Dodaj do ulubionych

Bardzo się boję

19.07.05, 12:27
Nie mogę sobie poradzić z lękiem o zdrowie własne i moich
najbliższych.Zrobiłam już sobie wszystkie możliwe badania a i tak zadręczam
się myślą, że z pewnością jestem ciężko chora i to tylko kwestia czasu, kiedy
wyjdzie to na jaw. Moja siostra kaszle od kilku dni a od wczoraj boli ją
kolano. Kiedy się o tym dowiedziałam, jestem przekonana (naprawdę:-((, że to
na 100% mięsak kości z przerzutami do płuc. Wczoraj płakałam cały wieczór, co
zrobię, kiedy ona umrze:-((( Mój mąż ma kilka znamion barwnikowych. W ciągu
ostatnich dwóch lat zmusiłam go do 5 wizyt u onkologa. Mam dość takiego
życia.
Obserwuj wątek
    • danuski Re: Bardzo się boję 19.07.05, 12:45
      b_a_l_b_i_n_k_a napisała:

      > Nie mogę sobie poradzić z lękiem o zdrowie własne i moich
      > najbliższych.Zrobiłam już sobie wszystkie możliwe badania a i tak zadręczam
      > się myślą, że z pewnością jestem ciężko chora i to tylko kwestia czasu, kiedy
      > wyjdzie to na jaw. Moja siostra kaszle od kilku dni a od wczoraj boli ją
      > kolano. Kiedy się o tym dowiedziałam, jestem przekonana (naprawdę:-((, że to
      > na 100% mięsak kości z przerzutami do płuc. Wczoraj płakałam cały wieczór, co
      > zrobię, kiedy ona umrze:-((( Mój mąż ma kilka znamion barwnikowych. W ciągu
      > ostatnich dwóch lat zmusiłam go do 5 wizyt u onkologa. Mam dość takiego
      > życia.

      a co na to mąż i siostra?
      udziela im się twoja psychoza strachu?
      • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Bardzo się boję 19.07.05, 12:53
        Ponieważ sieję panikę średnio co 2 miesiące zaczęli po prostu ignorować to, co
        mówię. Tłumaczą, że gdyby moje przewidywania i obawy się potwierdzały,to już
        dawno nie byłoby ich na tym świecie. Niewiele mi to pomaga. Jestem za każdym
        razem przekonana, że tym razem to napewno to najgorsze. I rozpaczam...
        Naprawdę :-( Męczy mnie to. Boję się, że moje otoczenie też.
        • danuski Re: Bardzo się boję 19.07.05, 13:20
          b_a_l_b_i_n_k_a napisała:

          >I rozpaczam...
          na wyrost
          > Naprawdę :-(
          byli u lekarzy żeby się przebadać, czy nie masz racji?
          Męczy mnie to. Boję się, że moje otoczenie też.
          jeśli są zdowi jak rydze, to nieźle ich męczysz tą swoją zastępczą hipohondrią
          • tananek Re: Bardzo się boję 19.07.05, 13:31
            witaj
            mysle sobie ze masz racje ze juz masz tego dosc i ja bym mial, zeby sie
            tego "pozbyc" najlepszym sposobem jest wizyta u psychologa-terapeuty, w
            sytuacjach kiedy sami sobie z walsnymi trudnosciami nie mozemy poradzic warto
            sie do niego zglosic
            zdrowia zycze

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka