Dodaj do ulubionych

Leki a tycie

31.01.13, 14:15
wiem wiem, było milion razy. Ale mimo to zapytam.
Otóż czas dłuższy jadłam koktajl seroxat+anafranil. Miałam horrendalny apetyt i mimo chodzenia 5 razy w tygodniu na fitness nie chudłam. Bardzo to było dołujące.
Od 3 dni mam koktajl zoloft (sertralina) + anafranil i wydaje mi się (mam nadzieję, że nie są to moje pobożne życzenia) że apetyt jest co najmniej o połowę mniejszy.
Pytanie moje jest takie: czy ktoś z Was też zauważył wzrost apetytu (a w konsekwencji tycie) po seroxacie?
Obserwuj wątek
    • madau Re: Leki a tycie 31.01.13, 19:46
      jaz mialam okropny, wilczy apetyt po anafranilu wlasnie. jak wstawalam to zanim zapalilam fajke, rzucalam sie na pudelko czekoladek i zjadalam je wszystkie.
      Po zolofcie nie tylam. Nie mialam rowniez wilczego apetytu. Uwazam ze to dobry lek.
    • ergo_pl Re: Leki a tycie 31.01.13, 23:02
      Tak, po paroksetynie żarłam.
    • madau Re: Leki a tycie 01.02.13, 05:23
      bardzo mi przykro zabbo. No ale jezel ipsychicznie sie lepiej czujesz to najwazniejsze. Msz racje sress zajada wiec stram sie zyc bezstresowo na ile tylko sie da. U mnie wlaka leci w dol ale za sprawa wielu wyrzeczen ( slodyczy alkoholu) i posilki niskokaloryczne...
      • jainna115 Re: Leki a tycie 01.02.13, 07:00
        ja przytylam ok 15k g
      • madau Re: Leki a tycie 01.02.13, 10:10
        przepraszam za literowki w moim poscie ale sie rozbudzilam nad ranem i nie bardzo wiedzialam w jakie literki stukac. Stad tyle bledow
    • ergo_pl Re: Leki a tycie 01.02.13, 10:44
      > będę jak cały POCIĄG tybetańskich mnichów

      To już rezerwuję miejscówkę, licząc, że energia chi szacownego grona i mnie ogarnie big_grin

      Po sertralinie i anafranilu nie tyłam, najbardziej po paroksetynie i amitriptilinie.
      • ergo_pl Re: Leki a tycie 01.02.13, 10:46
        Żabbo, czy olanzapina działa trochę wyciszająco?
      • beatrix-kiddo Re: Leki a tycie 01.02.13, 10:47
        Dzięki dziewczyny za info.
        Ja też raczej na seroxat wskazuję jako powód obłędnego obżarstwa.
        Po anafranilu nigdy nie miałam zwiększonego apetytu, wręcz przeciwnie - raz w ciągu 2 miesięcy schudłam 18 kilo, bo nie mogłam w ogóle po anafranilu jeść.
        Od jutra mam zwiększyć dawkę sertraliny do 100 mg, ciekawe, czy brak apetytu będzie jeszcze większy?
        • madau Re: Leki a tycie 01.02.13, 13:40
          Oby brak apetytu byl wiekszy tego Ci zycze smile Ja na sertralinie w ogole nie tylam ani nie mialam specjalnego apetytu
          Dopiero jak mi wlaczyli abilify ( po ktorym ponoc sie chudnie) to nawet nie jedzac wiele, roztylam sie straszliwie, jak gruszka. Potem kombinowali z rispoleptem, z loxapina - nic. Dopiero kwetiapina w ogromnej dawce (900) zadzialala. Nie tyje po niej, raczej chudne, ale tez stosuje dite i pije herbatki - w ciagu 3 miesiecy stracilam 15 kilo i ponad dwa rozmiary. fakt, ze herbatki zapychaja i nie chce sie po nich jesc...
          • beatrix-kiddo Re: Leki a tycie 02.02.13, 11:50
            Ja codziennie rano parzę wielki dzban zielonej herbaty i potem się tym zapijam. A jeśli głód już w ogóle złapie nie w porze posiłku, to jem błonnik i popijam dużą ilością wody, też syci.
            Zamierzam się zważyć za miesiąc, zobaczymy. Na razie jest fatalnie, wyglądam jak słonica w ciąży.
            • beatrix-kiddo Re: Leki a tycie 04.02.13, 11:29
              Jupiii, zważyłam się (nie wytrzymałam). Od tygodnia, odkąd przyjmuję sertralinę (i jem 1/3 tego, co na seroxacie), spadło 2 kg! Ale się cieszę!!!! Jeszcze 15 i zacznę wyglądać akceptowalnie dla mnie samej.
    • avi_co Re: Leki a tycie 01.02.13, 16:16
      dr.zabba napisała:

      > Doc kazał mi zwiększyć lit, a sama sobie zaplikowałam (doc pobłogosławił)
      > większe dawki olanzapiny. Mieszanka megatucząca.
      W zestawie mam jeszcze tegretol. Durne 10 kg, a nie potrafię ruszyć wagi z miejsca. Poszczę solidnie .... i nic, może nie do końca, bo utrzymuję wspomnianą nadwagę. Hm, zawsze mogłabym rozwijać się dalejwink

      • beatrix-kiddo Re: Leki a tycie 02.02.13, 11:52
        avi_co napisała:

        > W zestawie mam jeszcze tegretol. Durne 10 kg, a nie potrafię ruszyć wagi z miej
        > sca. Poszczę solidnie .... i nic, może nie do końca, bo utrzymuję wspomnianą na
        > dwagę. Hm, zawsze mogłabym rozwijać się dalejwink
        >

        Moje doświadczenia z tegretolem były takie, że za cholerę nie dawało się schudnąć. Pojechałam kiedyś na narty, bardzo mało jadłam, natomiast po 6-8 godzin dziennie jeździłam i tak przez tydzień - waga nie drgnęła nawet o gram. A brałam wtedy właśnie tegretol.
        • avi_co Re: Leki a tycie 02.02.13, 13:41
          beatrix-kiddo napisała:

          > Moje doświadczenia z tegretolem były takie, że za cholerę nie dawało się schudn
          > ąć.
          Tak to właśnie wygląda, mimo spektakularnych poświęceń. Próbuję dalej zachować to, co już na mnie narosło. Na spadek przestaję liczyć, mimo zapijania się herbatkami (pomaga).
          • madau Re: Leki a tycie 04.02.13, 13:52
            a ja niestety skapitulowalam. Znaczy sie dalej chce chudnac ale nie przez herbatki. Dzis moj organizm nie wytrzymal i zwymiotowalam wszystkie herbatki. juz sie na nie patrzec nie moge. Schiudlam na nich 15 kilo, jeszcze 10 i bede wygladac jak czlowiek ( rozmiar 40 to dla mnie szczyt marzen, mniej nie chce). Bede pila wode gazowana i soki nieslodzone bo teraz jedyne co przechodzi to slabiusienka czarna kawa.
            • avi_co Re: Leki a tycie 04.02.13, 15:11
              Mnie skutecznie zbił z nóg stres - pojadłam sobie prawie bez żadnej kontroli. Na wagę nie wchodzę, żeby się nie katować.
              • beatrix-kiddo Re: Leki a tycie 05.02.13, 11:55
                Dziewczyny, trzymajcie się, kiedyś w końcu musi być lepiej!
                • avi_co Re: Leki a tycie 05.02.13, 14:06
                  Ciągle w to wierzę. Cieszę się już nawet tym, że nie tyje sad((
    • avi_co Re: Leki a tycie 05.02.13, 15:51
      dr.zabba napisała:

      > A mnie się ciągle wydaje, że gdybym byla przez trochę więcej czasu szczęśliwa,
      > to bym nie żarła.
      Pewnie dobrze Ci się wydaje, żremy kompulsywnie i tak samo zaglądamy do kieliszka.

      Psych odwala sumiennie swoją robotę. Kumasz?wink
      Nie szukałabym tam niczego więcej.
      • jainna115 Re: Leki a tycie 06.02.13, 13:27
        Wiecie co nie ważne czy mamy 20 kg mniej czy wiecej
        najwazniejsze zeby sie czus dobrze ze soba starac sie siebie zakceptowac
        mimo ze chorujemy i tyjemy po lekach ja przytylam 20 kg ale mam to gdzies bo zycie za krotkie
        • jainna115 Re: Leki a tycie 06.02.13, 13:29
          wiem mam teraz gorke i siebie akceptuje w dolku jest troche gozej siebie lubic ale co tam trzeba sie starac pamietac tylko to co dobre reszte sie jakos uklada zawsze przeciesz
    • drugikoniecswiata Re: Leki a tycie 07.02.13, 10:32
      żeby zrównoważyć posty po żarciu - ja zarówno po fluoksetynie, jak i po wellbutrinie i po sertralinie miałam to samo - potworny, absolutny jadłowstręt i kilka kg w plecy. żarłam po licie.

      podpisuję się pod tym co pisze żaba o zajadaniu stresu i zależności między psychicznym dobrostanem a ewentualną gotowością do wyrzeczeń, avi-co o kompulsywnym żarciu, i też rezerwuję miejscówę w pociągu mnichów wink

      znalezione ostatnio w sieci - za panią autorką osobiście nie przepadam, ale poglądy z tego posta są mi bardzo bliskie. btw, jest to terapeutka, która zawodowo konsekwentnie zajmuje się terapią osób z chad i ich rodzin katarzynakucewicz.blox.pl/2012/12/Piekne-kobiety-o-pelnych-ksztaltach.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka