dario211
21.08.05, 21:37
Choruję na depresję już od prawie roku. Biorę fluoksetynę w dawkach 2 razy
dziennie po 10 mg i spamilan na lęki 3x5 mg. Lęki ustapiły praktycznie po
miesiącu kuracji spamilanem który mi przepisano dokładnie z pół roku temu.
Ale jeżeli chodzi o mój kiepski nastrój to raz jest lepiej a raz gorzej.
Obecnie może nie jest tak najgorzej ale nie jest tak jak było kiedyś dawno
temu. Ciągle jeszcze uciekam od towarzystwa chociaz z tym najbliższym
doskonale sie dogaduję. Jednak nie zawsze mam na wszytsko ochotę i na
przykład wypady gdzieś z przyjaciółmi jeszcze mnie nie kręcą. Zupełnie
inaczej ma się sytuacja gdy wypiję ze 3 piwa. Wtedy robię się bardzo
odpręzony i wtedy mam więcej ochoty na wszystko. Z tym że teraz juz mniej
piję bo zauważyłem ze jak nie siegam po alkohol to i leki jakby lepiej
działały. Mam nadzieję że kiedyś wszystko wróci do normy. Wyczytałem gdzieś
kiedyś że depresja najdłużej utrzymuje się przez 3 lata. Czy to jest prawda?
Czy można brać leki i od czasu do czasu pic alkohol? Czy może lepiej wtedy
nie wziąć swoich dawek? Czy są jakieś leki na wyleczenie tików? Bo ostatnio
zauważam u siebie jakieś dziwne grymasy na twarzy które mi bardzo
przeszkadzają w kontaktach z ludźmi i może nawet to jest przyczyną unikania
przeze mnie towarzystwa. Co o tym wszytskim sadzicie? Jeżeli jest ktoś kto
się orientuje o co tutaj chodzi to prosiłbym o odpowiedź. Czy są leki
uspokajające które nie mają wpływu na czynności seksualne. Bo kiedyś jak
brałem lorafen to nie miałem wzwodu. Jeżeli jest ktoś kto się orientuje o co
tutaj chodzi to prosiłbym o odpowiedź. Thanks i pozdro