natalia-natka
05.06.17, 21:11
Lekarz neurolog powiedział, że leczenie depresji i spektrum chad lamotryginą, depakiną i ketrelem to najgorsza rzecz jaką kiedykolwiek słyszał. Ketrel to ogłupiający psychotrop, a przecież nie jestem chora psychicznie, tylko mam depresję. No i jak można leczyć lekami na padaczkę kogoś, kto jej nie ma?
Trochę zachwiało to we mnie poczucie sensu mojego leczenia. :(
Czuję się lepiej, a nawet jakbym była na fali, mam dużo energii i jest zupełnie inaczej niż było fazie kryzysowej. Ale tak naprawdę, to ja nie wiem, gdzie jest granica normalnego samopoczucia u mnie. No i czy to leczenie, to nie pomyłka?