nevada_blue
28.06.04, 12:46
jeśli lęk nie pozwala mi wyjść z "domu"?
jeśli na samą myśl ściska mi gardło..
jesli kazda próba kończy się zawrotami głowy, dusznością, kłuciem w żebrach..
co robić, żeby nie paraliżował, uniemożliwiał mi normalne fukcjonowanie?
dodam, że biorę przeciwlękowo:
Zolfren 5mg 1-0-0
Spamilan 10mg 0-0-1
Zolafren 10 mg 0-0-1
na początku działało, po jakiś dwóch-trzech tygodniach lekarka zwiększyła
dawki do obecnych, a po półtora tygodnia przyjmowania lęki znów wracają..
na dodatek moja lekarka jest na urlopie.. :/
jak sobie poradzić z tym lękiem, kiedy zwykła "sia woli" nie wystarcza?