Dodaj do ulubionych

Zazdrość

24.04.04, 13:20
Mam pytanie. Skierowane jest ono przede wszystkim do mężczyzn. czy facet
który kocha tak na prawde to czy musi byc zazdrosny? zauważyłam, że mj facet
żadko mówi, że mnie kocha, natomiast jak mam się spotkać z jakims kolegą to
wtedy jest troszke zły. Licze na szczere odpowiedzi. Pozdrawiam serdecznie
wszystkich.
Obserwuj wątek
    • zoltanek Re: Zazdrość 24.04.04, 13:46
      Wyobraź sobie, że Twój facet ma fiata 126p, bo tylko na takiego go stać. Marzy
      o Fordzie Mustangu rocznik '72 i to jest jego prawdziwa miłość. Ale ten mały
      fiacik jest w końcu Jego własnością i wkurzałoby go gdyby wszyscy nim jeździli.
      • carlabruni Re: Zazdrość 24.04.04, 13:50
        Drogi zoltanku to chyba nie znaczy, że czasami nie moge się z kims spotkac. Mój
        facet nie za często okazuje mi jak mu na mnie zależy(chociaż czasem mu sie
        zdarza, ot chyba taki charakter), a tu nagle jak mam sie skimś spotkac i to
        informuje go o tym i juz pojawia się mały problemik. Pozdrawiam.
        • zoltanek Re: Zazdrość 24.04.04, 13:53
          To, że chcesz się spotykać z innymi facetami jest zupełnie normalne. Twój facet
          nie może wymagać od Ciebie żebyś ograniczyła kontakty międzyludzkie tylko do
          kobiet. Nie rób tego bo się zanudzisz(kobiety są takie nudne). Musisz urobić
          swojego chłopaka, nie możesz być uległa. Jak chcesz się spodkać z kumplem to
          się spodkaj. Twój chłopak nie ma nic do gadania. Jak mu się coś nie podoba to
          VON. W końcu to on powinien zabiegać o ciebie a nie ty o niego.
          • carlabruni Re: Zazdrość 24.04.04, 14:01
            Masz racje. Jestem osobą towarzyską i nie zamierzam tego zmienić. Zresztą ,on
            tez jest towarzyski tylko czasem jest troszkę zazdrosny. Jak tak to nie raz nie
            okazuje mi uczuć, ale jak mam się spotkać z jakimś kolegą czasami to wtedy
            troszkę się boczy. Wiem natomiast jedno. Kolegów musze mieć i tyle! Choćby ze
            względu na psychikę potrzebne jest czasem towarzystwo kolegi, o koleżance już
            nie wspomnę. Pozdrawiam Cię bardzo gorąco.
      • id-jot Re: Zazdrość 24.04.04, 14:14
        zoltanek napisał:

        > Wyobraź sobie, że Twój facet ma fiata 126p, bo tylko na takiego go stać.
        Marzy
        > o Fordzie Mustangu rocznik '72 i to jest jego prawdziwa miłość. Ale ten mały
        > fiacik jest w końcu Jego własnością i wkurzałoby go gdyby wszyscy nim
        jeździli.
        >


        zoltan, to porównanie jest nie bardzo trafione, hehehehehehe.
        nawet bardzo niebardzo, ale cicho sza, moze nie będzie afery
        :-))))))))))
        • carlabruni Re: Zazdrość 24.04.04, 14:16
          Afery żadnej nie będzie, a porównanie jest ok. Tylko rocznik się nie zgadza,.
          Ja jestem 79.
        • zoltanek Re: Zazdrość 24.04.04, 14:40
          Naszczęście nikt nie szczaił. Nie puszczaj pary z ust :)
          • carlabruni Re: Zazdrość 24.04.04, 23:59
            No nie wiem czy nikt nie zczaił. Możesz byc pewien, że skumałam o co chodzi.
            Mam jednak poczucie chumoru i dystans do własnej osoby. Pozdrawiam.
    • negatywista moim zdaniem 24.04.04, 13:55
      Motorem zazdrości nie jest miłość, tylko strach - przed byciem zdradzonym,
      porównywanym lub porzuconym. Zazdrość zdradza niepewność siebie, brak zaufania
      i uzależnienie od drugiej osoby. Jakości związku nie powinno się, moim zdaniem,
      mierzyć stopniem wzajemnego uzależnienia - kiedy ludzie są niezależni, a jednak
      ze sobą są - to jest zdrowa relacja.
      • carlabruni Re: moim zdaniem 24.04.04, 14:04
        Wydaje mi się, że mój facet jest pewny siebie. Wie też, że strasznie go kocham.
        Jestem osobą towarzyską i potrzebuje spotkań z ludźmi. Nie jest zazdrosny tylko
        o tych ludzi, których zna z mojego otoczenia, o reszte facetów jest zazdrosny
        mimo iż wie, że go nie zdradzę. Pozdrawiam Cię i dziękuje za odpowiedx.
        PS. Jak sie czujesz negatywisto?
        • negatywista Re: moim zdaniem 24.04.04, 14:07
          tak sobie, nienajlepiej - pozdrawam!
    • id-jot Re: Zazdrość 24.04.04, 14:00
      trudne i podchwytliwe pytanie.
      można przyjąć, że
      jak nie jest zazdrosny, to znaczy że nie kocha.
      bo mu nie zależy.
      z drugiej strony, jak jest zazdrosny, znaczy że nie ufa.

      ja myślę jednak, że jak bardzo kocha, to nie powinien być zazdrosny.
      w każdym razie nie powinien się z tym afiszować i dać trochę luzu drugiej
      połowie. ryzyk fizyk. musi zaufać, a swoje obawy schować do szafy.
      • carlabruni Re: Zazdrość 24.04.04, 14:05
        No tak, ale co zrobić gdy on sobie żartuje, że niby nie jest zazdrosny a mimo
        to daje mi odczuć, że jest?
        • id-jot Re: Zazdrość 24.04.04, 14:10
          trochę to przypomina relację ojciec - córeczka tatusia.
          wiadomo, że zazdrość jest, ale w końcu musi nastąpić akceptacja.
          powinien to zaakceptować, jeśli cię kocha. albo ty musisz sobie odpuścić, jeśli
          widzisz, że wasz związek tego nie przetrzyma. popracować nad nim, i spróbować
          ponownie. później
          • carlabruni Re: Zazdrość 24.04.04, 14:15
            To nie jest tak. Związek sie przez to nie sypnie.Jestem poprostu ładna
            dziewczyną i być może on się troche tego boi, ale nie robi mi wymówek. Nic z
            tych rzeczy. poprostu boczy sie jak dzieciak. Nie krzyczy na mnie i niczego mi
            nie zabrania.Pozdrawiam.
            • id-jot Re: Zazdrość 24.04.04, 14:40
              z tą relacją ni chodziło mi o krzyki i zakazy,
              ale o fakt, że trzeba się w pewnym momencie pogodzić z faktem,
              że córeczka zaczyna widzieć innych mężczyzn.
              on też powinien dojrzeć do tego, że są "inni" mężczyźni.
              a że wszyscy faceci to świnie, to on się boi, normalne.
              :-))))
            • emarcki Re: Zazdrość 24.04.04, 19:32
              Cześć
              Wiesz - po prostu zazdrość to element składowy miłości; przepraszam, że to tak banalnie zabrzmiało - ale tak właśnie myślę - bez smutku nie byłoby radości (odczuwania), etc., ale zazdrość nie jest zaborczością, strachem, który mógłby cośkolwiek popsuć, cechą negatywną u tzw.mężczyzn. Myślę sobie na spokojnie, że zazdrość jest także dowodem, dla dorosłych ludzi rzecz jasna, na to, że znają wartość własnego związku.
              Trzymaj się
              Emarcki

              • carlabruni Re: Zazdrość 24.04.04, 23:57
                Dzięki za odpowiedź. Trzym się.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka