08.06.05, 00:13
Struś naciągnął jedwabne, błękitne rękawiczki, zawiesił na ręce wachlarz z
bladorożowych piór, poprawił jeszcze makijaż i przejrzawszy się w połyskliwej
wodzie stawu, uznał, że wygląda wystarczająco wytwornie. W równym rytmie
długich kroków pędził autostradą do nieba. Pomagał sobie długą, ugiętą w eskę
szyją, wyginającą się to w przód, to cofającą do tyłu. Aerodynamiczna
sylwetka mknęła jak bolid ku zachodzącemu słońcu. Widać było, że ptaszor w
bieg włożył całą swoją energię. Na tle słonecznej tarczy rysowała się
sylwetka odzianego na czarno młodzieńca. Struś wreszcie osiągnął cel
szalonego biegu i padł wyczerpany przed facetem. Zarył dziobem w żwir
nieutwardzonego pobocza, lecz pełne zachwytu oczyska wlepiał miłośnie w
mężczyznę, choć i tak nie mógł go dokładnie zobaczyć, gdyż ostatnie słoneczne
promienie raziły wyretuszowane oczy. Czarno odziany człowiek bardziej
przypominał cień niż ludzką postać z krwi i kości. Zjawiskowy facet popatrzył
przez chwilę w strusiowate oczy, pozbawił go wachlarza, odebrał rękawiczki.
Następnie odwrócił się na pięcie i postąpił ku zadniej stronie strusia.
Ptaszor zagulgotał miłośnie, przymknął ślepia i cały stał się oczekiwaniem.
Rzeczywiście, doczekał się. W sekundzie zaliczył ciężki kopniak z glana
wymierzony w wypięty kuper. Nawet nie zdążył się zapytać, za co mu tak
potężnie przyłożono, bo pod wpływem ciosu łeb ugrzązł mu w piachu aż po same
uszy i tak już pozostał.
Aneta
Obserwuj wątek
    • aneta10ta Re: Struś 08.06.05, 00:21
      Mijały dni i tygodnie, a struś stał z głową zanurzoną w piachu. Z czasem
      miejscowi zaczęli traktować go jako atrakcję turystyczną przy autostradzie.
      Matki straszły nim niegrzeczne dzieci. Zakochani wykorzystywali go do swoich
      potrzeb, potrzebujący także. A on stał i stał. Może do dzisiaj tak stoi?
      Aneta
      • abdon Re: Struś 08.06.05, 00:38
        W sekundzie zaliczył ciężki kopniak z glana
        wymierzony w wypięty kuper.

        Z glana? To pewnie była Aneta.
        • zyrafa46 Re: Struś 08.06.05, 01:21
          O żyrafie było ładniejsze, no mi się bardziej spodobało. Zresztą nawet żyrafy
          mają lepiej. Nikt nie sięgnie im glanem w to miejsce, gdzie wyrasta ogonek. A
          czy wiecie jak żyrafy chodzą? Strusie też zresztą ciekawie chodzą. Mogę
          pokazać. Tylko jak? Całkiem inaczej niż inne zwierzęta. No!!!! Jak ktoś chce,
          opiszę. Aneta, Twoje opisy pobudzają moją wyobrażnię.
          Ży
    • mskaiq Re: Struś 08.06.05, 09:10
      Pieknie napisane o tym ptaszorze. Czy jestes tym ptaszorem Aneto
      Serdeczne pozdrowienia.
      • aneta10ta Re: Struś 08.06.05, 11:05
        mskaiq napisał:

        > Czy jestes tym ptaszorem Aneto
        Nie mam zwyczaju nadstawiać d..y w nieskończoność.
        Aneta
        • tristezza Re: Struś 08.06.05, 12:07
          Aneto, masz widoczny talent, moze wiec przestawilabys sie na bajki dla dzieci?
          To co piszesz bardziej mi sie podoba niz banalna klasyka "dzik jest dziki, dzik
          jest zly". Dla dzieci nie bylabys chyba tak bezlitosna jak dla wielu
          depresjonatow, moze bys dzieki nim nawet zlagodniala?
          przemysl to.
          pozdrawiam
          • marenta Re: Struś 08.06.05, 12:56
            mówisz jakbyś w dzieciństwie nie czytała Andersena albo braci Grimm
            • tristezza Re: Struś 08.06.05, 13:14
              odwolalam sie tylko do rodzimej klasyki, a konkretnie Zwierzynca(?) Brzechwy.
              A o tych chorych braciach G. lepiej zapomnij.
              Mowisz tak jakbys zazdroscila Anecie talentu
              t.
              • marenta Re: Struś 08.06.05, 13:19
                > A o tych chorych braciach G. lepiej zapomnij.
                dlaczego?
                • tristezza Re: Struś 08.06.05, 14:30
                  znaczenie lektury basni braci G. w etiopatogenezie zaburzen lekowych wymaga
                  niewatpliwie szerszych badan.
                  odwzajemniam Twoje niegdysiejsze pozdrowienia
                  t.
                  • marenta Re: Struś 08.06.05, 15:17
                    ile w tym co nazywamy złem jest Zła a ile prawdy o naszych słabościach?
                    czasem okrutna ale _prawdziwa-bajka_ to seans terapeutyczny (dla dziecka)
                    pozdrawiam
                  • aneta10ta Re: Struś 08.06.05, 21:49
                    Kontrowersyjne baśnie grozy pozwalają dziecku na przeżycie lęku w otulinie
                    bezpieczeństwa, a tym samym uczą rozpoznawać i opanować mechanizmy sterujące
                    strachem i przerażeniem.
                    Aneta
                • aneta10ta Re: Struś 08.06.05, 21:42
                  marenta napisała:

                  > > A o tych chorych braciach G. lepiej zapomnij.
                  > dlaczego?
                  Żeby zapadli w Twoją podświadomość.
                  Aneta
        • paradiso29 Re: Struś 08.06.05, 16:58
          aneta10ta napisała:

          > mskaiq napisał:
          >
          > > Czy jestes tym ptaszorem Aneto

          to wyłącznie twórczość książkowa

          > Nie mam zwyczaju nadstawiać d..y w nieskończoność.

          a to się nazywa twarda oprawa

          > Aneta

          wystarczy A - marka rozpoznawalna bez sygnowania

          Pozdrawiam
          M.
    • paradiso29 Re: Struś 08.06.05, 16:17
      aułłł-łaaa
      • aneta10ta Re: Struś 08.06.05, 21:52
        Pokaż, który Ci to zrobił???
        Aneta
        • 10ii Re: Struś 08.06.05, 23:51
          Ja to bym tego strusia łapał,nie kopał,łeb bym podszył,sie zamiast chować,
          jeszcze kupił poradnik łapania strusi
          • 10ii Re: road runner and coyote 08.06.05, 23:55
            chociaż bym szedł ciemną doliną zła się nie uleknę
            • 10ii Re: road runner and coyote 08.06.05, 23:59
              chciałbym byc kojotem,i zawsze chciałem,
              ale wszyscy,znajomi wiedzą,że jestem fanem tej bajki,

              ale jak się wścieknę to zmienię nicka
              • tristezza zostaw sygnaturke 09.06.05, 11:03
                10ii, nicka mozesz zmienic,ale sygnaturke zostaw, bo sliczna. Szkoda ze bez
                rysunku Mleczki...
                pozdrawiam
                t.
            • aspolecznie Re: 23? 09.06.05, 09:34
              10ii napisał:

              > chociaż bym szedł ciemną doliną zła się nie uleknę

              dobry antydepresant
              i bez skutków ubocznych chemii w tabletkach
              • aneta10ta Re: 23? 09.06.05, 09:40
                aspolecznie napisał:

                > dobry antydepresant
                > i bez skutków ubocznych chemii w tabletkach
                Oślepiacz i ogłuszacz ze wszystkimi tego konsekwencjami.
                Aneta
            • aneta10ta Re: road runner and coyote 09.06.05, 09:37
              Po ciemku jest ciemno.
              Aneta
              • aspolecznie Re: road runner and coyote 09.06.05, 09:38
                aneta10ta napisała:

                > Po ciemku jest ciemno.
                > Aneta

                ale koty jeszcze coś widzą
                • aneta10ta Re: road runner and coyote 09.06.05, 09:41
                  Nie przykładaj kota do ślepego strusia.
                  Aneta
                  • aspolecznie Re: road runner and coyote 09.06.05, 09:45
                    aneta10ta napisała:

                    > Nie przykładaj kota do ślepego strusia.
                    > Aneta

                    struś jest tylko wtedy 'ślepy' jak schowa głowę w piasek
                    • aneta10ta Re: road runner and coyote 09.06.05, 10:47
                      aspolecznie napisał:

                      > struś jest tylko wtedy 'ślepy' jak schowa głowę w piasek
                      Przypuszczam, że rzeczony stwór popadł w ślepotę histeryczną. Gdyby miał coś
                      schować, to raczej nie byłaby to głowa.
                      Aneta
                  • zyrafa46 Re: road runner and coyote 09.06.05, 13:29
                    On nie jest slepy, tylko nie widzi. To nie to samo
                    Żyrafa
                    • aneta10ta Re: road runner and coyote 09.06.05, 23:12
                      Prawda. Gdyby był ślepy, to chociaż wyostrzyłyby się mu inne zmysły.
                      A tak..dupa.
                      Aneta
                      • zyrafa46 Re: road runner and coyote 10.06.05, 11:45
                        WŁAŚNIE!!!!!!
                        Ż.
              • paradiso29 Re: road runner and coyote 10.06.05, 08:24
                aneta10ta napisała:

                > Po ciemku jest ciemno.

                ścieeeemka

                > Aneta
                • aneta10ta Re: road runner and coyote 10.06.05, 21:59
                  paradiso29 napisał:

                  > aneta10ta napisała:
                  >
                  > > Po ciemku jest ciemno.
                  >
                  > ścieeeemka
                  Tak, wielce wiarygodna.
                  Aneta

                  • paradiso29 Re: road runner and coyote 13.06.05, 07:46
                    aneta10ta napisała:

                    > paradiso29 napisał:
                    >
                    > > aneta10ta napisała:
                    > >
                    > > > Po ciemku jest ciemno.
                    > >
                    > > ścieeeemka
                    > Tak, wielce wiarygodna.

                    absolutnie nieprawdziwa

                    > Aneta
                    >
                    • aneta10ta Re: road runner and coyote 13.06.05, 07:59
                      paradiso29 napisał:

                      > aneta10ta napisała:
                      >
                      > > paradiso29 napisał:
                      > >
                      > > > aneta10ta napisała:
                      > > >
                      > > > > Po ciemku jest ciemno.
                      > > >
                      > > > ścieeeemka
                      > > Tak, wielce wiarygodna.
                      >
                      > absolutnie nieprawdziwa
                      Wiarygodna nie znaczy prawdziwa. Pansubiektywizm.
                      Aneta
                      • paradiso29 Re: road runner and coyote 13.06.05, 08:06
                        aneta10ta napisała:

                        > paradiso29 napisał:
                        >
                        > > aneta10ta napisała:
                        > >
                        > > > paradiso29 napisał:
                        > > >
                        > > > > aneta10ta napisała:
                        > > > >
                        > > > > > Po ciemku jest ciemno.
                        > > > >
                        > > > > ścieeeemka
                        > > > Tak, wielce wiarygodna.
                        > >
                        > > absolutnie nieprawdziwa
                        > Wiarygodna nie znaczy prawdziwa. Pansubiektywizm.

                        Konfrontuję nie oceniam

                        > Aneta
                • aneta10ta Re: road runner and coyote 12.06.05, 19:30
                  paradiso29 napisał:

                  > aneta10ta napisała:
                  >
                  > > Po ciemku jest ciemno.
                  >
                  > ścieeeemka
                  I to jaka... Rozbroiłbyś samą Atenę.
                  Pozdrawiam
                  Aneta
                  • euforyk Re: road runner and coyote 12.06.05, 21:19
                    > I to jaka... Rozbroiłbyś samą Atenę.

                    Aneta Atena A10a Aneta10ta
                    • aneta10ta Re: road runner and coyote 12.06.05, 22:28
                      euforyk napisał:

                      > > I to jaka... Rozbroiłbyś samą Atenę.
                      >
                      > Aneta Atena A10a Aneta10ta
                      Jakieś ćwiczenie logopedyczne? Jeśli tak, forumujesz jak złoto.
                      Aneta
                    • paradiso29 Re: road runner and coyote 13.06.05, 07:45
                      euforyk napisał:

                      > > I to jaka... Rozbroiłbyś samą Atenę.
                      >
                      > Aneta Atena A10a Aneta10ta

                      tia, i wszystko jest kołem..
                      • aneta10ta Re: road runner and coyote 13.06.05, 08:02
                        Nie, to ruch liniowy, pomimo. Nie wymagaj od noworodka miłości.
                        Aneta
                        • paradiso29 Re: road runner and coyote 13.06.05, 08:11
                          aneta10ta napisała:

                          > Nie, to ruch liniowy, pomimo.

                          tymczasowo, chwilowo i częściowo

                          > Nie wymagaj od noworodka miłości.

                          też zamyka się kołem

                          > Aneta
                          • aneta10ta Re: road runner and coyote 13.06.05, 13:38
                            paradiso29 napisał:

                            > aneta10ta napisała:
                            >
                            > > Nie, to ruch liniowy, pomimo.
                            >
                            > tymczasowo, chwilowo i częściowo
                            Zalążek ledwie..
                            Aneta
                            • paradiso29 Re: road runner and coyote 13.06.05, 13:56
                              aneta10ta napisała:

                              > paradiso29 napisał:
                              >
                              > > aneta10ta napisała:
                              > >
                              > > > Nie, to ruch liniowy, pomimo.
                              > >
                              > > tymczasowo, chwilowo i częściowo
                              > Zalążek ledwie..

                              zaledwie

                              > Aneta

                              wiem
                  • paradiso29 Re: road runner and coyote 13.06.05, 08:03
                    aneta10ta napisała:

                    > paradiso29 napisał:
                    >
                    > > aneta10ta napisała:
                    > >
                    > > > Po ciemku jest ciemno.
                    > >
                    > > ścieeeemka
                    > I to jaka... Rozbroiłbyś samą Atenę.

                    mam pasyfkę na lewym pośladku, zauważyłaś ?

                    > Pozdrawiam

                    ściskam

                    > Aneta
                    • aneta10ta Re: road runner and coyote 13.06.05, 13:50
                      paradiso29 napisał:
                      > aneta10ta napisała:

                      > mam pasyfkę na lewym pośladku, zauważyłaś ?
                      A niby jak? Przecież to była wiarygodna ściema.
                      > ściskam
                      Odczuwam ścierpnięcie podudzi.
                      Aneta

                      • paradiso29 Re: road runner and coyote 13.06.05, 13:59
                        aneta10ta napisała:

                        > paradiso29 napisał:
                        > > aneta10ta napisała:
                        >
                        > > mam pacyfkę na lewym pośladku, zauważyłaś ?
                        > A niby jak? Przecież to była wiarygodna ściema.

                        nieeeegodej

                        > > ściskam
                        > Odczuwam ścierpnięcie podudzi.

                        to miało być uczuciowe

                        > Aneta
                        >
                        • aneta10ta Re: road runner and coyote 13.06.05, 15:54
                          paradiso29 napisał:

                          > aneta10ta napisała:
                          >
                          > > paradiso29 napisał:
                          > > > aneta10ta napisała:
                          > >
                          > > > mam pacyfkę na lewym pośladku, zauważyłaś ?
                          > > A niby jak? Przecież to była wiarygodna ściema.
                          >
                          > nieeeegodej
                          Z tatuażu przejdź na grawerkę, inkrustację, intarsję... Ściema będzie wytedy
                          namacalna.
                          Aneta
                          > > > ściskam
                          > > Odczuwam ścierpnięcie podudzi.
                          >
                          > to miało być uczuciowe
                          Zachowałam przecież czucie w podudziach.
                          > > Aneta
                          > >



                          • paradiso29 Re: road runner and coyote 17.06.05, 07:46
                            aneta10ta napisała:

                            > paradiso29 napisał:
                            >
                            > > aneta10ta napisała:
                            > >
                            > > > paradiso29 napisał:
                            > > > > aneta10ta napisała:
                            > > >
                            > > > > mam pacyfkę na lewym pośladku, zauważyłaś ?
                            > > > A niby jak? Przecież to była wiarygodna ściema.
                            > >
                            > > nieeeegodej
                            > Z tatuażu przejdź na grawerkę, inkrustację, intarsję... Ściema będzie wytedy
                            > namacalna.

                            To nie tatuaż, to znamię

                            > Aneta
                            > > > > ściskam
                            > > > Odczuwam ścierpnięcie podudzi.
                            > >
                            > > to miało być uczuciowe
                            > Zachowałam przecież czucie w podudziach.

                            Przejdzie Ci

                            Buźka

                            > > > Aneta
                            > > >
                            >
                            >
                            >
                            >
          • aspolecznie Re: Struś 09.06.05, 09:28
            10ii napisał:

            > Ja to bym tego strusia łapał,nie kopał,łeb bym podszył,sie zamiast chować,
            > jeszcze kupił poradnik łapania strusi

            chyba był taki dowcip o strusiach jak kobiety "palą" kawały .
            opowiada myśliw strusiów na przyjęciu jak łapie się strusia. opowiada tak:
            wykopuje się duł. wsadza do dołu ogolonego na łyso gościa. przychodzi struś,
            myśli, ze to jaja, siada na tych niby jajach i wtedy...cap go za nogi.
            na innym przyjęciu pewna dama chce się popisać swoj a znajomością tematu i
            opowiada tak: czy wiecie państwo jak się łapie strusie? otóż wykopuje się dół i
            do tego dołu wchodzi facet aż po same jaja....
            koniec
            kto się nie śmieje?
            • aneta10ta Re: Struś 09.06.05, 09:38
              Ja!
          • aneta10ta Re: Struś 09.06.05, 09:36
            10ii napisał:

            > łeb bym podszył
            Raz a dobrze? Matuchnooo..
            Aneta
    • ria2 Re: Struś 09.06.05, 00:11
      Aneta, bardzo mi się podoba ta opowieść o strusiu!
      Jak znajdziesz chwilę, proszę, wymyśl coś ładnego o rybce :).

      Słodkich snów życzę, Ria
      • aneta10ta Re: Struś 09.06.05, 09:42
        Złota rybka rypie się jak złoto.
        Anonim
        • ria2 Re: Struś 09.06.05, 23:22
          Eeee, takie krótkie ;)!

          Ria
        • aneta10ta Re: Struś 10.06.05, 00:04
          A różowe delfiny mogą być?
          Aneta
          • ria2 Re: Struś 10.06.05, 00:07
            W takim razie poproszę różowe delfiny :)))
            Ria
            • arnick_a Re: Struś 10.06.05, 00:24
              Jutro zobaczymy , co wypluskały w moich sennych fluktach.
              Aneta
              • ria2 Re: Struś 14.06.05, 10:50
                Aneta, a ja czekam i czekam na to, co "wypluskały Twoje senne flukty" o tych
                różowych delfinach ;).

                Ria
                • zyrafa46 Re: Struś 14.06.05, 14:28
                  Właśnie, właśnie. Ja też czekam.
                  Żyrafa
                  • zyrafa46 Re: Struś 17.06.05, 10:30
                    Anetka, myciagle czekamy :-)
                    Żyrafa
                    • slow5 Re: Strategia strusia 21.06.05, 11:17
                      a może i Anety:-O
                      tj. łeb w piach, a d...widoczna.

                      • hasanet Re: Strategia strusia 24.06.05, 21:14
                        Każdy chroni to, co ma najcenniejsze. Lepiej ryzykować dupą ocynk.
                        asa
    • zyrafa46 Re: Struś 24.06.05, 16:24
      Anetko, czekaaaamy. No ja ostatnio bardzo :-(. Zmień ( na ). Da się?.....
      Żyrafa
      • hasanet Re: Struś 24.06.05, 21:00
        Nie widziałaś nigdy różowych delfinów???
        asa
    • bazylka9 Re: Struś 24.06.05, 21:12
      Anetko 10ta cieszę się, że jesteś. Dawno tu nie zaglądałam i myślalam że....
      Cię wcięło bezpowrotnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka