aneta10ta
29.03.05, 23:09
Czy zgodnie z Waszym rozeznaniem w pokoju _Deprecha_ bywa czasem żywy duch?
Atakuję i atakuję. Już nie powiem jak kto i co, a tam ciągle pustki. Raz
jeden przemknął, lecz zniknął w czeluściach Polchatu. To niby gdzie najęczeć,
wypłakać się, użalić, wysmarkać?
Aneta