eni01
04.07.05, 12:31
Tak to czuję: Od świata oddziela mnie niewidzialna szyba. Niby jestem tu i
teraz ale, rozmawiam z ludzmi, pracuję ale...no właśnie.. kolejny raz
przeżywam ten "dziwny stan". Nie mogę sie skoncentrować na niczym.
Przeczytane zdanie w książce jest dla mnie niezrozumiałe, nie mogę nic
zapamiętać - nie potrafię przypomnieć sobie co robiłam wczoraj. mam wrażenie,
że czas jest ulotny... jakby przepływał przez palce. W głowei tysiące myśli,
kłębią się kotłują bez ładu i składu. Życie jak przez mgłę... kolejny raz
leczę się stosując coaxil...pomaga na jakiś czas ale nigdy nie wiem
kiedy "to" wróci.. Czy ktoś czuje sie podobnie??? Napiszcie.