IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.06.01, 07:31
biorę anafranil od 3 lat i mam na przemian stany depresyjne i stany lekkiego
wyżu tak po dwa tygodnie.Bardzo mnie to męczy.Lekarze mi mówią że jest to dobry
lek-anafranil.Lecz mnie zupełnie nie pomaga.Może Ktoś zna inny,który lepiej
działa.Jestem z Wrocławia.Może ktoś zna dobrego psychiatrę.Co sądzicie o dr
Szuszkiewicz jeśli znacie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzysiek Re: ANAFRANIL IP: 194.92.234.* 02.06.01, 15:58
      Anafranil to jest mocny lek, a czy dobry to zalezy.
      Mnie wyciagnal z duzej depresji, jednak nie wrocilem do
      zdrowia w pelni. Przerzucilem sie na Fluwoksamine, w
      moim przypadku duzo lepiej dziala.
      Anafranil ma wiecej efektow ubocznych, czasem mniej,
      czasem bardziej dokuczliwych (lek, pocenie sie,
      meczliwosc itp).
      • Gość: drpsyche Re: ANAFRANIL IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.06.01, 22:43
        Co prawda Anafranil daje mocnego kopa (psychotrop),ale mi pomaga albowiem
        wycisza mnie i pozbawia mnie "głupich myśli".
        Pamiętaj,że każdy organizm reaguje na lek inaczej,co nie znaczy,że Tobie nie
        pomoże.Bierz lek systematycznie i cierpliwie czekaj,a efekty przyjdą!

        pozdrawiam
        dr.psyche
    • Gość: Paweł Re: ANAFRANIL IP: *.chello.pl 03.06.01, 23:01
      Moim zdaniem powinnaś po konsultacji z lekarzem odstawić ten lek.
      Ja brałem go przez 5 tygodni i nie przyniósł oczekiwanych efektów, więc go
      zmieniłem.3 lata brania tego leku z takim skutkiem to trochę za długo.
    • Gość: Marta Re: ANAFRANIL IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.01, 17:01
      Czesc, dopiero przeczytałam Twój list.Nie wiem, czy Twój problem jest aktualny.
      Również leczę się - mam nerwicę z objawami depresji. Od dziewięcu miesięcy
      chodzę do spesjalisty. Również biorę anafranil, ale w połączeniu z innym
      lekiem. Wydaje mi się, że ogłabyś skontaktować się z lekarzem, do którego
      chdzę. Jest naprawdę, naprawdę wybitnym specjalistą, poleconym mi przez kogoś z
      rodziny, również lekarza. Opienię tę potwierdziło wilu innych psychiatrów. Jest
      to prof. Wasik. Starszy Pan, bardzo mądry i miły, wiele lat był dyrektorem
      szpitala na Kraszewskiego, wykładowcą - uczył prawie wszystkich spacjalistów we
      Wrocławiu. Przyjmuje w środy na ZIemowita - ma tam gabinet w przychodni.
      Oczywiście przyjmuje prywatnie. Pierwsz wizyta kosztuje 100 zł, kolejne po 50.
      Jest bardzo uważny, nic go nie dziwi i wiem, że mi pomaga, bo wcześniej
      chodziłam do kogoś innego, nie widząc żadnych efektów. Niestety, byłoby już
      wszystko dobrze ze mną, gdyby moja sytuacja życiowa się nagle ostatnio nie
      pogorszyła, że znowu nie widzę wyjścia i nic mi się nie chce, ale tak bywa.
      Spróbuj: podaję Ci numer telefonu do niego: (071) 343-27-69, można dzwonić
      codziennie 20-21 (raczej nie w niedzielę) Spróbuj, trzymam kciuki. Marta
    • Gość: meduza Re: ANAFRANIL IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 25.09.01, 10:52
      Mnie także lekarze zachwalali anafranil, niestety efakty uboczne były tak
      silne, że uniemożliwiały mi normalne życia. Moje myśli obsesyjne wcale się nie
      zmniejszyły, zaczęłam mieć coraz mniejsze opory co do zabicia się. Musiałam
      obstawić po trzech miesiącach używania, a było ciężko, bo zaczęłam się
      uzależniać. Teraz nie biorę nic i leczę sie sztuką, uważam że jest to lepsza
      terapia.
      • Gość: Hipcia Re: ANAFRANIL IP: *.chello.pl 04.02.02, 12:20
        Brałam Anafranil przez jakieś pół roku.Pomógł mi wyjść z najgorszego, ale potem
        przestałam go brać ze względu na ciążę. Efekty uboczne były na początku
        leczenia, ale potem się zmniejszyły. Na Twoim miejscu zmieniłabym jednak
        lekarza. Trzy lata bez poprawy to jakieś kpiny. Poza tym dobrze jest łączyć
        leczenie z psychoterapią. W tej chwili to właśnie pozwala mi w miarę dobrze
        funkcjonować. Czuję, że potrafię już kontrolować nieduże wahania nastroju, co
        daje dużo siły w zmaganiach z depresją.
        Czego i Tobie życzę...
        • Gość: cleo Re: ANAFRANIL IP: *.man.polbox.pl 04.02.02, 14:46
          Hipciu napisz proszę jak zareagowałaś na odstawienie leków w ciąży i w ogółe
          jak się czułaś, czy depresja wracała.
    • Gość: Hipcia Re: ANAFRANIL IP: *.chello.pl 07.02.02, 12:29
      Droga Cleo. Wybacz,że tak długo czekałaś na odpowiedź. Po odstawieniu leków w
      ciąży depresja wróciła, jednak bez myśli samobójczych i takich najgorszych
      stanów. Wydawało mi się, że dalej poradzę sobie sama, że każda kobieta w ciąży
      przeżywa trudne chwile. Na dodatek straciłam zaufanie do lekarza, który wiedząc
      o tym, że jestem w ciąży nadal przepisywał mi Anafranil (ginegolog zaś
      ostrzegał, że nie można go brać w ciąży). Suma summarum przestałam się leczyć i
      to był błąd. Depresja wróciła ze zdwojoną siłą po porodzie. Pierwszy rok po
      urodzeniu mojej córki to jeden z potworniejszych epizodów w moim życiu.
      Dopiero, gdy znalazłam dobrą psychoterapeutkę (tochę to trwało, ale wreszcie
      polecono mi kogoś w fundacji "Rodzić po ludzku") powoli zaczęłam "wychodzić z
      mroku". Nadal do niej chodzę (od dwóch lat) i stopniowo staję na nogi. Zdarzają
      się gorsze chwile, kiedy czuję, że przydałyby się prochy. Nadal jednak mam mało
      zaufania do lekarzy psychiatrów. Poza tym radzę sobie nieźle: zajmuję się
      dziećmi (dwójką), studiuję. I paradoksalnie walka z depresją dodaje mi siły do
      życia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka