o-ren_ishi
07.08.04, 13:39
Jak pomagacie sobie w chwilach największego natężenia choroby?
Ja:
- wchodzę do wanny, w której mnóstwo ciepluuuutkiej wody (i przynajmniej dwie
godziny tak wegetuje)
- słucham dosyć pospolitego utworu "Don't talk just kiss"
- oglądam po raz enty "Przeminęło z wiatrem" + "Pulp fiction"
.. a potem idę spać...