Dodaj do ulubionych

LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!!

24.07.05, 15:41
Będę Wam opowiedała o osobie, która wyszła z opresji (psychicznej) mimo
wielkiej opresji innej natury, z której NIE wyszła jeszcze!!!! Zostały Jej
jeszcze "do przerobienia" BARDZO kiepskie finanse, których stan wynika z
BARDZO złego stanu zdrowia. Ma BARDZO kiepskie zdrowie. BARDZO. To również
musi "przerobić". Ona wie, że tu o niej piszę. Podpytam co wolno mi tu o Niej
napisać "padrobno" a co woli zachować. A więc będę ten wątek sukcesywnie
uzupełniac.
Teraz proszę "palec pod budkę" kogo to interesuje, bo jeśli nikogo to wolę
sama poczytać coś ciekawego niż pisać coś - nikogo nie interesującego. Tak
czy nie?

Pozdrawiam CAŁE towarzystwo kochanych smutasów. Do czasu, do czasu!!!!
Żyrafa
Obserwuj wątek
    • mskaiq Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 24.07.05, 16:05
      Opowiedz, trzeba to przerobic, wszystko mozna zmienic.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • danuski Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 24.07.05, 16:07
      zyrafa46 napisała:

      > Będę Wam opowiedała o osobie, która wyszła z opresji (psychicznej) mimo
      > wielkiej opresji innej natury, z której NIE wyszła jeszcze!!!!

      to o Aidce?
      bardzo by mnie ucieszyła wiadomośsć, ze wyszła z wielkiej opresji psychicznej.
      i jestem ciekawa jak jej się udało!
      może będę mogła TEŻ zastosować Jej metody?
      bo metody Mskaiq wychodzeniaa z opresji(psychicznych) są dla mnie zbyt
      wysiłkowe dla opresywnego ciała i natury jego
      • marenta Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 12.08.05, 15:19
        > bo metody Mskaiq wychodzeniaa z opresji(psychicznych) są dla mnie zbyt
        > wysiłkowe dla opresywnego ciała i natury jego


        Nerwice oraz fobie są często po prostu przerośniętymi ponad miarę mechanizmami
        obronnymi. Za skrajny przypadek przerostu mechanizmów obronnych można nawet
        uznać psychozy, w których wizja świata ulega takiemu zniekształceniu, że
        uniemożliwia normalne funkcjonowanie.
        Niektórzy psychologowie transpersonalni uważają oświecenie, osiągane podobno
        w wyniku medytacji, za stan w którym człowiek całkowicie pozbawiony jest
        mechanizmów obronnych. Aby to było możliwe, musi jednak być przestrzegany jakiś
        kodeks moralny, musi też zaniknąć obraz swojego "ja" (ego), aby nie było czego
        bronić. W przeciwnym razie dysonans poznawczy powodowany konfliktem między
        własnym obrazem siebie a obrazem uzyskiwanym od innych osób powodowałby
        olbrzymie frustracje i nerwicę."
        pl.wikipedia.org/wiki/Mechanizmy_obronne_(psychologia)
        • euforyk Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 12.08.05, 15:27
          > Aby to było możliwe, musi jednak być przestrzegany jakiś
          > kodeks moralny, musi też zaniknąć obraz swojego "ja" (ego)

          ale ja sie chyba broni ze wzgledu na kodeks moralny.
    • rzeznia_nr_5 Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 24.07.05, 16:25
      zyrafa46 napisała:

      > Będę Wam opowiedała o osobie, która wyszła z opresji (psychicznej) mimo
      > wielkiej opresji innej natury, z której NIE wyszła jeszcze!!!! Zostały Jej
      > jeszcze "do przerobienia" BARDZO kiepskie finanse, których stan wynika z
      > BARDZO złego stanu zdrowia. Ma BARDZO kiepskie zdrowie. BARDZO. To również
      > musi "przerobić". Ona wie, że tu o niej piszę. Podpytam co wolno mi tu o Niej
      > napisać "padrobno" a co woli zachować. A więc będę ten wątek sukcesywnie
      > uzupełniac.
      > Teraz proszę "palec pod budkę" kogo to interesuje, bo jeśli nikogo to wolę
      > sama poczytać coś ciekawego niż pisać coś - nikogo nie interesującego. Tak
      > czy nie?
      >
      >


      Daj se siana.

      Vote for it!
      • danuski Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 24.07.05, 18:09
        rzeznia_nr_5 napisał:

        > Daj se siana.
        >
        > Vote for it!

        nie wierzysz w cuda?
        no tak
        jakżeby rzeźnia w cuda mogła wierzyć
        w rzeźni odcina się łby wszystkim wierzącym, ze jeszcze może w tej ostatniej
        drodze ,jakiś cud się zdarzy
        • looserka Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 24.07.05, 20:43
          W cuda nie wierzę - wiem, że czasem się zdarzają, a przynajmniej nam wydają się
          cudami.
          Natomiast na tym forum było już tyle manipulacji i konfabulacji, że zasada
          ograniczonego zaufania wydaje się być jedyną rozsądną.
          • danuski Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 24.07.05, 21:08
            looserka napisała:

            > W cuda nie wierzę - wiem, że czasem się zdarzają, a przynajmniej nam wydają
            się
            >
            > cudami.

            czy ktoś tu wcześniej wspominał o cudach?

            > Natomiast na tym forum było już tyle manipulacji i konfabulacji, że zasada
            > ograniczonego zaufania wydaje się być jedyną rozsądną.

            to akurat fakt-niestety
            konfaabulacje to jeszcze na tym forum powinny być dopuszczalne, aale
            manipulacje?
            chorymi?
            powinny być zabronione pod karą jakiegoś prawa
    • uwaga_mskaiq Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 24.07.05, 21:00
      A co ma opresja do depresji? A samemu to sie najlepiej wychodzi przez okno. Serdeczne pozdrowienia.
      • danuski Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 24.07.05, 21:10
        uwaga_mskaiq napisał:

        > A co ma opresja do depresji? A samemu to sie najlepiej wychodzi przez okno.

        a nie prościej i bezpieczniej wyjść przez drzwi?

        >Serdeczne pozdrowienia.

        i wzajemnie
        • uwaga_mskaiq Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 24.07.05, 21:33
          wychodzenie przez drzwi jest nieslychanie proste i bezpieczne, masz racje, ze az milo poczytac takie
          madrosci na temat opresji.
          wszelako wsrod depresyjnych szerzy sie poglad, ze latwiej przez okno. od czytania zyrafy i mskaiqa
          robi sie tak laurowo i jasno, ze az sie prosi sprawdzic wlasne skrzydla. prosze juz nie zamieszczac
          rzeczowych odpowiedzi.
          • zyrafa46 Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 25.07.05, 02:24
            ...zacznę od tego, ze owa Pani od dłuższego czasu jest bardzo chora. Skierowano
            ja na bardzo poważna operację. Ale - mieszkamy w Polsce. Cieszyc sie czy płakać?
            Ciagle czeka... Nie wolno Jej pracowac ze względu na stan zdrowia. Renta mała,
            leki drogie. A jeszcze trzeba coś czasem zjeść, światło zapalić, podgrzać
            jedzenie nie koniecznie na ognisku, ciężko chodzic na piechotę, gdy sie jest
            tak bardzo chorym itd. itd. Wymieniona osoba jakos nie widzi, by many z nieba
            spadany. Juz tylko z wymienionych powodów mozna się załamać. Ciężko chora, bez
            kasy. Resztę napiszę, jak ustalę z opisywana osobą - co mi wolno.
            Pozdrawiam, Żyrafa
            • suchyxxx Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 02.08.05, 00:28
              Ale ta osoba jest istotą ludzką a więc ważną dla świata bgo nigdy nie wiadomo co
              może zmienić.Mimo że chora i słaba to jest człowiekiem i powinna być dumna z
              tego.Ciekawe jak wyszła z owej choroby psychicznej??Ja np. czuję się dobrze ale
              często miewam dołki i tak naprawdę zawszę cząstka depresji zostanie we mnie mimo
              wyleczenia.
    • danuski Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 02.08.05, 09:11
      zyrafa46 napisała:

      > Teraz proszę "palec pod budkę" kogo to interesuje, bo jeśli nikogo to wolę
      > sama poczytać coś ciekawego niż pisać coś - nikogo nie interesującego. Tak
      > czy nie?
      >
      > Pozdrawiam CAŁE towarzystwo kochanych smutasów. Do czasu, do czasu!!!!
      > Żyrafa

      Żyrafo

      dlaaczego przerwałas opowiśsć o znajomej, której sie udało samej wyjść z dołka?
      mnie to bardzo interesuje
      czekam na ciąg dalszy...tak samej? całkiem samej?
      • zyrafa46 Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 02.08.05, 09:29
        Przecież piszę (w innym wątku), że mam zepsuty telefon a to sie wiąże. To
        zapowiadane przeze mnie ciasteczko to właśnie ciąg dalszy tej opowieści. Myślę,
        że nastąpi :-)
        Żyrafa



        Cicho: Nie jestem kuta na 4 nogi. Mam gołe kopytka. Dziś uważam od rana. Ani
        razu nie zostałam sołtysem. Smutno mi nawet, że maluchy sobie pójda do innych
        domów.
        • danuski Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 02.08.05, 10:52
          zyrafa46 napisała:

          >
          >
          > Cicho: Nie jestem kuta na 4 nogi. Mam gołe kopytka. Dziś uważam od rana. Ani
          > razu nie zostałam sołtysem. Smutno mi nawet, że maluchy sobie pójda do innych
          > domów.

          przypomniał mi się taki króciutki panegiryk napisany zespołowo o pewnej klasie
          ww pewnej szkole średniej.
          zapamiętałam tylko jego fragment dotyczacy mojej osoby, a brzmi on tak:
          a na ich czele Koziołek podkuty
          co to do rudej chyli się Danuty

          oj! jaka ja wtedy młoda i głupiutkaa byłam!
          ten Koziołek to był kuty na 4ry ręce i nogi swoją inteligencją, empatia i
          przyjaźnią
          a ja...za durakiem się oglądałam i durakowi najpierw serce aa potem ciało
          oddałam.
          a Koziołek?
          za Rosjanką poszedł w świat, a raczej ta Rosjanka za nim...i zginął w bardzo
          młodym wieku , na tych ruskich drogach.był tak kuty inteligencją, ze aż rektor
          jego uczelni po nim "płakał". a ja ..."płaczę " do dziś, ze taka głupia byłam
          • vinxxx Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 02.08.05, 10:56
            koniecznie pisz i jak najwięcej szczegółów. Ja tez jestem chora. Mam SM i
            nieciekawe perspektywy finansowe. Chętnie poczytam.
            pozdrawiam
            • suchyxxx Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 02.08.05, 12:09
              O rany przeklęte SM.Współczuję Ci ale musisz walczyć.Wierzę że niedugo wynajdą
              lek co to leczy-kwestja pewnie kilku lat.
              • madziara41 Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 02.08.05, 12:19
                I ja się pcham z palcem do "budki"
                • zyrafa46 Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 02.08.05, 14:56
                  Telefon ciągle nie działa. Też niecierpliwie drepcę. Zaraz wyjdę z domu, szkoda
                  parkietu na takie deptanie. Ale nie po wazon. Jeden już mam, pusty jeszcze a
                  drugi, skoro nie jest z gliny to go nie kupię. Lubię gliniane, nawet
                  niewypalone. Eeeeeee, wszystko sie pomieszało. Chyba nie można mieć codziennie
                  dortego nastroju? Tak? No!!!!!!!!!!
                  Żyrafa
                  • zyrafa46 Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 04.08.05, 12:27
                    Nie zapomniałam o tym wątku. To tylko trudności obiektywne nie pozwalaja go
                    kontynuować. Będzie, będzie :-)
                    Żyrafa
                    • zyrafa46 Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 10.08.05, 23:49
                      Otuż osoba, o której chcę napisać, najpierw ją opiszę. Ma ok 50 lat. Jest osobą
                      samotną. JUż nie ma Rodziców. Od dobrych wielu lat bardzo ciężko choruje. Ma
                      rente 1 stopnia, czyli zakaz pracy z powodu stanu zdrowia. Miała depresję z
                      wielu powodów. Teraz musze kończyć. Przepraszam. Cd nastąpi
                      Żyrafa
                      • danuski Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 11.08.05, 12:04
                        zyrafa46 napisała:

                        > Otuż osoba, o której chcę napisać, najpierw ją opiszę. Ma ok 50 lat. Jest
                        osobą
                        >
                        > samotną. JUż nie ma Rodziców. Od dobrych wielu lat bardzo ciężko choruje. Ma
                        > rente 1 stopnia, czyli zakaz pracy z powodu stanu zdrowia. Miała depresję z
                        > wielu powodów. Teraz musze kończyć. Przepraszam. Cd nastąpi
                        > Żyrafa

                        Żyrafo
                        znęcasz się nad czytelnikiem....czy chcesz zwiększyć krąg zainteresowanych?
                      • zyrafa46 Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 11.08.05, 14:40
                        Mam problem z czasem i nie wszystko dokładnie wiem. W razie czego będziemy
                        wymieniać. Ona wie, że o niej piszę i wie gdzie i, że jestem żyrafą (też :-)))).
                        Bała się do kogokolwiek odezwać, bała się ludzi. Każdemu by pomogła, ale nigdy
                        nie prosiła o pomoc dla siebie. Nie jest piękna kobieta. Wynika to zresztą też
                        z choroby. Podejmowała różne prace (nieetatowe, pisałam dlaczego). Nic z tego
                        nie wychodziło. Jej strach przed samą soba i ludźmi uniemożliwiał dobre efekty
                        pracy. Tym czasem zdrowie coraz gorsze. Do tego stopnia, ze wkoło własnego
                        stołu w mieszkaniu - ciężko było chodzić. A więc nie opuszczała domu z powodu
                        strachu przed ludźmi i z powodu fizycznej niemożliwości. Nie potrafie
                        powiedziec ile lat to trwało. Zapytam i napiszę. Mój tekst o niej jest krótki.
                        Zagonię, by przeczytała, skorygowała i powiedziała coś więcej o tamtych
                        czasach. A teraz już lecę. Pisałam, że mam mało czasu. Tak?
                        Żyrafa

                        Pozdrawiam serdecznie czytelników tego, przyznam nieporadnie napisanego (jak to
                        nazwać?).
    • emde74 Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 11.08.05, 14:57
      dziel się takimi tematami. ja się przyłączam. 6 lat temu wpadłam w depresję.
      trochę z winy rodziców i wychowania, trochę z własnej. nie umiałam znaleźć
      własnego, mojego ja. czułam się pogubiona. reakcja: wrzaski, histerie,
      trzaskanie drzwiami, obrażalskość, rzucanie przedmiotami w ścianę i męża
      niestety. nawet bieganie z nożem. skończyło się na psychologu, potem
      psychiatrze, bo podłamała mnie sytuacja w pracy (mobbing - uwierzcie, to
      istnieje!). leki antydepresyjne, zwolnienie lekarskie od psychiatry. w pracy
      szok. prezes zwolniła moją szefową. pierwsze HURRRAA!! nie jestem sama. potem
      pomału tłumaczenie sobie że nie jest źle, trzeba nabrać dystansu, że ludzie,
      którzy mnie dotykają swoimi słowami, nie robią tego specjalnie, to nie atak czy
      spisek, że z ludźmi złymi nie będę wiecznie, że ludzie przychodzą i odchodzą i
      nie mogę przejmować się takim, którzy szturchnął mnie łokciem na przystanku, bo
      za 2 min o nim zapomnę. dużo rozmawiałam z innymi. zaczęłam być cierpliwa i
      tolerancyjna. dystans, cierpliwość, dobroć, ciepło. czyli wszystko to, w co
      nigdy nie wierzyłam i darłam się na męża, że próbuje mnie na siłę uszczęśliwić.
      a to po latach - tak, tak, trzeba trochę zaczekać - zaczęło działać. wyszłam z
      dołka. przemiana tak zszokowała mojego szefa, że daje mnie teraz za przykład. i
      żeby nie bylo lekko - nadal mam ciężką robotę, stresu mnóstwo. ale zaczęłam dla
      przeciwwagi rozszerzać hobby. to spowodowało, że czasami wychodząc z pracy
      wściekła, jak znalazłam się na moich zajęciach (śpiew) to od razu nabierałam
      wiatru w żagle. także miejcie hobby! miejcie dystans. tłumaczcie sobie, że nie
      wszyscy Wam źle życzą. dziś mam oprócz cholernie ciężkiej pracy, również
      katastrofę prywatną - rozstałam się z mężem. i choć jest ciężko (i sercowo i
      finansowo) to rzekłam sobie: NIGDY WIĘCEJ DEPRESJI!!! i choć płaczę, bo mi
      ciężko, to jednak NIE DAJĘ SIĘ!!! wypłakuję żal, ale się nie nakręcam. chodzę
      do Kościoła, modlę się, wyciszam i NIE DOPUSZCZAM CZARNYCH MYŚLI!!! ŻYCIE MA
      KOLOR TWOJEJ WYOBRAŹNI... NIE MUSI BYĆ CZARNY!!!!! Uwierzcie mi - przeszłam
      przez to zwycięzko! Miejce przyjaciół, wychodźcie z domu na siłę, nawet jak
      bardzo Wam się nie chce, odgadniajcie głupie myśli i na siłę czasem śmiejcie -
      w końcu zaowocuje - UWIERZCIE! POWODZENIAAAA!!!! emde
      • zyrafa46 Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 11.08.05, 16:09
        emde74 napisała: ...to co napisała. Przeczytałam poczatek. reszte potem.
        Spieasze się, ale dzięki. Będę pisać.
        Ży
      • zyrafa46 Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 11.08.05, 23:25
        emde74, Tym razem przeczytałam wszystko. Zgadzam sie z Tobą. Też odganiam
        czarne myśli. Jeśli moge cos zmienić, to się staram to zrobic. Jeśli nie - to
        trudno. Się wtedy wyrwy omija, aby nie wpaść. Jednak Z KAŻDEJ WYRWY MOZNA SIĘ
        WYGRAMOLIĆ jeśli
        się
        chce tego
        Żyrafa
        • emde74 Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 12.08.05, 08:07
          żyrafa, tylko niech ludzie zechcą to przeczytać a potem wziąść przykład.
          trzymam za nich kciuki! emde74
          • danuski Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 12.08.05, 10:50
            emde74 napisała:

            > żyrafa, tylko niech ludzie zechcą to przeczytać a potem wziąść przykład.
            > trzymam za nich kciuki! emde74

            ale co przeczytać?
            gdzie ten obiecany ciąag dalszy?
            już paznokcie z nerwów mam poobgryzane a tu NIC!
            Żyrafa obiecuje i NIC!
            o jakis kotkach pisze do adopcji....matką tych kotków nie chce?
            nie może ich wykarmić?
            to dopiero stress dla niej, a i dla czytelnika tych adopcyjnych opowieści
            no i jak ja mam się dobrze poczuć jak ODMAWIAM przyjęcia kotka sierotki do
            zaopiekowaniaa się nim?
            stress, że taka podła i nieczula i nieużyteczna jestem i serca nie mam i
            litosci mi brakuje
            no i co ja na to mogę poradzić jaak siebie taką w lustrze zobaczę?
            nic tylko...dóóół sobie wykopać i w niego grzecznie wejść samej
            sa
            • emde74 Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 12.08.05, 11:50
              danuski, pisałam o moim mailu nie ciągu dalszym żyrafy. też pikowałam w dół,
              też kopałam doły i też myślałam, że wszyscy są przeciwko mnie. też patrzyłam w
              lustro z płaczem, że siebie nie akceptuję. okazało się to wierutną bzdurą!!!
              doprowadzało mnie to do rozpaczy i łez, bo NIE CHCIAŁAM spojrzeć na świat
              trochę optymistyczniej. dopiero jak mi życie przygrzało tyłek: ciężka praca,
              problemy prywatne: mąż, ciężko chora mama, to okazało się że nie wolno się
              zakopywać. jak mam to Wam wytłumaczyć jaśniej? da się wyjść, tylko trzeba
              zmienić podejście - uwierzcie mi na Boga! Samemu trzeba chcieć, a nie marudzić.
              wiem, co piszę, nie wymądrzam się, bo sama przez to przeszłam! Cały czas mam
              problem z załamywaniem się, i płaczę czasem po kątach, ale to dlatego, że
              smutek i żal po prostu trzeba rozładować, a zmuszać się do optymistycznego
              myślenia. mi pomogło samozaparcie, decyzja: DEPRESJI NIE! i znajomi, którzy na
              siłę mnie wyciągają gdzies. dziś już nie na siłę, bo sama chcę się spotykać.
              przemyślcie to! emde74 czyli Marta z W-wy.
              • danuski Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 12.08.05, 14:46
                emde74 napisała:

                > danuski, pisałam o moim mailu nie ciągu dalszym żyrafy. też pikowałam w dół,
                > też kopałam doły i też myślałam, że wszyscy są przeciwko mnie. też patrzyłam
                w
                > lustro z płaczem, że siebie nie akceptuję.

                co to znaczy też?
                to do tej opowieści Żyrafy, której jeszcze nie ma?

                > okazało się to wierutną bzdurą!!!

                nie było tego "też"?
                było cos innego?

                > doprowadzało mnie to do rozpaczy i łez, bo NIE CHCIAŁAM spojrzeć na świat
                > trochę optymistyczniej.

                tu też jest to "też" ukryte tym razem
                aa kto też nie chcial spojrzeć na świat optymistycznie jak ty-też?

                dopiero jak mi życie przygrzało tyłek: ciężka praca,
                > problemy prywatne: mąż, ciężko chora mama, to okazało się że nie wolno się
                > zakopywać. jak mam to Wam wytłumaczyć jaśniej? da się wyjść, tylko trzeba
                > zmienić podejście - uwierzcie mi na Boga! Samemu trzeba chcieć, a nie
                marudzić.

                a ktoś cię zmusza do czytania tego marudzenia?

                >
                > wiem, co piszę, nie wymądrzam się, bo sama przez to przeszłam!

                przez co przeszłaś też?


                Cały czas mam
                > problem z załamywaniem się, i płaczę czasem po kątach, ale to dlatego, że
                > smutek i żal po prostu trzeba rozładować, a zmuszać się do optymistycznego
                > myślenia. mi pomogło samozaparcie, decyzja: DEPRESJI NIE! i znajomi, którzy
                na
                > siłę mnie wyciągają gdzies. dziś już nie na siłę, bo sama chcę się spotykać.
                > przemyślcie to! emde74 czyli Marta z W-wy.

                przemyśleć to tu nie ma co, poza tym też.
                a jak jeszcze też przeżzyjesz jaakieś 30 lat w tak dobrym samopoczuciu to może
                przestaniesz się też wymądrzać
                • emde74 do danuski 12.08.05, 14:58
                  chyba się nie rozumiemy. ja chcę podzielić się z ludźmi tym jak wychodziłam z
                  depresji i wiecznie złego nastroju. nie odnoszę się do żadnego z maili Żyrafy.
                  odnoszę się do przeżyć własnych i prawdopodobnie większości ludzi, którzy są na
                  tym forum. tym chcę im pomóc. Dla Ciebie to wymądrzanie się. Ok. nie będę Cię
                  zmuszać do zmiany podejścia. chciałam pomóc. jeśli tak wygląda podejście ludzi,
                  którzy chcą walczyć z depresją do ludzi, ktorzy chcą im pomóc przez dzielenie
                  się swoimi ciężkimi doświadczeniami, to ja dziękuję - odpadam. nie będę nikogo
                  wspierać na siłę. mam tylko nadzieję, że inni, czytając ten mail odbiorą moje
                  słowa inaczej niż TY. Tak - zamierzam przeżyć kolejne 30 lat w dobrym
                  samopoczuciu, niż być zatruwana jadem osób, którzy nie chcą przyjrzeć się
                  mojemu mailowi na spokojnie, a reagują tak ja kiedyś. przepraszam, ale mam też
                  szacunek do siebie i nie będę spokojnie patrzeć, jak moja chęć pomocy spotyka
                  się z takim zjadliwym murem. tak - zamierzam sie cieszyć życiem przez kolejne
                  30,40 albo i 50 lat. inaczej roztopiłabym się w oceanie swojej żółci. przykro
                  że muszę to pisać... chciałam pomóc. Marta
                  • danuski Re: do danuski 12.08.05, 15:26
                    emde74 napisała:

                    >inaczej roztopiłabym się w oceanie swojej żółci. przykro
                    > że muszę to pisać... chciałam pomóc. Marta

                    komu?
                    sobie?
                    abyś się nie "roztopila w oceanie swojej żółci"?
                    i dlaatego moja kpinę z twojego "też" nazwałaś jadem i judzeniem?
                    ej, małego serca jesteś dziewczyno....chyba w tym dobrym nastroju długo nie
                    pociągniesz. znajdzie się ktos, kto nie będzie mial cierpliwości przyjmować naa
                    siebie twoją żółć
                    • emde74 Re: do danuski 12.08.05, 16:17
                      nie, nie sobie chciałam pomóc. sobie pomogłam. chciałam pomóc innym przez danie
                      swojego przykładu, by sami postarali się dźwignąć z depresji. mam nadzieję, że
                      skorzystają.
                      A Ty chyba znów mnie nie zrozumiałaś/eś. przeczytaj uważnie co
                      napisałaś: "chyba w tym dobrym nastroju długo nie
                      > pociągniesz. znajdzie się ktos, kto nie będzie mial cierpliwości przyjmować
                      naa
                      >
                      > siebie twoją żółć" - jak można być w dobrym nastroju i jednocześnie wylewać z
                      siebie żółć? to się ze sobą kłóci. tak, postanowiłam żyć optymistycznie, więc
                      nie może się mi wylewać żółć. nie ma więc nie ma nikogo kto będzie miał lub nie
                      cierpliwość ją przyjmować na siebie. żółć niestety czuję wypływającą, ale z
                      Ciebie, bo to co piszesz to nie kpina, to zwykłe atakownie mnie. po pierwsze
                      nie wiem za co? bo drugie nie rozumiem po co w ogóle tak kąsasz? a jeśli nawet
                      kpisz, jak to napisałaś, to też nie rozumiem dlaczego? miałam wrażenie, że to
                      forum jest by wymieniać swoje poglądy w celu pomocy, a nie kpiny. chciałabym
                      podyskutować w noirmalny, ciepły sposób, i na pewno nie dam się sprowokować.
                      jeśli jednak ma to być zjadliwy lub wg Ciebie kpiący komentarz na moje dobre
                      zamiary, to rezygnuję. odwołam się do tego, co napisałam w pierwszym swoim
                      poście - nie będę się przejmować, bo choć teraz boli Twoje podejście do mnie,
                      to minie. jeśli byłabym małego serca (nie znasz mnie, więc nie oceniaj) to nie
                      podźwignęłabym się spod Twoich kpin czy uszczypliwości. nie wiem jak nazwać
                      Twój komentarz. na pewno nie jest miły. mam tylko nadzieję, że atakowanie,
                      kąsanie poprzez Twoją kpinę i Tobie minie. jeśli sama będziesz chciała. a na to
                      pomaga właśnie duże serce, silna wola, samozaparcie i bardzo często kopniaki w
                      tyłek od życia. może tego Ci brak? Marta
                      • danuski Re: do danuski 12.08.05, 19:30
                        emde74 napisała:

                        > Twój komentarz. na pewno nie jest miły.

                        lubisz tylko miłe komentarze?
                        trzeba było zaznaczyć i ostrzec-chocby w sygnaturce-że miłe komentarze mile
                        widziane, a za niemiłe komentarze rozdaję kopniaaki

                        > mam tylko nadzieję, że atakowanie,
                        > kąsanie poprzez Twoją kpinę i Tobie minie. jeśli sama będziesz chciała.

                        jesli będe chciała lub mnie o to poprosisz, bo źle znosisz kpiny i niemiłe
                        komentarze

                        >a na to
                        >
                        > pomaga właśnie duże serce, silna wola, samozaparcie i bardzo często kopniaki
                        w
                        > tyłek od życia. może tego Ci brak? Marta

                        ja tak w ramach ćwiczeń dla ciebie, aby jeszcze bardziej wzmocnić twoją silną
                        wolę i samozaparcie-taki mały kopniaczek ci dałam, a ty jeszcze narzekasz?
                        • emde74 Re: do danuski 16.08.05, 09:52
                          żenada.. z nowotygodniowym pozdrowieniem, Marta
                          • danuski Re: do danuski 16.08.05, 16:08
                            emde74 napisała:

                            > żenada.. z nowotygodniowym pozdrowieniem, Marta

                            masz rację...żenada
                            nie powinnam, ja-doświaadczona w końcu depresjonatka-pozwalać sobie na żarty z
                            neofitki, która nie tylko rozumy zjadła ale poczucie humoru(nawet te wisielcze)
                            przy okazji też-jakby mimochodem przy łapaniu optymizmu
                            życzę udanej pogoni za szczęściem
                            • emde74 Re: do danuski 16.08.05, 17:44
                              dziękuję! na pewno je złapię! M.
                  • laurpi Re: do danuski 12.08.05, 20:26
                    nie przejmuj się Marta, ja np. twój post odebrałam zupełnie inaczej-nie
                    jako "wymądrzanie" się, ale entuzjazm np. słowa typu "przemyślcie to" czy coś
                    tam jeszcze w tym stylu (nie mam teraz przed oczami)
                    Niestety nie mogę na razie (nie potrafię, albo nie chcę), jak radzisz,
                    powiedzieć depresji nie i sie przełamywać (o ile mam depresję, a nie lenistwo
                    • emde74 Re: do danuski 16.08.05, 10:47
                      laurpi! doskonale rozumiem, że nie masz na razie na to ochoty i nie możesz się
                      przełamac. cholercia, najgorsze jest to, że tylko mocne BUM! w życiu jest Cię w
                      stanie z tego wyrwać, a tego nie życzyłabym Ci dodatkowo. wystarczy problemów
                      jakie masz teraz. jeśli jesteś wierząca spróbuj się modlić - uspokojenie
                      gwarantowane. i czekaj. silna wola i samozaparcie, ale też czas, czas, czas...
                      dużo rozmawiaj i staraj się unikać czarnych myśli - nawet na siłę. powodzenia!
                      trzymam kciuki! M.
            • zyrafa46 Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 12.08.05, 20:55
              Danuskiii, nie załamuj się. Już tylko 3 kotki zostały. I NIE są sierotami!!!
              Maja mamę i tatę (no gdzies tam biega sobie tatuś).
              Zastanawiam sie nad tym dołem.....Jeśli masz własny ogródek... i jakąś ładną
              roślinę....Może warto!!!!
              ALE DLA SIEBIE????? teraz częsro pada. Chcesz podagry? Czy innego artretyzmu???
              Zaraz dzwonię do ....A niech czyta o sobie i się wypowie. Wtedy napisze więcej.
              I - mała prośba: nie lakieruj paznokci. Lakier jest trujący :-(
              Żyrafa
              • zyrafa46 Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 16.08.05, 22:27
                Emde74 już właściwie wszystko napisała i to o sobie. Ja nie piszę o sobie.
                Pani, o której piszę powiedziała, że każdy musi SAM wyjść ze swojego doła. Ona
                to zrobiła. Podziwiam jej hart: Nadal jest BARDZO chora. Pracuje w domu.
                Pracuje po kilkanaście godzin dziennie. Nie ma z tego jeszcze żadnych
                pieniędzy. Ona liczy, że w końcu pieniądze się zjawią. Że Jej wielka praca da
                wyniki. Że wreszcie będzie miała pieniądze na leczenie, na rachunki, na inne
                pierdułki. Nie boi się gadać z ludźmi, nie boi się o coś poprosić, jeśli
                potrzebuje, gdy się z Nią rozmawia, to nie jest to nieprzerwany ciąg narzekań.
                Wprost przeciwnie: Ona mówi: "wiem, że robię dobrze. Wiem, że to się dobrze
                skończy. Że będę zdrowa i nie taka bida za 600." LUDZIE!!!!!! Kiedy patrze na
                nią, kiedy z Nia rozmawiam...Ona bała się własnego cienia, Ona cały czas jest
                osobą samotną. Ona uwielbia komuś coś doradzić, pomóc, jest taka ciepła. Aby
                wyjść z depresji - nie chodziła do psychiatry lub psychologa z prostego powodu:
                Musiałaby przestać jeść. Tacy lekarze za "dziękuję" nic jakoś nie radzą. Gdy
                tylko technicznie będę potrafiła - wdam TU Jej list (e-mail) do mnie - na
                forumowy temat. Bardzo chaotycznie napisałam ten post. Chyba jestem bardzo
                przejęta. Nie umiem się skupić. Jeśli zbyt kiepsko mi wyszło, krytykujcie. Może
                napiszę jakoś lepiej. Ale nie dziś.
                Tak naprawdę - chciałam Wam pokazać i przekazać wielka siłę wynikającą z
                OGROMNEJ POTRZEBY opisywanej osoby.
                Pozdrawiam, Żyrafa
                • zyrafa46 Re: LUDZIE!!!!!! Można wyjść samemu!!!!! 17.08.05, 08:11
                  Bazylko, ten wątek już nie dla Ciebie.
                  JAK SIE CIESZĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                  A chrapanie....TYLKO chrapanie........ Wszystko da się rozwiązać. :-)))))))))))
                  No!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  Jak się cieszę ;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                  :-D
                  ŻYRAFA :-D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka