promocja :)))

23.01.05, 13:41
Cytat z artykułu z "Dużego formatu"
serwisy.gazeta.pl/nauka/1,42547,1752252.html
Jak wypromowano depresję

Depresja jeszcze w latach 60. uważana była za naturalny element ludzkiej
kondycji. Jej ostre, kliniczne przypadki były stosunkowo rzadkie i przemysł
farmakologiczny niewiele pieniędzy inwestował w środki antydepresyjne. Więcej
zarobić mógł na nerwicach (popularnymi medycznymi "bestsellerami" były w tym
czasie leki w rodzaju valium). Kiedy więc firma Merck na początku lat 60.
wypuściła na rynek nowy antydepresyjny lek o nazwie amitryptylina, po to, aby
go dobrze sprzedać, musiała najpierw - powiedzieć można - sprzedać samą
depresję.

Firma zakupiła 50 tysięcy egzemplarzy świeżo wydanej książki Franka
Ayda "Recognizing the Depressed Patient" ("Rozpoznawanie przypadków
depresji") i rozprowadziła je bezpłatnie wśród lekarzy. Strategia okazała się
skuteczna i wkrótce zaczęli oni na masową skalę rozpoznawać u swych pacjentów
symptomy depresji i - rzecz jasna - zapisywać im amitryptylinę.
    • bejrut78 Re: promocja :))) 23.01.05, 13:41
      bizness to bizness :)))
Pełna wersja