Dodaj do ulubionych

Jak pomóc?

17.05.05, 18:34
Bliska mi osoba pod wplywem bardzo ciężkich przezyc cierpi, jak sadze, na depresje. Obserwuje u Niej wszystko to, o czym mowa w przypadku depresji - hustawki nastroju, bezsennosc, widzenie wszystkiego w czarnych barwach, brak laknienia (kolo 21 potrafi przypomniec sobie, ze wlasciwie to nic nie jadla). "Ratuje" sie w dosc popularny niestety sposob - alkoholem. Procz mnie nie ma wlasciwie nikogo, na kogo moglaby liczyc. Nie wiem jak Jej pomoc by Ja z tego wyciagnac. Brak mi pomyslow, bo wszedzie jest mowa o zgloszeniu sie do psychiatry/psychologa. I tu jest pies pogrzebany - konmi jej tam nie zaciagne. Nie ma zaufania do "czubkologow", gdyz miala juz kontakt w dziecinstwie (na skutek traumatycznych przezyc narzucono jej wizyty u psychologa) z takowymi. Nie pomagaja tlumaczenia, ze za komuny byli inni psychiatrzy, a teraz sa inni. Wiem, ze nie namowie jej na taka wizyte. Dodam tez, ze Ona jest calkowicie swiadoma tego co sie z Nia dzieje, nie ma u Niej syndromu zaprzeczania i wmawiania otoczeniu, ze jest zdrowa. Co robic????
Obserwuj wątek
    • ania20055 Re: Jak pomóc? 18.05.05, 15:38

      przede wszystkim jesli chcesz tej osobie pomoc - to badz z nia.
      ale nie przeceniaj wlasnych mozliwosci bo to moze byc jakis powazny problemo, z
      ktorym sama sobie nie poradzisz.

      na poczatku badz z ta osoba, najlepiej regularnie, tak zeby nie poczula sie
      calkowicie opuszczona. dobrze tez rozmawiac pytac o jej sprawy, nawet te drobne
      a potem opowiadac o swoich sprawach jak je zalatwiasz jak zyjesz i jak zyja inni.
      mow o dobrych przykladach czyjejs aktywnosci, nie opowiadaj przygnebiajacych
      historii o czyis upadkach i niepowodzeniach.
      wlej max. optymizmu w rozmowy.
      zaproponuje spacer.

      ...potem trzeba bedzie myslec o leczeniu, ale stopniowo.
      przeciez jak teraz nie ma zaufania do lekarzy to nie zmienisz tego z dnia na
      dzien. spokoj i regularnosc, ale nie zbyt ekspansywnie.

      to moja rada
      powodzenia
    • mskaiq Re: Jak pomóc? 18.05.05, 15:50
      Jesli Jej depresja pochodzi z bardzo ciezkich przezyc to bardzo prawdopodobne
      jest ze masz do czynienie z problemem wybaczenia. Jesli tak jest jak pisze to
      musisz pomoc jej wybaczyc czy to Sobie czy komus innemu.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • kkonradd Re: Jak pomóc? 20.05.05, 22:25
      Bądź przy niej najczęściej jak się da. Niech nie czuje, że nie jest sama (sam).
      Musi wiedzieć, że jest ktoś na kim można polegać, z kim można porozmawiać, kto
      ją może wspierać. To bardzo ważne żeby nie czuła się opuszczona. Z czasem staraj
      się wzbudzić w niej coraz większe poczucie bezpieczeństwa i stabilności. No i
      staraj się stopniowo przekonywać ją do rozmowy ze specjalistami. Musi wiedzieć,
      że są osoby które pomogą jej w sposób fachowy. Tylko wszystko musi być
      spokojnie, stopniowo. Do niczego nie zmuszaj przede wszystkim wspieraj, ale mimo
      wszystko stopniowo naciskaj na wizytę u lekarza
    • leksheygyatso Re: Jak pomóc? 20.05.05, 23:08
      witam,

      Może pierwze lody przełamie rozmowa w teleofonie zaufania lub wysłanie e-maila?

      Polecam do kontaktu:

      Antydepresyjny Telefon Zaufania Fundacji ITAKA
      (22) 654 40 41
      W poniedziałki i czwartki w godz. 17-20 pod tym telefonem
      dyżurują lekarze psychiatrzy.
      Jeśli masz jakieś problemy czy wątpliwości...
      Psychiatra chętnie odpowie na pytania.
      adres psychiatra@leczdepresje.pl.

      pozdrawiam

      om mani padme hung
      LEKSHEY

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka