nevada_blue
31.05.04, 17:16
Cafe - zainspirowałaś mnie do założenia tego wątku :)
jak się nad tym zastanowiłam, to przydarzyły mi się w ostatnim roku takie
rzeczy:
* jeszcze w liceum przy tablicy na matmie, sytuacja stresowa.. i nagle miałam
wrażenie, że jestem na połoninie w Bieszczadach.. nie widziałam chyba obrazu,
ale bardzo silne uczucie, wręcz fizyczne: wiatr, szum traw, zapach..
* faza jawa/sen - czasem zdaje mi się wtedy, ze ktoś mnie woła i się
wybudzam.. u mnie w pokoju jest róg między szafką a biurkiem, gdzie skulałam
się jak miałam atak paniki, gdzie nieraz chwytałam za nóż, żeby pociąć
kostki, bo nie mogłam wytrzymać presji myśli - któregoś razu jak kładłam się
spać, przy zasypianiu usłyszałam głos z tamtego rogu, który coś do mnie mówił
po angielsku - nie zrozumiałam, a kiedy chciałam sie bardziej na nim
skoncentrować - zamilkł i więcej go nie usłyszałam..
* niemal codziennie idą na uczelnię przechodze przez tory, któregoś razu
jechał pociąg, czekałam w odległości jakiś 2 metrów, zeby przejechał,
patrzyłąm na jego koła i nagle ból na całym ciele, niezbyt silny, ale jednak
i ciemno na moment przed oczami - to był jeszcze czas moich myśli samobójczych
* dość częste uczucie deja vu związane być może z bardzo realistycznymi
snami..
* czasem wrażenie jakby wszystko wokół nie było ralne, jakbym oglądała film
przez szklaną szybkę.. głosy, zdarzenia, osoby - wszystko jakby odległe, jak
przez mgłę..
* raz kiedyś idąc przez park miałam wrażenie, że jestem jednocześnie sobą i
kimś na zewnątrz - widziałam samą siebie idącą przez ten park, takie coś
zdarza mi się często w snach - np. śniło mi się własne samobójstwo -
dziewczyna, która widziałam, a która była mną pocięła sobie żyły, a ja stałam
tylko i patrzyłam jak się wykrwawia, jak powoli umiera.. i wiedziałąm, ze to
ja..
* dość często zdarza mi się słyszeć dźwięk dzwonka do drzwi, telefonu itp.,
które wcale nie dzwonią..
w każdym przypadku byłam świadoma tego, co się dzieje, nawet przy chwilowym
oderwaniu od rzeczywistości wiedziałam, ze to nie jest prawdziwe.. lekarce o
tym nie mówiłam, bo każde z tych zdarzeń wydawało mi się nie istotne i po
prostu zapomniałam o nich.. a może powinnam?