dr_zombie
11.12.04, 16:13
to powodem depresji jest brak miłości. ludzie z zaburzeniami psychicznymi
cierpią na jej brak. chyba zdarzają się sporadyczne przypadki ludzi z
chorobami psychicznymi, którzy zostali wychowani w domu pełnym miłości, ale
reszta pochodzi z jakiś patologii i niekoniecznie musi być to matka
alkoholiczka albo ojciec sadysta. patologia to też "normalny" dom, w którym
nie okazuje się uczuć, stawia się ciągle wysokie wymagania, których
spełnienie i tak jest gó.. warte, to taki dom, w którym rodzice na siłę
programują swoje dzieci żeby spełniły ich marzenia, których sami nie zdołali
spełnić i zrzucają ciężar tej odpowiedzialności na dzieci. potem wyrasta z
takiego dziecka człowiek z poje..ą, chaotyczną osobowością. pewne rany są
zbyt głębokie, wtedy nasza duszą pęka i człowiek już jest martwy za życia,
widzi rzeczy, których nie ma( albo, których nie widzą normalni ludzie),
ciągle ktoś go prześladuje(pewnie mamusia albo tatuś). także - łykajmy leki,
faszerujmy się xenaxem, asentrą oraz innym gównem i przygaszajmy swoje
uczucia jeszcze bardziej jak narkomani, którzy różnią się jedynie tym, że
zażywają "nielegalne" substancje i zostańmy chodzącymi maszynami, które nigdy
nie zaznają szczęścia. łykamy pigułę szczęścia i myślimy, że będzie po
sprawie. otóż taka pigułka nie istnieje niestety.
wiem, że to co napisałem może być totalną bzdurą, totalną nieprawdą, ale to
jest moje zdanie na dzień dzisiejszy.
pozdro.