31.01.16, 19:27
Mam pytanie do specjalisty i tych którzy dość dlugo sie leczą. Otóż przyjmuje zoloft 6 tyg i efekt jakis maly poczułam jakies 3 tyg rozpoczęcia. Zastanawiam się czy ten lek powinien juz jakos konkretnie dawac efekty czy to jest za krótko... Miała wrażenie ze pomaga po okolo 3 tyg ale teraz dalej jestem senna zmęczona i placzliwa. Będę dzień potrafię sie zmobilizować i jakos jest. Inny dzień jak np sobota nie podniosła sie z lóżka przespalam chyba z 40godzin. Wizyta u lekarza w tym tygodniu. Jak u was rozwija sie działanie leku. Może ty Lucynko cos mi powiesz masz duże doświadczenie. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: pytanie 31.01.16, 19:30
      nie mam żadnego doświadczenia z Twoją depresją :)
      • klaudia1508 Re: pytanie 31.01.16, 20:29
        No tak wiadomo z moja nie masz. Ja tylko się zastanawiam jak to powinno działać. Czy po 6 tyg powinny byc juz jakies konkretna poprawa. Juz nie pamięta jak to bylo z citalem wtedy miałam zupełnie inne objawy...
        • lucyna_n Re: pytanie 31.01.16, 20:45
          sory nie wchodzę w takie rozkminki, to temat do rozmowy z lekarzem prowadzącym.
          • ditta12 Re: pytanie 31.01.16, 21:53
            Ja coś napiszę Ci Kaludio.Co prawda nie brałam Twojego leku ale byłam na klopiksolu.To bardzo silny lek.Cały dzień spałam,budziłam się tylko na posiłki.Jestem drobnej konstrukcji,dawka była za silna.
            Potem znów miałam ten lek,mniejszą dawkę,byłam przymulona ale nie spałam już tyle.
            Powiedz lekarzowi o tym że tak długo śpisz a możliwe że zmniejszy Ci dawkę bo tak nie może być.
            Lekarze często dają na pałę nie bacząc na wagę i wzrost pacjenta.
            • klaudia1508 Re: pytanie 31.01.16, 22:07
              Dziękuj za rade ale ja juz ta senność mam od nawrotu depresji. Nie jest to objaw od leku
              • klaudia1508 Re: pytanie 01.02.16, 08:37
                Dlaczego zostałam olana przez eksperta po raz kolejny....
                • lucyna_n Re: pytanie 01.02.16, 10:50
                  Nie marudź, odpisali na identyczny post kilka wątków niżej.
    • xawery39 Re: pytanie 01.02.16, 10:26
      Zoloft , setaloft, sertralina . Przyjmuję ten lek 50mg raz dziennie od marca 2015 r i stwierdzam , że jest to jedyny skuteczny w moim przypadku. Znajoma pani w moim , emerytalnym już wieku doznała wyleczenia po 2 latach zażywania go . Radzę się nie zniechęcać , ewentualnie na początku stosować tylko połowę tabletki .
      • ditta12 Re: pytanie 01.02.16, 11:48
        Miałam przyjmować zalastę rano.Pracowałam.
        W pracy nie mogłam otworzyć oczu,senność ogromna mnie ogarnęła.
        Nie mogłam pracować.
        Lekarz podpowiedziała mi żebym brała tylko na noc.

        Nie wiem co miałby Ci poradzić expert psychiatra skoro twierdzisz że senność nie jest od leku.
        Może należałoby pójść do internisty po skierowanie do odpowiedniego lekarza który stwierdzi co powoduje senność samoistną,może tarczyca ale może co innego.
    • ekspert.grupa_synapsis Re: pytanie 14.03.16, 00:02
      Wiem, że post rozpoczynający wątek pojawił się już dość dawno. Nie było mnie wtedy jeszcze na forum. Sprawa może być jednak nadal w jakimś stopniu aktualna, a pytanie, które padło może być zadawane przez więcej osób, stąd moje odniesienie się do postu.

      Szanowna Pani,

      1. Każda osoba, nawet w trakcie prawidłowo przebiegającego leczenia ma swoje własne tempo wychodzenia z depresji. Z tym zastrzeżeniem można powiedzieć jak to zazwyczaj przebiega, co jest częste, co jest typowe. Otóż dość typowe jest to, że po 2-4 tygodniach leczenia osoba chora na depresję odczuwa rosnącą poprawę stanu zdrowia, ale bez ustąpienia objawów depresji. W drugim miesiącu leczenia poprawa jest zwykle większa, a objawy depresji mijają całkowicie lub wybitnie łagodnieją w po 2-3 miesiącach leczenia. Samo leczenie farmakologiczne prowadzi się jednak, niemal zawsze, przez dłuższy czas.

      2. Aby depresja ustępowała jednak w taki korzystny sposób musi się zdarzyć kilka rzeczy. Po pierwsze, lek musi być dobrze trafiony, co, w leczeniu chorób, nie zawsze ma miejsce. Różne osoby mogą w inny sposób „odpowiadać” na leczenie tym samym lekiem. Czasem trzeba jednak zmienić pierwszy lek przeciwdepresyjny na inny, co może przedłużyć okres oczekiwania na całkowite ustąpienie depresji. Po drugie, leczenie powinno być prowadzone właściwą dla danej osoby dawką leku. Przyjmowanie leku przeciwdepresyjnego w zbyt niskiej dawce, nawet przez długi czas, nie spowoduje ustąpienia objawów depresji. Dlatego też tak ważne są kolejne wizyty u lekarza i nie powinny one być od siebie odległe. Dawkę leku przeciwdepresyjnego dość często koryguje się po kilku tygodniach leczenia, niejednokrotnie podnosi się ją.

      3. Można powiedzieć to też tak, że już pierwsze dwa miesiące leczenia często przynoszą dobre efekty, które później są już tylko utrwalane i leczenie przechodzi prosto w krótszą lub dłuższą profilaktykę. Powiedziałbym, że jest to takie, zresztą nierzadko się zdarzające, niepowikłane, nie związane z jakimiś dodatkowymi problemami, leczenie. Inny wariant, to taki, że leczenie farmakologiczne napotyka jednak na jakieś trudności. Wtedy leczenie może być, albo wręcz powinno być, korygowane: zmieniana dawka leku, dodawany jakiś dodatkowy lek, główny lek zmieniany na inny itp. W tym drugim wariancie okres pierwszych dwóch miesięcy też niejednokrotnie przynosi już jakąś poprawę (co też może być cenne), ale jest ona wyraźnie niezadowalająca. Wtedy lekarz powinien szukać bardziej trafionego dla danej osoby, skuteczniejszego, sposobu leczenia.

      Stanisław Porczyk, psychiatra, Grupa Synapsis
      • xawery39 Re: pytanie 14.03.16, 10:51
        Od dzieciństwa cierpię na dolegliwości ze strony układu pokarmowego -niestrawności , wzdęcia , rozwolnienia , zaparcia, układu krwionośnego i serca , migrenowe bóle głowy ze zwiastunami a także nerwicowe napady lęku i depresję. Dopiero rok temu gdy juz skończyłem 75 lat, lekarz psychiatra trafił we właściwy dla mnie lek -sertralinę. Ciekawi mnie kiedy ten lek wynaleziono i od kiedy się go stosuje .
        • lucyna_n Re: pytanie 14.03.16, 11:48
          Gdzieś pewnie na początku lat dziewięćdziesiątych.
        • ekspert.grupa_synapsis Re: pytanie 14.03.16, 15:02
          Sertralina (Zoloft) został wprowadzony na rynek przez firmę Pfizer w 1991 roku. W naszym kraju była badana w latach 1992-1995 i jaki czas po tym, sądzę, że było to w 1998 roku, zaczęła być stosowana w Polsce.
          Pozdrawiam
          Stanisław Porczyk, psychiatra
          • klaudia1508 Re: pytanie 14.03.16, 15:47
            Czyli jeżeli przyjmuję już lek jakieś 12 tygodni powinnam mieć już reemisję? Jest lepiej owszem ale spadki i zmiany nastrojów są ciągle. Do tego dochodzi co jakiś czas silna senność. Oznacza to że lek jest źle dobrany? Bądź dawka?
            • ekspert.grupa_synapsis Re: pytanie 14.03.16, 18:59
              Rzeczywiście, objawy depresji mijają u wielu osób w okresie 3-miesięcznego leczenia. Nie dzieje się tak jednak zawsze. Sytuacja taka nie powinna być powodem do szczególnego niepokoju, ale jednak zainspirować lekarza prowadzącego do zastanowienia się czy może w jakiś sposób uczynić swoje leczenie skuteczniejszym. Zwykle, jeśli objawy depresji nie ustępują w tym czasie, lekarz rozważa wyższe dawki leku przeciwdepresyjnego (górny zakres rekomendacji albo nawet maksymalne) – nie jest to jednak reguła. Poza przyczynami o których już pisałem (dobór leku, zbyt mała dawka), w wychodzeniu z depresji może też przeszkadzać trudna i stresująca aktualna sytuacja życiowa. Są też typy depresji, które wymagają nieco dłuższego leczenia. Wszystko to sprawia, że nie potrafię powiedzieć jak jest w Pani przypadku. Opisuje Pani może nie ciężkie, ale dotkliwe i niebanalne objawy depresji. Dobrze byłoby gdyby Pani najbliższa wizyta u lekarza nie była zbyt odległa. Sugeruję ponadto, żeby w czasie tej wizyty opisała Pani swojemu lekarzowi bardzo bardzo dokładnie ową zmienność nastrojów oraz nadmierną senność, która, jak rozumiem też przychodzi w taki "zmienny" czy "okresowy" sposób. Są to bowiem objawy depresji (zresztą nie zawsze występujące), które czasem są bardzo istotne dla wyboru leku (leków) i sposobu leczenia.

              Stanisław Porczyk, psychiatra
              • klaudia1508 Re: pytanie 15.03.16, 12:11
                Mam w takim razie jeszcze jedno pytanie. Obecny epizod depresyjny jest tak jakby kolejnym. Pierwszy epizod był silny, poprawa była bardzo szybka, ale do pełnej remisji trwało to przeszło pół roku. Potem zażywałam dalej lek o nazwie Cital w dawce 30mg. Taka pełna remisja trwała może 3 miesiące po czym zaczęłam coraz bardziej czuć się senna, zmęczona, lękliwa, zaczęły się wahania. Po odstawieniu leku na rzecz innego nie odczułam pogorszenia, depresja na tym samym poziomie. Czy oznacza to, że ten lek Cital przestał działać? czy był to nawrót choroby? Zastanawia mnie czy to co leczę teraz to kolejny epizod depresji, czy może po prostu ten sam tylko lek przestał działać. Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź.
                • ekspert.grupa_synapsis Re: pytanie 15.03.16, 22:46
                  Szanowna Pani,
                  rozumiem wagę tego pytania. Lepiej byłoby jednak, gdyby zapytała Pani o to swojego lekarza, jego zdanie jest w tej sprawie ważniejsze. Moja opinia jest następująca. Lekarze, zwłaszcza o nastawieniu teoretycznym, pisząc o depresji, niejednokrotnie ostro przeciwstawiają nawrót tej samej depresji z kolejnym, osobnym epizodem tej choroby. Jednak nie zawsze takie rozróżnienie da się klarownie przeprowadzić. Jednak nawrót objawów depresji, co prawda po dość krótkiej, bo kilkumiesięcznej, ale znakomitej remisji, bardziej mi pasuje do tego żeby mówić tu o drugim epizodzie depresji. Piszę to ze świadomością, że inny lekarz, zwłaszcza lepiej znający całość Pani stanu zdrowia i leczenia, może to jednak widzieć inaczej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka