Dodaj do ulubionych

Prośba o pomoc

19.06.12, 19:00
Witam wszystkich. Jestem dopiero raczkująca w tych wszystkich nazwach i określeniach, od niedawna - od ok. dwóch miesięcy rozpoczęłam pracę nad sobą. Rozpoczęłam psychoterapię, na początku widziałam poprawę nastroju u mnie, teraz wydaje mi się, ze to strata pieniędzy. Pani coś dyskretnie napomknęła o depresji dwubiegunowej, ostatnio nawet mniej, generalnie wizyty u psychiatry jako konieczności nie widzi. Sama nie wiem co mi jest. Nie wiem czy iść do psychiatry żeby to coś diagnozować? Wiem i czuję że jest źle. Co jakiś czas mam spadek nastroju, z byle powodu płaczę, wystarczy głupia myśl. Czuję się niepotrzebna, sama, mimo że mam rodzinę. Najczęściej tak jest kiedy mam zbyt dużo wolnego czasu, jak jest zajęcie to oddaję się całkowicie temu, a jak nuda to czuję sie niepotrzebna nikomu. Wiem, wiem, powinnam tak zoorganizować dzień - jakieś zajęcia dodatkowe, by rozmyślania rozczulania się nad sobą było jak najmniej. Ale nawet czasami jak mam plany, ze coś tam zrobię to poprostu nie mam sił/chęci - leżę i nic wiecej. Chciałabym to zmienić. Cierpię ja, cierpi moja rodzina. Jestem rozdrażniona, nie ma we mnie cierpliwości, łatwo wybucham. Czy psychiatra podczas pierwszej wizyty postawi diagnozę? Da leki, które polepszą mój stan? Chciałabym być silna, nie do ruszenia - teraz wystarczy jedno nieprzychylne słowo - nawet nie niewypowiedziane w złej wierze -ale wystarczy, ze ja je tak odbiorę - wtedy analizuję, rozpamiętuję i rozklejam się. Co mam robić dalej? Ciągnąć psychoterapię w której sens i powodzenie nie wierzę (nie czuję się na tyle silna by sama sobie poradzić) czy iść do psychiatry? ale nie chce leków tylko po to by chodzić ogłupiała i śpiąca. Chcę mieć inne myśłi i spojrzenie na świat a nie być półprzytomną na psychotropach.
Obserwuj wątek
    • zakonna Re: Prośba o pomoc 19.06.12, 20:41
      dobry psychiatra przeprowadzi z Tobą porządny wywiad chorobowy, postawi wstępną diagnozę i zapisze leki. Leki antydepresyjne nie muszą zamulać! Większość skutków ubocznych (i wcale nie musi to być zamulenie) zanika po ok 2 tygodniach. A jeżeli leki będziesz źle tolerować to psychiatra zmieni Ci na inne. Co do psychoterapii, czy osoba do której chodzisz jest pychoterapeutą certyfikowanym czy psychologiem z przypadku? W dobrze prowadzonej psychoterapii nie musisz radzić sobie sama! Owszem, musisz wykonać dużą pracę nad sobą ale psychoterapeuta ma być wsparciem w tym procesie.
      Idź do DOBREGO psychiatry.
    • lucyna_n Re: Prośba o pomoc 19.06.12, 20:47
      Przede wszystkim radzilabym porobic badania, może to być np związane z hormonami, z tarczycą, może ma Pani anemię. Zamim zacznei Pani rozważać przyjmowanie leków warto się upwenić czy stan psychiki nie jest zależny od stanu ciała.

      Warto też przyjrzeć się trybowi życia, bo mnożenie zajęć żeby "nie myśleć" to taka dość krótka ścieżka, kończy się kiedy kończą się siły, a sztuka w tym żeby czuć się ze sobą dobrze nei tylko wtedy kiedy pada się na pysk ze zmęczenia, ale też leżąc i nic nie robiąc. Jak w reklami , bo normalne to czuć się po prostu dobrze, anie czuć się dobrze kiedy sie wypełni każdą wolną chwilę.

      Zamiast więc na siłę wyszukiwac zajęć staranniej zaplanować to cos się robi, pod kątem ralaksu, odpowiednio długiego snu, zajęć fizycznych , redukcji stresu, wszystkiego co się nazywa higienicznym trybem życia, a czego brak jest podstawowym problemem cywilizowanego człowieka. Może za wysoko stawia sobei Pani poprzeczkę, może za dużą presję na sobie wywiera, może chce żyć jak mężczyzna ktory nie ma wahań nastrojów bo tego wymaga od kobiet męsko zorganizowany świat pracy zawodowej.

      Wiele warto przemyśleć i spróbować zmienić zanim się sięgnie po leki, choć czasem nie ma innej opcji, ale pochopnie nie należy do nich podchodzić. Tabletki antydepresyjne są na razie mało doskonałe, nie są pozbawione skutków ubocznych, ale też nie jest się na nich a przynajmniej nei powinno być półprzytomnym, jeżeli tak jest to znaczy że lek nietrafiony.
      • ozana_1 Re: Prośba o pomoc 20.06.12, 08:13
        Dziekuje za Wasze odpowiedzi. U mnie najpierw psychika zaczęła szwankować a dopiero potem ciało - badania miałam robione i tu jest wszystko ok. Co do leków to nie mam doświadczenia bo nigdy nie brałam, bardziej opieram się na opinii ogółu że antydepresanty są ogłupiające choć to może teza ze średniowiecza. Moze dzisiejsze leki-dopasowane indywidualnie dają minimum skutków ubocznych choć gdzieś u Was czytałam o wypadaniu włosów i nadwadze po ich stosowaniu. Pewnie wolałabym niegdy nie zaczynać ich brać ale samo jak przeziębienie nie wiem czy "to" przejdzie. Jestem coraz bardziej zrezygnowana bez wiary w p[owodzenie psychoterapii choć psychoterapeuta "z papierami" a nie z przypadku. Z nim myślę wszystko ok to raczej ja i moja wiara w wytrwałość ograniczone. Dziekuje
        • lucyna_n Re: Prośba o pomoc 20.06.12, 11:02
          Oczywiście że psychotrop psychotropowi nierowny. Co innego podaje się osobie w stanie ataku psychozy a co innego gdy ma np nerwicę. Wcale nie namawiam do brania od razy antydepresantów, namawiałabym jednak na postawienie diagnozy, terapeuta tego nie zrobi.
        • zakonna Re: Prośba o pomoc 20.06.12, 18:10
          Samo to ma szansę pięknie się rozbujać i wtedy będzie dłużej trwało Twoje dochodzenie do zdrowia. Co do leków, to akurat są takie, które nie otępiają. Ja biorę dwa różne antydepresanty i prowadzę po nich auto, pracuję umysłowo. Przytyć możesz, ale są tacy co chudną na lekach. Pomyśl czy dla Ciebie ważniejsza waga czy poprawa samopoczucia. Rozumiem Twój lęk przed lekami bo sama tak się czuła. Ale farmakologia postawiła mnie na nogi, Tobie dobrze dobrane leki też pomogą.
    • mskaiq Re: Prośba o pomoc 20.06.12, 10:50
      Trudno jest znaleść motywacje tak z siebie. Chciałabys sie zmienic ale chęć
      zmiany wywołuje opór w tej cześci Ciebie która nie chce zmiany.
      Leki nie znajdą motywacji ani nie przekonaja tej cżesci Ciebie która nie chce
      zmiany.
      To możesz zrobić tylko Ty. Zeby cos zrobić trzeba naprawde chceić to zrobić.
      To musi być ważne dla Ciebie, musisz to kochać. Wtedy znajdujesz motywacje
      do zmiany i możesz zmienić siebie.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • berta-death Re: Prośba o pomoc 20.06.12, 14:31
      Idź do psychiatry i zmień terapeutę. Profesjonalny nigdy nie będzie twierdził, że jest zamiennikiem psychiatry i leki są niepotrzebne.
    • awanturka Re: Prośba o pomoc 20.06.12, 15:21
      Każdy uczciwy psychoterapeut wysyła człowieka z takimi problemami jak Twoje do psychiatry.
      Psycholog nie jest kompeteny w sprawie stawianie diagnoz co do zaburzeń psychicznych.
      Ani tym bardziej w decydowaniu czy leki są potrzebne czy nie. Od tego jest psychiatra.

      Leki jak najbardziej mogą Ci pomóc
      (mogą, to prawdopodobne
      ale nikt nie da Ci gwarancji, że tak będzie).

      Jeżeli to choroba afektywna dwubiegunowa
      to już na pewno żadna psychoterapia Ci nie pomoże
      dobrze ustawione leki to podstawa.

      Leków się nie bój.
      Skutków ubocznych albo w ogóle nie ma
      albo są mało dokuczliwe,
      albo jak bardziej dokuczliwe zmienia się
      lek na inny

      (ja np. nigdy, po żadnym antydepresancie
      nie miałam absolutnie żadnych skutów ubocznych,
      a brałam je chyba wszystkie).

      • mskaiq Re: Prośba o pomoc 20.06.12, 17:48
        To co piszesz nie jest prawda. Wcale każdy uczciwy terapeuta nie wysła z takimi
        problemami do psychiatry. Nie zrobiłby tego Rogers i wielu innych uznanych
        terapeutów
        Wiecej wielu wybitnych psychiatrów choćby Suliwan odradzałoby leczenie
        psychiatryczne.
        Przedstawiasz Awanturko swoj punkt widzenia i nic wiecej.
        Serdeczne pozdrowienia.
      • awanturka Re: Prośba o pomoc 21.06.12, 08:15

        Oczywiście, że nie każdy.
        Może się przejęzyczyłam.


        Chciałam napisać, że każdy gdy ma do czynienia z takimi problemami.


        jak ma się doczynienia z nieprawidlowościami osobowosciowymi
        lub zaburzeniami
        nerwicowymi (to wykazują testy psychologiczne)
        lub ewidentną reakcją sytuacyjną
        a nie towarzyszą temu inne
        bardzo nasilone i objawy
        tu psycholog jest
        jak najbardziej kompetentny


        A założycielka wątku nie pisze nic
        o tym by psycholog mówił coś o tych zaburzeniach.


        Natomiast posze, że psycholog podejrzewa CHAD

        pewnie dlatego,
        że depresja jest głęboka
        psychoterapia nie daje skutków
        a depresji nie daje się wytłumaczyć
        nasilonymi zaburzeniami neurotycznymi
        czy osobowościowymi.


        Co robił Rogers nie jest dla żadnym mnie argumentem
        jest on przedstawicielem posychologii humanistycznej
        z zasady nieprzychylnej psychiatrom.

        Praktykował w czasach gdy dominowało podejście
        humanistyczne gdzie wiedza była
        bez porównania słabiej rozwinięta niż obecnie
        (lata 1920-1970 - tak mniej wiecej)



        • awanturka Re: Prośba o pomoc 21.06.12, 09:18
          chcę jeszcze dodać (pewnie nie wiesz),
          że w Polsce jeżeli ktoś korzystać w ramach ubezpieczenia społecznego
          z pomocy psychologa musi mieć skierowanie od lekarza psychiatry
          lub lekarza ogólnego.
          • awanturka Re: Prośba o pomoc 21.06.12, 09:51
            uzupełniam co napisałam poprzednio:
            do psychologa (diagnostyka, poradnictwo psychologiczne)
            na wizytę kieruje lekarz psychiatra lub lekarz ogólny

            natomiast na psychoterapię w ramach ubezpieczenia społecznego
            kieruje wyłącznie lekarz psychiatra

            jeżeli chodzi o psychoterapię prowadzoną prywatnie
            to nie zostało to uregulowane i psychoterapeuci
            przyjmują bez skierowania od psychiatry

            jest projekt ustawy, zobowiązującej każdego psychoterapeutę
            do współpracy z lekarzem psychiatrą
            (kierowania na konsultację psychiatryczną)

            dotyczyć by to miało psychoterapii zaburzeń psychicznych
            czyli klinicznej

            a nie psychoterapii nieklinicznej
            zajmującej się podnoszeniem jakości życia osoby zdrowej
            (obszar jej działania to:
            relacje międzyludzkie, problemy w rodzinie, brak motywacji,
            problemy z samooceną, stres, problem wypalenie zawodowe itp.)

            • ozana_1 Re: Prośba o pomoc 21.06.12, 10:55
              Jestem umówiona na dziś do lekarza. Pewnie zanim coś z siebie wyduszę to już się rozpłaczę, bo ostatnio do tego się to sprowadza. Ale idę bo innego wyjścia, przynajmniej na chwilę obecną, nie widzę.
              • ichnia Re: Prośba o pomoc 21.06.12, 13:26
                Brawo! Przełamanie bariery aby pójść do lekarza to ważny krok. Nieważne, że się tam rozpłaczesz, lekarz przyzwyczajony do tego. U mojego to nawet chusteczki na biurku stoją :)
                Teraz powinno być coraz lepiej.
              • awanturka Re: Prośba o pomoc 21.06.12, 13:51
                radzę objawy z powodu ktorych cierpisz (a nie całą historię życia!)
                spisać na kartce rzeczowo i w punktach,

                to dobry, sprawdzony sposób

                spróbuj o wszystkim opowiedzieć sama
                tak jest najlepiej.

                ale gdybyś próbowała i uznała, że
                nie jesteś w stanie przekazać ważnych informacji
                dotyczących Twojego stanu - podaj mu kartkę
                • awanturka Re: Prośba o pomoc 21.06.12, 19:38
                  i jak było?
                  co na to wszysko lekarz?
        • mskaiq Re: Prośba o pomoc 21.06.12, 20:56
          Od czasu Freuda zmieniła sie psychopatologia, paradygmat nauki, zmieniły
          się teorie osobowości.
          Coraz bardziej relacje miedzy ludźmi spostrzegane sa jako główne źródło
          psychopatologii a nie biologiczne przyczyny.
          Rozumie to wielu psychiatrów, szczególnie tych młodych,lepiej rozumiejących
          nowe tredendy i nowe odkrycia.
          Jesli chodzi o terapię w osrodku zdrowia to być moze wymagane jest
          skierowanie lekarza.
          Na prywatna terapie nie jest potrzebne skierowanie psychiatry.
          Jesli chodzi o szpitale w Polsce to byłem na stażu w szpitalu w IPiN
          na Sobieskiego.
          Bardzio wielu lekarzy psychiatrów studiuje psychoterapie i zajmuje
          sie psychoterapią.
          Nie dotyczy to tylko nerwc ale wszystkich chorób. Trzeba rozumieć
          pacjenta aby mozna mu pomóc.
          Serdeczne pozdrowienia.

    • tlustaklucha Re: Prośba o pomoc 21.06.12, 17:20
      Tak, iść do psychiatry. Tylko on może określić, czy potrzebujesz leków, czy nie. Myślę, że przy pierwszej wizycie diagnozy raczej nie postawi, ale pewnie konkretniej się do sprawy zabierze, niż psycholog. Skąd to podejrzenie choroby dwubiegunowej? Masz też zwyżki nastroju? Jeśli tak jest, to pewnie będą potrzebne leki, ale o tym zdecyduje psychiatra, a nie terapeuta.
      • ozana_1 Re: Prośba o pomoc 24.06.12, 11:26
        Witajcie. Dopiero teraz piszę, bo internet mi ostatnio nawala. Byłam u lekarza. Wywiad, pytania- trochę to trwało. Diagnoza - depresja. Dostałam lek elicea 10 mg i pramolan 50 mg. Po tej elicei dziwnie sie czuję - dziś wzięłam trzecią tabletkę. Ból głowy i ona sama jakby tonę ważyła, nudności i uczucie przepełnienia. W ulotce jest napisane, że takie skutki uboczne mogą być. Najbardziej boję sie przytycia. Macie opinie na temat tego leku? Często powoduje tycie? Samo działanie powinno być nie szybciej niż po dwóch tygodniach. Obym wytrwała.
        • lucyna_n Re: Prośba o pomoc 24.06.12, 13:10
          a masz większy apetyt? jak się boisz to kontroluj wagę raz w tygodniu i wywal z domu wszystkie słodycze.
          • zakonna Re: Prośba o pomoc 24.06.12, 17:12
            lucyna_n napisała:

            > a masz większy apetyt? jak się boisz to kontroluj wagę raz w tygodniu i wywal z
            > domu wszystkie słodycze.
            >
            to dobra rada, ale jak skutkiem ubocznym będzie u niej pobudzenie ośrodka głodu w mózgu to będzie jej bardzo trudno nie jeść więcej. Ozano, chyba lepiej jest być grubszym i zdrowym na psychice niż chudym a cierpiącym.
            • lucyna_n Re: Prośba o pomoc 24.06.12, 17:45
              Jeżeli tak się stanie to szybko to wychwyci. Jeżeli pomimo niejedzenia słodyczy i niezdrowych przekąsek apetyt wzrośnie a waga po tygodniu czy dwóch pójdzie w gorę to będzie wiedziała że to po lekach i może wtedy pójść do lekarza i zadecydować czy brać to dalej czy zmieniać. Jakkolwiek jest to oczywiście taka sobie prosta rada dobra dla osoby która nie ma zaburzeń odżywiania.
              Jeżeli autorka wątku takie ma to już temat dla lekarza i psychoterapeuty.
              Ja też myślę że lepiej przytyć i nie mieć depresji, ale z drugiej strony w dzisiejszych czasach trudno o dobre samopoczucie z nadwagą, i nie ma się co okłamywać, żadna kobieta nadwagi mieć nie chce, nawet najzdrowsza na umyśle będzie się z tym czuć niekomfortowo, a depresyjna dowali sobie tym dubeltowo.
              • ozana_1 Re: Prośba o pomoc 25.06.12, 10:12
                Dziś wzięłam dopiero czwartą tabletkę i na razie wzmożonego apetytu nie zauważyłam. Jednak z pewnością nadwaga (jeśli takowa miałaby wystąpić) dowali mi dubeltowo ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka