Dodaj do ulubionych

Fobi się nie da pokonać

25.04.05, 10:45
Oczywiście rozważam wyłącznie mój kontekst pojmowania. Fobia to lęk, nie
objawiający się szeroko pojmowanym strachemprzed. Wygodniejszym określeniem
jest blokada, zapora umiejscowiona w tym punkcie mózgu do którego nie mamy
dostępu. Wszelkie próby jedynie wzmacniają ściane. Mózg(pamiętając o
kontekście) działa przeciw świadomości. Prosta reakcja zwrotna, a wygrywa
zawsze ten kto jest na niższym poziomie. Świadomość jak wiemy jest najwyższą
interpretacją działania umysłu co w konsekwencji zawsze daje przegraną. Tylko
zmiana mechaniczna, upośledzenie przeciwnika w jego własnym
neuroprzekaźnikowym świecie może zakończyć się zwycięstwem, bitwe,,,,,,,,,,,,,
Wszystko może zwisać, a blokada zostaje. Co robić? Jeśli się męczysz zabić
się lub wygrać bitwe albo dwie :) he he he
Obserwuj wątek
    • bigda Re: Fobi się nie da pokonać 25.04.05, 21:57
      Mylisz się w kilku miejscach.

      > jest blokada, zapora umiejscowiona w tym punkcie mózgu do którego nie mamy
      > dostępu.

      Co to znaczy nie mamy dostępu? Nie masz dostepu do ukąłdu limbicznego? (w
      uproszczeniu to ond odpowiada za emocje). Fakt, masz ograniczony, ale masz.
      Ograniczony z przyczyn czysto neurologicznych. Poprzez świadomość możesz
      kontrolować nawet wiele funkcji wegetatywnych, np. akcję serca. Jest to proces
      zaposredniczony, ale sprytnie możesz zmienić akcję serca i wzorzec wzbudzenia
      ukł. limb. też. Nawiasem mówiąc mozesz też zmienić stężenei neuroprzkaźników.
      Oczywiście że nie czystym aktem woli, ale pośrednio. Włącz sobie Mozatra i już
      zmienia się stężenie dopaminy.

      > Prosta reakcja zwrotna, a wygrywa
      > zawsze ten kto jest na niższym poziomie.

      Nieprawda, że zawsze. Owszem, np. ból jako emocja najbardziej "zwierzęca",
      stojąca na najwyższym poziomie zazwyczaj pokonuje zachwyt Mozartem. Ale nie
      dzieje się tak zawsze. Np. ongiś Turczyn przysięgając stawał bosymi stopami na
      rozżarzonych węglach, aż śmierdziało spalonym białkiem. Żeby pokazać swoja
      determinację. Waga, jaką miało dla niego potwierdzenie swojego słowa
      przezwyciężyła ból. Nasze proste zwierzęce odrychy każą nam unikać bólu, uciekać
      przed nim, ale siedzimy (ja siedzę) u dentysty na fotelu pomimo bólu, starchu,
      bo wiem, że mi sie opłaca. Myślenie zwycieża na d bólem i strachem razem wziętymi.

      > Tylko
      > zmiana mechaniczna, upośledzenie przeciwnika w jego własnym
      > neuroprzekaźnikowym świecie może zakończyć się zwycięstwem, bitwe

      Znów nieprawda. Znasz wierszyk o Stefku Burczymusze? Emocje wyzwala bodziec.
      Żeby wyzwolił starch (ew. lęk) musi być zinterpretowany jako zagrażajacy. Fobia
      to zaburzenie interpretacji bodźców. Sprawa przetwarzania informacji.
      Prostym przykłądem jest terapia fobii prostych metodą czysto behawioralną -
      poprzez zanurzenie. Jeśli np. ktoś panicznie boi się pająków, trzeba go zamknąć
      w małym pokoju pełnym pająków. Wielkich i tłustych, i włochatych. Na początku
      będzie szaleć ze strachu, ale po jakimś czasie wyluzuje się i będzie zdrów.
      Wystarczy uniemożliwić ucieczkę. Dodam, że terapia fobii prostych przez
      zanurzenie to standardowo stosowana metoda. Oczywiscie z fobiami społecznymi i
      agorafobią jest nieco inaczej. Ale i tak się da wygrać.

      Pozdr. bigda
      • sylwka25 Re: Fobi się nie da pokonać 04.05.05, 21:04
        A Ty wygralaś? ale tak zupełnie? ciekawa jestem bo sama walczę :-)
        Pozdrawiam
        • bigda Re: Fobi się nie da pokonać 07.05.05, 00:53
          nie mam fobii społecznej, a jeślikiedyś miałem , to wygrałem.
          Tak nawiasem mówiąc, niech Cię nie zmyli mój nick, jestem facetem.
          • olaola94 Re: Fobi się nie da pokonać 22.10.05, 19:24
            mialam - nie mam - da sie to znaczy:) tylko to tzreba pracowac na d soba psychoterapia i juz, a nie jakies czytanie ksiazek i lazenie po internecie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka