Dodaj do ulubionych

Mam problem. Przez całe moje długie zycie

31.05.04, 21:59
cholernie się pociłem, czasem dosłownie kapało ze mnie oczywiscie w najmniej
odpowiednich momentach. Obciach. Do tego diabelne zdenerwowanie, w tle
wieczne poczucie zagrożenia. Niby smieszne a diabelnie zawęziło moje
mozliwości. No jak tu asertywnie się zachowywać z potem kapiącym z uszu i
końca nosa? Zawsze musiałem lawirować zamiast zając się meritum. I nasi
mądrzy lekarze machajacy na to ręką: "Paaanie, kazdy się poci". Szczerze
powiedziawszy, jedyny sposób to ostentacyjne wycieranie sie husteczką i
bezwstydne prezentowanie wszystkim spoconego łba . Ech,tak tylko piszę, że
dać świadectwo, jak mawia pewien mój ulubieniec.
Obserwuj wątek
    • o0oo Re: Mam problem. Przez całe moje długie zycie 31.05.04, 22:05
      mysle ze 70 pompek dziennie powinno panu pomoc i wazny jest powrot do wartosci
      • kopytniak Re: Mam problem. Przez całe moje długie zycie 31.05.04, 22:12
        Tja, ja ćwiczę nawet trochę , ale to akurat działa na cos innego. Nieee, teraz
        to raczej ciekawa jest refleksja nad wpływem tak prozaicznych rzeczy na ludzkie
        życie. Bez tej przypadłości pewnie byłbym zupelnie kims innym.
      • lucyna_n Re: Mam problem. Przez całe moje długie zycie 31.05.04, 22:15
        o0oo moze Ty wroc do seroxatu bo Ci wraca :))
      • aneta10ta Re: Mam problem. Przez całe moje długie zycie 01.06.04, 11:07
        Marszobieg i higieniczny tryb życia!
        Aneta
    • f_durkee Re: Mam problem. Przez całe moje długie zycie 31.05.04, 22:21
      kopytniak napisał:

      Zawsze musiałem lawirować zamiast zając się meritum.

      niezłe motto dla tego forum
      • aneta10ta Re: Mam problem. Przez całe moje długie zycie 01.06.04, 11:09
        Co Cię do tego zmuszało?
        Aneta
    • doc.pasikonik Re: Mam problem. Przez całe moje długie zycie 31.05.04, 23:07
      Życie jest prozaiczne, bo polega na tym, że musimy jak mawiał pewien mistrz zen
      jeść, srać i spać. Tak na marginesie, pocenie uwalnia nas od wielu toksyn i
      jest bardzo zdrowe. Że jesteś inny niż... to na pewno, czy gorszy gdyby...
      trudno powiedzieć.
      • vinja Re: Mam problem. Przez całe moje długie zycie 01.06.04, 00:47
        Każdy " coś " ma Kopytniaku , czegoś za dużo , czegoś za mało - bo chyba tak
        już musi być , żebyśmy się "czymś" dręczyli.
        A swoją drogą , ten co się nie poci może wyschnąć i się rozkruszyć ;-)
      • aneta10ta Re: Mam problem. Przez całe moje długie zycie 01.06.04, 11:12
        doc.pasikonik napisał:

        > Że jesteś inny niż... to na pewno, czy gorszy gdyby...
        > trudno powiedzieć.
        Inny, bo się bardziej poci? Gorszy?
        Twoja inność jest znacznie cięższego kalibru.
        Aneta
    • lucyna_n Re: Mam problem. Przez całe moje długie zycie 01.06.04, 09:02
      Szkoda ze taka w sumie niby banalna (ale wierze ze dla Ciebie uciazliwa) sprawa rzucala Ci
      klody pod nogi bo sympatyczny z Ciebie czlowiek:)
      pozdrawiam
    • eulogete Re: Mam problem. Przez całe moje długie zycie 01.06.04, 11:09
      współczuję
      tym bardziej ,że wiem, że sama miałabym ogromny problem żeby przejść do
      porządku dziennego nad taką przypadłością
      Niestety poradzić nic nie mogę, na tym się nie znam
      i proszę nie przejmować się odpowiedziami o pompkach i wartościach - to wygląda
      na wyprzedzającą odpowiedź do osób które znają cudowny lek na wszyztko...
      • lucyna_n Re: Mam problem. Przez całe moje długie zycie 01.06.04, 11:38
        nie to tylko efekty uboczne tworczosci mskaiq:)) ktory na wiekszosc postow dawal takie
        remedium, ale ostatnio nawet nieglupio pisze, bardziej ludzko bym powiedziala ale nie chce
        zapeszyc:)
        pozdrawiam mskaiq za to ze ma dobre checi a to tez niemalo:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka