inteligentna1
18.06.04, 15:35
Znowu dół.Ile ich było.Każde kolejne niepowodzenie mnie załamuje.I nie widac
końca kłopotów.To takie smutne.Nie nadążam z chodzeniem po pocieszenie do
mojej terapeutki, tyle mam problemów.Łzy płyną po policzkach i ręce opadają.