hasanet 25.09.05, 01:37 Dlaczego aż tak? Znam jedynie odpowiedź: a dlaczego nie. To Was bawi, ale w pewnym momencie to ubliża Waszej inteligencji i staje się najzwyczajniej nudne. Na tyle umiem przewidzieć Forum. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hasanet Re: Za co? 25.09.05, 01:40 Wiem, jak powinno być. Tak jak już od dawna. Nie miałam, nie mam siły. Dam radę. Nie mam wyboru. To zarazem śmieszy i boli. Odpowiedz Link Zgłoś
hasanet Re: Za co? 25.09.05, 01:45 Do tego cierpię na gwałtowny zanik poczucia humoru. A resztę zwyczajnie toja pi.. pi.. pi.. Odpowiedz Link Zgłoś
hasanet Re: Za co? 25.09.05, 09:32 nevada_blue napisała: > ... :* Uzupełnię i postawię kropkę. Nie znam się na emotikonach, bo mi się zwyczajnie nie chce. Nie były mi one zwyczajnie potrzebne, bym mogła się z Tobą zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
hasanet Re: Za co? 25.09.05, 09:33 Dla Pana za wysokie. ------------------------ Jezu, ufam Tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
uri_ja NO, nie. 25.09.05, 09:56 A. dlaczego? masz natychmiast coś tu napisać. bo ja w końcu sobie coś zrobie. dziewczyny, czy to jakaś zaraza? proszę Cię skrobnij coś... Odpowiedz Link Zgłoś
uri_ja jeszcze jedno. 25.09.05, 10:00 nie ku wywołaniu poczucia winy.Boże broń. zabieracie sporo miejsca w moim biednym sercu, a z serca nie wolno tak sobie odchodzić... wiem, że może dla Was to mało ważne :) ale dla mnie bardzo... Odpowiedz Link Zgłoś
hasanet Re: jeszcze jedno. 26.09.05, 19:49 uri_ja napisała: > zabieracie sporo miejsca w moim biednym sercu, a z serca nie wolno tak sobie > odchodzić... A gdzie Ty Uri byłaś tak długo, gdy Cię nie było? Wystarczał Ci mąż? Odpowiedz Link Zgłoś
uri_ja Re: jeszcze jedno. 26.09.05, 21:38 hasanet napisała: > uri_ja napisała: > > > zabieracie sporo miejsca w moim biednym sercu, a z serca nie wolno tak so > bie > > odchodzić... > A gdzie Ty Uri byłaś tak długo, gdy Cię nie było? Wystarczał Ci mąż? droga A. nie. nigdy mi nie wystarczał i nie wystarcza. jest życie pozamężowe :) co roku mnie nie ma w lato. po prostu. ale wracam... a skrzynkę sprawdzam... nawet w lato. Odpowiedz Link Zgłoś
hasanet Re: NO, nie. 26.09.05, 19:46 uri_ja napisała: > czy to jakaś zaraza? > proszę Cię skrobnij coś... To urażona babska ambicja. Odpowiedz Link Zgłoś
euforyk Re: Za co? 25.09.05, 10:13 hasanet napisała: > Dla Pana za wysokie. dla mnie niewiele warte, ale zgodnie z maksyma lekarzu lecz sie sam, ile pani sobie placi za usluge? Odpowiedz Link Zgłoś
nikt02 Re: Za co? 25.09.05, 12:45 Witam Moze jestem idiota ale kompletnie nie rozumie jak jest temat tego postu i o czym on jest. Jesli komus bedzie lepiej moze nawet wyzwac mnie od debili ale niech dopisze o co chodzi wtym poscie.Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Za co? 26.09.05, 00:11 to bardzo dobry objaw że nie wiesz, to znaczy że nie awansowałeś jeszcze na mega-świra:) Odpowiedz Link Zgłoś
hasanet Re: Za co? 26.09.05, 19:54 Daj sobie spokój. Poczytaj coś innego. Szkoda Twojego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
de-bordo Re: Za co? 25.09.05, 23:01 MOże Cię to zdziwi ale niepokoję się o Ciebie de-bordo Odpowiedz Link Zgłoś
nevada_blue Re: Za co? 25.09.05, 23:52 ja też... tak jakoś... i.. się stęskniłam jakby.. sentymentalna się robię ;/ Hasanet.. no.. słówko.. proszę.. :* (cmok) Odpowiedz Link Zgłoś
hasanet Re: Za co? 26.09.05, 19:59 nevada_blue napisała: > sentymentalna się robię ;/ Tak się dzieje na starość. > Hasanet.. no.. słówko.. > proszę.. :* (cmok) Kuźwa i buzi cium > Odpowiedz Link Zgłoś
bazylka9 Re: Za co? 26.09.05, 19:25 Asko co znaczy słówko "sygnaturka"? Proszę, napisz bo nie wiem, a to co znalazłam nie pasuje mi do niczego. Pamiętaj, że obiecałaś być tu. Bazylka Odpowiedz Link Zgłoś
hasanet Re: Za co? 26.09.05, 20:08 bazylka9 napisała: > Asko co znaczy słówko "sygnaturka"? To jest dzwonienie w uszach. > Proszę, napisz bo nie wiem, a to co > znalazłam nie pasuje mi do niczego. Składaj puzzle. Nikt tego za Ciebie nie zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
bazylka9 Re: Za co? 26.09.05, 21:14 Nie chce mi sie nic składać, a co dopiero puzzle. Zrób to za mnie Aso i powiedz co wyszło. Cieszę się, że wróciłaś. Dębowe mocne nas łączy. Odpowiedz Link Zgłoś
de-bordo Re: Za co? 26.09.05, 22:17 Wróciła i kąsa czyli wraca do normy - swojej normy:) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
hasanet Re: Za co? 26.09.05, 23:14 bazylka9 napisała: > Dębowe mocne nas łączy. Reeds jak Nevada heineken jak nie wiem kto. Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: Za co? 27.09.05, 00:13 Dębowe mocne hmmmm. Zawsze kojarzę z drzwiami i progiem, bo inny niż dębowy by sie wydeptał. Ale i drzwi i próg rozdzielają a nie łączą. Ha ha ha, ale sie Żyrafa inteligentnie włączyła :-)))) Zyrafy już tak mają: jak nie potrafia do sensu, to sobie troche pobredzą. No!!! Żyrafa Odpowiedz Link Zgłoś
hasanet Re: Za co? 27.09.05, 09:00 zyrafa46 napisała: > Dębowe mocne hmmmm. Zawsze kojarzę z drzwiami i progiem, bo inny niż dębowy by > sie wydeptał. Ale i drzwi i próg rozdzielają a nie łączą. Z drzwiami, zamkami mam przykre skojarzenia, do tego pęk kluczy i dwie staruchy. Nie! Pieprzę dębowe. Nie! Dębowy był poetą. Poetą z dziurą w głowie. Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
hasanet Re: Za co? 27.09.05, 21:44 A wytrychami się brzydzę, to tak na marginesie. Odpowiedz Link Zgłoś