniej leczy się nietypowe przypadki.

            - awanturka
            • vinja Re: rano sie budze w panice 18.04.04, 18:44
              awanturka napisała:

              > Czemu? - :(
              >
              > To dobrze,że jesteś "przypadkiem ksiażkowym> O tym jak leczyc "ksiazkowe prz
              > ypadki" wiadomo najwięcej, wiec Twoje szanse na to, ze bedziesz prawidłowo
              lecz
              > ona sa duże. Najtrudniej leczy się nietypowe przypadki.
              >
              > - awanturka

              ...a ja jestem tak typowa , że od prawie dwudziestu lat poddają mnie
              eksperymentom farmakologicznym ( coraz to nowe zestawy leków) -bo taka typowa ,
              a taka oporna
      • nevada_blue a jeśli jest odwrotnie? 18.04.04, 01:54
        że poranki są ok, szczególnie zanim dotrze do mnie rzeczywistość :)
        za to wieczory - szkoda gadać: paskudnie :(
        • nevada_blue a dziś dla odmiany... 18.04.04, 09:12
          obudził mnie lęk i drgawki :/
          i jak tu nie zwariować?! ;)
    • zdesp2 Re: rano sie budze w panice 18.04.04, 10:17
      dziekuje bardzo za informacyjne posty. To Forum jest bardzo pomocne, bo
      uzmyslawia mi ze nie jestem sama.
      • matea27 Re: rano sie budze w panice 18.04.04, 12:26
        jest 12.15 a ja czuje sie okropnie ,bol brzucha ,kolatanie serca ,straszny
        lek,a wieczorem przyjdzie spokoj.
        Czytajac to forum rowniez dochodze do wniosku ,ze nie jestem sama z tym
        problemem.Ranki sa naprawde okropne i to wczesne budzenie...boje sie rana.Kiedy
        mi to przejdzie tak bym chciala budzic sie spokojna i cieszyc sie rano
        sloncem...
        • agnida Re: rano sie budze w panice 18.04.04, 14:10
          ciekawe czy ktos ma praktyczna rade jak zagluszyc ten strach
    • 50latka do kicia.kicia 19.04.04, 01:25
      Ty przynajmniej masz chlopaka ktory daje tobie poczucie bezpieczenstwa.
      Jak sie kogos ma - rodzine itd to nie jest tak zle
      Ja musze sama o siebie dbac. NIkt mnie nie zbiera jak sie rozsypuje.
      • psychodelic Re: do kicia.kicia 19.04.04, 09:20
        No, chyba ze musisz zbierac siebie i dodatkowo pomocnika. To jeszcze lepsza
        wersja.
    • uri_ja Re: rano sie budze w panice 19.04.04, 07:15
      nie wiem dlaczego akurat Ciebie to dotyka miwedzy 4-5, ja mam tak po prostu od
      zawsze, w okolicach 6 z minutami. zrywam się z łóżka, budzika nie potrzebuję, i
      jakieś 15-20 minut ledwo dyszę! nie pomagaja mi leki, bo niestety biorę je na
      noc (w dzień się nie odważę, bo muszę pracować). to strasznie destrukcyjne, jak
      za mocno się wystraszę, to cały dzień do bani. terazwłaśnie te swoje
      irracjonalne lęki zacznę przerabiać na terapi, zobaczymy...Pozdrawiam!
    • zorba4 chyba mam odpowiedz 19.04.04, 09:16
      POmysl ze zyjesz dla innych, mysl i troszcz sie o innych, a przestaniesz sie o
      siebie bac. Mi to pomaga i tylko to.
      • emanon Re: chyba mam ... - dodatek 19.04.04, 09:25
        Mnie takie myślenie też pomaga. Pozatym też pomagają mi różne techniki
        antystresowe (spacer po parku,słuchanie relaksującej muzyki,medytacja)ale nie
        zawsze mam na to chęci i czas :(.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja