Dodaj do ulubionych

Puk, puk! jest tu kto?

26.04.04, 02:03
śpicie już?..
Obserwuj wątek
    • mr_hyde Re: Puk, puk! jest tu kto? 26.04.04, 02:05
      nevada_blue napisała:

      > śpicie już?..

      Tylko ja chyba,oglądam jeszcze "Ghost Doga".Niezły...
      • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 26.04.04, 02:08
        miło mi Cię widzieć.. :)
        kurcze, zaraz zacznę żałować, że nie mam tv..
        • mr_hyde Re: Puk, puk! jest tu kto? 26.04.04, 02:17
          nevada_blue napisała:

          > miło mi Cię widzieć.. :)
          > kurcze, zaraz zacznę żałować, że nie mam tv..

          Też nie mam,mam karte TV w kompie.
          • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 26.04.04, 02:23
            no tak..
            ja sobie muszę chyba też jakieś filmy na płytkach od znajomych popożyczać, coby
            mieć co robić, jak Morfeusz drań jeden nie przychodzi..
            kiedyś tak robiłam..
            niegłupi pomysł.. :)
            • mr_hyde Re: Puk, puk! jest tu kto? 26.04.04, 02:26
              nevada_blue napisała:

              > no tak..
              > ja sobie muszę chyba też jakieś filmy na płytkach od znajomych popożyczać,
              coby
              >
              > mieć co robić, jak Morfeusz drań jeden nie przychodzi..
              > kiedyś tak robiłam..
              > niegłupi pomysł.. :)


              Do Ciebie to Morfeusz chyba w ogóle rzadko zagląda,bez urazy.A może pracujesz na
              nocną zmianę?
              • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 26.04.04, 02:32
                żadnej tam urazy..
                widać Morfeusz nieszczególnie mnie lubi.. :/
                może się o coś obraził alboco?.. kto go tam wie?
                ale Ty również często zaglądasz tu po nocach.. ;)

                co do nocnej zmiany - to nie..
                podobno studiuję - i nawet nie wieczorowo ;)
                • mr_hyde Re: Puk, puk! jest tu kto? 26.04.04, 02:39
                  nevada_blue napisała:

                  > żadnej tam urazy..
                  > widać Morfeusz nieszczególnie mnie lubi.. :/
                  > może się o coś obraził alboco?.. kto go tam wie?
                  > ale Ty również często zaglądasz tu po nocach.. ;)
                  > co do nocnej zmiany - to nie..
                  > podobno studiuję - i nawet nie wieczorowo ;)


                  Sądząc po wpisach to pewnie musi być jakiś humanistyczny kierunek...
                  • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 26.04.04, 02:41
                    a nie..
                    bardziej ścisły, a raczej przyrodniczy.. :)

                    a Ty czemu nie śpisz po nocach, he? :)
                    • mr_hyde Re: Puk, puk! jest tu kto? 26.04.04, 02:46
                      nevada_blue napisała:

                      > a nie..
                      > bardziej ścisły, a raczej przyrodniczy.. :)
                      >
                      > a Ty czemu nie śpisz po nocach, he? :)


                      Ktoś musi nie spać aby spać mógł ktoś...;-)
                      • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 26.04.04, 02:48
                        hehe :)
                        no tak - nic w przyrodzie nie ginie, a bilans zawsze powinien być na zero..
                        zawsze? ;)
                        • mr_hyde Re: Puk, puk! jest tu kto? 26.04.04, 02:53
                          nevada_blue napisała:

                          > hehe :)
                          > no tak - nic w przyrodzie nie ginie, a bilans zawsze powinien być na zero..
                          > zawsze? ;)


                          Ale i mnie w końcu trafiło.Dobranoc.
                          • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 26.04.04, 02:57
                            mr_hyde napisał:

                            > Ale i mnie w końcu trafiło.Dobranoc.

                            dobrej nocy zatem i spokojnych snów :)
                            miło było pogadać..
                            widać nie taki Mr_Hyde straszny.. ;)
                      • mar_lena Re: Puk, puk! jest tu kto? 26.04.04, 02:49
                        tez nie spie
                        • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 26.04.04, 02:51
                          to witaj! :)
                          • mar_lena Re: Puk, puk! jest tu kto? 26.04.04, 02:52
                            =)
                            • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 26.04.04, 02:55
                              a Ty mar_leno dlaczego nie śpisz?
                              na Ciebie Morfeusz też się obraził?

                              hmm, a może drań jeden strajkuje? ;)
                              • mar_lena Re: Puk, puk! jest tu kto? 26.04.04, 02:57
                                Nie spie bo leze tu i sie martwie.
                                Nie moge uciszyc mysli.
                                • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 26.04.04, 02:59
                                  mar_lena napisała:

                                  > Nie spie bo leze tu i sie martwie.

                                  a co Cię tak bardzo martwi? wybacz pytanie, może nie moja sprawa..

                                  > Nie moge uciszyc mysli.

                                  oj, znam.. :/

                                  • mar_lena Re: Puk, puk! jest tu kto? 26.04.04, 03:02
                                    Martwie sie bo mam beznadziejna sytuacje na uczelni. Opuscilam wiele zajec i
                                    wykladow i nie wiem jak z tego wyjsc. Nie mam sily na te studia mimo ze sa one
                                    moim marzeniem. Depresja powoli mi kradnie to marzenie.
                                    • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 26.04.04, 03:10
                                      ojjj, znam.. :/
                                      ja też studiuję.. - podobno.. ;)

                                      hmm, jak z tego wyjść? a może spróbuj pogadać z wykładowcami i wytłumaczyć im
                                      sytuację.. oni też są ludźmi i zrozumieją. Może uda się poodwlekać terminy
                                      zaliczeń i kolokwiów, w tym czasie nadrobić nieco materiał.. krok po kroku, do
                                      sesji jeszcze trochę czasu [i dobrze!!!]..

                                      a jeśli naprawdę bardzo źle, to może rozważyć dziekankę albo urlop zdrowotny,
                                      czy coś takiego?
                                      • mar_lena Re: Puk, puk! jest tu kto? 26.04.04, 03:16
                                        No wlasnie... ja tez "podobno" studiuje =)
                                        Wykladowcy sa strasznie niewyrozumiali. Zwolnienia lekarskie to dla nich nic
                                        nie znacza. Po jednej takiej "rozmowie" mialam ochote juz nigdy tam nie wrocic.
                                        Kobieta sie po prostu na mnie wyzyla. A najlepsze ze studiuje Medycyne...wiec
                                        spodziewal by sie czlowiek ze by mieli troche zrozumienia dla choroby...
                                        W dziekanacie od piatku lezy moje podanie o urlop zdrowotny i nie moge spac.
                                        Martwie sie co przyniesie jutro ( a wlasciwie dzis) i kiedy zadzwoni telefon z
                                        dziekanatu.
                                        Pozdrawiam.
                                        • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 26.04.04, 03:21
                                          no to faktycznie niemiło.. :/
                                          a jednak spróbuj może zasnąć..
                                          jutro [znaczy w dzień] będziesz się martwić, co będzie..
                                          nie ma co na zapas..

                                          ja wiem, że to się tak łatwo tylko mówi..

                                          ----------
                                          nevada - buszująca w nocy
                                          • mar_lena Re: Puk, puk! jest tu kto? 26.04.04, 03:22
                                            a ty czemu nie spisz mila nevado?
                                            • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 26.04.04, 03:24
                                              a ja wiem czemu?
                                              ten typ już chyba tak ma.. ;)
                                              • mar_lena Re: Puk, puk! jest tu kto? 26.04.04, 03:25
                                                =)
                                                Pozdrawiam cie i zycze spokojnego snu. Mam nadzieje ze nadejdzie nie dlugo.
                                                • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 26.04.04, 03:31
                                                  a więc jednak idziesz już spać?
                                                  i słusznie.. ;)

                                                  ja chyba też spróbuję przeprosić się z poduszką..
                                                  z Morfeuszem to już gorsza sprawa.. ;)

                                                  miłych snów :)

                                                  ----------
                                                  nevada - buszująca w nocy
    • nevada_blue łeee, znowu zostałam sama? :/ 26.04.04, 03:49
      ale z drugiej strony dobrze, że śpicie :)
      spokojnej nocy wszystkim
      i miłego dnia po niej :)
    • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 27.04.04, 00:08
      ponawiam pytanie.. :)
      • empeka Re: Puk, puk! jest tu kto? 27.04.04, 00:10
        Jestem, ale na nos padam
        • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 27.04.04, 00:12
          no to mykaj do łóżeczka i miłych snów życzę :)
          ech, pośpij choć chwilkę dłużej - to za mnie.. ;/
          • mar_lena Re: Puk, puk! jest tu kto? 27.04.04, 00:14
            ja tez nie spie
            • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 27.04.04, 00:15
              witaj :)
              i znowu się spotykamy...
              jak tam sprawa urlopu?
              • mar_lena Re: Puk, puk! jest tu kto? 27.04.04, 00:20
                Czesc Nevado =)
                Dziekan ani nie przyznal ani nie odmowil urlopu zdrowotnego.
                Kazal mi przyjsc za spotkanie z nim.
                Do spotkania 11 dni stresu.
                Jestem zalamana.
                • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 27.04.04, 00:22
                  załamana? przecież nie odmówił.. :)
                  no tak, spotkanie..
                  ale to za 11 dni DOPIERO..
                  jeszcze będzie czas, żeby się martwić..
                  • mar_lena Re: Puk, puk! jest tu kto? 27.04.04, 00:25
                    Ja ledwo z domu wychodze, a tu romowa z Dziekanem.
                    Nie wiem czego sie spodziewac.
                    Martwie sie.
                    Co u Ciebie?
                    • vinja Re: Puk, puk! jest tu kto? 27.04.04, 00:33
                      Jestem , zapracowana trochę - terminy gonią , ale zaglądam na tę stronę kompa
                      od czasu do czasu
                      • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 27.04.04, 00:39
                        witaj Vinja :)
                    • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 27.04.04, 00:38
                      poradzisz sobie na pewno..
                      nie martw się na zapas..
                      masz jeszcze mnóstwo czasu :)
                      będę trzymać kciuki ;)
                      a co u mnie?
                      dalej podobno studiuję..
                      jeszcze..
    • nevada_blue śpicie już? 27.04.04, 01:31

      • mar_lena Re: śpicie już? 27.04.04, 01:34
        nie =(
        • nevada_blue Re: śpicie już? 27.04.04, 01:35
          a już myślałam, bo zniknęłaś..
          dalej się martwisz? :(
          • mar_lena Re: śpicie już? 27.04.04, 01:41
            mialam nadzieje ze zasne...ale nic z tego.
            nadal siedze przed komputerem i sie martwie.
            chcialaby zasnac.
            • nevada_blue Re: śpicie już? 27.04.04, 01:47
              to spróbuj tak:

              1) wyłącz komputer - żeby nie chciało Ci się wstawać i znowu go włączać..
              2) przeproś się z poduszką i połóż w łóżeczku
              3) przykryj ciepło kołderką, kocykiem itp.
              4) postaraj się pomyśleć o czymś przyjemnym..
              5) nie martw się na zapas - masz na to jeszcze sporo czasu :)
              6) jeśli masz walerianę to nie zaszkodzi.. :)
              7) nie zapomnij myśleć o czymś przyjemnym..
              8) postaraj się jednak zasnąć, co ma być to będzie, a Ty się przynajmniej
              wyśpisz.. :)

              chociaż wiem, ze to nie takie proste..
              ale punkty od 1 do 4 możesz wykonać bez problemu :)
              a wczoraj coś spałaś?
              • mar_lena Re: śpicie już? 27.04.04, 01:50
                Wczoraj spalam nie dlugo. Co nocy te problemy.
                Dzieki za rady. Ide znowu sprobowac.
                Pozdrawiam Cie i mam nadzieje ze nie dlugo zasniesz.
                • nevada_blue Re: śpicie już? 27.04.04, 01:52
                  miłych snów! A Morfeuszowi należy się porządny kopniak za takie numery! :)
    • nevada_blue ponawiam pytanie... :) 29.04.04, 00:58

      • mar_lena Re: ponawiam pytanie... :) 29.04.04, 01:01
        Witam =)
        • nevada_blue Re: ponawiam pytanie... :) 29.04.04, 01:06
          A witaj :)
          znów się spotykamy :)
          co u Ciebie?
          • mar_lena Re: ponawiam pytanie... :) 29.04.04, 01:10
            Nie najgorzej, dzieki. A u Ciebie?
            Jak bys miala ochote pogadac na g-g to moj numer # 3781252
            • zoltanek Re: ponawiam pytanie... :) 29.04.04, 01:17
              puk pukupuk puk pu
              • mar_lena Re: ponawiam pytanie... :) 29.04.04, 01:18
                witaj zoltanek
                • zoltanek Re: ponawiam pytanie... :) 29.04.04, 01:23
                  joł. gorąco dzisiaj
              • mr_hyde Re: ponawiam pytanie... :) 29.04.04, 01:20
                zoltanek napisał:

                > puk pukupuk puk pu


                w główke
                • zoltanek Re: ponawiam pytanie... :) 29.04.04, 01:23
                  masz ochote na małą kłutnie?
                  • mr_hyde Re: ponawiam pytanie... :) 29.04.04, 01:25
                    zoltanek napisał:

                    > masz ochote na małą kłutnie?


                    No a nawet na kłÓtnie.Tylko nie mam tematu...
                    • zoltanek Re: ponawiam pytanie... :) 29.04.04, 01:31
                      bo ja tu o tobie dobrze mówie a Ty mi karzesz w główke się pukać. ty ****** i
                      ***** i mały ****** i nie myśl żę towj ******** to ********. niewdziecznik
                      • mr_hyde Re: ponawiam pytanie... :) 29.04.04, 01:34
                        zoltanek napisał:

                        > bo ja tu o tobie dobrze mówie a Ty mi karzesz w główke się pukać. ty ****** i
                        > ***** i mały ****** i nie myśl żę towj ******** to ********. niewdziecznik

                        Eee spokojnie.A ja ciągle odbieram maile z pytaniem czy nie jestem Zoltankiem?
                        Poważnie.
                        • zoltanek Re: ponawiam pytanie... :) 29.04.04, 01:41
                          pochlebia mi to, nie powiem, bardzo pochlebia, a dlaczego to powiem najwyżej na
                          privie. podejżenia nie są zupełnie bezpodstawne. na tym forum ukrywam się pod
                          kilkoma nickami. no i twój nick wydaje się znaczący.
                          • mr_hyde Re: ponawiam pytanie... :) 29.04.04, 01:42
                            zoltanek napisał:

                            > pochlebia mi to, nie powiem, bardzo pochlebia, a dlaczego to powiem najwyżej
                            na
                            >
                            > privie. podejżenia nie są zupełnie bezpodstawne. na tym forum ukrywam się pod
                            > kilkoma nickami. no i twój nick wydaje się znaczący.


                            No to czekam ne Emila.
                          • nevada_blue Re: ponawiam pytanie... :) 29.04.04, 01:43
                            zoltanek napisał:

                            na tym forum ukrywam się pod
                            > kilkoma nickami.

                            pod iloma jeśli można wiedzieć?
                            tak z ciekawości..
                            • zoltanek Re: ponawiam pytanie... :) 29.04.04, 01:46
                              nie pamiętam, i tak do większości kont zapomniałem już hasła.
                            • mr_hyde Re: ponawiam pytanie... :) 29.04.04, 01:48
                              nevada_blue napisała:

                              >
                              > pod iloma jeśli można wiedzieć?
                              > tak z ciekawości..
                              >

                              Właśnie.Wprawdzie jestem starym wielonickowcem ale na depresji mam tylko jeden
                              nick i już prawie 600 wpisów(taaak słownie sześćset) choć większość bez sensu.
                • nevada_blue Re: ponawiam pytanie... :) 29.04.04, 01:25
                  witajcie obaj :)
                  Mr_Hyde - dziś też coś oglądasz? :)
                  • mr_hyde Re: ponawiam pytanie... :) 29.04.04, 01:27
                    nevada_blue napisała:

                    > witajcie obaj :)
                    > Mr_Hyde - dziś też coś oglądasz? :)
                    >


                    Ta,skończyłem właśnie "Ostatnie kuszenie Chrystusa" na Ale Kino.Nędza,ale nic
                    ostatnio mi się nie podoba.
                    • zoltanek Re: ponawiam pytanie... :) 29.04.04, 01:29
                      ja właśnie rozkminiłem "podziemny krąg". kurcze, ale mi się podobał, od dawna
                      szukałem takiego filmu. to pewnie nic wielkiego, zwykła holiwódzka produkcja,
                      ale na mnie zrobiła ogromne wrażenie.
                      • mr_hyde Re: ponawiam pytanie... :) 29.04.04, 01:35
                        zoltanek napisał:

                        > ja właśnie rozkminiłem "podziemny krąg". kurcze, ale mi się podobał, od dawna
                        > szukałem takiego filmu. to pewnie nic wielkiego, zwykła holiwódzka produkcja,
                        > ale na mnie zrobiła ogromne wrażenie.

                        Piersze słysz.O czym to?
                        • zoltanek Re: ponawiam pytanie... :) 29.04.04, 01:36
                          może oryginalny tytuł ci coś powie "FIght Club" z Pittem i Nortonem
                • archin Re: ponawiam pytanie... :) 29.04.04, 01:27
                  mr_hyde napisała:

                  > zoltanek napisał:
                  >
                  > > puk pukupuk puk pu
                  >
                  >
                  > w główke

                  ma-pu-kówkę
                  maj-puk-ówkę
                  maje-pukó-wkę
                  majer-puków-kę
                  majera-pukówk-ę
                  majeran-pukówkę-ę?

                  pozdrawiam
                  archin
                  • mr_hyde Re: ponawiam pytanie... :) 29.04.04, 01:31
                    archin napisał:
                    >
                    > ma-pu-kówkę
                    > maj-puk-ówkę
                    > maje-pukó-wkę
                    > majer-puków-kę
                    > majera-pukówk-ę
                    > majeran-pukówkę-ę?
                    >
                    > pozdrawiam
                    > archin


                    Eeeeeeeeeee......?????????????????
                    • zoltanek Re: ponawiam pytanie... :) 29.04.04, 01:31
                      wchodzimy na ostatni poziom psychodeli
                    • archin Re: ponawiam pytanie... :) 29.04.04, 01:32
                      mr_hyde napisała:

                      > Eeeeeeeeeee......?????????????????

                      Po prostu bawię się.
                      • mr_hyde Re: ponawiam pytanie... :) 29.04.04, 01:36
                        archin napisał:

                        >
                        > Po prostu bawię się.


                        A ja myślałem że doszedłeś do jakiegoś epokowego odkrycia,którego nikt poza
                        Tobą nie rozumie.
                        • nevada_blue Fight club... :) 29.04.04, 01:38
                          to rzeczywiście zajebisty film :)
                          i facet też nie spał :)
                          najlepsza jest końcówka - Mr_Hyde polecam :)
                          • zoltanek Re: Fight club... :) 29.04.04, 01:43
                            właśnie zamierzam zaraz obejżeć ten film drugi raz, a może i trzeci, bo pod
                            koniec wszystko się tak poplątało że już właściwie nie wiem o co chodzi :(
                            • zoltanek Re: Fight club... :) 29.04.04, 01:44
                              na końcu filmu norton strzela sobie w głowe???? dlaczego nie ginie?
                              • nevada_blue Re: Fight club... :) 29.04.04, 01:45
                                nie powiem, bo zepsuję film Mr_Hyde'owi gdyby go chciał kiedyś obejrzeć.. ;)
                                • zoltanek Re: Fight club... :) 29.04.04, 01:51
                                  Mr_Hyde, zamknij oczy!! Teraz możesz mówić
                                  • nevada_blue Re: Fight club... :) 29.04.04, 01:54
                                    nie.. nie będę mu psuć filmu :)
                                    poza tym sama bym chętnie obejrzała jeszcze raz, żeby to sobie przypomnieć..
                                    bo widziałam go ładnych parę lat temu i nie jestem pewna czy aby na pewno
                                    dobrze tę końcówkę pamiętam..
                                    a mi się ostatnio wszystko miesza i zapomina ;)
                                    • rzeznla_nr_5 Re: Fight club... :) 18.05.04, 01:32
                                      nevada_blue napisała:

                                      > nie.. nie będę mu psuć filmu :)
                                      > poza tym sama bym chętnie obejrzała jeszcze raz, żeby to sobie przypomnieć..
                                      > bo widziałam go ładnych parę lat temu i nie jestem pewna czy aby na pewno
                                      > dobrze tę końcówkę pamiętam..
                                      > a mi się ostatnio wszystko miesza i zapomina ;)
                                      >
                          • mr_hyde Re: Fight club... :) 29.04.04, 01:45
                            nevada_blue napisała:

                            > to rzeczywiście zajebisty film :)
                            > i facet też nie spał :)
                            > najlepsza jest końcówka - Mr_Hyde polecam :)
                            >


                            To pewnie na jakmiś HBO szło czy innym Canal+.Squ******yny z Cyfry+ odcięli
                            mi za niepłacenie rachunków.Znaczy dostęp mi odcięli rzecz jasna.
                            • nevada_blue Re: Fight club... :) 29.04.04, 01:47
                              ja to widziałam parę lat temu w kinie
                            • zoltanek Re: Fight club... :) 29.04.04, 01:50
                              hehehhehhhehhehehhe
    • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 01.05.04, 01:16
      puk, jest tam kto?
      • mar_lena Re: Puk, puk! jest tu kto? 01.05.04, 01:25
        Srodmiescie pozdrawia Kabaty.
        • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 01.05.04, 01:31
          kabaty pozdrawiają śródmieście

          jak u Was? pewnie gwarno, u nas cicho. z całych kabat tylko ja nie śpie i
          świętuje wejście do UE.
          • mar_lena Re: Puk, puk! jest tu kto? 01.05.04, 01:37
            Zupelna cisza. Tez mam wrazenie ze tylko ja nie spie.
            • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 01.05.04, 01:40
              dziwne. i na forum cisza bardziej cicha niż zwykle!
            • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 01.05.04, 01:41
              nie ma co, trzeba iść za tłumem spać
              • mar_lena Re: Puk, puk! jest tu kto? 01.05.04, 01:41
                Ja jeszcze zostane. Dobranoc.
                • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 01.05.04, 01:42
                  dobranoc
              • marleen Re: Puk, puk! jest tu kto? 01.05.04, 01:42
                cisza, a za oknem ksiezyc
                on jest zawsze
                nawet jesli za chmurami...
                • mar_lena Re: Puk, puk! jest tu kto? 01.05.04, 01:44
                  witam
                  • marleen Re: Puk, puk! jest tu kto? 01.05.04, 01:47
                    mar_lena.... ha!

                    witam rowniez ;)
                    • mar_lena Re: Puk, puk! jest tu kto? 01.05.04, 01:48
                      :)
                      • marleen Re: Puk, puk! jest tu kto? 01.05.04, 01:56
                        moze by wrocic do lozka i posluchac czegos na dobranoc...

    • tinu Re: Puk, puk! jest tu kto? 02.05.04, 01:12
      kilka dni temu nevada, dzisiaj ja - śpicie?
      • tinu Re: Puk, puk! jest tu kto? 02.05.04, 01:18
        rozmawiają dziewczyny o poważnych sprawach na forum, awanturka gasi pożary...
        ja szeptem - nie śpię - nie wiem - nie rozumiem - cicho tu...
        • awanturka Re: Puk, puk! jest tu kto? 02.05.04, 01:31
          Śpij już... jest już późno...grzeczne dziewczynki dawna już śpia a niegrzeczne też już ida spac... dobranoc.. dobranoc..dobranoc...
          (Kołysanki Ci nie zaśpiewam bo po niej to dopiero nie mogłabyś zasnac ;))
          - awanturka
          • tinu Re: Puk, puk! jest tu kto? 02.05.04, 01:34
            grzeczne dziewczynki już śpią - ja czuwam nad ich sennymi marzeniami, a nad
            Twoimi? jeśli tylko pozwolisz - też :) Dobrutkiej nocy :)
            • awanturka 100 post w tym watku! 02.05.04, 03:20
              Wiesz Tinu, że strzeliłaś powyżej setnego posta w tym watku!
              Ja pospałam trochę ponad godzinkę i znowu siadłam do komputera...
              - awanturka
    • tinu Re: Puk, puk! jest tu kto? 02.05.04, 01:30
      powtórzę sobie kilka razy - nie jest źle - nie, jest źle - i spróbuję zasnąć.
      ale zupełnie szczerze cieszę się, że większość z Was ma lepsze rzeczy do
      roboty niż siedzenie na forum o 1:30 itd.
    • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 04.05.04, 00:53
      ktoś tu jeszcze po cichutku buszuje w ciemnościach? ;)
      • mar_lena Re: Puk, puk! jest tu kto? 04.05.04, 00:55
        Oczywiscie ja.
        • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 04.05.04, 00:56
          a więc znów się spotykamy :)
          witaj :)
          • mar_lena Re: Puk, puk! jest tu kto? 04.05.04, 00:58
            Czesc =)
            Jak sie dzis czujesz?
            • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 04.05.04, 00:59
              też niby jestem, ale co tam, Bleh
              • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 04.05.04, 01:02
                u mnie całkiem dobrze ostatnio :)
                od kilku dni - flu chyba chwyciła :)
                a co u Ciebie?

                Zoltanek - coś taki markotny?
                przesyłam uśmiech :)
                jeśli na coś się może przydać..
                • mar_lena Re: Puk, puk! jest tu kto? 04.05.04, 01:04
                  Witaj zoltanek =)
                  Nevado--nawet dobrze sie dzisiaj czuje =)
                  • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 04.05.04, 01:06
                    cieszy mnie to :)
                    ale i tak po nocy buszujesz, he? ;]
                  • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 04.05.04, 01:07
                    Cieszy mnie bardzo że dobrze się dzisiaj czujecie! Wiwat Flu!. U mnie jakoś
                    cienko, a pojutrze do szkoły, ojejku. Thx za uśmiech. Macie tu mój :))),
                    szanujcie go, bo dzisiaj trudno mi wykrzywić w ten sposób usta. Dobrze, że
                    chociarz ładne niebo dzisiaj.
                    • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 04.05.04, 01:09
                      mmm, kurcze - a ja już jutro muszę na zajęcia mykać..
                      szanuję Twój uśmiech, jak i całą resztę Ciebie - zawsze.. :)
                      czemu taka dolinka, he?
                      można jakoś pomóc?
                      • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 04.05.04, 01:13
                        pewnie, że można. odpal jakieś benzo :)))))
                        nie wiem, jakiś bezsens. ile czasu bierzesz flu?
                        • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 04.05.04, 01:17
                          benzo nie mam..
                          flu biorę już 5 tygodni - na początku zrobiła mi niezłe kongo, ale od paru dni
                          jest ok i chyba się jednak polubimy.. ;)

                          bezsens - no tak..
                          dopada czasem..
                          wtedy to może lepiej nic nie mówić..
                          tylko usiąść obok i przytulić.. albo po prostu być..
                          to jesli chcesz, pobędę tak trochę z Tobą.. wirualnie :)
                          • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 04.05.04, 01:25
                            ja biore asentre, którą dostałem od pewnej capitalnej dziewczyny. 5 tygodni,
                            kurcze długo. kurcze Laura_21 mnie zjechała i miała całkowitą racje. Następnym
                            razem będe uważał na to co pisze.
                            • mr_hyde Satrtujesz z psychotropami Zoltanek?? 04.05.04, 01:57
                              zoltanek napisał:

                              > ja biore asentre, którą dostałem od pewnej capitalnej dziewczyny.


                              Asentre?Czyzby Niamo Cię naszprycowała?
                              • nevada_blue Re: Satrtujesz z psychotropami Zoltanek?? 04.05.04, 02:16
                                no i jednak nie poszłam spać :/
                                witaj Mr_Hyde - na pytanie: tak przypuszczam, na podstawie rozmów z obojgiem..
                                a co dziś oglądasz? :)
                                • nevada_blue eee, jednak znikam... 04.05.04, 02:20
                                  spróbuję jednak zasnąć, bo jutro wcześnie rano na zajęcia..
                                  Tobie też życzę spokojnej nocy i miłych snów Mr_Hyde :)
                        • mar_lena Re: Puk, puk! jest tu kto? 04.05.04, 01:17
                          Moge odpalic zanax.
                          Na cipramilu---4 tyg. i wreszcie sie lepiej czuje.
                          Tobie tez zycze lepszego samopoczucia.
                          • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 04.05.04, 01:26
                            xanax brzmi bardzo smakowicie. oj, gdybym taki miał pod ręką.........
                          • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 04.05.04, 01:28
                            no niestety tak to jest, że te leki działają z poślizgiem..
                            ale może warto przemęczyć?..
                            czemu nie pójdziesz po prostu do lekarza, zamiast kombinować na lewo?
                            nie prościej zwykłą receptę?
                            • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 04.05.04, 01:31
                              dla mnie trudniej. ja jestem jeszcze bardziej zawinięty niż Wy. jak dojede do
                              siebie to wtedy pójde :)
                              • mar_lena Re: Puk, puk! jest tu kto? 04.05.04, 01:33
                                Nie jestes bardziej zawiniety niz my, po prostu lek ktory bierzesz nie dziala.
                                • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 04.05.04, 01:38
                                  bo biore go dopiero od 5 dni :0, no i pije, a alkohol podobno nie jest
                                  wskazany :((
                                  • mar_lena Re: Puk, puk! jest tu kto? 04.05.04, 01:41
                                    badz cierpliwy, cipramil zadzialal dopiero po 4 tygodniach.
                                    po dwoch tygodniach mialam taki dolek ze nie chcialo mi sie zyc.
                                    lezalam w lozku calymi dniami i plakalam.
                                    nie mialam sily na nic.
                                    warto poczekac.
                              • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 04.05.04, 01:34
                                no nie wiem, czy takie kombinowanie leków na własną rękę doprowadzi Cie do
                                siebie.. byłeś kiedyś u lekarza? masz jakąś diagnozę czy sam ją sobie
                                postawiłeś? co znaczy "bardziej zawinięty"? :)
                                • mar_lena Re: Puk, puk! jest tu kto? 04.05.04, 01:39
                                  Tez uwazam ze leczenie na wlasna reke odpada.
                                  • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 04.05.04, 01:40
                                    weź mnie nie dołuj :)
                                • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 04.05.04, 01:40
                                  nie mam diagnozy, sam ją sobie postawiłem :). oficjanie jestem zdrowy. może
                                  tylko coś sobie wymyśliłem. może choruje jedynie na lenistwo i brak ambicji.
                                  • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 04.05.04, 01:45
                                    nie zamierzam Cię dołować, tylko co jak co, ale kombinowanie z chemią bez
                                    nadzoru lekarza to nie najlepszy pomysł..
                                    pisałam Ci, ze mi flu zrobiła na początku kongo - nasiliła stany lękowe, że
                                    uniemożliwiało to chwilami "normalne" funkcjonowanie, były momenty, ze
                                    dosłownie chodziłam po ścianach.. nie wspominając o nasilonych myślach
                                    samobójczych, czego skutkiem było przedawkowanie neuroleptyka.. żeby się jakoś
                                    spacyfikować i nie zrobić sobie większej krzywdy :)
                                    więc już pomijam wątrobę, która i tak cierpi u Ciebie od alkoholu..

                                    nie, no serio.. proszę Cię, jak coś jest nie tak, to lepiej idź do lekarza..
                                    • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 04.05.04, 01:55
                                      Dzięki za rade!

                                      ale nie boje się kombinować z taką chemią. Nie odczuwam żadnych skutków
                                      ubocznych, poza spadkiem libido, co mi bardzo odpowiada, bo nie żałuje tak
                                      bardzo, że nie mam dziewczyny :)))))) Nie mam myśli samobójczych, więc nie ma
                                      mi sie co nasilać. Wąrroba też wytrzyma. Myśle, że antydepresanty są całkiem
                                      bezpieczne, a ja nie boje się eksperymentów. Lekarz jeśli uznałby mnie za
                                      chorego i tak przepisałby mi jakiś antydepresant, więc spoko. Co to
                                      znaczy "chodzić po ścianach" , bo już kilkukjrotnie spotkałem się z tym
                                      określeniem??
                                      • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 04.05.04, 02:02
                                        u mnie to oznacza taki chaos i gonitwę myśli, że nie mogłam nawet usiedzieć na
                                        miejscu.. chodziłam nerwowo nawet całą noc czasem po pokoju, walcząc z ogromnym
                                        pragnieniem rozwalenia sobie głowy o ścianę.. a jeszcze ciekawiej jak dopadał
                                        atak paniki: zwijałam się wtedy w jakimś kącie, nie mogąc oddychać, zwijając
                                        się z bólu [żebra], z natłokiem myśli w tempie 150 tys/sekundę i mając
                                        nadzieję, że panuję nad tym na tyle, żeby sobie krzywdy jakiejś nie zrobić.. na
                                        ogół jak było naprawdę źle mi to nie groziło, bo nie byłam wtedy w stanie
                                        doliczyć nawet do 10.. co ja mówię? doliczyć? w ogóle nawet prostego zdania w
                                        głowie sklecić nie mogłam..

                                        jednym słowem: koszmar..
                                        proszę Cię jeszcze raz - przemyśl to..
                                        jeśli jak twierdzisz lekarz i tak by Ci coś przepisał, to przecież nic nie
                                        tracisz - tak czy inaczej..
                                        • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 06.05.04, 00:13
                                          ale ja się boje.....wiem, że mówisz sensownie, ale racjonalizm w tej kwesti mi
                                          się wyłączył:(
                                    • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 04.05.04, 01:56
                                      dobra - zamierzam się jednak położyć i może zasnąć..
                                      jutro wcześnie na zajęcia :/

                                      Zoltanek - przemyśl proszę, co Ci napisałam..
                                      naprawdę..

                                      Mar_leno - jeśli jeszcze nie śpisz to spokojnej nocy i żeby Cię niedługo
                                      Morfeusz utulił do snu.. :)
                                      Was oboje zresztą :)
                                      • mar_lena Re: Puk, puk! jest tu kto? 04.05.04, 02:00
                                        Dobranoc mila Nevado.
                                        Spij spokojnie.
                                        • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 04.05.04, 02:01
                                          Dobranoc Wam!
                                          • mar_lena Re: Puk, puk! jest tu kto? 04.05.04, 02:04
                                            Dobranoc Zoltanku.
                                            Spij spokojnie.
    • vinja Re: Puk, puk! jest tu kto? 05.05.04, 00:51
      jak tu cichutko...
      • vinja Re: Puk, puk! jest tu kto? 05.05.04, 01:05
        Dużo postów było na temat bezsenności...
        Naprawdę jest mi ciężko , marzę o tym , żeby NORMALNIE się położyć , NORMALNIE
        zasnąć , NORMALNIE spać , NORMALNIE obudzić się...
        Czy to za wiele...?
        • mar_lena Re: Puk, puk! jest tu kto? 05.05.04, 01:17
          Witam.
          Mam podobne marzenia.
          Mam nadzieje ze kiedys...
          • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 05.05.04, 02:22
            no właśnie - jesteście jeszcze?
            • mar_lena Re: Puk, puk! jest tu kto? 05.05.04, 02:25
              jestem.
              pozdrawiam.
              • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 05.05.04, 02:35
                o witaj :)
                znów się spotykamy :)
                co u Ciebie?
                • mar_lena Re: Puk, puk! jest tu kto? 05.05.04, 02:37
                  stres
                  u Ciebie?
                  • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 05.05.04, 02:38
                    jam jest największa sierota na świecie :/
                    poza tym ok :)
                    stres? dlaczego?
                    • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 05.05.04, 02:49
                      znowu zostałam sama?
                      buuuu :/
                      ale to nawt lepiej, że śpicie :)
                      miłych snów :)
    • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 05.05.04, 23:43
      co wieczór powracające pytanie..
      • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 05.05.04, 23:50
        eee, tylko Ja
        • angharad Re: Puk, puk! jest tu kto? 05.05.04, 23:52
          i ja ale pisać nie mogę, bo kot na mnie siedzi...
          • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 05.05.04, 23:54
            mmm, lubię koty..
            bardzo..
            pogłaskaj go tam ode mnie :)
            i podrap nieco za uszkiem :)
            • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 05.05.04, 23:56
              też lubie koty, podają je w chińskim barze obok. Bleh.

              jak samopoczucie? nadal dolinka, czy może już pagórek?
              • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 05.05.04, 23:59
                ja tam wolę koty live :)
                przespałam się nieco i trochę mi lepiej..
                ale nie podejmuję się rozstrzygania kwestii samopoczucia..
                nie chce, zeby to znów runęło..

                a co u Ciebie?
                • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 06.05.04, 00:00
                  całkiem całkiem, choć i tak nie chce mi się nic a nic. troche plecy
                  napieprzają, ale może być.
                  • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 06.05.04, 00:02
                    plecy?
                    od czego?
                    • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 06.05.04, 00:04
                      od tego że są krzywe i czasem mnie cholernie napieprzają. jak sobie wypije
                      piwko to jest lepiej, a jak dwa to całkiem OK. O której zazwyczaj chodzisz spać?
                      • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 06.05.04, 00:09
                        różnie..
                        zazwyczaj nad ranem - po drugiej..
                        często koło czwartej..
                        koło szóstej sie budzę..
                        • vinja Re: Puk, puk! jest tu kto? 06.05.04, 00:10
                          nevada_blue napisała:

                          > różnie..
                          > zazwyczaj nad ranem - po drugiej..
                          > często koło czwartej..
                          > koło szóstej sie budzę..
                          >
                          To tak jak ja :-(
                          • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 06.05.04, 00:14
                            ja podobnie, ale jak już do 4 posiedze to się w ogóle nie kłade. dzisiaj pewnie
                            pójde wcześniej bo coś mnie sen łapie
              • angharad Re: Puk, puk! jest tu kto? 06.05.04, 00:07
                zoltanek napisał:

                > też lubie koty, podają je w chińskim barze obok. Bleh.


                Moja kota kazała Ci przekazać, że się nie nadaje. Że jest koścista, żylasta i
                stara.

                A swoją drogą gdyby tak mieć jej charakter... Jak nic człowiek by "wyszedł na
                ludzi! Niczego się nie boi, w każdej sytuacji zachowa zimną krew, napotkane
                stworzenia wprost łaskawie zaszczyca swoim towarzystwem, jeśli nie traktuje z
                wyniosłą pogardą... a jej rządy są rządami naprawdę silnej łapy.
                Kota na prezydenta!
                • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 06.05.04, 00:11
                  piękny tekst.

                  ale koty są również zdradzieckie, egoistyczne, do nikogo nie potrafią się
                  przywiązać, kiedy zaśniesz pewnie twój kot zastanawia się czy już umarłeś i czy
                  może cię zjeść ze smakiem, nie myją się, mają kota na punkcie jedzenia. A jaki
                  kolorek ma Twój kochany kiciuś?
                  • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 06.05.04, 00:13
                    zoltanek napisał:

                    > ale koty są również zdradzieckie, egoistyczne, do nikogo nie potrafią się
                    > przywiązać

                    a może po prostu nie chcą?..
                    ja im się nie dziwię..
                    co do reszty - dlatego takie fascynujące..
                  • angharad Czarna kota jak smoła 06.05.04, 00:20
                    Moja kota sie istotnie nie myje za często, albowiem z samej natury już jest
                    czysta i zadbana. Myje za to ludzi (po twarzy), czesze ludziom brwi i brzydzi
                    się psa, bo jak wiadomo psy śmierdzą. A na wszelkie stereotypy o kotach
                    odpowiada "PHY! LUDZIE..." i resztę przemilcza taktownie. Mówi ludzkim głosem:
                    NIE i MAMA (mając mnie konkretnie na myśli).

        • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 05.05.04, 23:52
          tylko?
          a może aż?
          wszystko zależy od punktu widzenia..
          • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 05.05.04, 23:57
            tak sobie oglądam ten wątek i stwierdzam że Ty tu zawsze jesteś, tylko twoi
            rozmówcy się zmieniają
            • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 05.05.04, 23:59
              w końcu to mój wątek..
              gospodarz musi być obecny, żeby przyjmować gości ;)
              • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 06.05.04, 00:03
                Miła ta Twoja knajpka. Jest bardzo przyjemnie. Podają tu coś mocniejszego?
                • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 06.05.04, 00:10
                  mocne - jedynie wrażenia miłej rozmowy..
                  iście euforyczne czasem :)
              • vinja Re: Puk, puk! jest tu kto? 06.05.04, 00:04
                Ja też jestem...
                • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 06.05.04, 00:05
                  Witamy Szanowną Panią w Naszych skromnych progach(tu niski ukłon)
                  • vinja Re: Puk, puk! jest tu kto? 06.05.04, 00:12
                    Dobrze by było gdyby tu był jakiś czat na nocne pogaduchy
                    • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 06.05.04, 00:14
                      a może macie gg?
                      • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 06.05.04, 00:16
                        mamy
                        • vinja Re: Puk, puk! jest tu kto? 06.05.04, 00:19
                          ja też mam
                          • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 06.05.04, 00:22
                            wysłałam Wam numer na priva :)
                            zapraszam :)
                            • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 06.05.04, 01:22
                              i znów zostałam sama?
                              buuuu :/
                              no nic, mykam wobec tego..
                              może i do mnie Morfeuszten drań zaraz wpadnie?..
                              kolorowych snów :)
                              • abdon Re: Puk, puk! jest tu kto? 06.05.04, 01:34
                                nevada_blue napisała:
                                > i znów zostałam sama?

                                He.he, razem ze mną a nie sama.
    • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 06.05.04, 23:57
      ech, no właśnie..
      powtarzam się na starość :P
      • desygnat Re: Puk, puk! jest tu kto? 07.05.04, 00:11
        ja mam dzisiaj dyzur i czuwam
        pzdrw
        D.
      • abdon Re: Puk, puk! jest tu kto? 07.05.04, 00:14
        nevada_blue napisała:
        > powtarzam się na starość

        Nevada! Na podstawie Twoich postów domyślam się od kiedy liczysz starość.Trochę
        inaczej niż inni, np. ja.Jak chcesz, to wyślę do Ciebie list, zawierający mój
        domysł, jaki jest Twój wiek
        • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 07.05.04, 00:22
          witam Was obu :)

          list od Ciebie Abdonie? jasne!
          chętnie poczytam.. :)
          co do starości.. - hmm, tu nie metryka tak naprawdę decyduje :]
          a jeśli idzieo mój wiek, to już dość wskazówek na forum zostawiłam..
          ale skoro masz ochotę zgadywać - zapraszam :)
          • abdon Nevada! Wysłałem list. 07.05.04, 00:36

            • nevada_blue Re: Nevada! Wysłałem list. 07.05.04, 00:38
              pudło :)
              mam sie przyznać, czy chcesz strzelać dalej? :)
              • abdon Nevada! Znowu wysłalem 07.05.04, 01:03

                • fermina84 śpicie już....? 07.05.04, 01:39
                  .... mam nadzieję, że Morfeusz się dzisiaj weźmie porządnie do roboty i
                  spokojnie zaśniecie.... Może wreszcie mnie posłuchał. Jak na razie u mnie
                  jeszcze go nie było - o dziwo nie śpię. Ta pora jest dla mnie jednak kompletnie
                  nieznana.

                  Pozdrawiam
                  • abdon Re: śpicie już....? 07.05.04, 01:43
                    fermina84 napisała:
                    Jak na razie u mnie
                    > jeszcze go [Morfeusza] nie było - o dziwo nie śpię.

                    Ja przestałem się dziwić dość dawno
                    • fermina84 Re: śpicie już....? 07.05.04, 01:45
                      wiesz, drogi Abdonie, ja mam problem z nadmierną sennością, ciągłym zmęczeniem
                      itp. W moim przypadku stan nie-spania jest ewenementem...
                      • nevada_blue Re: śpicie już....? 07.05.04, 01:49
                        nadmierna senność?
                        tak źle i tak niedobrze.. :/
                        witaj Fermino :)
                      • abdon Re: śpicie już....? 07.05.04, 01:49
                        Ze mną jest inaczej. Zasypiam dopiero koło 3-ej i to po tisercinie, kóry nie
                        tylko ułatwia mi zasypianie, ale także przedłuża sen.
                        • nevada_blue Re: śpicie już....? 07.05.04, 01:51
                          hmm, ja ostatnio koło czwartej..
                          a koło szóstej się budzę..
                          i też na prochach.. :/
                    • nevada_blue Abdonie - poczta czeka :) 07.05.04, 01:48

                      • fermina84 .... 07.05.04, 01:53
                        ciągłe spanie jest koszmarnie męczące... nie da się nic robić, bo same się oczy
                        zamykają. Nie możesz się skupić, bo myślisz tylko o jednym - jaknajszybciej się
                        położyć... Gdybym mieszkała sama to spałabym chyba całe dnie.

                        Witaj Nevado :]
                        • fermina84 Re: .... 07.05.04, 01:54
                          ... i noce też :]
                          • fermina84 Re: .... 07.05.04, 01:54
                            Hehe, niedługo wątek dobije do 200 postów :]
                            • nevada_blue Re: .... 07.05.04, 02:02
                              tak więc brnęli dzielnie niepomni ciemności tej chłodnej jeszcze majowej nocy,
                              by nad ranem dobić do postu dwusetnego..
                              • fermina84 Re: .... 07.05.04, 02:07
                                Chyba zostałyśmy same na polu walki...
                                • nevada_blue Re: .... 07.05.04, 02:11
                                  walki?
                                  a kto tu z kimś walczy?
                                  chyba, że sam ze soba..
                                  ale tak ryzyko, że można się samemu pokonać - a to największa porażka..
                                  zatem towarzyszko tej nocnej wędrówki - dokąd zmierzamy?
                                  ku pierwszym promieniom złotego świtu?
                                  czy ku krainom nieznanym, do których Morfeusz - drań jeden - pozamykał bramy i
                                  poszedł przehulaćklucze w przydrożnej knajpie?
                                  • fermina84 Re: .... 07.05.04, 02:13
                                    Na polu walki - z bez-Morfeuszością lub nad-Morfeuszością...
                              • desygnat Re: .... 07.05.04, 02:09
                                ...zdajac sobie sprawe ze to i tak nie zmieni ich przeznaczenia...
                                • nevada_blue Re: .... 07.05.04, 02:12
                                  lecz mając stale w sercach ten nikły promyk nadziei, roświetlający im drogę w
                                  ciemnościach..
                                  • desygnat Re: .... 07.05.04, 02:22
                                    ...ktore zagluszaly strachem i lomotem serc nikle swiatlo nadziei. Nadzieje i
                                    marzenia byly rozproszone i zagubione w nieznanej otchlani...
                                    • nevada_blue Re: .... 07.05.04, 02:26
                                      niczym robaczki świętojańskie - tysiące maleńkich latarenek wirujących wokoło..
                                • abdon Nevada! Znowu wysłałem list 07.05.04, 02:14
                                  Przed przeczytaniem złap się mocno czegoś.
                                  • nevada_blue już przeczytałam - WOW !!! :) 07.05.04, 02:22
                                    spokojnie, to tylko migotanie przedsionkowo-komorowe.. :P
                                  • zoltanek Re: Nevada! Znowu wysłałem list 07.05.04, 02:22
                                    jestem ale strasznie poobijany
                                    • nevada_blue a czemuż to? 07.05.04, 02:23

                                      • zoltanek Re: a czemuż to? 07.05.04, 02:31
                                        aaaa Byłem w warszawskim klubie Proxima. Zabawa kiepska, dziewczyny Nas olewały
                                        jak zawsze, a musieliśmy w jakiś sposób pozbyć się nadmiaru adrenaliny.
                                        Zaczeliśmy więc z kumplem bić się po mordach na środku dyskoteki. Wókuł nas
                                        utworzył się krąg, nikt nie wiedział o co chodzi. Laliśmy się po mordach aż
                                        miło. Niestety zabawe zepsuli Nam ochroniarze którzy wypieprzyli nas z klubu na
                                        zbity pyak. Kolega się stawiał więc złąmali mu noc:). Mnie zrzucili ze schodów.
                                        Mam limo na oku, pewnie przez tydzień nie pokaże się na uczelni, bo chce
                                        uniknąć głupich pytań. Pojebany jestem, dobrze że mam pojebanego [przyjaciela!
                                        Razem raźniej!
                                        • nevada_blue Re: a czemuż to? 07.05.04, 02:33
                                          jeśli Cię to pocieszy..
                                          rzeczywiście - jesteś pojebany :)
                                          jakiś zimny okłąd sobie zrób na to oko..
                                          żeś sie za dużo filmów naoglądał --> patrz: "Fight Club"
                                          czyż nie?..
                                          • zoltanek Re: a czemuż to? 07.05.04, 02:35
                                            Zrobiłem sobie okład z paluszków rybnych. Dokładnie, ta walka była na fali
                                            filmu Fight Club, oglądałem go razem z kolegą :)
                                            • nevada_blue Re: a czemuż to? 07.05.04, 02:37
                                              no to obaj jesteście pojebani :P
                                              trafił wariat na wariata :)
                                              • zoltanek Re: a czemuż to? 07.05.04, 02:38
                                                przynajmniej nie jestem sam! :)
                                            • zoltanek Re: a czemuż to? 07.05.04, 02:37
                                              nie za bardzo siebie poznaje, jakoś alkohol zadziałał 100x silniej niż zwykle,
                                              dziwne. Bleh
                                              • nevada_blue Re: a czemuż to? 07.05.04, 02:38
                                                a Ty żeś nie łykała ostatnio jakichś "psychotropów"?
                                                asentra?
                                                niektóre wzmacniają działanie alkoholu..
                                                ekonomiczne ;)
                                                • zoltanek Re: a czemuż to? 07.05.04, 02:40
                                                  łykałem. tak, to chyba ma związek z asentrą. jutro jak otrzeźwieje będe miał
                                                  napewno ogromnego kaca moralnego i limo na oku. Bleh. dzisiaj w ogóle
                                                  przesadziłem ze wszystrkim. (oprucz nauki):)
                                                  • zoltanek Re: a czemuż to? 07.05.04, 02:43
                                                    dobranoc
                                                  • nevada_blue Re: a czemuż to? 07.05.04, 02:44
                                                    hmm, i znów zostaję sama..
                                                    norma..
                                                    dorej nocki zatem ;)
                                                    i kolorowych, miłych (!) snów :)
                                                  • desygnat Re: a czemuż to? 07.05.04, 02:46
                                                    nie taka znowu sama
                                                    D.
                                                  • nevada_blue Re: a czemuż to? 07.05.04, 02:51
                                                    a jednak jesteś jeszcze?
                                                    miło..
                                                    a w zasadzie nie miło.. - czemu jeszcze nie śpisz, he?
                                                  • desygnat Re: a czemuż to? 07.05.04, 02:52
                                                    zarabiam na "zycie"
                                                    i tak nie moge zasnac.
                                                    D.
                                                  • nevada_blue Re: a czemuż to? 07.05.04, 02:53
                                                    dobra, nawet nie pytam dalej..
                                                    ciągniemy fabułę?
                                                    bo przyznaję, że zaczełam się trochę gubić pod koniec..
                                                    zresztą cel wyprawy został osiągnięty - i to nawet przed świtem.. :)
                                                  • desygnat Re: a czemuż to? 07.05.04, 02:59
                                                    cel niby zostal osiagniety ale nic sie nie zmienilo. tak jak nadejscie nowego
                                                    roku albo wstapienie do iju, niby cel ale jakby czegos brakuje.
                                                    ale ze mnie optymista
                                                  • nevada_blue Re: a czemuż to? 07.05.04, 03:02
                                                    bo tak naprawdę nie cel sam w sobie, lecz dążenie do niego stanowi esencję
                                                    radości i szczęścia.. osiągnięcie celu nieuchronnie generuje poczucie pustki
                                                    tam, gdzie wcześniej coś było i trzeba to zapełnić nowym celem.. i tak w
                                                    kółko..

                                                    a zatem: jaki będzie nowy cel tej nocnej wędrówki?
                                                    kraina snów, do której bram bezczelny Morfeusz przepija zapewne klucze w
                                                    jakiejś przydrożnej knajpie?
                                                  • desygnat Re: a czemuż to? 07.05.04, 03:11
                                                    taaaaa, dazenie to walka z przeciwnosciami z nadzieja ze nagroda zniweluje
                                                    nasze wyrzeczenia. niestety ta nagroda jest tylko w naszych umyslach i nie
                                                    potrafi sie zmaterializowac na tyle zeby ja odczuc. i wtedy zaczyna sie
                                                    szukanie nowego celu. i tak w kolko...

                                                    ale celem moze byc szukanie celu.inny poziom abstrakcji ale za to z gory
                                                    wiadomo ze nie bedzie osiagniety i nie bedzie nagrody. no i nikt sie nie
                                                    poplacze ze na koncu nie dostal cukierka

                                                    a co do morfeusza to sie calkiem niezle pozarlismy i juz mnie nie odwiedza.
                                                    nawet nie zadzwonil.cham.

                                                  • nevada_blue Re: a czemuż to? 07.05.04, 03:20
                                                    desygnat napisał:

                                                    > ale celem moze byc szukanie celu.inny poziom abstrakcji ale za to z gory
                                                    > wiadomo ze nie bedzie osiagniety i nie bedzie nagrody. no i nikt sie nie
                                                    > poplacze ze na koncu nie dostal cukierka

                                                    zaiste - coś w tym jest :)

                                                    > a co do morfeusza to sie calkiem niezle pozarlismy i juz mnie nie odwiedza.
                                                    > nawet nie zadzwonil.cham.

                                                    no widzisz - jak się to chamstwo i plugastwo pleni?
                                                    żeby chociaż SMSa przysłał, ze się spóźni alboco..
                                                    też żeśmy się poprztykali jakiś czas temu.. :/
                                                    i nawet pigułki nie bardzo go czasem przekonują..

                                                    ale serio to ja chyba jednak spróbuję sie nieco przespac, a przynajmniej
                                                    położyć, bo jutro rano wcześnie na zajęcia muszę brykac.. :/

                                                    zatem spokojnej nocki..
                                                    też spróbuj się oże trochę przespać - miłych snów :)
                                                  • nevada_blue Re: a czemuż to? 07.05.04, 02:43
                                                    żeby tylko moralnego.. :P
                                                    a ja dla odmiany trochę się za "naukę" wzięłam - obiecałam sobie codziennie
                                                    nadrabiać powoli zaległości, zeby sesji nie uwalić, bo za dużo wysiłku mnie ten
                                                    semestr kosztował..
                                                  • zoltanek Re: a czemuż to? 07.05.04, 14:56
                                                    Cieszy mnie to bardzo. Musze brać z ciebie przykład. Bravisimo

                                    • fermina84 .... 07.05.04, 02:25
                                      ja już się żegnam.
                                      Dobrej nocy życzę
                                      Morfeusz bierze mnie w objęcia...
                                      Mam nadzieję, że i do Was niedługo zapuka...

                                      Pozdrawiam
                                      • nevada_blue Re: .... 07.05.04, 02:27
                                        dobrej nocki i miłych snów :)
    • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 09.05.04, 00:06
      pytanie ciągle aktualne.. :)
      • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 09.05.04, 00:20
        yo busta bunny
        • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 09.05.04, 00:22
          yo!
          jak tam?
          poskładałeś się jakoś po tej bójce?
          • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 09.05.04, 00:25
            Nie za bardzo. Limo zamiast się zmniejszyć to się złośliwie powiększyło. Mam
            nadzieje, że do poniedizałku przejdzie. Widziałaś "sekretne okno". Właśnie
            wracamz kina i jestem pod wrażeniem. Przez 2h patrzyłem z otwartą gębą. Może
            film nie był znakomity ale dzisiaj miałem ogromną ochote na właśnie taki film i
            odczywałem fizyczną przyjemność z oglądania. Jak dzisiaj u ciebie. Mont Everest
            czy jezioro Bajkał???
            • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 09.05.04, 00:28
              coś pośredniego..
              umiarkowana nizina, choć powoli się rozkręcam :)
              mmm, w kinie to ja już daaawno nie byłam!
              ech..
              ostatni raz na "Zmruż oczy" w październiku - świetny film! :)
              • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 09.05.04, 00:32
                Tak, słyszałem że bardzo dobry. Tylko, że ja mam awersje do polskich filmów.
                Bleh, ale ten pewnie jest wyjątkiem. Zmien kierunek rozkręcania i będzie
                dobrze. Ja dzisiaj rano miałem niexły nastruj, taki spokojny byłem i o niczym
                nie myślałem. Sprzątnełem nawet moją meline i naprawiołem schody. Miałem się
                wziąć za nauke ale wtedy humor jak na złość się skończył. Co robisz? Tylko
                siedzisz na tym forum, czy coś jeszcze ciekawego czym możesz się pochwalić
                nevado?
                • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 09.05.04, 00:41
                  ja się właśnie rozkręcam w dobrym kierunku Zoltanku :)
                  no dziś niewiele zdziałałam, bo dzien senny i deszczowy..
                  ale coś wyprałam, coś wyprasowałam, posprzątałam nieco swoją norę, wmusiłąm w
                  siebie trochę jedzenia, pół dnia przespałam i pewnie znów będę buszować do
                  rana :)
                  co do polskich filmów - też mam awersję, ale ten naprawdę mnie mile zaskoczył!
                  jak będziesz miał okazję - warto! ;)
            • eulogete Re: Puk, puk! jest tu kto? 09.05.04, 00:28
              Obawiam się że bez dużych ciemnych okularów się nie obejdzie - jak mi kiedyś
              koleżanka przyładowała to chodziłam z ozdobnym limem prze 3 tygodnie...
              Może jakaś okoliczna koleżanka zamaluje Ci je korektorem?
              • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 09.05.04, 00:36
                Ojejku, to chyba sobie zrobie urlop od szkoły. Każda wymówka jest dobra :)
                • eulogete Re: Puk, puk! jest tu kto? 09.05.04, 00:47
                  Może nie musisz, chyba nie prowadzisz wykładu ;-)
                  kiedys przyszedł na wykład śliczny młody doktor z fioletowym oczkiem (a miał
                  facet lekkiego hopla na punkcie wyglądu - solarium zimą, ciuszki itd)
                  Po kilku chichotach zapowiedział, że za następny śmiech jakąś krzywdę zrobi -
                  nie pamiętam co dokładnie bo koleżanka powiedziała coś śmiesznego i zaczęłam
                  chichotać
                  I poruta była...
                  Nie wiem czy sama nie uciekłabym z zajęć
                  • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 09.05.04, 00:48
                    hehehhe, fajna historyjka
                    • eulogete Re: Puk, puk! jest tu kto? 09.05.04, 01:03
                      Po prostu świetnie umiem robić z siebie idiotkę
      • eulogete Re: Puk, puk! jest tu kto? 09.05.04, 00:21
        Ano jestem i podglądam
        • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 09.05.04, 00:22
          to witam :)
          i zapraszam nie tylko do podglądania :)
          • abdon Nevado! Puk, Puk 09.05.04, 00:54

            • zoltanek Re: Nevado! Puk, Puk 09.05.04, 00:55
              cześć
              • abdon Re: Nevado! Puk, Puk 09.05.04, 00:58
                Cześć!Jestem w dobrym towarzystwie
                • eulogete Re: Nevado! Puk, Puk 09.05.04, 01:00
                  Dobri wecer!
                  Pamiętacie czeskie dobranocki?
            • nevada_blue Re: Nevado! Puk, Puk 09.05.04, 00:57
              a witam Abdonie :)
              • abdon Re: Nevado! Puk, Puk 09.05.04, 01:00
                Załóżmy Towarzystwo Zaniedbanych Przez Morfeusza (TZpM)
                • zoltanek Re: Nevado! Puk, Puk 09.05.04, 01:04
                  A kogo na prezesa? Kto jest największym nocnym Markiem z Nas?
                  • abdon Re: Nevado! Puk, Puk 09.05.04, 01:06
                    Ten, kto najpóźniej zasypia.
                  • eulogete Re: Nevado! Puk, Puk 09.05.04, 01:08
                    Według wagi, wzrostu, czy statystycznego "wskaźnika czuwania dobowego";-)
                    • zoltanek Re: Nevado! Puk, Puk 09.05.04, 01:10
                      "Według wskaźnika czuwania proponuje" bo według wagi i wzrostu nie miałbym
                      żadnych szans. Chyba Nevada powinna być prezesem, bo Ona zawsze jest w nocy na
                      forum! Nigdy się na niej nie zawiodłem. Przyjmujecie moją propozycje?
                      • nevada_blue Re: może lepiej nie... 09.05.04, 09:04
                        z tą prezesurą dla mnie..
                        bo ja wprowadzam chaos prawie wszędzie, gdzie sie zjawię i Stowarzyszenie
                        mogłoby tego nie przetrzymać ;)
                        poza tym wczoraj np. zawiodłam - bezczelnie poszłam spać :)
                        i znając siebie mogłabym z poczucia obowiązku zarywać nocki..
                        proponuję, aby Stowarzyszenie miało charakter nieformalny i
                        niezhierarchizowany, jak również otwarty na każdego nowego członka..
                        zatem równouprawnienie członkowskie na całej linii - to by rozwiązało kwestię
                        przewodnictwa [prezesury] :)
                        co Wy na to?
                • eulogete Re: Nevado! Puk, Puk 09.05.04, 01:06
                  Chyba nie mogę - zadbał o mnie w dzień
                  • abdon Re: Nevado! Puk, Puk 09.05.04, 01:08
                    Ale teraz nie śpisz. I to się liczy, chociaż spałaś w dzień
                    • eulogete Re: Nevado! Puk, Puk 09.05.04, 01:24
                      Bo w nocy jest tak fajnie
                      - Teściowa śpi i nie dziamie
                      - Teść śpi (o kurczę na niego nie mam co narzekać)
                      - mąż śpi i nie wyjeżdża z propozycjami przynieś/podaj /pozamiataj
                      - najstarsza córa śpi i nie wisi na mnie 38 kilo
                      - średnia córa śpi i nie słyszę co minutę "Mama wiesz co? Powiem ci coś..."
                      - najmłodszy synek śpi i nie wlecze mnie co chwilę za palec albo spodnie do
                      kuchni albo na korytarz...
                • nevada_blue Re: Nevado! Puk, Puk 09.05.04, 01:09
                  świetny pomysł! :)
                  • nevada_blue Re: Nevado! Puk, Puk 09.05.04, 01:10
                    z tym stowarzyszeniem oczywiście! :)
        • nevada_blue a ja jednak spróbuję zasnąć... 09.05.04, 01:17
          dość już takich zarwanych nocek i padania na dziób w dzien :)
          może mnie Morfeusz wreszcie przytuli..

          spokojnej nocy i miłych snów życzę :)
          • eulogete Re: a ja jednak spróbuję zasnąć... 09.05.04, 01:19
            Dobranoc!
            Pięknych snów życzę.
          • zoltanek Re: a ja jednak spróbuję zasnąć... 09.05.04, 01:20
            dobranoc, ja też ide się z nim przywitać:)
            • eulogete Re: a ja jednak spróbuję zasnąć... 09.05.04, 01:27
              No to słodkich snów!
              • abdon Re: a ja jednak spróbuję zasnąć... 09.05.04, 02:56
                Nie odszedłem bez pożegania. Urwała mi śię lączność Nie ma Was już tu, ale i
                tak życzę Wam dobrej nocy. Następnej nocy wrócę do idei TOpM. Opracowuję
                projekt statutu.

                sygnaturtka gdzieś się zapodziała
                • zoltanek Re: a ja jednak spróbuję zasnąć... 09.05.04, 21:07
                  puk puk pukukupuk puku tupu tup puk tup
                  • nevada_blue Re: a ja jednak spróbuję zasnąć... 09.05.04, 21:20
                    no co się tak niecierpliwisz, he? :)
                    czekałam w tych Andach, a Ciebie ani widu, ani słychu - przepadłeś gdzieś..
                    • nevada_blue Re: wiesz co Zoltanku... 09.05.04, 21:32
                      pójdę teraz wziąć prysznic i jeszcze powalczę z notatkami, żeby sie przebić
                      choćby do marca :)
                      z Abdonem umówiona na 24.00 - spotkajmy się tu wszyscy o tej magicznej
                      godzinie, ok? :)
                      • zoltanek Re: wiesz co Zoltanku... 09.05.04, 21:34
                        ok :)
    • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 09.05.04, 23:52
      otóż jest pytanie! :)
      • fermina84 Re: Puk, puk! jest tu kto? 09.05.04, 23:55
        dobry wieczór!
        Nevado! Twój post był 33333 na tym forum. fajnie to wygląda :]
        ups, zepsulam
        jak tam u Was? bo u mnie zimno... :/
        • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 09.05.04, 23:59
          witaj :)
          serio? fajnie :]
          jakoś nigdy nie zauważam tych numerków ;]
          u mnie dość chłodno - T-shirt, koszula flanelowa + polar - ale mi tam prawie
          zawsze zimno :)
          co u Ciebie?
          • fermina84 Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:05
            ja mam chyba taką manię numerkową :P zawsze patrzę jak się układają....

            siedzę w koszulce z długim rękawem, swetrzysku, dwóch parach skarpetek, przy
            kaloryferze nastawionym na max grzanie, kręci mi się w głowie, literki na
            ekranie widzę trochę przechylone (a może wszystko jest pisane kursywą?)...
            łapki mam jak lód, stópki również. norma
            • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:06
              ja siedze tylko w samych majtkach, a i tak mi jest gorąco jak w piecu
              • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:09
                hmm, to możesz mi tu trochę tego ciepła przesłać - dla mnie nigdy za dużo :)
                • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:10
                  ok, już Cie przytulam. Masz tu moje dodatkowe 36,6 stopni :)
                  • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:12
                    mmm, czuję się przytulona i ogrzana - a może to gorące Cappuccino? :)
                    • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:17
                      cholera, nawet kapuczino jest ode mnie lepsze. weź mnie nie dołuj, bo zaczynam
                      się chwiać i zaraz spadne ze szytu Andów. Kawa na noc? Czy to dobry pomysł?
            • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:08
              a cóż to tak literki Ci walczyka przed nosem tanczą? :)
              • fermina84 Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:17
                no właśnie nie wiem czemu mi tak skaczą... wirusa na komputerze już nie mam...
                za to mam manię skanowania dysku 3 antywirusami naraz :P

                a gdyby zoltanek mógłby mi też tu trochę ciepełka przesłać, byłoby miło....
                • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:19
                  Już się robi. Przytulam się do Ciebie, bo nevada i tak ma swoje kapuczino. Ale
                  Ty jesteś zimniutka, drrrrdrd. I jak, lepiej?
                  • fermina84 Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:23
                    Tak lepiej, lepiej...
                    no to mam na koncie już jedno przytulenie z trzech z dziennej dawki.
                    Nawet takie wirtualne przytulenie sprawia, że mi cieplej.

                    Dziękuję :*

                    p.s. a co z tą rewolucją rocznika 84?
                    • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:27
                      Bądź w pogotowiu. W odpowiedniej chwili dam Ci znak, a wtedy sama będziesz
                      wiedziała co robić. Dzisiaj moja teoria roku 84 zrobiła krok naprzód. Jeszcze
                      troche i wyjdzie na światło dzienne. A narazie musimy trzymać się razem.
                      • fermina84 Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:30
                        zapowiada się interesująco... :]
                        oczywiście, w pogotowiu nonstop
                        będę cierpliwie czekać na sygnał... o ile nie zasne...
                  • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:33
                    hmm, cappuccino mi się skończyło.. :/
                    chyba skołuję sobie jeszcze ciepłą herbatkę :)
          • abdon Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:10
            Witam Wszystkich!
            Nie mogłem wziąć udziału w pięknej wyprawie na Andy, bo łupnęło mnie w krzyżach.
            Zoltanek!
            Stary sposób na podbite limo: przyłóz sobie surową wołowinę.
            • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:11
              Siema Abdon, brakowało nam ciebie. Niestety nie mam wołowiny, w lodówce został
              tylko szpinak, a fejjjjj !!! :( :)
            • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:14
              nie szkodzi Abdonie - Zoltanek zagubił się gdzieś z chrustem i nici z
              kolacji :) o zmierzchu zeszłam nieco niżej, aby nockę spędzić wśród drzew,
              które mi będą schronieniem :) ale niewykluczone, że jeszcze wróce na szczyty :)
              • abdon Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:16
                To znaczy, że nocujesz w Andach?
                • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:18
                  póki co tak - tylko w niższych partiach gór..
                  ale nigdy nie wiadomo, gdzie się rano obudzę..
              • vinja Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:17
                Tutaj się schowaliście !!!
                witajcie !
                • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:18
                  Witaj Julio! Impreza w pełnym składzie!!!
                • nevada_blue Re: witaj :) 10.05.04, 00:19
                  no to zostaliśmy nakryci i zdekonspirowani :)
                  • vinja Re: witaj :) 10.05.04, 00:19
                    Przyrzekam , że nie wydam
                    • nevada_blue Re: witaj :) 10.05.04, 00:22
                      trzymam za słowo - zostajesz wciągnięta do Stowarzyszenia :)
                • abdon Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:20
                  Vinjo!
                  Ty nawet nie wiesz że odtąd należysz do TOpM (Towarzystwa Opuszczonych przez
                  Morfeuasza). Witamy w naszym Towarzystwie.
                  • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:22
                    opłata członkowska wynosi 20 uśmiechów. przyjmujemy przelewy internetowe
                    • nevada_blue Re: :))))) 10.05.04, 00:23
                      :))) :))) :))) itd... :)
                  • vinja Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:23
                    abdon napisał:

                    > Vinjo!
                    > Ty nawet nie wiesz że odtąd należysz do TOpM (Towarzystwa Opuszczonych przez
                    > Morfeuasza). Witamy w naszym Towarzystwie.

                    A jutro rano będę jeszcze należeć do TOpP (Towarzystwa Opuszczonych przez
                    Pracodawcę ) , bo zaśpię ...na bank...
                    • nevada_blue Re: hehe :) 10.05.04, 00:24
                      to mykaj już lepiej lulu :)
                      spokojnej nocki i miłych snów :)
                      • zoltanek Re: hehe :) 10.05.04, 00:25
                        :))))))))))))) hehhehe, dobranoc Vinja
                        • vinja Re: hehe :) 10.05.04, 00:26
                          No co Wy ???
                          Gdybym mogła dawno bym już spała
                          • zoltanek Re: hehe :) 10.05.04, 00:29
                            a ja myślałem że jesteś z nami dla przyjemności
                            • vinja Re: hehe :) 10.05.04, 00:32
                              zoltanek napisał:

                              > a ja myślałem że jesteś z nami dla przyjemności

                              Bo tak jest , zdecydowanie jestem tu dla przyjemności , a że spać nie
                              mogę ...przecież mogłabym robić w tym czasie wiele różnych rzeczy ;-) , a
                              jednak jestem tu
                              • nevada_blue Re: hehe :) 10.05.04, 00:34
                                miło :)
                                a dlaczego nie możesz spać? wiesz?
                                • abdon Re: hehe :) 10.05.04, 00:41
                                  Zoltanek!
                                  A właściwie, skąd Ty znasz tę swoją piosenkę?
                                  • zoltanek Re: hehe :) 10.05.04, 00:42
                                    Morfeusz mi ją szeptem śpiewa do ucha. Chce mnie uśpić, ale ja się nie dam!
                                • abdon Nie dawałem Irminie kosza! 10.05.04, 00:50
                                  To Ona dała mi kosza. Ja liczyłem na to, że Ją przytulę.
                                  • zoltanek Re: Nie dawałem Irminie kosza! 10.05.04, 00:53
                                    To znaczy że źle to rozegrałeś. Musisz odkręcić sytuacje, daj jej kwiatka albo
                                    coś.
                                    • nevada_blue Re: Nie dawałem Irminie kosza! 10.05.04, 00:55
                                      nie zabijajcie kwiatków proszę!!!
                                      • zoltanek Re: Nie dawałem Irminie kosza! 10.05.04, 00:56
                                        My je tylko uwalniamy. Kwiatki to motyle przywiązane do ziemi.
                                        • nevada_blue Re: Nie dawałem Irminie kosza! 10.05.04, 00:58
                                          ale one w przeciwieństwie do motyli bez tej ziemi umierają!!
                                          i po co? dla zaspokojenia ludzkiej próżności? dla rozpieszczenia ego?
                                          nie warto na to nawet jednego ich płatka!
                                  • fermina84 ... 10.05.04, 00:55
                                    ależ skąd...
                                    ja po prostu chciałam się z Tobą, drogi Abdonie, zapoznać...
                                • abdon Do Ferminy od Abdona 10.05.04, 01:30
                                  Fermina napisała:
                                  No to chyba Abdon się obraził na mnie..... :(
                                  Ja nie tak łatwo się obrażam. Zamilkłem, bo musiałem zakroplić oczy mojej
                                  bestii, która ma jaskrę.
                              • zoltanek Re: hehe :) 10.05.04, 00:36
                                wiem, wiem, ale lubie się z tobą droczyć. oooo i dzięki za maila!
                          • nevada_blue Re: hehe :) 10.05.04, 00:29
                            zaśpiewać kołysanke?
                            albo lepiej nie, bo do końca życia nie mogłabyś zmrużyć oka.. ;)
                            • zoltanek Re: hehe :) 10.05.04, 00:31
                              a ja Wam zaśpiewam kołysanke. lallalallalala

                              Był sobie król, był sobie paź i była też królewna.
                              Żyli wśród mórz, nie znali burz, rzecz najzupełniej pewna.
                              Żyli wśród mórz, nie znali burz, rzecz najzupełniej pewna.

                              Kochał się król, kochał się paź, kochali się w królewnie.
                              I ona też kochała ich, kochali się wzajemnie.
                              I ona też kochała ich, kochali się wzajemnie.
                              Lecz srogi los, okrutna śmierć w udziale im przypadła,

                              Króla zjadł pies, pazia zjadł kot, królewnę myszka zjadła.
                              Króla zjadł pies, pazia zjadł kot, królewnę myszka zjadła.
                              Lecz żeby ci nie było żal dziecino ukochana,
                              Z cukru był król, z piernika paź, królewna z marcepana,
                              Z cukru był król, z piernika paź, królewna z marcepana.
                              • nevada_blue Re: cudnie :) 10.05.04, 00:39
                                żeś się widzę na dobre dziś rozśpiewał :)
                                miło :)
                            • abdon Minęliśmy 300-setny kilometr!!!!!!!! 10.05.04, 00:36
                              Czy zauważyliście, że minęliśmy 300-setny kilometr?
                              • fermina84 Re: Minęliśmy 300-setny kilometr!!!!!!!! 10.05.04, 00:38
                                zauważyłam :) jak już wspomniałam mam manię cyferkową :)
                                • zoltanek Re: Minęliśmy 300-setny kilometr!!!!!!!! 10.05.04, 00:40
                                  a ja nie zauważyłem i siedziałem przez jakiś czas na poprzedniej stronie
                                  dziwiąc się że nie odpowiadacie. Bleh
                                • nevada_blue Re: Minęliśmy 300-setny kilometr!!!!!!!! 10.05.04, 00:41
                                  też zauważyłam :)
                                  zaraz policzę ile jeszcze zostało mi do Patagonii :)
                                  • zoltanek Re: Minęliśmy 300-setny kilometr!!!!!!!! 10.05.04, 00:41
                                    a co to Patagonia? kojarzy mi się ze śmiercią
                                    • nevada_blue Re: Minęliśmy 300-setny kilometr!!!!!!!! 10.05.04, 00:47
                                      Wyżyna Patagońska na południowym krańcu Andów w Ameryce Południowej :)
                                      zaraz niżej jest Ziemia Ognista, przylądek Horn i Cieśnina Drake'a :)
                                      • zoltanek Re: Minęliśmy 300-setny kilometr!!!!!!!! 10.05.04, 00:51
                                        o kurcze, aleś Ty mondra. To co? Wybieramy się tam jutro? A co jak dojdziemy do
                                        morza? Zmieniamy kierynek czy wpław?
                                        • nevada_blue Re: Minęliśmy 300-setny kilometr!!!!!!!! 10.05.04, 00:53
                                          nie wiem, co będzie jutro - gdzie się jutro obudzę :)
                                          co będzie na końcu? skały i przepaść w rozhukany ocean - i ostro w dół, tak
                                          samo nagle i bez powodu jak dziś w górę..
                                          ale nie pora teraz się o to martwić.. :)
                                    • nevada_blue Re: Minęliśmy 300-setny kilometr!!!!!!!! 10.05.04, 00:49
                                      w sumie to na oko będzie jakieś 5,5 tys kilometrów z północy na południe,
                                      przeszliśmy już ponad 300.. hmm, bagatelka - zostało jeszcze jakieś 5,2 tys.
                                      km :) dłuuuga droga przed nami towarzysze :)
                                      • zoltanek Re: Minęliśmy 300-setny kilometr!!!!!!!! 10.05.04, 00:53
                                        eee, co To dla Nas. Ja się nie poddam i nawet jak będziecie któregoś dnia spać
                                        to wezme was na barana i pomaszeruje dalej. Za miesiąc będziemy u celu, to
                                        mówie Wam ja!
                                        • nevada_blue Re: Minęliśmy 300-setny kilometr!!!!!!!! 10.05.04, 00:54
                                          no w słowach jesteś dzielny :)
                                          zobaczymy co w czynach ;)
                                          • zoltanek Re: Minęliśmy 300-setny kilometr!!!!!!!! 10.05.04, 00:58
                                            w czynach ide spać:) dobranoc Nevado, Abdonie, Feminko84, Vinjo. Miłych snów!
                                            • nevada_blue Re: Minęliśmy 300-setny kilometr!!!!!!!! 10.05.04, 00:59
                                              dobrej nocki Zoltanku :)
                                              miłych snów :)
                                            • fermina84 Re: Minęliśmy 300-setny kilometr!!!!!!!! 10.05.04, 00:59
                                              dobranoc
                                            • vinja Re: Minęliśmy 300-setny kilometr!!!!!!!! 10.05.04, 01:08
                                              zoltanek napisał:

                                              > w czynach ide spać:) dobranoc Nevado, Abdonie, Feminko84, Vinjo. Miłych snów!

                                              Śpij słodko Romeo i niech Ci się Julia wyśni...
                    • fermina84 Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:26
                      spokojnych i przyjemnych przytuleń z Morfeuszem :]
                      • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:28
                        czyli drugie przytulenie zaliczysz z Morfeuszem. do trzeciego proponuje
                        wykorzystać Abdona.
                        • abdon Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:32
                          Ja myślę Zoltanku, że to tylko z Twojej strony taka zagrywka. Chdzi Ci o to
                          żeby dziewczyna napisała, że woli z Tobą. To taka miła prowokacyjka.
                          • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:39
                            Żadna prowokacyjka, nawet malutka. Mam całkowicie czyste intencje. Po prostu z
                            dobrymi kumplami lubie się dzielić:)
                        • fermina84 Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:32
                          dobra koncepcja :]
                          co do Morfeusza nie mam wątpliwości - ten nadgorliwiec przychodzi zawsze,
                          punktualnie, niespodziewanie i w najmniej oczekiwanych momentach... od niego
                          jest zawsze jedno przytulenie.
                          A z Abdonem nie miałam jeszcze okazji nawet porozmawiać
                          • abdon Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:34
                            Jestem do dyspozycji. Chętnie porozmawiam
                            • fermina84 Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:39
                              Bardzo mi miło :) Jestem Fermina
                              no to dzisiaj o przytuleniową normę nie muszę się już martwić :)
                              • abdon Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:44
                                Rany! Dziewczyno, na co Ty liczysz?
                                • fermina84 Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:45
                                  ja?????
                                  ja przecież sobie żartuję.... :/
                                  • abdon Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:46
                                    Rozczarowałem się!
                                    • fermina84 Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:47
                                      Czym się rozczarowałeś?
                                • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 10.05.04, 00:45
                                  ale jej kosza dałeś, wow
                                  • abdon To mnie Fermina dała kosza! 10.05.04, 00:57
                                    Rozczarowałem się, bo zorientowałem się że nic z przytulania.Wyczyłem, że
                                    chodzi o Zoltanka
                                    • vinja Re: To mnie Fermina dała kosza! 10.05.04, 01:00
                                      Abdonie , ja Cię chętnie przytulę ...
                                      • abdon Re: To mnie Fermina dała kosza! 10.05.04, 01:03
                                        Vinja! Chociaż Ty jedna wyżej mnie stawiasz aniżeli Zoltanka. Daje mi to dużą
                                        satysfakcję. Zoltanek ma wielkie powodzenie u pań.
                                        • fermina84 Re: ... 10.05.04, 01:07
                                          Drogi Abdonie!
                                          kto powiedział, że nie chcę się do Ciebie przytulić? Ja na pewno nie...
                                        • vinja Re: To mnie Fermina dała kosza! 10.05.04, 01:10
                                          abdon napisał:

                                          > Vinja! Chociaż Ty jedna wyżej mnie stawiasz aniżeli Zoltanka. Daje mi to dużą
                                          > satysfakcję. Zoltanek ma wielkie powodzenie u pań.

                                          Ale to Ciebie przytulam do piersi mej...
                                    • fermina84 Re: To mnie Fermina dała kosza! 10.05.04, 01:01
                                      ehh, jakie przez ten internet powstają nieporozumienia czasem... zupełnie
                                      niepotrzebnie...
                                    • nevada_blue Re: To mnie Fermina dała kosza! 10.05.04, 01:01
                                      a ja się w tym powoli zaczynam gubić - kto miał kogo przytulić.. ;)
                                      dość, że Morfeusz na razie przytulił jedynie Zoltanka..
                                      i chyba Vinję, bo zamilkła.. :)
                                      • vinja Re: To mnie Fermina dała kosza! 10.05.04, 01:02
                                        Fermino !!! Ciebie też przytulę !!!
                                        • nevada_blue Re: To mnie Fermina dała kosza! 10.05.04, 01:05
                                          oho - mania przytulania! :)
                                        • fermina84 Re: To mnie Fermina dała kosza! 10.05.04, 01:09
                                          dziękuję :]
                                      • grof Re: To mnie Fermina dała kosza! 10.05.04, 01:04
                                        Hej!
                                        Chciałam się przywitać! To mój pierwszy post tutaj! Cały wieczór (i popołudnie
                                        zresztą też...) czytałam różne wątki na Waszym (Naszym?) forum, zamiast kurde
                                        coś napisać :((( A teraz już pewnie wszyscy śpią???
                                        • fermina84 witamy! 10.05.04, 01:05
                                          na mnie Morfeusz się dzisiaj chyba obraził...
                                          nie spię, przynajmniej na razie
                                        • vinja Re: To mnie Fermina dała kosza! 10.05.04, 01:06
                                          grof napisała:

                                          > Hej!
                                          > Chciałam się przywitać! To mój pierwszy post tutaj! Cały wieczór (i
                                          popołudnie
                                          > zresztą też...) czytałam różne wątki na Waszym (Naszym?) forum, zamiast kurde
                                          > coś napisać :((( A teraz już pewnie wszyscy śpią???

                                          Grofie witaj !!!
                                          Jeśli już tu jesteś , to ja Ciebie też przytulę !!!
                                          • grof Re: To mnie Fermina dała kosza! 10.05.04, 01:07
                                            Dzięki Vinja! :)))
                                            Lubię jak mnie ktoś przytula!!!
                                        • nevada_blue Re: To mnie Fermina dała kosza! 10.05.04, 01:07
                                          witaj!!! :)
                                          gdzie tam śpią - buszują po nocach niczym nietoperze :)
                                          miło, że wstąpiłaś do Towarzystwa Opuszczonych przez Morfeusza :)
                                          • grof Re: To mnie Fermina dała kosza! 10.05.04, 01:11
                                            Najśmieszniejsze jest to, że mnie Morfeusz nie opuścił. Mam to szczęście, że
                                            mogę pójść spać, kiedy tylko zechce - u mnie to nie bezsenność, tylko chęć
                                            pobycia z WAMI! Z mojej dzisiejszej lektury Waszych postów widzę, że to
                                            towarzystwo BARDZO mi odpowiada!!!
                                            • nevada_blue Re: To mnie Fermina dała kosza! 10.05.04, 01:13
                                              ale i tak witaj w Stowarzyszeniu :)
                                              miło, ze dobrze się tu czujesz, ale może nie zarywaj niepotrzebnie nocki, he?
                                              w dzień też możemy pogadać.. :)
                                              a tak - chociaż Ty sie wyśpisz.. :))
                                              • grof Re: To mnie Fermina dała kosza! 10.05.04, 01:16
                                                Może i masz rację, że powinnam iść spać... Tak, w dzień też mogę gadać, bo
                                                siedzę w domu i wielu pewnie z Was nie mam ochoty / siły się z niego ruszyć lub
                                                zrobić czegoś konstruktywnego :(((
                                            • vinja Re: To mnie Fermina dała kosza! 10.05.04, 01:15
                                              grof napisała:

                                              > Najśmieszniejsze jest to, że mnie Morfeusz nie opuścił. Mam to szczęście, że
                                              > mogę pójść spać, kiedy tylko zechce - u mnie to nie bezsenność, tylko chęć
                                              > pobycia z WAMI! Z mojej dzisiejszej lektury Waszych postów widzę, że to
                                              > towarzystwo BARDZO mi odpowiada!!!

                                              Ojej , ale Ty fajny jesteś !!!
                                              • grof Re: To mnie Fermina dała kosza! 10.05.04, 01:20
                                                Dzienkujem :))) Wzajemnie!!! I nie fajny! Fajna, fajna! Wiem - to wina mojego
                                                nicka...
    • abdon Nevada utrudzona wyprawą, zasnęła przy ognisku 10.05.04, 01:00

      • nevada_blue Re: Nevada utrudzona wyprawą, zasnęła przy ognisk 10.05.04, 01:02
        nie jeszcze nie zasnęła - pilnuje dzielnie coby nie zgasło :)
        • abdon Re: Nevada utrudzona wyprawą, zasnęła przy ognisk 10.05.04, 01:11
          Grof! Witamy! Przyjmujemy Cię do TOpM (Towarzystwa Opuszczonych przez Morfeusza)
          Śmiało przyłącz się.
          • grof Re: Nevada utrudzona wyprawą, zasnęła przy ognisk 10.05.04, 01:13
            Hej Abdon!
            Widzę, że dostałeś kosza :((( Mnie wprawdzie już przytuliła Vinja, ale jeśli Ty
            też masz ochotę, to będzie mi bardzo miło:))) Pozdrawiam!
            • nevada_blue Re: Nevada utrudzona wyprawą, zasnęła przy ognisk 10.05.04, 01:15
              ja wprawdzie z tym przytulaniem to nie bardzo po drodze (patrz historia
              lisa..), ale jak nie masz kogo przytulić to mnie też możesz.. tak delikatnie :)
              i ja Cię też mogę odprzytulić wzamian :)

              i tak żeśmy się już chyba wszyscy poprzytulali :))
            • abdon Pytanie Abdona do Grofa 10.05.04, 01:16
              Przepraszam za niedyskrecję: jaka orientacja?
              • grof Re: Pytanie Abdona do Grofa 10.05.04, 01:18
                Orientacja??? Hetero! Rozumiem, że mó nick Cię zmylił ;) Jestem kobietą
                • abdon Re: Pytanie Abdona do Grofa 10.05.04, 01:20
                  Zmartwiłem się, bo też jestem hetero, a nick podpowiadał, że to może być
                  mężczyzna. Po wyjaśnieniu sprawy, nie mam nic przeciwko przytuleniu mnie przez
                  Ciebie.
                  • grof Re: Pytanie Abdona do Grofa 10.05.04, 01:23
                    No cóż... wprawdzie liczyłam, że to Ty mnie przytulisz, a nie ja Ciebie, ale z
                    braku laku...
            • fermina84 To nie tak jak myślisz, Abdonie! 10.05.04, 01:18
              Ehh... Nie wiem skąd wywnioskowałeś, że nie chcę się do Ciebie przytulić...
              Mam nadzieję, że zapomnimy o tym nieporozumieniu i nie będzie takich już
              więcej...
              Co Ty na to? Przytulenie na zgodę?
              • vinja Re: To nie tak jak myślisz, Abdonie! 10.05.04, 01:20
                fermina84 napisała:

                > Ehh... Nie wiem skąd wywnioskowałeś, że nie chcę się do Ciebie przytulić...
                > Mam nadzieję, że zapomnimy o tym nieporozumieniu i nie będzie takich już
                > więcej...
                > Co Ty na to? Przytulenie na zgodę?

                To ja Was kochani biorę w swoje ramiona na zgodę !!!
                i przytulam !!!
                • nevada_blue Re: i w ten oto sposób... 10.05.04, 01:21
                  wszyscy żeśmy się poprzytulali.. :)
                  choć ja może trochę z boku..
                • fermina84 Re: To nie tak jak myślisz, Abdonie! 10.05.04, 01:22
                  Vinjo! Ja się nie chcę od samego początku znajomości gniewać z Abdonem... :(
                  Miło, że nas przytulasz...
                • vinja Re: Grofie ! 10.05.04, 01:23
                  Grofie , to niczego nie zmienia , że jesteś kobietą , przytulam Cię mocno !!!
                  Kocham kobiety ! i mężczyzn ! i całą ludzką populację !
                  • fermina84 :( 10.05.04, 01:24
                    No to chyba Abdon się obraził na mnie..... :(
                  • nevada_blue Re: o ho ho ! 10.05.04, 01:24
                    nadmiar miłości - uciekać!! :)
                    • vinja Re: o ho ho ! 10.05.04, 01:26
                      nevada_blue napisała:

                      > nadmiar miłości - uciekać!! :)

                      Mam Cię Nevado !!!
                      Przytulam Cię , mocno !!!
                    • fermina84 Re: o ho ho ! 10.05.04, 01:26
                      Nevado!
                      wszystko przeze mnie, biorę winę na siebie, to nie miało tak być...
                      • nevada_blue Re: o ho ho ! 10.05.04, 01:28
                        nie Fermino - nie szkodzi :)
                        żartowałam tylko :)
                        sama się z Wami nieśmiale gdzieś tu poprzytulałam..
                        mimo iż na ogół nie idzie mi to tak łatwo :)
                        główka do góry i nie rób podkówki proszę - dziś jest szczęśliwa nocka :)
                        • fermina84 Re: o ho ho ! 10.05.04, 01:29
                          miło mi, że chociaż Ty się nie obraziłaś na mnie... Bo Abdon chyba tak... :/
                          • nevada_blue Re: o ho ho ! 10.05.04, 01:31
                            nie martw się - na pewno się nie obraził..
                            wróci :)
                          • grof Re: o ho ho ! 10.05.04, 01:33
                            Hej fermino84!
                            Wygląda, że i na mnie abdon się obraził! Albo go spłoszyłam zbytnią
                            spoufałością! W końcu to dopiero pierwsze spotkanie :))) Pewnie jednak bardziej
                            prawdopodobne jest to, że poszedł spać, albo odszedł na chwilę od komputera, a
                            to po prostu my mamy skłonność do upartywania winy za zło całego świata w
                            sobie...
                      • vinja Re: o ho ho ! 10.05.04, 01:30
                        fermina84 napisała:

                        > Nevado!
                        > wszystko przeze mnie, biorę winę na siebie, to nie miało tak być...

                        Fermino , nie jęcz !!!
                        Abdon napewno poszedł na trawnik wysikać swoją łaciatą bestię .
                        Pewnie bestia gryzła biednego Abdonka za nogawkę...
                        Wróci , przytuli ...nie rycz !
                        • nevada_blue Re:no !! 10.05.04, 01:32
                          hehe :)
                          • vinja Re:no !! 10.05.04, 01:35
                            Spadam skarby , bo mnie z roboty wywalą na zbity pysk , położę się i zacznę
                            liczytć barany;
                            Jeden dwa trzy cztery pięć sześ...
                            • nevada_blue Re:no !! 10.05.04, 01:35
                              to mnie też dolicz, bom baran :)
                              miłych snów! :)
                              • vinja Re:no !! 10.05.04, 01:37
                                nevada_blue napisała:

                                > to mnie też dolicz, bom baran :)
                                > miłych snów! :)

                                Ty moja Owieczko mięciutka - przytulam Cię !!!!!
                                • nevada_blue Re:no !! 10.05.04, 01:39
                                  ależ dziękuję :)
                                  odwzajemniam przytulenie :)
                                  nie owieczka, tylko baran! :)
                                  a jak dorosnę zostanę swetrem!!! :)
                        • fermina84 Dziękuję Nevado i Vinjo 10.05.04, 01:33
                          Skoro tak mówicie... Dobrze, ocieram więc łzy, podkówkę zamieniam w nieśmiały
                          uśmiech... staram się byc dobrej myśli...
                          • nevada_blue Re: Dziękuję Nevado i Vinjo 10.05.04, 01:34
                            uśmiech pełną gębą proszę :)
                            do pamiątkowej fotki :)
                            forum by night! :)
                            • fermina84 Re: Dziękuję Nevado i Vinjo 10.05.04, 01:36
                              :D
                              wiecie, niedługo dobijemy do 400 postów... ot co!
                              • fermina84 Dobranoc.... 10.05.04, 01:37
                                jest tu ktoś jeszcze?...
                                • nevada_blue Re: ja jestem.... 10.05.04, 01:38

                                  • fermina84 Re: ja jestem.... 10.05.04, 01:40
                                    kurcze, ja sama siebie nie poznaję...
                                    jestem chyba największym forumowym śpiochem, a tu taka szalona się zrobiłam...
                                    może Morfeusz pojechał na urlop? (żeby nie pisac po raz setny ze się
                                    obraził... :P )
                                    • nevada_blue Re: ja jestem.... 10.05.04, 01:41
                                      ja myślę, że drań po prostu strajkuje..
                                      albo przepił klucze do bramy Krainy Snów w jakiejś przydrożnej knajpie! :)
                              • nevada_blue Re: Dziękuję Nevado i Vinjo 10.05.04, 01:37
                                dobra - to zostanie jeszcze tylko 5,1 tys km do Patagonii :)
                                ale co to na nas! :)
                                tylko dzisiejszej nocki żeśmy już ponad 100 przeszli :)
                                piiikuś! :)
                                • grof Re: Dziękuję Nevado i Vinjo 10.05.04, 01:41
                                  Droga Nevado!
                                  O co chodzi z tą Patagonią, bo przyznaję, że nie czytałam dokładnie... Czemu
                                  idziemy akurat tam? Co tam takiego jest? Jeden z moich nauczycieli w liceum
                                  upierał się, że chce się tam przeprowadzić, ale nigdy nie udało mi się ustalić
                                  dlaczego!!! Może Ty mnie oświecisz?
                                  • nevada_blue Re: Dziękuję Nevado i Vinjo 10.05.04, 01:43
                                    ooo, to się wzięło z mojego poprzedniego wątku "o ho ho!" - teraz jest rochę
                                    kontynuacja wędrówki :) zapraszam do poczytania tamtej historii i przyłączenia
                                    się do wędrówki :)
                                  • nevada_blue Re: Dziękuję Nevado i Vinjo 10.05.04, 01:44
                                    a poza tym tam jest po prostu pięknie :)
                              • grof Re: Dziękuję Nevado i Vinjo 10.05.04, 01:38
                                No nie wiem! Ludziska się wykruszają, ciekawe dlaczego ;), więc nie wiem czy
                                się uda... No chyba, że Abdon wróci i się zacznie tłumaczyć ze swego zniknięcia.
                                • abdon Masaż 10.05.04, 01:51
                                  Masuję Cię Nevado wirtualnie, nie bez pewnej satysfakcji.
                                  • nevada_blue Re: Masaż 10.05.04, 01:53
                                    ech, dzięki.. :)
                                    na samą myśl od razu trochę lepiej :]
                              • vinja Re: Dziękuję Nevado i Vinjo 10.05.04, 01:38
                                Jeszcze ostatnie przytulenie i lecę !!!
                                Przytulcie ode mnie Abdonka jak się chłopczyk przebudzi
                                papapa
    • abdon Co się dzieje? 10.05.04, 01:39
      Już drugi mój post nie ukazał się tej nocy. Cenzura się na mnie uwzięła czy co?
      Wyjaśniam: o obrazie na kogokolwiek z tego wątku, nie ma mowy. Nie jestem
      obraźliwy. Przerwa wynikła nie z mojej winy. Może dlatego, że dzisiaj jest
      wyjątkowo dużo postów? Ja nie mogę się dopchać.
      • nevada_blue Re: Co się dzieje? 10.05.04, 01:40
        hmm, chochliki jakieś grassssują w ciemnościach! :)
        • abdon JUZ 400!!!!!!!!!!!!!!!! 10.05.04, 01:43
          Pewnie tak, a może przyćmiona świadomość.
      • fermina84 Re: Co się dzieje? 10.05.04, 01:43
        Cieszę się, że między nami wszystko dobrze :)
        Winą za nieporozumienie obarczamy więc... cyferki, które zbyt szybko się
        rozmnażają...
        • nevada_blue Re: Co się dzieje? 10.05.04, 01:45
          umie ktoś robić wirtualny masaż..
          bo mnie znowu strasznie kark boli :(
        • abdon Re: Co się dzieje? 10.05.04, 01:45
          Tak, Tak, to napewno cyferki!
          • grof Re: Co się dzieje? 10.05.04, 01:48
            To teraz ja będę niedyskretna - dlaczego jesteś vel dr Jackyll? I czy masz coś
            wspólnego z Mr Hydem, bo taki nick, też się chyba tu przewija???
            • abdon Odpowiedź na pytanie Grof 10.05.04, 02:02
              Rzeczywiście. Jakiś czas temu sympatyzowałem na forum mr_hyde'em i nader bystra
              Morgana wysunęła przypuszczenie, że jestem dr Jackyll'em. Przyznałem się do
              tego i odpowiednio wybrałem sygnaturkę.
            • fermina84 Dobranoc.... 10.05.04, 02:05
              ....do jutra moi drodzy!
              Pozdrawiam

              p.s. Morfeusz obiecał, że zaraz do Was przyleci...
    • nevada_blue to ja powoli znikam... 10.05.04, 02:04
      i zostawiam Was, jeśli jeszcze nie śpicie..
      bo jutro mam ważne kolokwium i muszę się jednak choć trochę wyspać :)
      zatem spokojnej nocki Wam życzę i miłych snów :)

      a w tle "Gitarą i piórem" w radiowej Trójce :)
      [...]
      • abdon Re: to ja powoli znikam... 10.05.04, 02:06
        Nevado!
        Jeśli jeszcze mnie widzisz, DOBRANOC. Daj znać jak wypadło kolokium.
        • nevada_blue Re: to ja powoli znikam... 10.05.04, 02:08
          aaaa [ziew] :)
          dobrej nocki Abdonie - widać zostałeś dziś sam na placu..
          też spróbuj się trochę przespać - do rana wszak jeszcze kawałek.. :)
        • grof Re: to ja powoli znikam... 10.05.04, 02:08
          Dzięki za odpowiedź! I też się żegnam! Do jutra! Na pewno!!! Buziaki dla
          wszystkich! Cmok, cmok!!!
          • abdon Re: to ja powoli znikam... 10.05.04, 02:11
            Ja też znikam, ale tylko dlatego, że jeszcze muszę wyjść z moją bestią. Położę
            się spać dopiero po powrocie. Do zobaczenia jutro o 24-ej.
    • abdon Otwieram posiedzenie TPpM 10.05.04, 23:56

      • fermina84 Re: Otwieram posiedzenie TPpM 11.05.04, 00:01
        Witam :]
        • abdon Re: Otwieram posiedzenie TPpM 11.05.04, 00:03
          Serdecznie witam
          • abdon Re: Otwieram posiedzenie TPpM 11.05.04, 00:08
            Jakoś nas dzisiaj mało. Czy popsuł się nastrój członków Towarzystwa, czy jutro
            wcześnie muszą wstać?
            • abdon Re: Otwieram posiedzenie TPpM 11.05.04, 00:11
              Fermino! Czy zniechęcił Cię mój wygląd?
              • fermina84 Re: Otwieram posiedzenie TPpM 11.05.04, 00:26
                ależ skąd... muszę rano wstać po prostu :]
            • grof Re: Otwieram posiedzenie TPpM 11.05.04, 00:12
              Hej hej!
              Jestem, tak jak obiecałam! Ale chociażby się waliło i paliło o 01:00 idę
              spać!!! Trzymajcie mnue za słowo! A nastrój - u mnie właściwie prawie zawsze
              taki sam - mniejsze lub większe dołki...
              • abdon Re: Otwieram posiedzenie TPpM 11.05.04, 00:14
                Grof! Witam. Czy w końcu ktoś Cię kopnął w dupę?
                • grof Re: Otwieram posiedzenie TPpM 11.05.04, 00:18
                  Witam!
                  Eeeeee nie za bardzo! Tzn. kopy chyba nie robią już na mnie większego wrażenia!
                  A co, może Ty chciałbyś? Wczoraj przytulanie, dzisiaj kopanie?
                  • rzeznia_nr_5 Re: Otwieram posiedzenie TPpM 11.05.04, 00:20
                    Pierdu,pierdu...
                • nevada_blue Re: Otwieram posiedzenie TPpM 11.05.04, 00:20
                  spóźniona, ale jednak się dowlokłam.. :]
                  witajcie!
                  • abdon Re: Otwieram posiedzenie TPpM 11.05.04, 00:22
                    Czy to zmęczenie po kolokwium, czy koniec werówki po Andach?
                    • nevada_blue Re: Otwieram posiedzenie TPpM 11.05.04, 00:24
                      eee, obudziłam się już dziś w dolinie..
                      a o kole nawet nie wspominaj - kolejny dzień, kolejna porażka.. :/
          • fermina84 Re: Otwieram posiedzenie TPpM 11.05.04, 00:20
            Ja tylko na sekundkę dzisiaj, bo jutro muszę wstać raniutko na zajęcia... :/
            teraz jestem, bo uczę koleżankę krok po kroku jak przeskanować on-line dysk :]
            --
            F e r m i n a
      • grof Re: Otwieram posiedzenie TPpM 11.05.04, 00:20
        A co tu dzisiaj tak pusto???!!! Podejrzane!!! Gdzie się chowacie??? Wychodzić
        mi tu szybko z ukrycia, bo ja zostaje tylko do 01:00!!! Już! Migiem!
        • fermina84 Re: Otwieram posiedzenie TPpM 11.05.04, 00:35
          Ja idę już spać.
          Dobranoc wszystkim!
          • nevada_blue Re: Otwieram posiedzenie TPpM 11.05.04, 00:36
            miłych snów :)
    • abdon Re: Puk, puk! jest tu kto? 11.05.04, 00:35
      Nevado!

      Serdecznie Cię pozdrawiam. Chciałbym Cię jakoś pocieszyć.Może przesadzasz z tą
      swoją oceną. Przy złym samopoczuciu zawsze nisko się oceniamy.
      • grof Re: Puk, puk! jest tu kto? 11.05.04, 00:40
        Niektórzy z nas cały czas oceniają się źle!!! Chciałabym mieć takie okresy,
        kiedy oceniam się w miarę adekwatnie, ale nie pamiętam kiedy to ostatni raz
        było :(((
      • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 11.05.04, 00:41
        to nawet nie o ocenę chodzi - uwaliłam kolokwium? no trudno..
        jest jeszcze poprawka..
        poza tym to był test wyboru - może coś wystrzelałam?..
        najbardziej dobija mnie to, że się naprawdę uczyłam i nic z tego nie wynika..
        ponad godzinę gapiłam się tępo w kartkę i nie mogłam nic konkretnego sklecić w
        głowie..
        za trzy tygodnie sesja..
        i coraz mniej czasu..
        od rana miałam dziś taki marny nastrój.. nie wiem czemu..
        a wczoraj chodziłam po ścianach z radości..
        jutro idę znów do lekarza - może coś pokombinuje z lekami alboco..
        jestem po prostu zmęczona..
        ptzytulić możesz delikatnie..
        albo po prostu pobyć trochę.. :]
        dzięki za troskę.. :]
        • abdon Re: Puk, puk! jest tu kto? 11.05.04, 00:47
          Nevado!
          Znowu mój post poleciał gdzieś w powietrze. Serdecznie Cię pozdrawiam. Jak Cię
          pocieszyć? Mogę tylko internetowo przytulić Cię.
          • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 11.05.04, 00:49
            nie musisz pocieszać drogi Abdonie - to przecież minie..
            i znów będzie lepiej, potem gorzej, potem lepiej.. i tak w kółko..
            dziękuję za wirtualne przytulenie :]
            wystarczy, ze tu teraz jesteś - to dużo :]
            • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 11.05.04, 00:50
              możesz mi poopowiadać jak jest tam u Ciebie na połoninach..
              jeśli zechcesz..
              • abdon Re: Puk, puk! jest tu kto? 11.05.04, 00:53
                Wiesz jak to jest. Patrzy się tęsknie na wierczy, ale dolina jest odległa,
                wszysto w dolinie takie małe, ale jak się do niej zejdzie, wszystko staje się
                ogromne.
                • grof Dobranoc! 11.05.04, 00:57
                  No to ja się już powolutku żegnam. Muszę się trzymać planu, chociaż ciężko mi
                  to wychodzi! Powiedziałam sobie, że o pierwszej, to pierwszej!!! Do jutra! Może
                  będzie nas więcej?
                  • nevada_blue Re: Dobranoc! 11.05.04, 00:58
                    spokojnej nocki i miłych snów! :]
                • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 11.05.04, 00:58
                  w samo sedno :)
                  cudna metafora.. :)
    • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 11.05.04, 00:35
      coś niemrawo dzisiaj..
      ja to mam marny dzień od rana, więc dziś powłóczę nóżkami w tej nocnej
      wędrówce..
      ale co z Wami moi drodzy?
      i gdzie jest Zoltanek?
      • nevada_blue Re: Abdonie jesteś jeszcze? 11.05.04, 01:11

        • abdon Re: Abdonie jesteś jeszcze? 11.05.04, 01:12
          Nevado, jestem
          • nevada_blue Re: Abdonie jesteś jeszcze? 11.05.04, 01:13
            wygląda, ze tylko my tu zostaliśmy..
            reszta się wykruszyła..
            • abdon Re: Abdonie jesteś jeszcze? 11.05.04, 01:18
              Chyba jesteśmy sami. Jeżeli jeszcze nie kładziesz się spać, możemy jeszcze
              porozmawiać.
            • nevada_blue Re: ...? 11.05.04, 01:20
              to ja chyba też już pójdę..
              spróbuję zasnąć to może jutro szybciej przyjdzie..
              a jutro może bedzie lepiej..
              za dużo tego morza..
              falowanie i spadanie, falowanie i spadanie..
              no nic..
              dobrej nocy Abdonie :)
              miłych snów :)
              • abdon Re: ...? 11.05.04, 01:23
                Dobranoc Nevado. Pamiętaj: dzisiejszy dzień nie przyjdzie jeszce raz (Schelling)
                • vinja Re: ...? 11.05.04, 01:47
                  No tak , przyszłam na imprezę - a tu ...po imprezie.
                  Ale to dobrze , to znaczy , że możecie sobie pospać smacznie i zdrowo ;-)
                  Przytulam Was jednak i tak ...chociaż śpiących.
                  lulilulila
                  tulilulila
                  dobranoc...
                  • rzeznia_nr_5 Re: ...? 11.05.04, 01:48
                    vinja napisała:

                    > No tak , przyszłam na imprezę - a tu ...po imprezie.
                    > Ale to dobrze , to znaczy , że możecie sobie pospać smacznie i zdrowo ;-)
                    > Przytulam Was jednak i tak ...chociaż śpiących.
                    > lulilulila
                    > tulilulila
                    > dobranoc...

                    A ja tam właśnie zabijam ludzi w Carmageddon 2.
                    • vinja Re: ...? 11.05.04, 01:52
                      rzeznia_nr_5 napisał:

                      > vinja napisała:
                      >
                      > > No tak , przyszłam na imprezę - a tu ...po imprezie.
                      > > Ale to dobrze , to znaczy , że możecie sobie pospać smacznie i zdrowo ;-)
                      > > Przytulam Was jednak i tak ...chociaż śpiących.
                      > > lulilulila
                      > > tulilulila
                      > > dobranoc...
                      >
                      > A ja tam właśnie zabijam ludzi w Carmageddon 2.


                      To oczywiste . Jako typ pseudo-kibica , musisz ćwiczyć , żeby czasem nie wyjść
                      z wprawy.
                      Dobranoc ;-)
                      • rzeznia_nr_5 Re: ...? 11.05.04, 01:57
                        Vinja napisała:

                        > To oczywiste . Jako typ pseudo-kibica , musisz ćwiczyć , żeby czasem nie
                        wyjść
                        > z wprawy.
                        > Dobranoc ;-)


                        Pseudokibica?Niee.Ja zawsze marzyłem np.żeby wojsko odpracować w prewencji.
                        Tłukłbym wtedy kiboli na stadionach bez żadnej litości ile wlezie aż miałbym
                        odciski na palcach.
    • fermina84 W drogę... 11.05.04, 23:29
      możemy już zaczynać dzisiejszą wyprawę? gotowi?
      • fermina84 ee, pewnie za wcześnie jeszcze...? 11.05.04, 23:30
        • abdon Re: ee, pewnie za wcześnie jeszcze...? 11.05.04, 23:35
          Powoli gromadzimy się. Dobry wieczór czy dobranoc? Jak to powiedzieć, skoro
          mówi się dzieńdobry?
          • fermina84 Re: ee, pewnie za wcześnie jeszcze...? 11.05.04, 23:37
            Witaj Abdonie.
            • fermina84 Re: ee, pewnie za wcześnie jeszcze...? 11.05.04, 23:39
              jak minął dzień?
            • abdon Re: ee, pewnie za wcześnie jeszcze...? 11.05.04, 23:40
              Fermino!
              Nie wiem, czu dziś będzie Nevada, bo pisała na forum, że źle się czuje
              • fermina84 Re: ee, pewnie za wcześnie jeszcze...? 11.05.04, 23:42
                Szkoda, że nie będzie Nevady... :( ja jednak mam nadzieję, że wpadnie chociaz
                na chwilkę.
                a z tego co wiem, Zoltanek miał się pojawić
                • abdon Re: ee, pewnie za wcześnie jeszcze...? 11.05.04, 23:46
                  Mam nadzieję, że Nevada, jako Załozycielka wątku pojawi się choćby na krótko.
                  Na ogół spotykamy się o godzinie duchów.Zoltanek może wypił za dużo.
                  • grof Re: ee, pewnie za wcześnie jeszcze...? 11.05.04, 23:48
                    Nie ma Nevady ani Zoltanka, ale jestem ja. Może być?
                    P.S. Powiedzcie, że tak, bo leciałam z wywieszonym językiem do domu, żeby się z
                    Wami spotkać!
                    • fermina84 Re: ee, pewnie za wcześnie jeszcze...? 11.05.04, 23:50
                      Bardzo miło, że wpadłaś. co u Ciebie?
                      • grof Re: ee, pewnie za wcześnie jeszcze...? 11.05.04, 23:52
                        Hmmmmmmm........... Nic ciekawego... Jak zwykle... Nie chce pisać co u mnie, bo
                        to mnie bardzo przygnębia...
                        A co Ty dzisiaj porabiałaś?
                        • fermina84 Re: ee, pewnie za wcześnie jeszcze...? 11.05.04, 23:55
                          Ehh, tu też nic ciekawego. rodzinka się obraziła na mnie. poza tym mam dzisiaj
                          jeden z tych bardziej kiepskich dni niż mniej kiepskich
                          • grof Re: ee, pewnie za wcześnie jeszcze...? 11.05.04, 23:57
                            Uuuuuuuuu... A czemu się rodzinka na Ciebie obraziła? Czy może nie chcesz o tym
                            mówić?
                            • fermina84 Re: ee, pewnie za wcześnie jeszcze...? 12.05.04, 00:07
                              Mama: bo nie wybrałam filmu, żeby z nią pójść do kina jutro /zapomniałam.../ a
                              ona dobudowała sobie do tego ciąg dalszy - że ja nie chcę z nią iść, bo ona
                              jest stara (43 lata to starość?), że ją lekceważę... ble ble ble. jak znalazłam
                              spełniający jej wymagania film i termin, okazało się, że mama już śpi i
                              burknęła tylko coś pod nosem, że "pogdmy jtro..."

                              Ojciec: ogólnie za to, że pokłóciłam się z mamą... a poza tym jestem kretynką,
                              nic nie umiem, nie zalicze roku itp itd ale jedną rzecz robię wg niego bardzo
                              dobrze - śpię

                              Siostra: mama zorganizowała jej popołudnie (koleżanka), a Mała się wściekła i
                              wyładowała emocje na mnie...
                              • grof Re: ee, pewnie za wcześnie jeszcze...? 12.05.04, 00:11
                                No to rzeczywiście niewesoło! Ja ciągle się kłócę z rodziną, ale teraz od
                                jakiegoś czasu jestem sama i chyba brakuje mi tych kłótni... I tak źle i tak
                                nie dobrze!
                                P.S. Jesteś chyba jedyną osobą z tą chorobą, która tak jak ja cierpi na
                                nadmierną senność, a nie bezsenność...
                              • abdon Re: ee, pewnie za wcześnie jeszcze...? 12.05.04, 00:12
                                Fermino!
                                Nie masz lekko.Czy Rodzina traktuje Cię jako chorą?
                                • fermina84 Re: ee, pewnie za wcześnie jeszcze...? 12.05.04, 00:17
                                  Oni pokładali we mnie zawsze swoje nadzieje. Mam być mądra, piękna jak modelka,
                                  mieć narzeczonego, ciągle się uśmiechać... A rzeczywistość wygląda trochę
                                  inaczej...
                                  Grof, ja nie mam zdiagnozowanej depresji, ale dołki zdarzają mi się bardzo
                                  często (komentarze rodziny i znajomch: A czemu Ty taka smutna jesteś?). Przez
                                  ostatni tydzień ciągle płaczę. Fakt, że mniej śpię w dzień niż dotychczas, ale
                                  i tak to za dużo niż przeciętny człowiek.
                                  To tak w skrócie o mnie...
                                  • abdon Re: ee, pewnie za wcześnie jeszcze...? 12.05.04, 00:27
                                    Fermino i Grof!

                                    Dlaczego zamilkłyście? Czy zastanawiacie się nad swoim losem? Napiszcie coś
                                    mnie smutnego.
                                    • fermina84 jestem jestem 12.05.04, 00:29
                                      jeszcze widzę literki, może trochę kursywą, ale widzę ;)
                                      a Morfeusza jak nie było tak nie ma...
                                      Pewnie się zajął Nevadą... i bardzo dobrze!
                          • abdon Re: ee, pewnie za wcześnie jeszcze...? 11.05.04, 23:58
                            Fermino!
                            Czy Twoja Babcia naprawdę interesuje się tylko tym, o której chodzisz spać?
                            • fermina84 Re: ee, pewnie za wcześnie jeszcze...? 12.05.04, 00:02
                              odkąd się tu przeprowadziliśmy ona stale mnie kontroluje. A później zdaje
                              raport rodzicom. To nie jest złośliwe z jej strony, ale dziwnie się czuję
                              czasem, jak w Big Brotherze;)
                              Poza tym cała rodzina wie, że ja ciągle chodzę senna i półprzytomna, więc
                              bardzo się przejmują moim spaniem...non stop. Kontrole babci również w ciągu
                              dnia to już norma.
                              • abdon Re: ee, pewnie za wcześnie jeszcze...? 12.05.04, 00:05
                                Coś mi się wydaje, że to zamaskowana kontrola Twojego życia, a nie tylko
                                kontrola, czy śpisz.
                                • fermina84 Re: ee, pewnie za wcześnie jeszcze...? 12.05.04, 00:09
                                  Niestety masz rację, Abdonie...
                                  • fermina84 halooooo... 12.05.04, 00:13
                                    już po magicznej godzinie... gdzie reszta podróżników?
                                    nie spać! zwiedzać! :D
                                    chociaż w sumie, może dla nich lepiej, że śpią...
                                    • abdon Re: halooooo... 12.05.04, 00:17
                                      Nie ma nawet Rzeźnika! Pewnie zajęty jest tłumaczeniem czegoś żonie.
                                • grof Re: ee, pewnie za wcześnie jeszcze...? 12.05.04, 00:16
                                  Drogi Abdonie! Proszę natychmiast przestać mnie olewać i napisać jak TY się
                                  dzisiaj czujesz! No! ;)
                • fermina84 Re: ee, pewnie za wcześnie jeszcze...? 11.05.04, 23:48
                  ostatnio jak tak zaszalałam do 2 w nocy na forum to następnego dnia moja
                  babcia, która mieszka w domu obok, zapytała co ja takiego robiłam o tej porze.
                  Jej hobby to kontrolowanie mojej pory kładzenia się spać. Babcia ze swojego
                  domu niestety widzi czy u mnie w pokoju pali się światło. Teraz jestem sprytna
                  i zgasiłam lampki. Ciemność! No i nieznośnie kłująca w oczy jasność monitora...
                  Ciekawe, kiedy moje ślepia odmówią posłuszeństwa :P

                  To tak z ciekawostek biologicznych...
                  • abdon Re: ee, pewnie za wcześnie jeszcze...? 11.05.04, 23:52
                    Grof!

                    Witam Cię serdecznie! Naturalnie że jesteś mile widziana
                    • grof Re: ee, pewnie za wcześnie jeszcze...? 11.05.04, 23:54
                      Dziękuję Abdonku! (czy można Cię tak "zdrabniać")? A co u Ciebie słychać?
                      • vinja Re: ee, pewnie za wcześnie jeszcze...? 12.05.04, 00:25
                        Witam Was , posty pomieszane , zgubiłam się - wiadomo -blondynka:-)
                        • fermina84 Re: ee, pewnie za wcześnie jeszcze...? 12.05.04, 00:28
                          ja też blondynka :]
                          witaj Vinjo!
                          • abdon Re: ee, pewnie za wcześnie jeszcze...? 12.05.04, 00:30
                            Nie masz pojęcia jak lubię blondynki. Moja żona specjalnie dla mnie farbuje
                            włosy, bo jest mysia.
                            • fermina84 blondynki na forum by night 3 :) 12.05.04, 00:33
                              • grof Re: blondynki na forum by night 3 :) 12.05.04, 00:34
                                Hi hi :)))
                                A Ty Abdonie też blondynka? ;)
                              • greta_30 Re: blondynki na forum by night 3 :) 12.05.04, 00:35
                                to o mnie? znaczy się cos skaszaniłam, tak? bądże miłościwa więć, bo bardzo
                                zmęczona i nie zdążam. Poza tym zaproszonam, nie na krzywy ryj ;)
                                greta
                                • greta_30 nic nie kumam :( jak sie obsługuje takie długie... 12.05.04, 00:37
                                  posty? mi jakoś nic sie nie pokazuje dobrze, kurwa mać. Jak to się robi, żeby
                                  widzieć po kolei itd.? Fuck
                                  • vinja Re: nic nie kumam :( jak sie obsługuje takie dług 12.05.04, 00:41
                                    greta_30 napisała:

                                    > posty? mi jakoś nic sie nie pokazuje dobrze, kurwa mać. Jak to się robi, żeby
                                    > widzieć po kolei itd.? Fuck



                                    Witaj Greto !!! :-)))

                                    Ja też nie wiem jak to się robi , lawiruję tak z postu na post ...
                                    • greta_30 Re: nic nie kumam :( jak sie obsługuje takie dług 12.05.04, 00:52
                                      vinja napisała:

                                      > Ja też nie wiem jak to się robi , lawiruję tak z postu na post ...

                                      Kocham Cię. My dwie panie starsze: BEZ OBCIACHU, znakiem tego ;)
                                • fermina84 Re: blondynki na forum by night 3 :) 12.05.04, 00:39
                                  nie skaszaniłaś nic, Greto, nic a nic :) btw fajny pomysł z książką!

                                  > vinja napisała
                                  "Witam Was , posty pomieszane , zgubiłam się - wiadomo -blondynka:-)"

                                  a do tego ja jestem blondynką, Grof również, więc w sumie jesteśmy 3
                                  blondynki :) ot, cała sprawa
                            • vinja Re: ee, pewnie za wcześnie jeszcze...? 12.05.04, 00:36
                              abdon napisał:

                              > Nie masz pojęcia jak lubię blondynki. Moja żona specjalnie dla mnie farbuje
                              > włosy, bo jest mysia.


                              hahaha , a ja czasem farbuję na mysi , bo jestem zbyt jasna
                        • grof Re: ee, pewnie za wcześnie jeszcze...? 12.05.04, 00:30
                          No ja też blondyna...
                          Hej Vinja!
                          Jek minął dzionek?
                          • vinja Re: ee, pewnie za wcześnie jeszcze...? 12.05.04, 00:34
                            grof napisała:

                            > No ja też blondyna...
                            > Hej Vinja!
                            > Jek minął dzionek?


                            Praca , jakieś gotowanie , ogródek ( magnolia traci swoje piękne kwiaty ) ,
                            praca , trzy kawy , trochę blablabla ( nie pamiętam o czym , bo i po co )
                            • grof Re: ee, pewnie za wcześnie jeszcze...? 12.05.04, 00:36
                              O Boże! Dzięki za tę magnolię! Lecę podlać kwiatki!!! O ile jest jeszcze co
                              podlewać...
    • greta_30 Re: Puk, puk! jest tu kto? 12.05.04, 00:31
      obecna. GG 4618564 i co dalej, bo nie mam siły czytać wszystkiego?
      • greta_30 nie dam sobie rady z tym długaśnym postem 12.05.04, 00:40
        jak Wy sobie z tym radzicie?
        greta
        • fermina84 Greto... 12.05.04, 00:41
          z którym postem?
          • fermina84 HA! 500 postów!!! 12.05.04, 00:42
            Rozlewać szampana!!! ;)
            • vinja Re: HA! 500 postów!!! 12.05.04, 00:44
              fermina84 napisała:

              > Rozlewać szampana!!! ;)

              Juuuuuuuuuuuż !!!!!!!!!!!!!!!!
              Wystrzelił !!!!!!
              • fermina84 Halooo Abdonie? jesteś? 12.05.04, 00:48
                brzdęęęęk! toast! ;)
                • grof Re: Halooo Abdonie? jesteś? 12.05.04, 00:50
                  No właśnie!
                  Abdon pilnie poszukiwany!!!
              • greta_30 Re: HA! 500 postów!!! 12.05.04, 00:55
                vinja napisała:
                >
                > Juuuuuuuuuuuż !!!!!!!!!!!!!!!!
                > Wystrzelił !!!!!!

                Pifko z tekilą Lider price - Geant. Obleci? ;)
            • grof Re: HA! 500 postów!!! 12.05.04, 00:49
              No ludzie! Wyszłam na chwilę podlać kwiatki, a Wy już na następnej stronie???
              Jezu, kwiatków też nie umiem podlewać - albo nie podlewam przez miesiąc, albo w
              ramach rekompensaty podlewam tak, że później muszę sprzątać całą kuchnię, tak
              jak teraz...
              Nie wim, czy mam się śmiać, czy płakać?
              • fermina84 Re: HA! 500 postów!!! 12.05.04, 00:55
                oj tam ;)
                voila! oto szampan dla Ciebie >-| tzn musisz sobie ten kieliszek odwrócić
                trochę ;)
                • vinja Re: HA! 500 postów!!! 12.05.04, 00:58
                  ŁO JESSSSUUU , DOPIERO TERAZ MI SIĘ UDAŁO ROZWIKŁAĆ TĘ ZAGADKĘ I USTAWIĆ wątki
                  • grof Re: HA! 500 postów!!! 12.05.04, 01:01
                    Gratulujemy!!! Lepiej późno niż wcale!!! To może jeszcze jeden kieliszek?
                • grof Re: HA! 500 postów!!! 12.05.04, 00:58
                  Dzięki! Brzdęk, brzdęk Ferminko, Vinju, Greto i Abdonie! Za lepsze samopoczucie!
                  • fermina84 Re: HA! 500 postów!!! 12.05.04, 01:02
                    >-| to dla Gospodyni Nevady Blue :)
                    --
                    F e r m i n a
                    • grof Re: HA! 500 postów!!! 12.05.04, 01:03
                      Zdrowie Nevady!!!
          • fermina84 Re: Greto... 12.05.04, 00:46
            Klikasz "Moje forum" -> tabelka "ustawienia forum" ->
            zaznaczasz "ptaszkiem" "zawsze pokazuj wszystkie wiadomości w wątku"...

            Poza tym na górze każdego wątku jest taka lista rozwijalna. Kliknij na
            strzałeczkę i ustaw np od najnowszego. Wtedy będziesz miała od razu na górze
            gotową do przeczytania wiadomość w kolejności wysłania...

            O to Ci chodziło?
            • greta_30 tak, dziękuję 12.05.04, 00:56
              • vinja Abdonie !!! 12.05.04, 01:00
                Wracaj , bo dziewczynki już pijane som
                • vinja Re: Abdonie !!! 12.05.04, 01:04
                  A mi cóś mryga w rogu monitora
                  OOOOOOOOOOooooooo !!!
                  takie małe , maluśkie dwa komputerki
                  oooo , jak miłoooooooooooooooo
                  • fermina84 .... 12.05.04, 01:06
                    mi wszystko mryga na monitorku... ocziska mnie bolą, ale zostaję!
                  • abdon Re: Abdonie !!! 12.05.04, 01:13
                    Fermina zrobiła jakieś cuda. Nie mogłem odpowiedzieć na jej ostatni post.
                    Wstawiam tutaj. Nigdy z tego wątka nie odchodzę bez pożegnania. Rozmawiałem na
                    GG z Gretą. Przepraszam.
                    • fermina84 Re: Abdonie !!! 12.05.04, 01:14
                      to nie żadne cuda, ale współczesna mistyka :]
                      >-| toaścik dla Ciebie ;)
                      • abdon Re: Abdonie !!! 12.05.04, 01:16
                        Co pijecie? Wypiję karniaka.
                        • fermina84 Re: Abdonie !!! 12.05.04, 01:17
                          pijemy szampooooaaaaana ;)
                          zdrówko! <brzdęk!>
                          • greta_30 pijaczyny drobne ;) a spać to komu? 12.05.04, 01:19
                            ja to do roboty iść daleko nie muszę (bo do drugiego pokoju) i nawet zalana iść
                            mogę... A Wy? tak bez obciachu, pic po nocach? Zdrowe toto?
                            • abdon Re: pijaczyny drobne ;) a spać to komu? 12.05.04, 01:20
                              Mysimy ukrywać się przed duchami.
                            • fermina84 Re: pijaczyny drobne ;) a spać to komu? 12.05.04, 01:21
                              ja jutro nie mam zajęć więc szaleję, ale tylko troszeczkę ;)
                              szampooooaaan jak szampooooaan... oj tam jeden kieliszek nie zaszkodzi...
                              • abdon Re: pijaczyny drobne ;) a spać to komu? 12.05.04, 01:22
                                Drugi poprawi, a trzeci utrzyma w pionie
                              • greta_30 Re: pijaczyny drobne ;) a spać to komu? 12.05.04, 01:25
                                oj tam jeden kieliszek nie zaszkodzi...

                                a pifffko z tekilą też nie, co nie? ;) I co? tak se tu po nocach pijecie i
                                nieśpicie? bo ja to myślałam że na jakieś nocne spacery się Państwo wybieracie
                                całą bandą wariacką... a tu takie buty... :)
                                • abdon Re: pijaczyny drobne ;) a spać to komu? 12.05.04, 01:27
                                  Będę azo bólu szczery. Od szampana wolę czystą pod pifko.
                                • greta_30 i to jeszcze w ilość jedziecie ;) 12.05.04, 01:28
                                  hehehehe, pijaczki drobne. Jak kiedyś będziecie organizować jakąś popijawę na
                                  świeżym - dajcie znać. Chętnie ruszyłabym dupsko w miłym (szampańskim)
                                  towarzystwie. Spadam popisać. buziaczki
                                  greta
                                • fermina84 Re: pijaczyny drobne ;) a spać to komu? 12.05.04, 01:28
                                  pifffko też nie zaszkodzi :) JEDNO ;)
                                  spacery spacerami, ale przyznasz, że 500 post w wątku zdarza się tylko raz?
                                  • greta_30 Re: pijaczyny drobne ;) a spać to komu? 12.05.04, 01:30
                                    no tak, tylko po co? No chiba że dla szampańskiej zabawy... To rozumiem, tylko
                                    ciężko się gada jak nie widać co do czego itp. Ja na przykład trochem zmęczona...
                                    pozdrawiam Was Pijanice wszystkie i zmykam stąd, bo oszaleję. papapa
                                    • fermina84 Re: pijaczyny drobne ;) a spać to komu? 12.05.04, 01:32
                                      dobranoc...
                                  • abdon Musimy wyrobić tej nocy 600 12.05.04, 01:32
                                    Musimy wyrobić 600, choćby pisząc byle co, po jednym słowie
                                    • fermina84 Re: Musimy wyrobić tej nocy 600 12.05.04, 01:33
                                      chyba będzie ciężko...
                                      • abdon Re: Musimy wyrobić tej nocy 600 12.05.04, 01:34
                                        Kto zostaje do pomocy?
                                        • greta_30 Re: Musimy wyrobić tej nocy 600 12.05.04, 01:37
                                          niech będzie że przyłożę rękę do Waszego sukcesu (wszak i Wy chcecie pomóc mi z
                                          książeczką)... napiszę więc: jakoś sie zebrać nie moge do roboty, ale zaraz
                                          spróbuję zacząć. I jeszcze mogę napisać: dupa, hihihih ;)
                                          • grof Re: Musimy wyrobić tej nocy 600 12.05.04, 01:41
                                            Dupa, dupa, dupa!!! Ha ha ha! Jakie to śmieszne! Dupa!
                                          • greta_30 a może zaczn ę tak: 12.05.04, 01:41
                                            to może przy okazji się przedstawię... (i dalej jak w moim powitalnym poście) i
                                            wyjdzie na to, że pomysł narodził się dzięki zaistnieniu na Forum (co poniekąd
                                            jest prawdą), to uzasadniłoby obecość "innych historii" i wogóle. Co? może być
                                            taki początek?
                                            • fermina84 Re: a może zacznę tak: 12.05.04, 01:42
                                              oui oui bien sur. może być jak najbardziej :]
                                              • greta_30 Re: a może zacznę tak: 12.05.04, 01:44
                                                Fermina84, ale nie jestem monotematyczna, co? ;) No powiedz, że nie... Bo sama
                                                sie czasem łapię na takim samouwielbieniu (ach te manie, eh) że nie wiem czy nie
                                                przeginam aby.
                                                • abdon Re: a może zacznę tak: 12.05.04, 01:47
                                                  Greta! Nic nie widać (czytać?) Pisz dalej o nic się nie martw.
                                                • fermina84 Re: a może zacznę tak: 12.05.04, 01:48
                                                  ja mam taką zasadę przy wszelkiego typu tekstach do napisania: pisz wszystko co
                                                  Ci przyjdzie do głowy, staraj się realizować wszelkie pomysły, najwyżej coś
                                                  wyrzucisz, zmienisz, przestawisz... a nuż, coś się w tzw międzyczasie zrodzi
                                                  nowego w Twojej główce?
                                                  • greta_30 Re: a może zacznę tak: 12.05.04, 01:51
                                                    jasne, też tak myślę. Ale to chyba jeszcze nie czas, tak po prostu, całyczas
                                                    zastanawiam się co ma być osią przewodnią, bo nie wiem czy stwierdzenie "wszyscy
                                                    jesteśmy chorzy, ale tylko niektórzy z nasa dają się na tym przyłapać" nie jest
                                                    "za krótkie"... poza tym coraz więcej osób chce w tym uczestniczyć, co jakgdyby
                                                    zmienia trochę postać rzeczy. Chiba musze jednak jeszcze poczekać na rozwój
                                                    wydarzeń, bo mam mętlika we łbie. :) ale pozytywnego!
                                                  • vinja Re: a może zacznę tak: 12.05.04, 01:55
                                                    greta_30 napisała:

                                                    > jasne, też tak myślę. Ale to chyba jeszcze nie czas, tak po prostu, całyczas
                                                    > zastanawiam się co ma być osią przewodnią, bo nie wiem czy
                                                    stwierdzenie "wszysc
                                                    > y
                                                    > jesteśmy chorzy, ale tylko niektórzy z nasa dają się na tym przyłapać" nie
                                                    jest
                                                    > "za krótkie"... poza tym coraz więcej osób chce w tym uczestniczyć, co
                                                    jakgdyby
                                                    > zmienia trochę postać rzeczy. Chiba musze jednak jeszcze poczekać na rozwój
                                                    > wydarzeń, bo mam mętlika we łbie. :) ale pozytywnego!


                                                    hahaha , a jak sobie dobrze przypomnę , to opiszę Ci jaka na pewnej
                                                    psychoterapii grupowej była heca
                                                  • greta_30 Re: a może zacznę tak: 12.05.04, 01:58
                                                    Vinja! KONIECZNIE!!!! tak to właśnie sobie wyobrażam. Masa idiotyzmów,
                                                    niepotrzebnych i nieskutecznych terapii, tony leków bez pojęcia... no,
                                                    zawstydzić tych dupków i wogóle "triumf jednostki nad kupą gówna"...
                                                  • abdon Greta błagam! 12.05.04, 02:00
                                                    Jeszcze jeden wierszyk o mnie. Bardzo mi to pochlebia.
                                                  • greta_30 Re: Greta błagam! 12.05.04, 02:03
                                                    jaja sobie robisz? I dobrze. poczekaj....

                                                    abdonowie sie zwidziało
                                                    że 600 postów dziś sie stało
                                                    i miał racje nasz malutki
                                                    nie jest taki On głupiutki

                                                    buchchchacha ;)))))))
                                            • greta_30 a może jednak zacznę od historii rodziny... ;) 12.05.04, 02:25
                                              nie, żartuję. Ale prawda jest taka, że nie napisze nic dzisiaj. O właśnie
                                              sprawde pocztę... Może tam znajdę jakiś fajowy pomysł.
                                        • fermina84 Re: Musimy wyrobić tej nocy 600 12.05.04, 01:39
                                          W sumie jesteśmy na półmetku dzisiejszego zadania, to nie tak daleko...
                                          Jeśli nie padnę na klawiaturę to pomogę :]
                                          • abdon Re: Musimy wyrobić tej nocy 600 12.05.04, 01:42
                                            Świetnie! Niech żyje Polska Zjednoczona Partia Robotnicza!
                                    • vinja Re: Musimy wyrobić tej nocy 600 12.05.04, 01:33
                                      Abdonie !!!
                                      My nigdy nie piszemy byle co !!!
                                      My piszemy bardzo głębokie w treści posty !!!
                                      • grof Re: Musimy wyrobić tej nocy 600 12.05.04, 01:37
                                        Oj baaaaaaaaaaardzo! Szczególnie w tym stanie! Hip! Hip! Chyba mam czkawkę?
                                        • vinja Re: Musimy wyrobić tej nocy 600 12.05.04, 01:39
                                          a moje krzesł jakieś chybotliwe...
                                          • vinja Re: Musimy wyrobić tej nocy 600 12.05.04, 01:48
                                            o kurrrrr.... spadaaaaaaaaaaam
                                            • vinja Re: Musimy wyrobić tej nocy 600 12.05.04, 01:49
                                              to ja już z podłogi mówię....
                                              • greta_30 Re: Musimy wyrobić tej nocy 600 12.05.04, 01:53
                                                vinja napisała:

                                                > to ja już z podłogi mówię....

                                                Vinja, do wyrka!!! Jutro też jest dzień! Pańszczyznę w polu odrobiłaś i z
                                                poczuciem dobrze wykonanej roboty idź spać Maleństwo. Miłych snów i napisz do
                                                mnie, to jak coś napiszę to Ciebie prześlę na dzieńdobry.
                                                papapa
                                                • vinja Re: Musimy wyrobić tej nocy 600 12.05.04, 02:02
                                                  greta_30 napisała:

                                                  > vinja napisała:
                                                  >
                                                  > > to ja już z podłogi mówię....
                                                  >
                                                  > Vinja, do wyrka!!! Jutro też jest dzień! Pańszczyznę w polu odrobiłaś i z
                                                  > poczuciem dobrze wykonanej roboty idź spać Maleństwo. Miłych snów i napisz do
                                                  > mnie, to jak coś napiszę to Ciebie prześlę na dzieńdobry.
                                                  > papapa


                                                  na czworaka dowlec sie muszę , bom poobijana , zmaltretowana i pijana ...

                                                  Ale nic to !!!
                                                  Dla wielkiej sprawy warto było !!!
                                                  • vinja Re: Musimy wyrobić tej nocy 600 12.05.04, 02:03
                                                    ADIJOS !!!!!
                                                  • fermina84 Re: Musimy wyrobić tej nocy 600 12.05.04, 02:05
                                                    bonne nuit!
                                                  • abdon Re: Musimy wyrobić tej nocy 600 12.05.04, 02:04
                                                    Idę nalać sobie kieliszek wina. Jak wybije 600 wniosę toast!
                                                  • fermina84 Re: Musimy wyrobić tej nocy 600 12.05.04, 02:06
                                                    no tak.... znowu toasty...
                                                    mi już bąbelki szampooooaaanowe uszami wychodzą ;)
                                        • abdon Re: Musimy wyrobić tej nocy 600 12.05.04, 01:39
                                          Możemy wznosić różne hasła np. Niech żyje i podrasta, nasz Zostanek pederasta!
                                          • greta_30 Re: Musimy wyrobić tej nocy 600 12.05.04, 01:42
                                            abdon napisał:

                                            > Możemy wznosić różne hasła np. Niech żyje i podrasta, nasz Zostanek pederasta!

                                            wara od mojego narzeczonego! hihihi, kto wie może by i nawet nim został gdyby
                                            nie to, że wychodzę za mąż 5.05.2005.
                                          • vinja Re: Musimy wyrobić tej nocy 600 12.05.04, 01:44
                                            abdon napisał:

                                            > Możemy wznosić różne hasła np. Niech żyje i podrasta, nasz Zostanek pederasta!



                                            NIECH ŻYJE!!!!!!!!!!!!!
                                            NIECH ŻYJE!!!!!!!!!!!!!
                                            NIECH ŻYJE!!!!!!!!!!!
                                            • fermina84 Re: Musimy wyrobić tej nocy 600 12.05.04, 01:46
                                              no to i >-| dla Zoltanka :)
                                              • greta_30 Re: Musimy wyrobić tej nocy 600 12.05.04, 01:47
                                                fermina84 napisała:

                                                > no to i >-| dla Zoltanka :)

                                                co to znaczy >-| ?
                                                • fermina84 Re: Musimy wyrobić tej nocy 600 12.05.04, 01:51
                                                  to " >-| " to jest kieliszek szampana :) jak odwrócisz to w wyobraźni o 90
                                                  stopni w prawo to zobaczysz :)
                                                  • abdon Re: Musimy wyrobić tej nocy 600 12.05.04, 01:53
                                                    Największym wynalazkiem ludzkości będzie przesyłanie niewirtualnego alkoholu
                                                    internetem.
                                                  • greta_30 Re: Musimy wyrobić tej nocy 600 12.05.04, 01:55
                                                    no, może nie nawiększym ale jakże ułatwiającym zacieśnianie kontaktów ;)
                                                  • fermina84 Re: Musimy wyrobić tej nocy 600 12.05.04, 01:58
                                                    przez kabelek, chlup chlup ;) Ciekawe którędy będzie "piciu" wypływać: ze
                                                    stacji dysków, czy może przez głośniki?
                                                  • greta_30 Re: Musimy wyrobić tej nocy 600 12.05.04, 01:59
                                                    ja to mam takie słuchawki z mikrofonem... to mi z mikrofonu będzie do pyszczka
                                                    wylewało sie ;)
                                                  • vinja Re: Musimy wyrobić tej nocy 600 12.05.04, 01:57
                                                    abdon napisał:

                                                    > Największym wynalazkiem ludzkości będzie przesyłanie niewirtualnego alkoholu
                                                    > internetem.



                                                    POLAK POTRAFI !!!!!
                                                  • greta_30 Re: Musimy wyrobić tej nocy 600 12.05.04, 01:58
                                                    święte słowa. daj cynk, jak już sie uda ;)
                                            • greta_30 Re: Musimy wyrobić tej nocy 600 12.05.04, 01:46
                                              Niech nam żyje miła Vinija, chociaż to prawdziwa żmijja ;)
                                              ale jestem artycha, nie mogę, to od tego browarexy jedynego, jak nic :)
                          • vinja Re: Abdonie !!! 12.05.04, 01:20
                            Zdrówkoooooooooo !!!!!!!!
                            chyba dostałam korkiem w łeb !!!!!!
                            • fermina84 Re: Abdonie !!! 12.05.04, 01:23
                              jak tak będziemy toastować, to niedługo dobijemy do 600-go kilometra (wątku
                              znaczy się) i... będziemy znowu oblewać :D
                              A Patagonia coraz bliżej...
                              • fermina84 Re: Abdonie !!! 12.05.04, 01:24
                                nie wątku tylko postu, ehhh te bąbelki... ;)
                              • abdon Re: Abdonie !!! 12.05.04, 01:25
                                Będziemy. Stanie się to jeszcze tej nocy!
                              • vinja Re: Abdonie !!! 12.05.04, 01:25
                                fermina84 napisała:

                                > jak tak będziemy toastować, to niedługo dobijemy do 600-go kilometra (wątku
                                > znaczy się) i... będziemy znowu oblewać :D
                                > A Patagonia coraz bliżej...

                                tylko kto nas tam teraz dowleeeeeeczeeeeeee
                                • fermina84 Re: Abdonie !!! 12.05.04, 01:26
                                  mała przerwa nie zaszkodzi :) i tak jesteśmy daleko :)
                            • grof Re: Abdonie !!! 12.05.04, 01:25
                              Upssssssss... Ha, ha... Sorry Vinja! To ja Cię tym korkiem... Jeszcze raz
                              sorry, ale już straciłam kontrolę...
                              • vinja GRETOOOOOOOOOO 12.05.04, 01:47
                                masz venęęęęę ?
                                • greta_30 Re: GRETOOOOOOOOOO 12.05.04, 01:48
                                  vinja napisała:

                                  > masz venęęęęę ?

                                  no chyba!

                                  Greta niech se idzie pisać
                                  bo fisiuje i baluje
                                  rano będzie zakręcona
                                  jak to zwykle zwykła ona

                                  buchchchchcaaaa :)))))
                                  • abdon Re: GRETOOOOOOOOOO 12.05.04, 01:50
                                    Gretooooooooooooooooo! Śliczny wierzyk. Czy już idziesz spać? Dobranoc
                                    • grof Re: GRETOOOOOOOOOO 12.05.04, 01:53
                                      Cooooooooo? Jakie spać?! Do 600 jeszcze daleko!!! Pzdr (szczególnie dla Vinji)
                                      z podłogi!
                                      • vinja Re: GRETOOOOOOOOOO 12.05.04, 02:05
                                        grof napisała:

                                        > Cooooooooo? Jakie spać?! Do 600 jeszcze daleko!!! Pzdr (szczególnie dla
                                        Vinji)
                                        > z podłogi!

                                        vinja na podłodze TRATA TATA i buru buru
                                        • greta_30 Re: GRETOOOOOOOOOO 12.05.04, 02:06
                                          Vinja, do wyrka! Ino gibko, no chiba że masz przenośną klawiaturę
                                    • greta_30 Re: GRETOOOOOOOOOO 12.05.04, 01:56
                                      spać, jakie spać? dopiero sie rozkręcam...

                                      abdon wpadl w ton
                                      i tak gada
                                      ze nie bywa to żenada... hihihihih :)))))))
                                      • grof Re: GRETOOOOOOOOOO 12.05.04, 02:00
                                        WOW!!! Ale masz talenta! Prosimy o jeszcze!!! To może tomik poezji też wydasz?
                                        • greta_30 Re: GRETOOOOOOOOOO 12.05.04, 02:05
                                          człowieku! przy tym powerze (co to sama weń nie wierzę) na zupełnie wielkim
                                          luzie (tylko co powiedzą ludzie?) hihi...:) przestańcie.... bubhbububhaaa
                                          • vinja Re: GRETOOOOOOOOOO 12.05.04, 02:07
                                            piciu piciu przez kabelek
                                            i wróbelek elemelek
                                            • greta_30 Re: GRETOOOOOOOOOO 12.05.04, 02:08
                                              elemelek to cwaniaczek
                                              całkiem mega to pijaczek
                                              nie daj wzieść się mu dziewczyno
                                              bo Ci nosem pójdzie wino

                                              nie, no kurwa! co ja piszę. Dobre te pifffko z tekilą. Jedno, a jakie efekty...
                                            • vinja Re: GRETOOOOOOOOOO 12.05.04, 02:08
                                              srutututu
                                              kawał drutu
                                              • greta_30 Re: GRETOOOOOOOOOO 12.05.04, 02:09
                                                kawał drutu

                                                kawał drutu? jakoś mnie nie inspiruje ;))))
                                              • vinja Re: GRETOOOOOOOOOO 12.05.04, 02:10
                                                stalowego drutu
                                                srututututu
                                                • greta_30 Re: GRETOOOOOOOOOO 12.05.04, 02:11
                                                  Vinja! jesteś super. Kocham Cie ;)))))
                                                  • abdon Re: GRETOOOOOOOOOO 12.05.04, 02:14
                                                    Możecie wierzyć albo nie, ale łykam własnie odrobinę Disaronno, które znalazłem
                                                    w spiżarni
                                                  • greta_30 Re: GRETOOOOOOOOOO 12.05.04, 02:16
                                                    to coś takiego jak autovidol? ;)
                                                  • greta_30 chyba jednak autovidol... 12.05.04, 02:21
                                                    bo się Abdon nie odzywa. E, Ty tam, Abdonie. Wszystko OK?
                                            • grof Re: GRETOOOOOOOOOO 12.05.04, 02:10
                                              No Greta! Masz poważną konkurencję!!! Vinja! I'm reaaaaaaaaalllllllly
                                              impressed!!!
                                            • abdon Re: GRETOOOOOOOOOO 12.05.04, 02:11
                                              Żołnierską służbę trzeba pełnić twardo!(nie moje)
                                          • fermina84 "Do 600" 12.05.04, 02:09
                                            10 postów wnet zostało
                                            Lecz gdy tego będzie mało
                                            Abdon wnet nam coś wymyśli
                                            I 700 mu się przyśni
                                            • greta_30 Re: "Do 600" 12.05.04, 02:11
                                              niech juz lepiej dzis nie knuje
                                              bo nam życie porujnuje
                                              jutro także mamy dzionek
                                              na walenie powiedzonek :))))

                                              nie ma juz siły, brzuch mnie boli....
                                              • vinja Re: "Do 600" 12.05.04, 02:11
                                                łoj
                                                • fermina84 600 !!! >-| toaścik? ;) 12.05.04, 02:13

                                                  • grof Re: 600 !!! >-| toaścik? ;) 12.05.04, 02:14
                                                    No dobra! Ale to już naprawdę ostatni kieliszek! Naprawdę!!!!!!!! Podłoga mi
                                                    wiruje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • greta_30 Re: 600 !!! >-| toaścik? ;) 12.05.04, 02:14
                                                    jam gotowa! nawet se łyczka na ten czas zostawiłam ;)

                                                  • fermina84 Re: 600 !!! >-| toaścik? ;) 12.05.04, 02:15
                                                    a gdzie Abdon? znowu się spóźnił...
                                                  • abdon Re: 600 !!! >-| toaścik? ;) 12.05.04, 02:21
                                                    Wcale się nie sóźniłem, wypiłem już swoje. Pokazaliśmy tamtym z tego długiego
                                                    wątku, nie pamiętam tytułu, bo trochę mi zamuliło, że jesteśmy lepsi! W
                                                    przyszłości dojdziemy do 1000-a. Teraz mimo powszechnej radoći muszę Was
                                                    pożegnać, bo jeszcze muszę wyjść z psem i w końcu kiedyś zasnąć. Gratuluję
                                                    wytrwałości.
                                                    POLAK POTRAFI!!!!!!Zyczę Wam wszystkim dobrej nocy.
                                                  • fermina84 Re: 600 !!! >-| toaścik? ;) 12.05.04, 02:22
                                                    pa pa :)
                                                  • greta_30 Re: 600 !!! >-| toaścik? ;) 12.05.04, 02:23
                                                    Tobie też. Papa.
                                                    Ktoś tu jeszcze chce pofisiować? czy sama jedna sie ostałam, biedna?
                                                  • grof Re: 600 !!! >-| toaścik? ;) 12.05.04, 02:25
                                                    No jeszcze ja jestem, ale też już chyba się pożegnam! Zieeeeeew! Dobranoc
                                                    wszystkim, dlakim i bliskim! He he
                                                  • greta_30 Re: 600 !!! >-| toaścik? ;) 12.05.04, 02:26
                                                    dlakimka pozdrawia idącą spać. Trzym się.
                                                  • greta_30 chiba sie sama ostałam.... 12.05.04, 02:33
                                                    cholera, jaka odpowiedzialność. Poczekajcie znajdę coś dobitnego na do widzenia.
                                                    O mam. Myśli Pań niepospolitych, Isadora Duncan:
                                                    "Nadzieja jest rosliną trudną do wyplenienia. Można niewiem ile odrąbać gałęzi i
                                                    zniszczyć, a zawsze będzie wypuszczać nowe pędy'.

                                                    Zgadzam się. Mam nadzieję, że jutro znowu się spotkamy, mam nadzieję że będziemy
                                                    czuli sie dobrze, mam nadzieje ze zrobimy jeszcze cos fajnego w zyciu... eh :),
                                                    idę spać. Dobranoc.
                                                • vinja Re: "Do 600" 12.05.04, 02:13
                                                  vinja napisała:

                                                  > łoj

                                                  łoj ?????????????????????

                                                  ło jesu łoj ?
                                                  • vinja Re: "Do 600" 12.05.04, 02:16
                                                    A ja ze swojej strony chciałabym ten wątek pełen przemyśleń i mądrości
                                                    zadedykować dzieciom naszym (moim i Grety - dorosłym prawie ) by życia się na
                                                    nim uczyły
                                                    AMEN
                                                  • fermina84 Dobranoc.... 12.05.04, 02:18
                                                    ja już ledwo na oczy patrzę...
                                                    Żegnam wszystkich i dziękuję za miłą imprezkę :)
                                                    Pozdrawiam ciepło!
                                                    Do jutra o tej samej porze! / ee dzisiaj?! /
                                                  • greta_30 Re: "Do 600" 12.05.04, 02:18
                                                    vinja napisała:

                                                    > A ja ze swojej strony chciałabym ten wątek pełen przemyśleń i mądrości
                                                    > zadedykować dzieciom naszym (moim i Grety - dorosłym prawie ) by życia się na
                                                    > nim uczyły
                                                    > AMEN

                                                    dobre! Vinja, ale juz zaraz położysz się grzecznie? W naszym wieku to już trzeba
                                                    zacząć o siebie dbać, Kochana ;) ja to mam teraz jazdę jak po koce (za free) ale
                                                    co Ciebie tak nakręca, to ja nie wiem...
                                                • greta_30 Re: "Do 600" 12.05.04, 02:14
                                                  ole! a tak swoją drogą ciekawe co by na tą ekspresje rzekł mój lekarz...
                                                  niechybnie szpital by zasugerował. głupek.

                                                  kazdy głupek trafia w słupek
                                                  • vinja Re: "Do 600" 12.05.04, 02:17
                                                    dobranoc pchły na noc
                                                  • greta_30 Re: "Do 600" 12.05.04, 02:19
                                                    nartka, spij spokojnie i snij ładnie zeby rano milej było wstać. papapapa
    • grof Re: Puk, puk! jest tu kto? 13.05.04, 00:18
      Coś dzisiaj smutno... :((( Czy wszyscy już śpią??? :(((
      • fermina84 Re: Puk, puk! jest tu kto? 13.05.04, 00:22
        ja jestem, ale tylko na chwilkę - jutro idę na zajęcia
        a teraz słucham ukochanej sjesty w radiowej Trójce :]
        • grof Re: Puk, puk! jest tu kto? 13.05.04, 00:24
          Hej Ferminko!
          Zaprosiłam dziś koleżankę, żeby się do nas przyłączyła, ale pewnie się nie
          odezwie jak zobaczy takie puchy...
          Dzięki, że się odezwałaś, bo czułam się strasznie samotna...
          • fermina84 Re: Puk, puk! jest tu kto? 13.05.04, 00:27
            :) jestem, jestem, nie bój nic...

            no a reszta podróżników co? spóźnialscy! haloo! Patagonia czeka!

            pozdrowienia dla Twojej Koleżanki - na zachętę :]
            • mar_lena Re: Puk, puk! jest tu kto? 13.05.04, 00:30
              Witam wszystkich w ta smutna noc.
              • grof Re: Puk, puk! jest tu kto? 13.05.04, 00:31
                O to nie tylko mi smutno?
                Hej Mar_lena!
              • fermina84 Re: Puk, puk! jest tu kto? 13.05.04, 00:31
                cześć Mar_leno!
                • abdon Re: Puk, puk! jest tu kto? 13.05.04, 00:33
                  Witam wszystkich bardzo serdecznie. Myślałem, że dzisiaj nie odbędzie się
                  posiedzenie TOpM
                  • grof Re: Puk, puk! jest tu kto? 13.05.04, 00:35
                    Witaj Abdonie!
                    Wczoraj tak zniknąłeś bez pożegnania... martwiłam się o Ciebie! Czy u Ciebie
                    też smutna noc?
                  • fermina84 Re: Puk, puk! jest tu kto? 13.05.04, 00:36
                    Dobry wieczór Abdonie!
                    Ja wprawdzie dzisiaj będę krótko (muszę rano się zwlec, a to nie należy do
                    przyjemności), ale jeszcze z Wami zostanę przez chwilę.
                    Masz jakiś plan dzisiejszej wyprawy? Do 800? czy spokojny spacerek?
                    • abdon Re: Puk, puk! jest tu kto? 13.05.04, 00:39
                      Grof!
                      Poniżej są moje gratulacje i pożegnanie (nastawiając od najmłodszego)
                      • fermina84 Re: Puk, puk! jest tu kto? 13.05.04, 00:40
                        Tak, tak, Abdon się żegnał wczoraj. Niniejszym potwierdzam
                        • abdon Re: Puk, puk! jest tu kto? 13.05.04, 00:44
                          Jak się czujecie po wczorajszej popijawie?
                          • fermina84 Re: Puk, puk! jest tu kto? 13.05.04, 00:46
                            w miarę dobrze. Spałam do popołudnia ;)
                          • grof Re: Puk, puk! jest tu kto? 13.05.04, 00:47
                            A mi jakoś tak strasznie smutno... A Ty Abdonie jak się czujesz?
                            • abdon Re: Puk, puk! jest tu kto? 13.05.04, 00:49
                              Wstyd mi, bo całkiem nieźle
                              • grof Re: Puk, puk! jest tu kto? 13.05.04, 00:51
                                No to strasznie się cieszę! :)))
                                Mam nadzieję, że to samopoczucie potrwa długo!!!
                              • abdon Re: Puk, puk! jest tu kto? 13.05.04, 00:55
                                Grof!
                                To długa historia. On był po operacji na Grochowskiej i nie zgłosili się po
                                niego właściciele. Studentka weterynarii umieszczała te szpitalne psy u ludzi.
                                Dała ogłoszenie. Poprzednia nasza suka zmarła kilka dni wcześniej, Żeby jej nie
                                opłakiwać, przygarnęliśmy następnego psa i to okazało się dobrym sposobem na
                                smutek.
                                • grof Re: Puk, puk! jest tu kto? 13.05.04, 00:59
                                  Też mi się wydaję, że to najlepszy sposób! Na szczęście nigdy nie doświadczyłam
                                  tego bólu, ale mój piesek jest teraz z moimi rodzicami i bardzo za nim tęsknię :
                                  (((
                                  • abdon Re: Puk, puk! jest tu kto? 13.05.04, 01:05
                                    Grof!
                                    Pamiętaj, pies żyje krócej niż jego pani.Nie przeciwstawimy się temu.
                                    Przekonałem się, że kto raz ma psa, nie potrafi już żyć bez psa.Zamiast
                                    cierpieć długo po stracie psa, lepiej zaraz postarać o nowego. Tamtego się nie
                                    zapomina i wspomina się go. To nie jest zapomnienie. Ale ból można ukoić szybko
                                    kupując albo przygarniając następnego.
                                    • grof Re: Puk, puk! jest tu kto? 13.05.04, 01:10
                                      Zgadzam się z Tobą w 100%!!! To właśnie napisałam w poprzednim poście! Zawsze
                                      wychodzisz z nim (nią?) tak późno na spacer? Mój pies, chociaż uwielbia
                                      spacery, o tej porze już dawno chrapie i chyba za nic nie dałby się wyciągnąć
                                      na dwór!!!
                                      • abdon Re: Puk, puk! jest tu kto? 13.05.04, 01:13
                                        Pies przejmuje obyczaje pana. Mo Ralfik budzi się późno, bo my chodzimy późno
                                        spać. Wychodzę z nim koło 2-ej w nocy.
                                        • grof Re: Puk, puk! jest tu kto? 13.05.04, 01:17
                                          No co Ty!!! Mój jak jest śpiący, to po prostu się kładzie i olewa resztę
                                          towarzystwa!!! Kiedyś, jak był młodszy to jeszcze przychodził, zachęcał do tego
                                          żeby pójść spać, a teraz... ma wszystkich w nosie!!! Podrap ode mnie Ralfika za
                                          uszkiem :)))
                                          • abdon Re: Puk, puk! jest tu kto? 13.05.04, 01:20
                                            Ralfik siedzi obok mnie i dziękuje Tobie za serdeczności. On też wcześniej
                                            zasypia, ale budzi się gdy ma wyjść. Przed tym zakraplamy mu oczy, bo biedak ma
                                            jaskrę.
                                            • grof Re: Puk, puk! jest tu kto? 13.05.04, 01:23
                                              Pewnie nie lubi tego zakraplania? Mój piesek ma chroniczne zapalenie trzeciej
                                              powieki (chyba jakoś tak to się nazywa?) i ma wiecznie czerwone oczka. Ale
                                              chyba się już do tego przyzwyczaił. Tak mi się przynajmniej wydaje. A
                                              zakraplania nie lubi strasznie!!! Zresztą i tak chyba niewiele mu pomaga...
                                              • abdon Re: Puk, puk! jest tu kto? 13.05.04, 01:28
                                                Przepraszm Wszystkich. Na chwilę muszę odejść. W zaufaniu powiem, że jest to
                                                oględnie mówiąc, trochę romowna. Jeszcze wrócę.
                                                • grof Re: Puk, puk! jest tu kto? 13.05.04, 01:31
                                                  Abdonie!
                                                  Ja już zmykam spać! Oczy mi się kleją! Mm nadzieję jednak, że spokamy się jutro!
                                                  Dobranoc, grof
                                                  • abdon Do Grof od Abdona 13.05.04, 01:50
                                                    Jutro przeczytasz, że wróciłem.Trochę spóźnione, ale serdeczne życznia dobrych
                                                    snów. Ja też muszę odejść. Serdecznie pozdrawiam. Jutro będę.
                        • grof Re: Puk, puk! jest tu kto? 13.05.04, 00:44
                          No rzeczywiście - sprawdziłam!!!
                          Jakiego masz pieska Abdonie?
                          • abdon Re: Puk, puk! jest tu kto? 13.05.04, 00:47
                            Jest to przygarnięty kundelek biały w czarne łatki. Do grzbietu ok. pół metra.
                            Bardzo wesoły, lubi się bawić nie tylko z nami, ale także z psami, a nawet sam
                            wymyśla sobie zabawy.
                            • grof Re: Puk, puk! jest tu kto? 13.05.04, 00:49
                              Na pewno jest piękny! Przygarnięty ze schroniska?
                            • fermina84 Re: Puk, puk! jest tu kto? 13.05.04, 00:54
                              ja mam 4 psy, w tym 3 kundelki - one są najbardziej ukochane!
                              Dzisiaj jeden z nich ogrzewał moje ciągle zimne stopy leżąc na nich swoim
                              cieplutkim, małym ciałkiem. Jednocześnie dopominał się drapania za uszami, pod
                              bródką i po malutkim brzuszku. Gdy tylko przestawałam go tarmosić, trącał mnie
                              zimnym i mokrym nosem, lizał mnie po rękach i patrzył wymownie...
                              Tylko on mnie kocha! ;)
                              • fermina84 Dobranoc.... 13.05.04, 00:59
                                Moi Drodzy!
                                Idę już spać, bo jutro muszę się zwlec na zajęcia...
                                Pozdrawiam ciepło!
                                • grof Re: Dobranoc.... 13.05.04, 01:00
                                  Dobranoc Ferminko!!! Do jutra!!!
    • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 14.05.04, 00:05
      bo ja już jestem..
      może trochę powłóczę nogami, ale myśle, ze jakoś to bedzie..
      najwyżej się poprzyglądam Wazym poczynaniom trochę..
      a nieźle żeście się moi drodzy rozpędzili..
      no no.. :)
      • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 14.05.04, 00:11
        Jestem Jestem ale padnięty, kto mnie poniesie? Siemka Nevada!
        • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 14.05.04, 00:17
          Eh, nikogo nie ma, no cuż.........Abdon jak przyjdziesz to cie opieprzam za to
          że nazwałeś mnie wczoraj pederastom, się obraziłem i nie daruje ci tego!!!!!
          śpisz Nevada???
        • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 14.05.04, 00:18
          heyah Zoltanku :)
          chyba nikogo więcej juz tu nie ma albo się ukrywają..
          szkoda trochę, bo mi źle i liczyłam na uzdrawiającą rozmowę z Abdonem..
          a Ty skoroś padnięty to może idź lepiej lulu, he? :)
          • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 14.05.04, 00:24
            Tak szybko się mnie nie pozbędziesz. A Abdon niech tu przyjdzie bo musze go
            opieprzyć!!!!! W jaki sposób on Cię uzdrawia?
            • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 14.05.04, 00:27
              rozmową - jakoś mi lepiej po tym..
              pamiętasz jak narodziła się wyprawa w Andy?
              właśnie tak..
              • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 14.05.04, 00:30
                Zaczynam rozumieć. Nie ma Abdona, będe go musiał chociarz w części zastąpić,
                choć troche puki on nie przyjdzie.
                • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 14.05.04, 00:33
                  Dobra, Ide spać, nic tu po mnie, nie umiem dzisiaj Cię uzdrowić. Pozdrawiam i
                  życze słońca, pa
                  • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 14.05.04, 00:34
                    pa.. :] miłych snów :]
                • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 14.05.04, 00:33
                  kurcze, liczyłam, że Wy tu sobie pogadacie, a ja się poprzyglądam i może mi się
                  lepiej zrobi Was czytając..
                  a tu lipa..
                  bo mi się nie bardzo nawet chce gadać..
                  najchętniej bym sobie pomilczała i żeby mnie ktoś przytulił, bo mi smutno i
                  źle.. :(
                  • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 14.05.04, 00:36
                    to pomyśl sobie, że ja siedze tuż koło ciebie tylko po drugiej stronie ekranu i
                    razem sobie milczymy. nie umiem pocieszać słowami więc głaszcze cię po głowce i
                    szepcze ciiiiiiiiiiiiii. a potem robie cieplutkie kakao.
                    • nevada_blue Re: Puk, puk! jest tu kto? 14.05.04, 00:40
                      dziękuje za te myśl ;]
                      śliczna :]
                      chyba spróbuje się jednak troche przespać..
                      spokojnej nocki i miłych snow!
                      ja też Cię przytulam :]
                      • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 14.05.04, 00:47
                        dobranoc :)
          • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 14.05.04, 00:27
            Z tego co widze to ABdon zaczął tu rządzić. CHyle przed nim czoła i odchodze
            malutki.........
          • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 14.05.04, 00:28
            Straciłem wątek i nie wiem gdzie doszliśmy w naszej wędrówce ani co się
            zdarzyło pod moją nieobecność.............:(((
            • fermina84 Re: Puk, puk! jest tu kto? 14.05.04, 00:42
              wpadłam życzyć Wam spokojnych snów :]
              Dobranoc!
              • zoltanek Re: Puk, puk! jest tu kto? 14.05.04, 00:48
                dobranoc :) słodkich snuf
                • abdon Zoltanek mnie ściga. Abdon 14.05.04, 01:03
                  Ukrywam się przed Zoltankiem
                  • awanturka Re: Zoltanek mnie ściga. Abdon 14.05.04, 01:22
                    Nie tylko zoltanek. Ja też, tyle tylko, że po cichutku... - awanturka
                  • abdon Zoltanku, przepraszam - Abdon 14.05.04, 01:23
                    Zoltanku, bardzo Cię przepraszam. Zawiodła mnie pamięć. Zamiast: niech żyje i
                    podrasta, powinno być: Niech NAM żyje i podrasta, nasz Zoltanek pederasta.
                    Jescze raz bardzo przepraszam. Niskie ukłony
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka