lx24
29.08.17, 11:38
To juz co najmniej 3 dzien trwa atak, MEGA ATAK dzisiaj. Wnuk rozpoczol, a moje proby obrony-wyjaśnienia zrobiły ze mnie s*syna, psychola dziada mende itp. Wczoraj jadlem tylko lichy obiad, przed wczoraj bez kolacji- dla mnie nie zostalo. Dzis jestem na czczo Okazalo sie, ze przeziebienie zony to moja wina,bo ja do tego doprowadzilem swoimi psychicznymi,debilnymi zachowaniami. Cala, cala rodzina jest przeciw mnie i mnie nie cierpi.Nie mam już perspektyw i sil na jakakolwiek walke. Tylko sznur Nawet jesli milcze i tak mnie gnoja i wyzywaja obwiniajac o wszystko, nawet o zniszczenie zycia kazdemu, dlug zaciągniete przez córke, jej rozwod y, udar zony alkoholiczki itp.Jto m0ja wina ssyna i wariata. Cala, cala rofzina jest przeciw mnie i mnie nie cierpi.Nie mam juz perspektyw i sil na jakakolwiek walke. Nawet jesli milcze i tak mnie gnoja i wyzywaja obwiniajac o wszystko, nawet o zniszczenie zycia kazdemu, Ja tez juz nic nie dzialam bo teraz wszelka praca w gownosie obraca. Wylaczam sie......