madzia_1983
17.09.04, 21:26
Dokładnie tak. Już raz próbowałam to zrobić, popełnić samobójstwo. Niestety
pociąg się zatrzymał. Zbyt wolno jechał. Byłam ze dwa metry od śmierci.
Wylądowałam na komisariacie i tak się skończyła moja próba. Tak mało
brakowało i była bym w końcu wolna. To było trzy lata temu. Miałam spokój aż
do tej pory. Teraz znowu te myśli wróciły. Boję się ich. Tak bardzo się ich
boję. Nie wiem czy to depresja. Może tak, może nie. Przez trzy lata nie
myślałam o tym, żeby się zabić. A teraz znowu zaczynam. Wydaje mi się, że
nikt mnie nie rozumie, że z nikim nie mogę szczerze porozmiawiać.
Przepraszam, jeśli Was zanudziłam tymi bredniami, ale miałam nieodpartą
potrzebę napisania tego. Jeśli nie mogę o tym mówić, to chociaż pisze mi się
łatwiej. Jestem pierwszy raz na tym forum.