31.05.05, 18:56
Od soboty jestem na zmniejszonej dawce Cloranxenu, od którego jestem
uzależniona parę lat. Czy wyjdę z tego? Jestem kłębkiem nerwów, serce mi wali.
Muszę wytrwać. MUSZĘ. Błagam o wsparcie duchowe
Obserwuj wątek
    • suchyxxx Re: Odwyk 31.05.05, 21:02
      To jest tak że sama rady sobie nie dasz no masz może te 2% szansy.Musisz
      odstawiać bardzo powoli,nawet pół roku jak będzie trzeba.Rób to pod kontrolą
      lekarza a jeśli nie dajesz rady to idź na detox.Odrazu przejdzie wszystko.Jeśli
      robisz to pod kontrolą lekarza to pij dużo wody,zażywaj raz dziennie centrum
      albo inne środki z multiwitaminą,pij herbatki z melisy oraz dużo śpij.Jednak
      detox pomaga i uwolnić można się łatwo od leków ale pozostaje przyzwyczajenie
      psychiczne.Lepiej idź do szpitala a będą duże szanse na wyjście.Ostrzegam przed
      szybkim odstawianiem leków bo można sobie nieźle psychikę zniszczyć a wtedy
      będzie konieczność powrotu do leków ponownie.
    • gilraena Re: Odwyk 31.05.05, 21:34
      mnie udalo sie prawie zejsc z xanaxu po 1,5 roku stosowania. z 1 g zeszlam do
      okolo 0,25 co pare dni. nie odczuwam problemow natury fizjologicznej,
      odstawienniczej. pije duzo wody i witaminki. trudniej jest z psychika bo wydaje
      mi sie jeszcze, ze jak co pare dni nie wezme ( a biore w sytuacjach wymagajacych
      wybicia z codziennego rytmu, w przypadku podrozy) to dostane ataku paniki. tak
      naprawde od wrzesnia kiedy probowalam efectinu, nie zdazyl mi sie atak. meczy
      mnie jeszcze niepokoj uogólniony ale jestem coraz blizej zupelnego odstawienia
      xanaxu. najpierw przez 2 miesiace bralam 0,5 g a teraz od 3 miesiecy 0,25 coraz
      bardziej wydluzajac odstepy pomiedzy tabletkami.
      powodzenia. mysle, ze planujac dobrze odstawienie ze swoim lekarzem, uda ci sie
      to. najwazniejsze jest przelamanie sie wewnetrzne, a wiem , ze z tym najtrudniej
      pozdrawiam
    • rzeznia_nr_5 Re: Odwyk 31.05.05, 23:55
      chantal_k napisała:

      > Od soboty jestem na zmniejszonej dawce Cloranxenu, od którego jestem
      > uzależniona parę lat. Czy wyjdę z tego? Jestem kłębkiem nerwów, serce mi wali.
      > Muszę wytrwać. MUSZĘ. Błagam o wsparcie duchowe


      Uzależnić od leków,wziąść na odwyk,uzależnić,odwyk,partolić,poprawiać,partolić,
      poprawiać,partolić....ufff EMERYTURA!
    • chantal_k Re: Odwyk 01.06.05, 09:26
      Piąty dzień na zmniejszonej dawce. Czuję się dziwnie, ale jakby przyzwyczajam
      się do tego.
      Czuję duże pragnienie i słabiutki apetyt.
      Rozplanowałam schodzenie z Cloranxenu na miesiąc, no ale zobaczymy, jak to
      będzie.
      Najgorsze jest chyba to uzależnienie psychiczne, tego mi detox nie załatwi.
      Cały czas walczę ze sobą.
      Dzięki za rady, skorzystam:)
      • mskaiq Re: Odwyk 01.06.05, 16:15
        Masz racje ze najgorsze jest uzaleznienie psychiczne. Staraj sie powtarzac
        Sobie ze kazdego dnia bedzie latwiej. Za wszelka cene unikaj mysli ze Sobie nie
        poradzisz. Poradzisz Sobie, wiele osob to zrobila.
        Serdeczne pozdrowienia.
        • chantal_k Re: Odwyk 01.06.05, 19:20
          Dziękuję mskaiq za te słowa. Wsparłeś mnie duchowo. Również Cię pozdrawiam.

          Piąty dzień powoli dobiega końca. Udało mi się zasnąć w ciągu dnia, odpoczęłam.
          Czuję się naprawdę dziwnie, jakoś tak nierealnie.
          Ale jest pozytywna strona - zaczynam nabierać obrzydzenia do benzodiazepin. A
          przecież je kochałam !!!
          Trochę drży mi lewa stopa.
          WYTRWAM. Będę silna i dam radę.
          Już niedługo zbawienny sen...
    • chantal_k Re: Odwyk 01.06.05, 22:15
      Kończy się dzień, czekam na sen...
      • 10ii Re: Odwyk 02.06.05, 00:14
        zależy skąd ten cloranxen,jak przepisał lekarz,to lepiej omijaj go z
        daleka,jeśli sama chciałaś to brać,to przynajmniej możesz mieć nad tym kontrolę

        ,poproś lekarza o AMIZEPIN W DUŻEJ DAWCE/tegretol/ !!-uspokaja i działa
        przeciwdrgawkowo,nie uzależnia-to prawie gwarantuje sukces, możesz nawet nagle
        odstawić cloranxen,jesli od początku dawka tegretolu będzie duża.

        I jescze - unikaj światła jak masz "duży monitor",
        sprzedaj i kup cienki LCD,/zobacz post fototerapia/, nie ma migotania,itd,

        WAŻNE:
        Zmiejsz dawki antydepresantow/czyli tymoleptykow/ do niezbędnego
        minimum,-dzialają drgawkorodnie,.Kosztem przebywania w subdepresji łatwiej
        wyjdziesz z kloranxenu.

        Jeśli bierzesz prozac,seroxat,anafranil,itp-to wiedz,że działają silnie
        drgawkorodnie.Wyrzuć to!Przed zbliżającym sie napademdrgawek/ a to niewtpliwie
        ci grozi/ pojawia się tkzw. "aura",nieraz w postaci narastającego lęku.
        Ja wtedy awaryjnie łykałem relanium ok 10 mg,żeby zatrzymać burzę,czasami trzeba
        troszkę się wycofać,

        na depresje najbezpieczniejszy byłby aurorix/mocloxil/

        Konkretnie NIE BIERZ ŻADNYCH ZIÓLEK CHERBATEK,INNYCH LEKÓW,NA INE CHOROBY,
        KOKTAJLE CIĘ GORZEJ ROZWALĄ!!
        _____________

        Najważniejsze- TEGRETOL W DUŻEJ DAWCE,i ograniczenie do minimum wszystkich
        innych lekow.

        I uważaj na to co proponują lekarze psychiatrzy ,nieraz nie mówią wszystkiego,
        leczą jak policjanci-jak jest nakazany kierunek jazdy,to chociaż jest
        dziura,albo ziemia się obsunęła to i tak każą jechać, jakby ich te przepisy
        holowały.
        Ale Chłopaki nie płaczą :).

        gg 5546728, /chwilami/
        • chantal_k Re: Odwyk 02.06.05, 08:53
          No więc tak. To nie ten lekarz zapisał mi benzodiazepiny, już byłam uzależniona
          jak do niego trafiłam. A Cloranxen przepisał zamiast Clonazepamu, żeby łatwiej
          było mi schodzić z niego.

          Mam zapasy Tegretolu, bo brałam wcześniej na depresję. Od dwóch dni biorę
          Tegretol po 400 mg, dzisiaj chcę wziąć 800. Dobrze tak będzie??

          Na depresję biorę Fluoxetin, czyli jest tak jak piszesz. Zmniejszę z 20 mg do
          10 mg.

          Dzięki za nr gg, odezwałam się do Ciebie.

          Bardzo cenne rady!!!


    • chantal_k Re: Odwyk 02.06.05, 08:56
      Dzisiaj szósty dzień. Czuję się nierealna, dudni mi w głowie, ale żyję.
      Wali mi serce, ale żyję!!
      Zobaczymy co pokaże dzień. Nadal silne postanowienie wytrwania.
      • lucyna_n Re: Odwyk 02.06.05, 16:42
        Dasz rade,
        jakby co to klikaj!
    • mskaiq Re: Odwyk 02.06.05, 15:47
      Z kazdym dniem bedzie latwiej. Staraj sie ignorowac te wszystkie objawy. Kiedy
      jest ciezko, idz na spacer, zobaczysz jak bardzo Ci pomoze.
      Trzymaj sie mocno, nie wolno sie poddac. Serdeczne pozdrowienia.
    • chantal_k Re: Odwyk 02.06.05, 17:31
      Lucyna_n i mskaiq dziękuję za wsparcie, to dla mnie bardzo ważne. Szósty dzień
      powoli dobiega końca, na razie wytrwałam...
      Gdy brakowało mi dzisiaj sił, poruszałam się jak we śnie po mieszkaniu, ruch
      pomógł.
      Rozmyślam, ile jeszcze przede mną szczęśliwych lat bez uzależnienia - mam 25
      lat. Dotąd uważałam, że to dużo, ale gdy pomyślę jak wiele szczęścia przede
      mną... to mi dodaje siły.
      Tutaj hyperreal.info/drugs/go.to/art/4257 wyczytałam objawy odstawienne
      i wszystko się zgadza. Ale gdy to pokonam, pokonam już wszystko i nie będzie
      nic trudne dla mnie. I piwko będę mogła wypić :) Jejku!
      Jeszcze raz dziękuję za wsparcie.
      • rnalkontent Re: Odwyk 02.06.05, 17:45
        Dobrze wiesz, ze Ci sie nie uda. Łudzisz sie ze bedzie lepiej jak nie bedziesz
        brac clono, a niby dlaczego mialoby byc lepiej. Jest ci niedobrze teraz i bedzie
        gorzej. Odpowiedz sobie szczerze dlaczego? Odpowiedz jest jedna : dlatego ze nie
        bierzesz clono. Nie szarp sie ze soba dziewczyno, polknij clono, strzel
        wieczorkiem piwko, ktore ugasi twoje pragnienie w ten goracy dzien. Nie mozesz
        sobie odmawiac tego, o co dopomina sie twoje cialo. Wsłuchaj sie w jego potrzeby
        i nadazaj za nimi a cialo ci odplaci wspanialym humorem. Teraz gwałcisz jego
        potrzeby, zapierasz sie, a ono prosi cie zebys wziela pigulke. Tylko o to i nic
        wiecej. Czy mozna odmowic takiej drobnostki swojemu przyjacielowi, jesli wie sie
        ze ta blahostka moze go uszczesliwic?
        • chantal_k Re: Odwyk 02.06.05, 19:54
          Można odmówić. I ja odmawiam.
          Po co ta prowokacja?
      • gilraena Re: Odwyk 02.06.05, 23:27
        bardzo ciekawy ten link. akurat teraz kiedy schodze z xanaxu, wiele mi wyjasnil
        ten tekst.
        napisz rano jak forma. trzymam kciuki ;)
    • jeszp1 Re: Odwyk 03.06.05, 08:58
      Bardzo bliski mi jest Twój problem. Minęło 3 lata jak wyszedłem z ciężkiego
      uzależnienia od clonazepamu. Brałem 12 lat w dawce 6-8 mg dziennie (nieraz
      więcej). Rok czasu odstawiałem clonazepam, potem przeszedłem na cloranxen i
      stopniowo go odstawiałem. Mogę Cię pocieszyć, że jeśli już udało Ci się
      zamienić clonazepam na cloranxen to już jest sukces. Najgorszy jest moment,
      kiedy całkowicie odstawisz lek. Wtedy daje znać uzależnienie psychiczne, które
      jest znacznie trudniejsze do pokonania niż fizyczne. Ja na ten moment musiałem
      wziąć urlop i po miesiącu już było nieźle. Natomiast znaczna poprawa
      samopoczucia nastąpiła po kilku miesiącach od odstawienia leku. Clonazepam
      wyjątkowo silnie uzależnia i długo wychodzi się z niego. Ale warto.
      Życzę powodzenia.
      • chantal_k Re: Odwyk 03.06.05, 09:03
        Jeszp1 dziękuję za to, co napisałeś, i za podniesienie mnie na duchu - "jeśli
        już udało Ci się zamienić clonazepam na cloranxen to już jest sukces."
        Czy możesz mi napisać, czy miałeś objawy : trzęsienie się ciała i drgawki?
        Pozdrawiam serdecznie!
    • chantal_k Re: Odwyk 03.06.05, 09:00
      Zaczyna się siódmy dzień. Cała się trzęsę. Nie wiedziałam, że można tak
      cierpieć.
      ALe postanowienie wytrwania zostaje.
      Gilraeno trzymam za Ciebie kciuki, wspierajmy się w tej walce.
      Naprawdę, że też można TAK cierpieć.
    • jeszp1 Re: Odwyk 03.06.05, 09:23
      Miałem takie same objawy jak Ty a dodatkowo spadło mi ciśnienie (prawie zapaść
      krążeniowa). Brałem dodatkowo przez 2 tygodnie krople podnoszące ciśnienie
      (cadiamid coffein). Bardzo długo miałem bezsenność ale stopniowo sen się
      uregulował. Dobrze jest, mimo objawów, coś robić. Ja spędzałem dużo czasu na
      działce. Pot lał się strumieniami, ale ruch fizyczny był lepszy niż patrzenie w
      ścianę. Pamiętaj, że każdy dzień tej męki zbliża Cię do sukcesu.
    • chantal_k Re: Odwyk 03.06.05, 09:32
      O, to ciekawe z tym ciśnieniem, muszę sobie zmierzyć. W każdym razie puls mam
      wysoki.
      Ja na razie zajmuję się komputerem, z domu boję się wyjść, więc poruszam się
      chociaż po domu.
      Każdy dzień tej męki przybliża mnie do sukcesu... a to już siódmy:) Będzie
      dobrze:)
      • orlando10 Re: Odwyk 03.06.05, 09:38
        Chantal, trzymam za Ciebie kciuki! Ja kiedyś byłam uzależniona od xanaxu, choć
        brałam go w małych dawkach i dość krótko. Pamiętam, jak okropne były te dni po
        odstawieniu. Trzeba wielkiej siły, by z tego wyjść, ale Tobie na pewno się uda!
        Minęło 7 dni, teraz będzie już z górki.
        • chantal_k Re: Odwyk 03.06.05, 09:44
          Orlando, wielkie dzięki! Ja też mocno wierzę i CHCĘ z tego wyjść. Musi się udać!
          Serducho wali jak szalone, ciężko mi tak bardzo... ale uda się!
          • suchyxxx Re: Odwyk 04.06.05, 17:29
            Jeśli będziesz zmęczona to nie chodź na siłę na spacery bo stracisz nagle
            przytomność.Najlepiej przy zawrotach głowy i traceniu sił iść spać.Najlepiej
            sporo spać i spać aż po miesiącu będzie ok:P
            • lucyna_n Re: Odwyk 04.06.05, 17:55
              Przestan gadac bzdury, i nie strasz, nie straci przytomnosci.
              Na sile nie ma co sie forsować, to prawda, ale bez przesady Suchy , bez przesady.
              • suchyxxx Re: Odwyk 04.06.05, 19:03
                To niech się przebiegnie z 400 metrów najszybciej jak może a zobaczymy.Zrobi się
                jej jasno przed oczami i bęc
                • suchyxxx Re: Odwyk 04.06.05, 19:07
                  Znowu piszesz pod moim postem.Masz jakąś manię czy co?!
                  • lucyna_n Re: Odwyk 05.06.05, 22:10
                    Ty i Ania zdecydowanie przyciagacie mnie jak magnes, ale jak sobie pofilozofowalam z Toba w milej
                    atmosferze to nie raczyles zauwazyc złośliwcu Ty, a taka staralam sie byc empatyczna i wogole. Nie
                    bede sie wiecej starac, nie warto.

                    Co do manii, to wiesz bywa, no takie forum, spodziewales sie tu osob zdrowych?
    • chantal_k Re: Odwyk 05.06.05, 09:48
      Dziewiąty dzień.
      Najgorsze - kołatanie serca i drżenie rąk. Poza tym nawet znośnie.
      No i co ważne, zasypiam bez uzależniającego Hypnogenu - czyli od tego nie
      zdążyłam się jeszcze uzależnić.
      Ani się obejrzę, a minie drugi tydzień i zejdę do połówki tabletki.

      • mskaiq Re: Odwyk 06.06.05, 07:46
        Bedzie coraz lepiej. Nie zwracaj uwagi na te kolatania serca. Im mniej bedziesz
        zwracala uwage na nie tym krocej beda trwaly. To tylko nerwica, nic zlego sie z
        Toba nie dzieje.
        Sprobuj wychodzic codziennie na spacery, bardzo by Ci pomogly na drzenie rak.
        Serdeczne pozdrowienia.
        • chantal_k Re: Odwyk 06.06.05, 10:28
          Od dziś mam jakby przymusowe spacery, więc jest nadzieja.
          W głowie dudni i nie znoszę hałasu.
          Pozdrawiam:)
    • chantal_k Re: Odwyk 06.06.05, 10:26
      Dziesiąty dzień.
      W sumie tak samo jak wczoraj, czyli do zniesienia.
      Organizm się odtruwa, czuję to.
    • chantal_k Re: Odwyk 06.06.05, 16:29
      Dziesiąty dzień powoli mija.
      Dostałam silnych mdłości, ale jakby przeszły.
      Staram się nie myśleć o kołataniu serca.
    • mskaiq Re: Odwyk 06.06.05, 16:54
      Jestes bardzo dzielna Chantal. Sprobuj rowniez jesc wiele owocow a takze pij
      wiele wody. Obje rzeczy bardzo oczyszczaja organizm.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • chantal_k Re: Odwyk 09.06.05, 14:29
      Trzynasty, przedostatni dzień na połowie dawki. Pojutrze zaczynam z 1/4.
      Dudnienie w głowie zmniejszyło się. Chyba będzie coraz lepiej.
      • shangri-la Re: Odwyk 09.06.05, 14:32
        Trzymaj się! Przesyłam Ci moje serdeczne życzenia tylko dobrych dni.:)))
        Uśmiechnij sie a swiat uśmiechnie sie do Ciebie:)))
        • chantal_k Re: Odwyk 09.06.05, 16:53
          Dziękuję:)))) na szczęście jestem pogodna, tylko nerwowa;)))
          I nawzajem:)
    • chantal_k Re: Odwyk 11.06.05, 10:20
      Piętnasty dzień.
      Dawka: pół tabletki.
      Przekroczyłam magiczną barierę... ręce drżą, ale staram się na tym nie
      koncentrować. 7 dni i zejdę do dawki zero. Przed wczasami będę wyzwolona.
    • mskaiq Re: Odwyk 12.06.05, 03:40
      Trzymaj sie. Jestes bardzo dzielna i konsekwentna. Idz na spacer, pomoze Ci
      kontrolowac to zdenerowanie i niepokoj.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • chantal_k Re: Odwyk 12.06.05, 10:13
        Dziękuję Mskaiq :)
        Chyba faktycznie wybiorę się na spacer, o ile nie zacznie padać.
        Szesnasty dzień.
        Jest mi ciężko a w necie znalazłam taki tekst:
        Should I let my mind explode
        Should I fall on my knees and pray
        I can't take this don't you know
        But I think I found a way

        Gimme one or two
        Pink or white medication
        Gimme one or two or just five
        Gimme eight or nine
        Artificial relaxation
        C'mon gimme one or two to stay alive

        Every midnite is my noon
        Now's the time when I'll get my kicks
        Cause the time is comin' soon
        When I'll need another fix

        Te słowa są jakby moimi, jestem już na maleńkiej dawce, moje ciało tęskni, ale
        dusza... no właśnie.
        • mskaiq Re: Odwyk 12.06.05, 15:06
          Idz na spacer bardzo Ci to pomoze, wychodz codziennie, to nie jest sztuczna
          relaksacja. Wiem ze jest Ci ciezko, ale wytrzymaj, bedzie latwiej. Jedz tez
          duzo owocow to rowniez wazne.
          Czas detoksyfikacji ciala trwa dosc dlugo, kiedy jest toksyczne przenosi wiele
          falszywych sygnalow i bolu.
          Dlaczego zaczelas brac lekarstwa, co chcialas tym naprawic?
          Serdeczne pozdrowienia.
          • chantal_k Re: Odwyk 13.06.05, 10:55
            Chciałam zagłuszyć lęk przed życiem, lęk przed ludźmi.
            • shangri-la Re: Odwyk 13.06.05, 11:12
              chantal_k napisała:

              > Chciałam zagłuszyć lęk przed życiem, lęk przed ludźmi.

              Negowanie tego, co istnieje, nie sprawia, że to znika......pomyśl o pokonaniu
              lęku, zagłuszanie sprawia, że wybucha ze zdwojoną siłą....Wciaż wierzę w Ciebie
              i trzymam za Ciebie kciuki!!!!!:)))))
    • gazo112 Re: Odwyk 13.06.05, 13:28
      Mozesz sobie ulatwic odsawianie benzodziazepin biorac male dawki promazinu lub
      chlorprothixenu to Ci napewno ulatwi odstawienie Cloraxenu,kazdy lekarz moze te
      leki przepisac,specjalista jak i lekarz ogolny.Pozdrawiam
    • gazo112 Re: Odwyk 13.06.05, 13:36
      Dobrze tez ulatwia odstawienie benzodiazepin lek o nazwie: pramolan
    • mskaiq Re: Odwyk 13.06.05, 18:04
      Problem strachu przed zyciem to bardzo powszechny problem, olbrzymia wiekszosc
      ludzi go zna. Sila tego strachu zalezy od nas. Bardzo wiele osob pozbywa sie
      tego unikajac myslenia o nim. Zamiast tego sa aktywni, dzialaja, nie maja czasu
      na ten strach.
      Inna metoda jest wierzyc ze nie moze Ci sie nic stac zlego. Ja wybudowalem w
      sobie bardzo silna wiare, przestalem sie bac zycia. Kiedy nie ma strachu
      wszystko sie udaje, sprobuj zbudowac taka wiare.
      Piszesz o leku przed ludzmi. Nie boj sie tego, jest bardzo wiele osob ktore sa
      bardzo przyjazne ktorym sie udalo pokonac strach przed innymi ludzmi. Ja kiedys
      go mialem rowniez, dzisiaj juz go nie mam.
      Ludzka agresja bierze sie ze strachu przed innymi ludzmi, zrozumialem to i
      dlatego dzialam w taki sposob aby nie bano sie mnie. Po prostu wystarczy
      usmiech. Czasem trafisz na ludzi ktorzy nie odpowiedza na niego. Zwykle oznacza
      to ze jest w nich bardzo duzy lek, boja sie ze usmiechajac sie okazuja slabosc.
      Moze to rowniez oznaczac bardzo zly dzien.
      Trzymam kciki za Ciebie, pokonalas nastepny dzien.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • chantal_k Re: Odwyk 14.06.05, 13:40
      Dziękuję za wszystkie rady.
      Osiemnasty dzień. Kryzysowy dzień. Sucho mi w ustach i cała się trzęsę. Nie
      jestem w stanie myśleć. Co będzie dalej? Boję się utraty przytomności.
      • shangri-la Re: Odwyk 14.06.05, 13:58
        Nie bój się....jesteśmy z Tobą!:)Wciaż trzymam kciuki i wierzę , ze Ci się uda!
        • chantal_k Re: Odwyk 14.06.05, 14:14
          Cieszę się i dziękuję, że o mnie myślisz ciepło:)))))))
          • mskaiq Re: Odwyk 14.06.05, 15:12
            To przejdzie, nie zemdlejesz, nie boj sie tego takie wrazenia czesto sie
            pojawiaja ale to zniknie. Jestes bardzo dzielna, poradzisz Sobie.
            Serdeczne pozdrowienia.
    • jeszp1 Re: Odwyk 14.06.05, 15:22
      Czy jesteś teraz na dawce 0,5 tbl. cloranxenu (5 mg)? Nie bój się, że po
      całkowitym odstawieniu będzie znacznie gorzej. To lek o długim okresie
      półtrwania i wolno usuwa sie z krwi. Dlatego stosunkowo łagodnie się odstawia.
      Masz szczęście, że to nie xanax albo lorafen. Byłoby znacznie gorzej.
      Pozdrawiam.
      • chantal_k Re: Odwyk 14.06.05, 18:05
        Biorę okruch tabletki 5 mg - tak jak się połamała tabletka. Są to jak
        przypuszczam bardzo małe ilości.
        Pozdrawiam!!!

        ps. jest ciężko, ale się trzymam.
        • gazo112 Re: Odwyk 14.06.05, 18:27
          Po co sie meczyc,jesli jest Ci ciezko mozesz sobie pomoc biorac dodatkowo jakis
          lek o ktorym wczesniej pisalem.Napewno bedzie latwiej odstawic
          benzodazepine.Pozdrawiam
          • chantal_k Re: Odwyk 14.06.05, 18:41
            Zażywam Chlorprothixen na sen, bo ten lek mnie bardzo usypia. Natomiast co do
            Pramolanu, to wiem, że też uzależnia i wolę go nie brać. Ale Chlorprothixen
            jest faktycznie dobry. Pozdrawiam serdecznie.
            • gazo112 Re: Odwyk 14.06.05, 20:55
              Pramolan nie uzaleznia!.Spytaj sie o to swojego lekarza, mozna spokojnie brac
              pramolan przez kilka miesiecy.Pozdrawiam
              • cassis Re: Odwyk 15.06.05, 10:51
                Pramolan nie uzaleznia - to trójpierścieniowy antydepresant.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka