Dodaj do ulubionych

życie za mgłą

04.07.05, 12:31
Tak to czuję: Od świata oddziela mnie niewidzialna szyba. Niby jestem tu i
teraz ale, rozmawiam z ludzmi, pracuję ale...no właśnie.. kolejny raz
przeżywam ten "dziwny stan". Nie mogę sie skoncentrować na niczym.
Przeczytane zdanie w książce jest dla mnie niezrozumiałe, nie mogę nic
zapamiętać - nie potrafię przypomnieć sobie co robiłam wczoraj. mam wrażenie,
że czas jest ulotny... jakby przepływał przez palce. W głowei tysiące myśli,
kłębią się kotłują bez ładu i składu. Życie jak przez mgłę... kolejny raz
leczę się stosując coaxil...pomaga na jakiś czas ale nigdy nie wiem
kiedy "to" wróci.. Czy ktoś czuje sie podobnie??? Napiszcie.
Obserwuj wątek
    • mskaiq Re: życie za mgłą 04.07.05, 16:17
      Nie mozesz sie skoncentrowac na niczym, nie mozesz zapamietac itp. To wszystko
      bierze sie z tego ze w Twojej glowie pietrzy sie od mysli i strachu. Ty jestes
      bardziej skoncentrowana na myslach zwiazanych ze strachem, dlatego gubisz to co
      czytasz bo to jest mniej wazne. Podobnie z koncentracja, trudno sie
      koncentrowac nad jedna mysla kiedy jest ich w Tobie wiele.
      Postaraj sie bywac wiele na spacerach, to relaksuje. Im mniej bedzie w Tobie
      niepokoju tym mniej mysli i strachu.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • basia7799 Re: życie za mgłą 09.08.05, 11:00
      Witaj
      ja sie czuje dokladnie tak samo
      i nie wiem jak temu zaradzic
      powinnam caly czas siedziec i cos czytac (potzrebne mi w pracy)
      na razie mam wrazenie ze mam duzo szczescia
      bo moja niewiedza moze wyjsc na "dywaniku u dyrektora"
      to bledne kolo
      staram sie cos czytac - ciezko mi sie skoncentrowac przez nadmiar mysli -
      zrazam sie do czytania - i potem boje sie do tego zabrac wogole
      chcialabym to jakos przelamac
      tez czuje ze jestem odgrodzona "niewidzialna szyba"
    • marenta Re: życie za mgłą 09.08.05, 14:40
      Szyby/Metro/

      I nikt nie powiedział zostań...

      Pytają wszyscy skąd jesteś i co robisz,
      to im wystarczy, że imię jakieś masz.
      Nie próbuj opowiadać i mówić im o sobie,
      bo zamiast ciebie oni widzą twarz.
      Myślałam wtedy, że nie ma na co czekać.
      Czas szybko mija, a życie jedno jest.
      To nie był łatwy gest, mówili, że uciekam,

      z biletem w dłoni w jedną stronę rejs.

      Co dzień ta sama zabawa się zaczyna i przypomina dziecinne
      moje sny.
      Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina i tam są wszyscy, a
      naprzeciw ty.
      Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina i tam są wszyscy, a
      naprzeciw ty...ty.

      Zostałam sama, więc piszę długie listy.
      Pieniędzy nie mam, zbyt mało jeszcze wiem.
      Poznaję dużo słów, rozumiem prawie wszystko,
      a świat wygląda jakby był za szkłem.
      Codziennie rano, przez brudne patrząc okno
      próbuje wierzyć, że przetrze sięta mgła,
      że będę mogła znów naprawdę czegoś dotknąć
      i cud się stanie, zniknie tafla szkła.

      Co dzień ta sama zabawa się zaczyna...

      ...więc odeszłam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka