Dodaj do ulubionych

samobojstwo z milosci

19.04.11, 09:45
Tak sobie ostatnio pomyslam ze skoro nie moge wygrac z uczuciami do mojego terapeuty to moze jednak lepiej znikanac z tad raz na zawsze... Nieodwazajemnione uczucie zadaje straszne rany, pewnie lekarstwem na to bylaby nowa milosc tylko jak ja znalesc?
Nie potrafie wszystekiego tak po prostu terapeucie powiedziec tego ze nie daje juz sobie z tym rady. Staram sie mowic jak nawiaciej ale niektore slowa po prostu nie przechodza mi przez gardlo jak np. "zakochanie"
Czy jest na to jakies lekarstwo czy tylko najwieksza ulga bedzie samobojstwo?
Obserwuj wątek
    • blackglass Re: samobojstwo z milosci 19.04.11, 12:07
      Trzeba zmienić terapeuta.
    • panna.m.igotka Re: samobojstwo z milosci 19.04.11, 16:04
      Myślę, że zmiana terapeuty będzie najlepszą decyzję, choćby ze względu na fakt, iż w obecnym stanie nie przyniesie ona już zakładanych efektów leczenia. Oczywiście gdybyś się odważyła i powiedziała o swoim "stanie" uczuciowym, pewnie by wyjaśnił Tobie, dlaczego tak się stało, że pojawiło się Twoje "zakochanie". Walcz o siebie i o własne życie. Miłości nie ma się na zawołanie, ona po prostu przychodzi, kiedy się najmniej tego spodziewamy i w Twoim przypadku też tak będzie. Trzymaj się.
    • melazja Re: samobojstwo z milosci 20.04.11, 18:37
      Skoro rozważasz taką opcję jak samobójstwo, bo mniemam że to poważne zamiary, to odpowiedź sobie czy nie warto wcześniej spróbować powiedzieć o tym terapeucie lub iść do innego.

      Nie masz nic do stracenia, najwyżej zabijesz się dzień później jak plan się nie powiedzie.
      Idź z myślą, że nie musisz mieć żadnych zahamowań, możesz powiedzieć o wszystkim, bo jak Ci się nie spodoba to wyjdziesz i więcej nie wrócisz. Możesz wcześniej przemyśleć co powiesz, ułożyć to albo idź na żywioł.
      Tylko spróbuje.
    • mskaiq Re: samobojstwo z milosci 22.04.11, 06:06
      Przeciez milosc to szczescie, radosc. Kiedy sie kogos kocha a ta osoba nie
      odwzajemnia to nadal czlowiek czuje sie szczesliwy i radosny.
      Czy napewno go kochasz ? Czy nie jest porzadanie, chec posiadania terapeuty
      dla siebie. Takie uczucia sa bardzo silne i takie prowadza do mysli samobojczych.
      Serdeczne pozdrowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka