Dodaj do ulubionych

Wizyta u neurologa

19.01.23, 21:15
Czy powinnam rozważyć pójście do neurologa? Obecnie oczekuję na wizytę u psychiatry, jestem zapisana na 17 kwietnia na NFZ (istnieje możliwość że uda mi się pójść prywatnie do psychiatry na początku lutego, ale to nic pewnego). Choruję na zespół lęku uogólnionego, fobię społeczną i depresję. Jestem na lekach, wenlafaksynie i olanzapinie, od roku, ale one na mnie nie działają. Chodzi o to, że może czas oczekiwania na wizytę u neurologa na NFZ byłby krótszy niż do psychiatry, tylko że ja praktycznie nic nie wiem o neurologii, a to co wyczytałam na ten temat w internecie jest dla mnie nie do końca jasne. Czy jest w ogóle sens o tym myśleć?
Obserwuj wątek
    • zaczarowanyogrod Re: Wizyta u neurologa 22.01.23, 16:17
      Nie neurolog nie zajmuje się tym co psychiatra.
    • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 28.02.23, 11:16
      Jakie dawki bierzesz ? Olanzapinę lekarz wypisuje Tobie na 100% czy korzysta z refundacji ? Może to schizofrenia skoro dano Ci olanzapine ? Takie wskazania rejestracyjne ma ten lek, bo w badaniach klinicznych wykazała skuteczność w leczeniu schizofreni właśnie oraz w leczeniu stanów hipo-manikalnych i maniakalnych. pl.wikipedia.org/wiki/Hipomania

      Jeśli lekarz wypisał Ci olanzapinę to mógł to zrobić chyba tylko jako eksperyment medyczny, a skoro tak to powinnaś zostaćuprzedzona, że będziedziesz poddana eksperymentowi medycznemu.

      Chyba w tym odcinku zostało powiedziane o przepisywaniu leków poza wskazaniami rejestracyjnymi...


      • betixa Re: Wizyta u neurologa 28.02.23, 12:03
        Wenlafaksynę dotąd brałam 75 mg rano i po południu, czyli 150 mg dziennie, teraz po wczorajszej wizycie u psychiatry rano biorę 150 mg, a po południu 75 mg, czyli 225 mg dziennie. Olanzapinę biorę cały czas 5 mg wieczorem. Na wenlafaksynę mam odpłatność 30%, a na olanzapinę 100%. Psychiatra przepisała mi olanzapinę na mojej pierwszej wizycie u niej, gdy jeszcze nie wiedziała skąd się u mnie bierze wrażenie bycia obserwowaną, dopiero w szpitalu razem z innym psychiatrą i psychologiem doszli do wniosku, że u mnie to się bierze z fobii społecznej, bo gdy mam wrażenie że jestem obserwowana to boję się oceny tej osoby, przez którą niby miałabym być obserwowana. Ale jakoś nie odstawiła mi olanzapiny w szpitalu, nie wiem dlaczego, może dlatego że wypisałam się stamtąd na własne żądanie przed czasem, a ona może planowała mi później odstawić olanzapinę, albo zostawiła ją jako stabilizator nastroju może, nie wiem. Olanzapina pomaga mi także na sen, może dlatego go zostawiła
        • mardaani.74 Re: Wizyta u neurologa 28.02.23, 13:31
          Widzę, że Twoja historia choroby jest o wiele bardziej skomplikowana. Olanzapina to dość ciężki kaliber na fobię, ale lepiej neuroleptyk niż codziennie benzodiazepiny, a na tym musiałoby się skończyć.
        • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 01.03.23, 05:17
          Znam jedną osobę, która miała zdiagnozowaną schizofrenię niezróżnicowaną, choć nad diagnozą się zastanawiano. Potem chyba zmienili diagnoze na s. paranoidalną. Ja u tej osoby dostrzegam fobię społęczną, gdyż owa osoba, jeśli boji się ludzi (jak zwykła o sobie mawiać) to raczej w sensie obawy narażenia się na śmieszność w oczach innych. O chorobie wiedzą tylko naprawde najbliższe osoby albo znajomi z terapi czy szpitala. Po wprowadzeniu escitalopramu osoba ta dostała też przejściowej nerwicy natręctw z myślami o charakterze jakimś tam... Tyle różnych leków było wypróbowywanych przez te około 10 lat, że ho ho. Terapia też była, a może raczej coś w rodzaju pogadanek z psycholoegiem, bo terapia z tego co czytałem bywa ukierunkowana na osiągnięcie jakiegoś konretnego celu - behawioralno poznawcza itp. Ogólnie jakoś tam funkcjonuje - nie najgorzej, pracuje nad sobą i coś tam robi, ale miewa okresy wkurzenia na różne sprawy czy osoby. Wiem, że niekiedy leki typu SSRI mogą przy wprowadzaniu dawaćwłaśnie objawy nerwicy natręctw - tzn. myśli obsesyjnych a nawet ktośdostał takich myśli podobno po cyprofloksacynie (taki szkodliwy środek przeciwbakteryjny to jest...). Ktoś dostał myśli natrętnych po dopalaczu jakimś.

          Kiedyś jedna dziewczyna pisała na jakimś tam forum, że spała może ze 4 godziny na dobe i lekarka kazała jej brać chyba citalopram po którym sen sie skrócił do 2 godzin na dobe zamiast wydłuzyć i potem w szpitalu dali jej jakiś zestaw leków chyba z neuroleptykiem, bodaj kwetapinę (ten neuroleptyk podobno nie wpływa na prolaktynę i ludzie pisali, że tak do 100mg na noc dobrze robi na sen ale ma to działanie silne przeciwhistaminowe H1, po większych dawkach ponoć wybudzali się po nocach ale brali w monoterapi - przy tym leku przy większych dawkach zwiększa się wychwyt zwrotny noradrenaliny czyli coś jak NRI). Ja to sobie patrzyłem na angielskiej wikipedi pod nazwą substancji jak działa na receptory różnych neuroprzekaźników taki czy inny lek. Zauwazyłem też dawno temu na sobie że gdy wiele tygodni byłyem tylko na citalopramie to 2,5 mg olanzapiny jak wziołem doraźnie na spanie to prawie tego nie czułem na drugi dzień a bywało już tak że nie mogłem brać olanzapiny w żądnej dawce - nawet 1/8 z 5mg tabletki. Wszystko zalezy od stanu układu nerwowego, tzn. czy odczuwamy działanie jakiegoś neuroleptyka jako silne czy jako słabe. Sertralina może u niektóryc osób powodować hipomanie jako skutek uboczny a nie jako faze maniakalny jak w dwubiegunowej chorobie afektywnej - nawet opisano to w literaturze medycznej, że po odstawieniu w takim przypadku sertraliny mania / hipomania znika od razu, czyli nie jest to faza maniakalna dwubiegunówki a właśnie taki skutek uboczny że człowieka ten lek nakręca. Różnie ludzie reagują na różne leki. Mnie to irytuje jak się mówi coś do lekarz a ten z powodu swojej ignorancji twierdzi że to nie możliwe i żelek tak nie działa jak mówi pacjent. A nieraz czytałem jak ktoś pisał , że lekarz mowił do pacjenta czy pacjentki że wszystko dlatego że ktoś się naczytał jakie lek ma skutki uboczne i dlatego i jakby nie czytał to by tych skutkó nie miała hahaha. Nikt nie jest alfą i omegą ale nieraz to naprawdę przesadzają i nie tylko psychiatrzy.
          • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 01.03.23, 10:33
            Emeryci nieraz biorą 10mg olanzapiny z sertralina i sobie chwalą i np. myślą że każdemu taki zestaw pomoże bo oni taki biorą i się dobrze czują na tym (to tylko mój domysł) ? Albo niektórzy (nie lekarze) mają takie pojęcie, że jak wiedzą, że ktoś się na coś leczy u psychiatry, to napewno ma schizofrenię bo jakaś plotkara widocznie narozpuszczała bajek... ?
            • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 01.03.23, 11:29
              Ktoś inny był na zestawie leków: sertralina 50mg + lit (dwuwęglan litu na receptę, jako stabilizator i chyba też na myśli S) + olanzapina (nawet do 30mg na dobę bo taka u tej osoby hipomania nieraz była, że napęd był za duży). Diagnoza aktualna to chyba schizofrenia lub dwubiegónówka, czy może nawet CHAD, ale do końca nie wiem, bo w "papiery" nie zaglądałem. Przy pominięciu na 2 dni sertraliny brak napędu do działania a po wznowieniu hipomnia jakby, dlatego takie dawki nawet do 30mg). Sertralina może zwiększać poziom enzymów wątrobowych (ALAT i ASPAT), podobnie zresztą agomelatyna i nawet jest to uwypuklone w ulotce od dla pacjenta - www.doz.pl/apteka/p138053-Agomelatyna_Egis_25_mg_tabletki_powlekane_28_szt.

              Gdy ktoś był w depresji i sama sertralina nie pomagała to czasem pomagało dołożenie litu do zestawu (jakaś dawka zaordynowana przez lekarza). Jest opisane gdzieś w literaturze naukowej w jaki sposób taki zestaw działa...

              Można kupić też sobie jak to komuś do czegoś potrzebne... Swanson Orotan Litu 5mg 60 kaps. www.ceneo.pl/49513339 W jakimś przypadku ktoś uzyskiwał z tego efekt aktywizacji.... albo brał po pół kapsułki....

              Mnie to kiedyś nawet melatonina w małej dawce muliła na drugi dzień. W niektórych krajach UE jest od jakiegośczasu tylko na receptę a w PL chyba nadal można bez recepty kupić.

              Z tego co czytałem, to lit (taki pierwiastek chemiczny z tablicy Mendelejewa ;-) ma właściwości zwalczające myśli S. Sa osoby z dwubiegunówką co biorą dłuższy czas lit i odstawienie u nich litu nie zawsze jest dobrym pomysłem / posunięciem.

              -------------
              • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 01.03.23, 11:39
                Jak ktoś wejdzie w fazę maniakalna to ona nie znika po 2 dniach, tylko to wymaga dłuższego leczenia np. olanzapiną. Jedna dziewczyna przytyła na olanzapinie 30kg na przestrzeni chyba niecałego roku leczenia olanzapiną.... \Inna taka to..... widziałem też jak niektórych zapinano w pasy, np. jedną panią skierowano niby tylko na konsultacje do szpitala a jak już się przyjeła to sięzdziwiła że dłużej pobędzie w szpitalu, chyba nawet raz "poszła w pasy" bo była bardzo nakręcona .... niektórzy jak to się ładnie mówi eksperymentują z różnymi substancjami psychoaktywnymi i niekoniecznie legalnymi albo są już uzależnieni....
                • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 01.03.23, 11:56
                  Jest też cyklofrenia, czyli to samo co cyklotymia ? Czyli taka jakby dwubiegunówka, gdzie zmiana fazy (mania <-> depresja) może wystepować kilka razy w ciągu jednego dnia :) ?

                  pl.wikipedia.org/wiki/Cyklotymia
                  pl.wikipedia.org/wiki/Zaburzenia_afektywne_dwubiegunowe

                  Stwierdza się też nie tyle depresje jako chorobę przewlekła, a np. tylko epizod depresyjny ? POdobnie też jest z epizodem psychotycznym, którzy nie oznacza przwlekłej schizofreni ? Są teżstany po uzyciu jakiś substancji psychoaktywnych... Np. kotś zazyje środki halucynogenne i cośtam mu siędzieje , czy to oznacza zę ma schizofrenie ? Chyba nie... ten taki cały napój ayahuasca weźmy jako przykład.... W alkoholiźmie jest też delirium tremens (tu chyba ma znaczenie też niedobór witaminy B1 ?) - jedna dziewczyna mówiła że miała delirkę a stwierdzono u nie ponoćschizofrenie, a jak mówiła neuroleptyki owszem bierze ale na sen, a np. po setralinie miała mdłości na początku, a są pielęgniarki psychiatryczne co twierdzą że leki zaczynają działąć dopiero po 2 tygodniach... po 2 tygodniach oczekuje sięefektu terapeutycznego, a skutki uboczne pojawić się mogą już po pierwszym zażyciu...

                  różne takie, takie.. wicie rozumicie ;]
                  • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 01.03.23, 12:24
                    Rozmawiałem z kimś przez internet i mówił że brał nie za dużą dawkę wenlafaksyny i było OK. Miał normalny apetyt nawet ale wiem, że na wenli można nie mieć apetytu (na to może wpływać to że wenlafaksyna ma powinowactwo do receptorów opioidowych i wpływ na noradrenalinę ?) Wenlafaksyna jest bardzo podobno do tramadolu - opioidowego leku przeciwbólowego - wystarczy choćby popatrzeć na wzór strukturalny (chemia się kłania;) Na zagranicznym forum ktoś pisał że leczy depresje 50mg tramadolu w monoterapi i chyba nawet po konsultacji z lekarzem to było, ale są tacy co tramal przedawkowują by mieć "fazę". Komuś przy stana\h bólowych rosła tolerancja na ten lek i brał jużtakie dawki jak ci co eksperymentują .... mówił że na tramadolu czuł efekt przeciwdepresyjny... potem mu w szpitalu odstawniono z dnia nadzien i były komplikacje troche...:/

                    Generalnie przy wenlafaksynie można mieć słaby aptyt czy jego zanik. Np. dają jakiejś młodej dziewczynie wenlafaksyne i pilnuja przy każdym posiłku żeby jadła i prosza o kolejny kęs pożywienie żeby przyjeła :] Potem zmieniono leki na jekieś inne.

                    Olanzapina dobrze robi na apetyt a po niektórych neuroleptykach jest wręcz wilczy apetyt.

                    Takie dwa leki SSRI (sertralina i fluwoksamina) maja przeciwstawn działanie na receptor sigma-1. Po sertralinie (antagonista) można chudnąć a po fluwoksaminie (agonista sigma-1) tyć. Czytałem opis przypadku jak komuś właśnie zamieniono jeden z tych leków na drugi, np. komuś kto tył i bywał ospały po fluwoksaminie.

                    Ciekawostką jest np. lek przeciwbiegunkowy Stoperan - agonista sigma-1 z tego co pamiętam. Czytałem na zagranicznym forum jak komuś przepisano po wdrożeniu sertraliny lek o nazwie Ondansetron włąśnie na biegunke po setralinie na którą nie pomagał stoperan (ten lek jest antagonistą receptora serotoninowego 5-HT3 en.wikipedia.org/wiki/Ondansetron www.mp.pl/pacjent/leki/subst.html?id=632ra ) Być może jest teżniekiedy skuteczny przy uzależnieniach jakiś ? Nie wolno go brać na mdłości podczas ciąży bo doprowadza do defektu płodu, szczególnie na początku ciązy gdy płód jest mały i bardzo wrażliwy..
                    • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 01.03.23, 12:33
                      Wiele lat temu była tu na forum gazety pewna dziewczyna którą lekarz namiętnie "podkarmiał" olanzapiną i "marudziła" ona, a właściwie to nie marudziła, tylko się żaliła / może nawet narzekała, szukała dla siebie pomocy na forum. Marudzić to może małe dziecko, któremu zupka nie smakuje, bo wolałoby zjeść słodycze na ten przyklad... ;-)

                      Niechce mi sięszukać tego wątku, tu jakiś inny jest, tamten był o depresji sensu stricte chyba.... forum.gazeta.pl/forum/w,15184,142451714,142451714,olanzapina_po_co_my_ja_bierzemy_.html
                      • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 01.03.23, 12:37
                        O kurczę! Kiedy to było ? 10 lat temu... forum.gazeta.pl/forum/w,99,137609787,137609787,wieloletnia_depresja.html jakś znikneła potem z forum.... ja to raczej na innym forum więcej bywałm niż tutaj, a generalnie to lepiej coś robić innego niżsiedzieć na forum, ale jak komu ciężko to może chce z kimś pogadać itp. itd.
                        • betixa Re: Wizyta u neurologa 01.03.23, 13:31
                          Wybacz, ale nie mam siły czytać tak dużych ilości tekstu + takim naukowym językiem, przez depresję, wszystko przez brak koncentracji i obniżenie sprawności intelektualnej
                          • mardaani.74 Re: Wizyta u neurologa 01.03.23, 14:44
                            nikt nie ma, xanonymous mocno przesadził
                            • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 01.03.23, 16:55
                              No przesadziłem. Dekoncentracja i jak to oni nazywają fachowo - dygresyjność wypowiedzi. Nie zawsze byłem dygresyjny nawet gdy już chorowałem. Jeszcze nic dziś nie jadłem. Ja poza pisaniem czy przeczytaniem czegoś to w sumie nic nie robie, też mam problemy z czytaniem itp. Nawet nie mogęsię wyspać i odpocząć:/
                              • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 01.03.23, 17:06
                                Lata temu to wychodziłem sobie na spacery i normalnie jakoś funkcjonowałem..... ale nie do końca.... , ale to też zalezy jakie sie ma laki i jak się na nich czujemy. Innym razem wyszdłem sobie z domu na spacer ale się po chwili wróciłem bo tak sięźle czułem że nawet spacerowanie nie sprawiało mi przyjemności więc po co spacerować ? A jak bywało lepiej to i placki piekłem czasem bo mi to sprawiało przyjemność, mycie okien sprawiało przyjemność czy sprzatanie , bo robi sie czysto w koło i ma się też satysfakcjęże się zrobiło coś co ma sens i przynosi jakieś korzyści takie czy inne. ALbo jak się czymśzmęczysz to potem jest satysfakcja że można wreszcie odpocząći poleniuchować. Generalnie nieraz tempo zycia jest za szybkie a może już wkrada się jakaśdepresja itp. spoczątku niepostrzeżenie i zaczynamy sobie mniej radzić z obowiązkami dnia codziennego ? Różnie to bywa. Pewnie powinienem więcej poczytać innych zanim coś odpiszę i jak odpisuje to krótko i węzłowato ale ....
                                • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 01.03.23, 17:38
                                  Doczytałem przed chwilą, że masz 23 lata. Tak też sądziłem, że pewnie przed 30-tką jeszcze jesteś i dodatkowo wrażliwą osobą. No to jest duzy dyskomfort jak pojawiają się problemy jeszcze w szkole średniej. Jakoś się dociągnie do końca szkoły, i co dalej ? Myśle, że tu na forum jesteś w dobrych rękach i ktoś Ci pomoże na tyle na ile można pomóc komuś przez internet. A i wiesz, że nie ty jedna masz różne problemy i zawsze to jakaś pociecha, chociaż taka "nędzna". Świat się na tym nie kończy, ale to też zależy... bo nieraz czujemy się tak jakby się nam cały świat zawalił. Ja też ostatnio czuje się po całych dniach jakbym niemógł siędo końca obudzić. Ktoś mi kiedyś kilka late temu powiedział, że sięzasiedziałem bueheheh. KOmentarz zupełnie od czapy. Z czasem cosraz mniej sił fizycznych do funkcjonowania było i dlatego a nie że sięzasiedziałem, bo coś robiłem, wytchodziłem z domuy, kiedyś sobie gitarę kupiłem i uczyłem sięgrać a potem było tak że nie miałem nawet siłą reką machac, zagrałem jeden utwór i brak sił by grać dalej. Albo wstałem rano, zamiotłem jeden pokój i wykończony na półdnia. Dosłownie, nie w przenośni. Takie potworne zmęczenie fizyczne, które stopnioo narastało.
                                  • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 01.03.23, 17:46
                                    Kiedyś sobie pomyślałem że czasem warto być gołym i wesołym ale mieć zdrowie a wtedy jakoś można dać sobie radę, pójść do roboty i zarobićna chleb, ale jak przyjdzie niepełnosprawność czy problemy w poruszaniu się własnie - fizyczne z uwagi na brak sił itd. i jeszcze większośc ludzi nie potrafi tego zrozumieć czy choćby zauwazyć, to kapota. Ale cóż można zrobić wtedy ? Nie przejmować się i robićswoje. łatwo powiedzieć szczególnie jak leki nie pomagają, albo daja objawy uboczne. Warto pozytywnie sięnastrajać do życia :) Albo wiąć sobie urlop od swoich problemów. Np. boli Cie ząb to mówisz, że to nieważne, bo wziełam urlop od swoich problemów postaram się to jakoś zignorować i nie zwracać na to uwagi mimo że mi pół twarzy już zapuchło i nie mogę jeśc czy spać bo ząb boli.... Są sprawy które można ignorować , czy starać się nie mysleć o nich. Ale są takie że trzeba je jak najszybciej rozwiązać bo jak nie to będzie coraz gorzej.
                              • mardaani.74 Re: Wizyta u neurologa 01.03.23, 18:13
                                Nie wiem jaką masz diagnozę ale to wygląda na stan maniakalny. Piszę to z całą troską.
                                • betixa Re: Wizyta u neurologa 01.03.23, 18:24
                                  Też jestem ciekawa diagnozy xanonymousa
                                  • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 01.03.23, 19:06
                                    Sami psychiatrzy widzę na forum :) NIby czemu mania ? Nie wszysko złoto co się świeci. Daj mi zdrowego człowieka, będęgo faszerował różnymi lekami i co potem z tego wyjdzie to nie wiem. Stan ogólnie mieszany chyba :) Ja opisałem swoj przypadek dość dokładnie na innym forum. Wypij ze 3 kawy to może też dostaniesz manii takiej jak ja mam.... jeszcze bralem pare miesiecy temu przez kilka dni wenlafaksyne zeby mnie otrzeźwiła bo działa na jnoradreline.... mnie. przymraczały małe dawki betablokerów i mowielm to od dwna komu trzeba ale ignorancja pełna! Czasemi sięzastanawiałem czy ktoś robi mi specjalnie na złość bo może komuśnacisnołem na odcisk ? Może niekoniecznie ale kto wie. Nawet tu kiedyś czytałem że nadmierne picie kawy podkręca chyba ekspresje transferazy dopainowej czy tyrozynowej czy jak to sie nazywa.... bo już nie wiedziałem co robić ... ja nie moge brac hydroxyzyny w malych dawkch bo mnie zamula i otumania. Jaka mania ? Poczytajcie o zespole przewleklego zmęczenia.... tylko fachową literature a nie bredeni jakiśtrenerow osobistych czy celebrytów telewizyjnych....
                                    • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 01.03.23, 19:14
                                      Nie pamiętam teraz dokłądnej nazwy, jakiś enzym odpowiedzialny za produkcję noradrenaliny -> dopaminy. MOżna suplementować aminokwas tyrozyna (ale to teżwpływa na produkcję hormonów tarczycy), zbierałem się przez miesiace zeby kyupic przez internet i nie moge jakoś tego zrobic bo mi nie wychodzi... ludzie biorą tryptofan bo potrzebny do produkcji serotoniny. No kombinujesz jak koń pod góre bo co masz zrobić ? Mówie o sobie. MOże inni mają wiecej szczęscia w zyciu i także do lekazy itd. Już mam de ja vu bo czuje ze pisalem o rzeczach o których tu pisze, ale moze w innym wątku. Chyba mam wszystkie choroby świata. na to wygląda ;-) Grunt to ignorowaćco mówi pacjent i leczyć go na urojone przez lekarza choroby, albo tuszować jak tylko sięda swoją niekompetencje choć by nie wiem co.
                                      • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 01.03.23, 19:18
                                        Betixa, jak odstawisz olanzapine to też byćmoze dostaniesz manii ;-) ale przynajmnie nie bęzie ciętak mulić i może nie bęziesz miała problemów z czytaniem. Mnie łatwiej pisać niż czyytać bo to mniej angażuje proces myslenia, bo czlowiek tylko wyrzuca z siebie to czy tmanto i nie musi umieć czytać ze zrozumieniem ;0
                                        • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 01.03.23, 19:28
                                          Kurde , ale "zaspamowałem" to forum nieco :/

                                          www.mp.pl/pacjent/psychiatria/choroby/261515,depresja-maskowana

                                          Hydroxylaza jakaś tam... pl.wikipedia.org/wiki/Hydroksylaza_tyrozynowa

                                          en.wikipedia.org/wiki/Dopamine_beta-hydroxylase

                                          Czytałem raz "opis przypdku" na jednym forum. Gostek pisał że piłdużo kawy i palił prawie 2 paczki papierosów aż w końcu dostał napdu lęku i wylądował u psychiatry, a wcześniej ponoć się na nic nieleczył... albo jakiś programista dostał bezno bo też sięprzeforsował.... może byćwtedy przyspieszenie pulsu itp. I ten programista napisał tak, że jak on ma pracować jak jest zmulony po benzodiazepinie ? :D Są ponoć tacy "mocarze" że w stanie przczytać całę forum czy choćby jakiśdział forum i nadal to nic nie daje :)
                                          • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 01.03.23, 19:39
                                            Tej wenlafaksyny też nie mogłem potem brać bo wziołem po tygodniu znowu jedną kapsułke to mnie omdliło, oblały mnie zimne poty albo musiałem leżęć z nogami do góry rano i sobie kawą pobudzić krążenie.... Raz miałem tak że mi krew do mózgu niedopływała w pełni... nie mogłem stać na nogach... odchylilem dolną powiekę i widze że tam prawie blado.... Kiedyś wiele lat temu jedna alergolog mi tak sprawdzała właśnie nie wiem co ? krążenie ? I wtedy co prawie nie było widać zył pod powieką to i usta mi sięzrobiły siłe... dokładnie tak jak komuś krążenie wysiada.... powód do radości prada ? Ja już tyle sięstr\chu najadłęm w swoim życiu że staram się jakoś nie zwariować. ale są momenty że myślami jestem naprawde na tamtym świecie i już mowię sobie że to chyba koniec, wyzione ducha tymbardzije że masz uczucie takie jakbyś siuę umierało gdy wysiada ci krążenie.... kiedyś mialme podobnie przy zaburzeniach rytmu serca... pociemnialo mi przed oczami, musialem sie polozuyc , zarzyuc betabloker , mialem tachykardie....
                                            • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 01.03.23, 19:54
                                              sine usta , albo blade raczej. Zresztą raz mi jeden koleś mówił, że też czuł zmęczenie... i mu serce walilo szybko, ale jemu pomogło dołącenie do neurileptyku (brał go ponoćna prawdziwą schizofrenie a nie bezobjawową,,,,) betablokerea conco cor (bisoprolol chyba to jest) i dobrze go tolerował i OK. A mnie te betablokery oslabiały i przymraczały.... atenolol tolerowalem w maych dawkach i bylo ok pare lat temu ale potem i on mnie przymraczał... i to przymraczanie zaczelo sie po leczeniu na helkobakter po krotki czasie po, (bralem amoxycyline i metronidazol....) oj długo bym pisał ale nibo po co .. no nie wiem. najchętniej to bym sięwyspal a ra no wstał pelen energi ale niestety cudów nikt nie wymyślił ani masza o uzdrowienie też nikomu raczej nie pomogla a wiem ze ludzie chodzą na takie "sense"... mam kilku kolegów co czasem do mnie dzwonią.... jeden troche "fanatyk religijny" i on mo sugerowal zebym moze poszedl do kosciola bo jemu to pomaga.... ale mowie do niego HELO!!!! czy ty pamietasz co ja do ciebie mówie ? Ze ja nie jestem w stanie wyjsc z domu ? Jak mam poksc gdzie kolwiek ? No ludzie nie sa w stanie tego zrozumiec:/ Ja nieraz mialem zimne stopy i dlownie i mi zimno pod kołdrą było, innym razem gorąco jak nie bralem berablokera ale nie da sie go odstawić chyba bo tętno itp. Miewam też wzrost tętna o nawet 40 uderzen na minutą po zmianie pozycji z leżacej na stojącą - też opisane w literarurze naukowej takze polskiej ale lekarka rodzinna mowila ze to normalne jak mi teno wzrasta po pionizacji ciala (berabloker trohche na to pomaga ktos bral jeszcze do tego hormony kory nadnerczy, prednizon czy tym podobne....)... Żywa biblioteka jestem chyba już ;-)
                                              • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 01.03.23, 20:21
                                                Tak wiem, że są takie tematy że lepiej nierozmawiać (zalezy z kim i gdzie...) bo wzbudzają wiele emocji i ludzie mogą sięzacząć kłócićczy nawet wyzywać: religia i polityka :)

                                                Ale ja nie wiem czy Pani europosłanka Sylwia sputek jest płatnym trollem czy naprawde jest chora.... www.fakt.pl/polityka/sylwia-spurek-jest-chora-dowiedziala-sie-ze-ma-spektrum-autyzmu/s7y2gyd

                                                TVP kolportuje takie różne na jej temat , zresztą nie tylko o nią chodzi bo o wielu polityków .... www.europarl.europa.eu/meps/pl/197550/SYLWIA_SPUREK/home

                                                Wymyśliłme dla niej nawet pseudonim - spektrum autyzmu :) Mnie sięwydahje że ona to robi specjalnie dla kasy trolluje. Ludzie z autyzmem są poważnie zaburzeni i nikt raczej do europarlamentu nie startuje i nie robi sobie kampani wyborczej.... więcj jest takich "fajnych" i "śmiesznych" filmików polityków ... www.youtube.com/watch?v=_ECM-g8rUBw
                                                • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 01.03.23, 20:49
                                                  Muzyko-terapia ;-) Nieraz puszczają muzyke w szpitalach, szczególnie na oddziałach nerwic , ale nie tylko, Raczej taką relaksującą. Jeden koleś raz usnoł w trakcie , Muzyk się skończyła a tu słychaćchrapanie :) Leżysz na podłodze w jakiejś salce na materacu czy na łóżkum z 15 minut moze 20. Ale jak ktoś mocno znerwicowany to raczej mu to nie pomaga sięodprężyć, chociaż zależy. Zależy co kto lubi. Niektórzy lubia słuchać głośnej muzyki czy jakiegoś metalu , rocka itp. Nawet wiele osób nie potrafi obejść siębez muzyki i to osób zdrowych, gdyż czepią przyjemność ze słuchania muzyki. Nawet disco polo mozna posłuchać bo niektóre takie utwory są zabawne i śmieszne :)







                                                  • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 02.03.23, 15:13
                                                    radioostrowiec.pl/wp-content/uploads/2022/11/5-5.jpg

                                                    radioostrowiec.pl/2022/11/28/kampania-przeciwko-przemocy-wobec-kobiet-w-ostrowcu-panowie-przypinali-biale-wstazeczki/
                                                  • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 02.03.23, 15:16
                                                    niezalezna.pl/420758-lempart-znowu-w-akcji-wraca-do-afery-ze-sprzataczka-i-przekonuje-ze-pani-teresa-pracuje-dla-grupy-przestepczej

                                                    niezalezna.pl/462155-lempart-i-spolka-odpowiedza-za-strajki-kobiet-do-sadu-ponownie-trafil-akt-oskarzenia
                                                  • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 02.03.23, 15:22
                                                    [video] "Zamknij ryj psie". Feministka Marta Lempart do policjanta

                                                    Trybunał Konstytucyjny orzekł o niekonstytucyjności przesłanki eugenicznej do aborcji. Środowiska "postępowe" wpadły w furię. Podczas demonstracji w Warszawie feministka Marta Lempart stojąc na furgonetce krzyczała między innymi - Wypie.dalać bez żadnego trybu! Wypie.dalać bez żadnego trybu! ...

                                                    www.tysol.pl/a55481-video-Zamknij-ryj-psie-Feministka-Marta-Lempart-do-policjanta
                                                  • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 02.03.23, 15:26
                                                    radioostrowiec.pl/2021/03/08/ostrowczanki-walcza-z-ubostwem-menstruacyjnym/
                                                  • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 02.03.23, 15:29
                                                    Piesek Shibe zrobiony w bambuko www.youtube.com/watch?v=pgKlSvoKw3U
                                                  • betixa Re: Wizyta u neurologa 02.03.23, 15:34
                                                    Proszę cię, przestań odpowiadać na moje wątki. Naprawdę lepszy dla mnie jest brak odpowiedzi niż odpowiedzi nie na temat
    • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 01.03.23, 18:57
      Nie znajde tego teraz, ale kilka lat temu znalazłem polską pracę naukową o mniej więcej takim tytule: Depresja jako maska w nasilającym się procesie otępiennym. Chodziło o kobiete napewno już po 40 a może około 50tki która była czynna zwodowo, miała pracęumysłową, może nawet jakaś kierowniczą. Zaczeła mieć problemy z pamięcią, coraz większe że musiała odejść z pracy. Twierdziła, że nie ma depresji ale nikt jej nie wierzył. Trwało to ze około 2 lat. 2 lata mineło zanim postaniowo prawidłową diagnozę i wdrożone adekwatne leczenie! Brała wenlafaksyne i jakiś inny jeszcze antydepresant. Na samopoczucie jakoś pomogło bo jednak problemy z pamięcia to nie powód do radości. Ale chodzić , ruszać sięto miała chyba siłe. Op[ublikowano opis przypadku. Mam to gdzieśzapisane ale nie bede teraz szujkał. Wdrożono zamist leczenia psychiatrycznego leczenie neurologiczne, jeśli dobrze pamętam do Donepezil i jeszce jakiś inny lek neurologiczny, chyba na poprawę krążenia mózgowego.
      • mardaani.74 Re: Wizyta u neurologa 01.03.23, 21:14
        Te wpisy ich ilość i długość i tempo w jakim je wrzuciłeś, nie jesz nie śpisz, masz totalnego speeda. Nic w tym nie ma normalnego, sorry, ale nie wiem czy masz obok siebie kogoś kto mógłby Cię w porę ostrzec. Coś niedobrego się dzieje.
        • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 01.03.23, 22:19
          Lata praktyki w pisaniu na klawiaturze. No ja nie mówie, że czuje się wyśmienicie, a wręcz przeciwnie. Tak, mam takie jakby przyspieszenie, nakręcenie, nie jest to za przyjemne uczuczie nie sprawia mi to przyjemności. Szczególnie jak pewne osoby które powinny pomagać bo biorą za to pieniądze ... totalnie olewają człowieka albo może robią sobie nawet jaja, to wiesz jak człowiek sobie dopuści do głowy to krew zalewa. Kofeina, nikotyna. Przytyłem w ostatnim czasie tyle co nigdy tyle nie ważyłem bo ponad 90. BMI pokazywało że przekroczyłem normalną wagę już.... za dużo nie jadełm ale praktycznie zero ruchu. Ja sobie ze wszystkiego zdaje sprawe i jestem świadomy co się ze mną dzieje ale cóż jak inni nie widzą... no może poza wami ;) śpie, tylko sen miewam poszatkowany na kilka części w ciągu dnia. Najlepsze jest to jak kiedyś 10 lat temu spałem przez wiele miesiecy tak że budziłem się co godzine w nocy i lekarza to nie interesowało jakby albo jak spalem w dzien po lekach to sie głupio pytał czy mi to przeszkadza. No jak mam pojsc do pracy jak okołoi 13 musie się połozyć i spać --
          • mardaani.74 Re: Wizyta u neurologa 01.03.23, 22:49
            Nie przepraszaj, to nie o to chodzi, po prostu myślę, że lepiej żebyś wiedział że z boku to już trochę niepokojąco wygląda, może jakiś nowy lek bierzesz, albo zmienioną dawkę? myślę, że dobrze by było żebyś się jednak skontaktował z lekarzem, choćby telefonicznie.
            • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 01.03.23, 23:01
              W ofle jestem bez opieki psychiatrycznej rok po wyjsciu ze szpital nikt sie mna na dobrą sprawe nie interesował i nie bylem u psyuchiatry, a nie bylem bo nie bylem w stanie dotrzeć... poprostu ręce opadają , szkoda cokolwiek nawet pisać :/
              • mardaani.74 Re: Wizyta u neurologa 02.03.23, 16:26
                Ale nikt się sam nie zainteresuje, Ty musisz wykonać jakiś telefon choćby do mops, czy swojego lekarza rodzinnego, sam nikt nie przyjdzie, to tak nie działa.
                • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 04.03.23, 12:09
                  Wszyscy wiedzą ale mają w nosie. TO z tego wszystkiego poprosiłem nawet o eutanazje (oczywiście w żartach bo już nie wiadomo jak z nimi rozmwiac...) Też zero reakcji, tylko pełna ignorancja...
                  • mardaani.74 Re: Wizyta u neurologa 04.03.23, 14:59
                    Wszyscy czyli kto? Ktoś kto może Cię zapisać na wizytę do psychiatry?
                    • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 05.03.23, 20:22
                      Wszyscy, czyli dział usług opiekuńczych MOPS i psychiatra (oni współpracują ze sobą bo wiele osób potrzebuje takiej czy innej pomocy), a wcześniej pracownicy Środowiskowego Domu Samopomocy
                      • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 05.03.23, 20:30
                        Nikt nie przyjmuje do wiadomości że moge mieć ten zespół przewleklego Zmęczenia a lekarze ze szpitala 2 lata temu stwierdzili że to sa urojenia hipochondryczne (to moje zmeczenie i inne objawy jak w zespole przewleklego zmeczenia) i zmieniono mi 2,5 roku temu diagnoze na schize paranoidalna. Ja sięnie zgadzam z ta diagnoza bo niby jakie mam te urojenia ? Nie mogęo tym spokojnie myśleć bo się zaczynam denerwować...
                        • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 05.03.23, 20:34
                          Chwilowo bywam w takim stanie (rzadko) że łatwo mi coś napisać czy pomyśleć ale przez większość czasu jest zupełnie odwrotnie, że bywam po całych dniach jak otumaniony, przymroczony, i czuje sie jakbym nie mógł się obudzić. . Dużo takich różnych mógłbym sobie przypomnieć incydentów że byście nie uwierzyli jak się zachowują różni ludzie (pracownicy szpitali, urzednicy z mops i nie tylko) ale są ludzie i ludziska albo ludzie bez kompetencji czy ignoranci.
                      • mardaani.74 Re: Wizyta u neurologa 06.03.23, 01:09
                        i nie ma sposobu żebyś został umówiony na wizytę, nie dasz rady zadzwonić? bo to nie może być tak żebyś Ty siedział cały rok w domu bez konsultacji z lekarzem.
                        • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 06.03.23, 02:38
                          Kilka lat już siędze w domu. Musiałem się z tym pogodzić, choć ciężko. Poprostu to jest już teraz oczekiwanie na śmierć... Taki wyrok chyba na mnie wydano i co ja mogę zrobić ?

                          www.ostrowiecnr1.pl/forum/watek/uslugi-stomatologiczne-w-dobie-koronawirusa/

                          www.ostrowiecnr1.pl/forum/watek/lekarze-orzecznicy-zus-kielce/

                          www.ostrowiecnr1.pl/forum/watek/poradnia-nocnej-i-swiatecznej-opieki-zdrowotnej-w-ostrowcu-swietokrzyskim/

                          Nasyłano na mnie już policję 2 razy, prokuraturę i nie wiem co oni jeszcze wymyślą... no chyba że tu nikt nic nie wymyśla tylko zwyczajna ignorancja i imbecylizm.
                          • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 06.03.23, 02:52
                            Miewałem kilka zasłabnięć że musiałęm w domu leżeć z nogami do góry, czy zimno mi było w nocy pod kołdrą nie raz bo mi chyba krążenie wysiada od tych leków które rzekomo miały mi pomagać a tym czasem coraz bardziej osłabiony sięod nich czułem. Jak mówiłem psychiatrze z rok temu jakoś czy podobnie , że po małej dawce klozapolu (np. 1/4 x 25mg) śpie w nocy i kilka razy w ciągu dnia to ona twierdzi, że to nie możliwe. Albo że moje zmęczenie jest z powodu zabirzeń osobowiści jakiś wyssanych z palca przez innych konowałów... Albo mówi że ona nie wie co mi jest a innym razem jakieś neurileptyki za około 200 zł proponuje bo widocznie teraz przedstawiciele firm farmaceutycznych polecają to przepisywać albo mi mówi pod kienic ubiegłego roku że jej mąż to my mnie z gabinetu wurzucił a naet nie wiem kto to jest , widocznie też lekarz, albo mówi do mnie że ona mnie zna, no a nie leczyłęm się u niej ? chyba sie leczyłem od lat to z widzenia tyle co na wizycie mnie zna. Ma przyjść teraz do domu ponoć do mnie na wizytę tylko nie wiem po co. MOże chce mnie przeprosićza to że 3 razy w tym roku wydawał zaświadczenie o moim stanie zdrowia i wpisał tam schizofrenie i nakłamała! Ja już mam dość. POgodziłem się zę śniercią. A i od kilku lat usuneli mi neurologiczną przyczynę z orzeczenia o niepełnosprawności to widocznie kawałek mózgu który miałem wycięty podczas trepanacji mi odrósł ? Korzenie po rozkruszonych zębach to mi już dziąsłem pozarastały ale nikogo to nieobchodzi! Albo raz lekarka kłamał że leki są darmowe a się okazałoi że wykupienie recepty kosztuje około 60zł. Bo widocznie dla lekarza co zarabia kilka czy kilkanaście tysiecy na miesiac 50 zł to nic a ja mam raptem kilka stóek. Zabrali mi nawet zasiłek pielegnacyjny ostatnio i w ubiegłym miesiau przelali na konto tylko 560 zł chyba.
                            • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 06.03.23, 03:47
                              Ja sie boje zazywać leków w domu bo już nie raz zasłabłem np. po wenlafaksynie jak po przerwie chciałem ją wznowić.... Lerka to od dawna się bo sama zauważyła i stwierdziła że ja się leków boje . No jak mam się nie bać czegoś po czym mi się pogarsza ? Niech zazyje trucizne skoro taka odważna jest. Zrobi to ? Napewno nie bo się bedzie bała że umrze. Ja widziałem raz w szpitalu jedna kobiete jak mdlała z utratą przytomności po lekach i pogotowie wzywano ze 2 razy. Na wózku siedziałą ale i troche chodziła wcześniej, ale nie wiem co jej było. Kiedyś czytałem na forum jak pisała kobieta która tweirdziła że jej córka zmarła w szpitalu a podawano jej Abilify...
        • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 01.03.23, 22:58
          2 lata temu wypisano mnie ze szpitala na takim zestawie leków 3 razy dziennie klozapol (za ten klozapol to można by tych lekarzy podać do Naczelnej Izby Lekarskiej ale nie byłem w stanie napisać listu, bo zapomnialem czy coś tam... naspisalem maila kiedyśw różnych sprawach ale odpisali ze tylko listownie można wnieść skargęna lekarza albo osobiście..., do rzecznika odpowiedzialności zawodowej skargą na lekarzy.... ) Wiem, że pewnie takic groch z kapustą troche tu wyszedł, trzebaby oddzielnie każdy taki wątek opisać i sięgo tyrzymać nie odniegają od tematu... W 2015 pod koniec roku miałem wylew krwi do mózgu bo pekła mi tętnica w głowie (tętniak i widocznie coś tam sięuszkodziło zanim mnie odratowano i na wypisie z neurochirurgi mam napisane ubytek tkanki mózgowej o wymirach takich i takich - mniej wiefej jak pileczka pimpongowa i poxniej na tomografie pisało że widoczne są drobne zwapnienia - neurolog powiedzial ze to normalne.... to jeszcze bylo kilka lat temu jak mialem sile wychodzićz domu...) Kilka lat temu usuneli mi z orzeczenia przyczynę neurologiczną czyli rozumiem ze mi mózg odrósł ? haha. Mam przez to ubytek w polu widzenia w jednym oku tak ze 30 procent okolo, w ogole ze szpitala gdzie zrobiono mi operacje po tygodniu przewieziono mnie do mnie do miasta do normalnego szpitala a tem podawali mi chemioterapetyk cyprofloxacyne przeciwbakteryjny na zropienie rany potrepanacyjnej... ale po miesiacu mnie wypisano ze szpitala do domu ze niewygojoną rana a ordynatorka wmawiala mi ze rana jest zagojona . Idiotka! mam zdjecia rany bo sobie zrobilem po wyjsciu ze szpitala zeby zobaczyc jak to wyglaad..... za duże teog wszystkiego jest zeby opowiedziec czy zeby ktos przyswoil w krotkim czasie....

          web.archive.org/web/20160305045735/http://toksyczny.pl/

          Napisalem wtedy w 2015 do polsiego urzędu rejestracji leków o tej cyprofloksacynie to powiedzili ze musza uzbierac wiecej doniesien od pacjentów :/ i olali sprawe, kilka lat później jak EMA kiuwneła palcem to dopiero cośzrobili w sprawie... www.urpl.gov.pl/pl/search/node/fluorochinolony mi sie zrobiul ten chemo brtain fog po tym CIPRO i nie tylko mnie ,.....
          zadnego odszkodowania nikt z MOPS mi nie pomgol ani z takiego osrodka gdzie chodzilem osrodka
          wsparcia... quinolonevigilancefoundation.blogspot.com/2014/09/life-in-fog-how-levaquin-and-other.html
          Nikt mi niewierzyl ze cipronexem uprali mi mozg kazdy mowil ze to po wylewie i operacji a ja wiem jak sie czuylem przez 2 tygodnie po operacji i co mialem od wylewu a co od tego gówienka sztucznego antybiotyki
          Jak ktośzna angielski to moze sobie posłuchać czy napisy teżchyba są, poszkodowany byl tez jedne Polak - Jarosław LInka - w opisie do filmu jest podana sygnatura czasowa kiedy on przemawia w EMA....
          www.youtube.com/watch?&v=1vao8o5NGUc

          Pomagać czy leczyćtrzeba umięc ..... W sumie to wyszło ze zaczołem opisywać tu duże fragemnty mojgo zycia.... :/ Ten URLP zatwierdziłteższczepionki na kowid - też rózne kontrowersje z tymi szczepieniami były a ja wiem jak bardzo mozna ufać polskiemu urzedowi rejestracji lekow, przede mną do URPL pisali też inni i nic... Ludzie powinni się leczyću lekarza a nie po forach szukać pomocy... ale cóż zrobić , na zagranicznych forach podobnie bywa, też czytałem na różne tematy na przestrzeni lat , codzinie lub co kilka dni po troszku. Kiedyś jak nie brałem jeszcze leków, to poszdełm na basen popływać troche tzn. ostanim razem dostałem jakby przyspieszonego bicia serca i sie wydygałem bo to było na basenie, dopłynołem do brzegu i ... :D Są nieraz takie objawy ze nie daja funkcjonować,... zresztą czytałem też kiedyśforum nerwica.com ale mnie kilka lat temu zbanowali bo zaczołem troche kwestionować leczenie roznych osob. NIkogo nie namawialm do zmian lekow na inne ani odstawiania tylko w kilku przypadkach komuś poleciłem żeby moze zasugerowal lekażowi moje rady co do leczenia.... skoro ktoś zaliłsię na forum że źle na lekach.... albo jakiś jeden koleś w wątku chyba do kazdego innego leku sie pytałczy dobre to jest na schizofrenie a to niekoeniecznie byly neuroleptyki :D Zresztą nieważne... jeden koles z jednego forum sie zabił bo mu tak pomagali, rzekomo miał schizofrenie prostą i brał solian, ludzie nieraz to dorażnie brali na naped ale pisali ze przy dłuższym braniu robili sie zmeczeni (ale nie schizofrenicy tylko inni... ) Pare lat temu miewalem tak ze jak bylem w markecie i sie schylilem to tam do dolnej półki to po wyprostowaniu robilo mi sie nachwile prawie ciemno przed oczami... Jakieśtam delikatne skutki uboczne moze i mozna tolerwoac ale inne nie daja normalnie funkcjonować...

          W tym wątku pisałem po wyjściu ze szpitala ale moglem w miare jakoś myślec przez pare miesiecy....
          www.ostrowiecnr1.pl/forum/watek/poradnia-nocnej-i-swiatecznej-opieki-zdrowotnej-w-ostrowcu-swietokrzyskim/

          Niektorzy urzednicy z mojego miasta to czytali bo wiem ale totalna olewka... człowiek jak jest zdesperowanyt a nie ma jak innaczej reagować to wejdzie na forum i napisze to i owo, czasem przesadzi i ktoś poczuje się urazony to nasyła policje itd.
          • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 01.03.23, 22:59
            www.ostrowiecnr1.pl/forum/watek/lekarze-orzecznicy-zus-kielce/
            • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 02.03.23, 00:54
              Pewnie w nocy jadlem kanapki, czy tuż przed snem, więc .... Bo mój cykl dobowy (sen , czuwanie) jest mocno zmienny ostatnio, zaburzony. zresztą w szpitalu jak bylem dwa lata temu leczony by mi ustawić cylk dobowy tak żeby oprucz spania w dzień musiał spać po śniadani i po obiedzie - ponad godzine. I tak każdego dnia przez 3 miesiące. Każdego dnia. Mówiłem że chyba nie tak powinienem byćleczony ale pełna ignoracja! Jak przychodziła pora by wziąc klozapol to się obawialem czy mnie nie zacznie telepać jak nie wezme, wiec brałem. Pod koniec hospitalizacji troche zmnieszylem sobie sam dawke biorąc pół tabletki czy 3/4 (tabletka pod język udajesz ze łykasz i potem kombinujesz ile wziąc) ale pierwsze ponad 2 miesiace to równo brałem wszysztko co mi dawali bo myślałme ze tak ma byc jak ci benzo odstawiają.... I ta podłość Pani psycholog szpitalnej, która robiła ze mnie idiotę wołając mnie na test karteczkowy kilka razy - mowie jej ze jestem zbyt ospaly aby go wykonywac ze zaraz poloze sie spać. Raz zrobilem 30 pytań ale już mi umysł mgłą senności zachodził i nie dałem rady ...zrobić... potem na wypisie napisali że nie udalo sie ukończyć badania z uwagi na brak współpracy ze strony pacjenta. BYło zgoła odmiennie . Brak współpracy lekarzy i psychologa. Nieraz chcialem pogadac z lekarzem poza wizytami na ktorych też bylem zamulony, ale drzi byly zamknięte już popoludniu. końcówka roku 2020 to była. Wróciłem ze szpitala nie sam tylko mnie blisko osoba jednego pacjenta przywiozla do domu. Ale tego dnia co wracalem nie wziolem rano klozapolu i cala drogę bylem taki napięty . Jakbym wziol klozapol to bym usnał i pewnie przegpił momenta i bym nie wrócił do domu z nimi. Mógłbym jeszcze tam dłużej zostać ale nic nie chcieli zmienić w leczeniu a kończyła mni sie jużgrupa niepełnosprawności... i musialem wrocic pozalatwiac sprawy... Wiem ze wątek na forum ostrowieckim byl obserwowany i ktos nawet tam napisal kilka dni po śmierci tej lekarki ordynatorki co zginela w wypadku. Istnieje prawdopodobieństwo (nie wiem jak duże) że specjalnie sie nademną znęcano! Bo jak to innaczej wytłumaczyć ? takie traktowanie / leczenie ? MOje miast jest nieco godzine godzine jazdy do szpitala... Zresztą wuenm jak dziłaja różne środowiska i jak się informują miedzy sobą żeby na kogoś zrobićnagonke np. Bo tak z nudów to czytałem przez lata różne takie cy oglądałem rżne nagrania z telefonów komórkowych - chodzi o jakieś sprawy takie mniej lub bardziej polityczne czy inne. Wielki brat czyuwa ? ;-) Może za daleko posuwam się w swoich przypiszczedniach, ale nie umiec tego innaczej wytłumaczyć ...
              • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 02.03.23, 01:16
                Albo jakaś zmowa albo takie głupki są pozatrudniane na różnych państwowych posadach np. w szpitalach jako pielegrniaki czy jakieś tam pomoce medyczne itp. Kilka lat temu jak lezałęm na kardiologi z migotaniem przedsionków, to jak mi się unormowało serce to poprosiłem czy by mi nie mogli zbadać pola widzenia zebym miał stwierdzone przez lekarze ten ubytek w polu widzenia. To było 2 lata po wylewie / operacji czy jakoś tak. Przyszła jakaś pani po mnie i zaprowadziła mnie na okulistykę i podała krople do oczu , jak się okazało na rozszerzenie źrenić a przy badaniu pola widzenia nic sie nie podaje, ale ja tego nie wiedzialem bo nigdy nie mialem robionego tego badania. Okulistka sięteż zdziwila dlaczego ktos mi podal takie krople przed badaniem. Isnieje prawdopodobieństwo że to zrobiono specjalnie! Niby są na różnych oddziałach tzw. księgi skarg i zażaleń bo sięzdarzają różne rzeczy widocznie...
              • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 02.03.23, 01:29
                "zresztą w szpitalu jak bylem dwa lata temu leczony by mi ustawić cylk dobowy tak żeby oprucz spania w dzień musiał spać po śniadani i po obiedzie - ponad godzine." źle mi się napisało, chodzi o to że tak mnie oni leczyli, a nie że powinienem był być tak leczony. Co oni chcieli osiągnąć takim leczeniem żeb m spal w dzień jak mały dzidziuś ? 3 miesiace tak było inne leki też byly, A wenlafaksyne to jak mi dano to powiedziano że ona mi podwyższy ciśnienie bo mi tak spadło po lekach że miałem 80 górne a dolne to nie wiem ile, tez w szpitalu niue mialem silyu staćza długo na nogach czy chodzić po cholu. Mowilem to . Ale widocznie postanowili wszystko traktować jako urojenia hipohondryczne. Nie zawsze taki jestem pobudzony , tzn,. chodzi mi o to pisanie jak dzis... a raczej rzadko kiedy, Pozatym nie zuzywam nigdzie indziej energi to mam siłe pisać . a bywalo pare lat temu ze przyszedlem do domu z takiego osrodka poczytalem 30 minut i taki zmeczony jakbym czytałcały dzięń... Mądrej głowie dość dwie słowie... to już wystarczy tego pisania z mojej strony chyba :/ Ale własnie ważne są takie różne szczegóły, bo jak ktoś czegośnie wie albo nie rozumie to zaraz powie ze to sąbrednie schizofrenika. No żeby mi chociaz to leczenie pomoglo ale nie pomoglo.. musialem odstawic klozapol i przez kilka dni jakos tak bylo ze mialem z odbicia wiecej sily ze moglem wyjsc do sklepiku nie zadaleko ale zaraz sie wszystko popsuło w samopoczuciu i objawach ...Gdybym bral te leki tak jak mi kazali w szpitalu to by w domu bylo to samo. Spanie po kazdym posilu , zamulkenie, sedacja sie mowi fachowo i brak możliiwośc wyjscia z domu gdzie kolwiek. I co czekanie na śmiertlene skutki uboczne po klozapolu niedaj boże ? Przeczytajcie ulotke co tam pisze....
    • xanonymous Re: Wizyta u neurologa 02.03.23, 10:32
      forum.gazeta.pl/forum/w,15066,175193009,175193009,Lobbysci_firm_farmaceut_naciskaja_na_urzednikow_.html

      forum.gazeta.pl/forum/w,15066,175372162,175372162,Zarabianie_na_zarazie.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka