Dodaj do ulubionych

Leczenie w klinice zaburzen snu w Warszawie

24.10.05, 15:52
Witam.
Chcialabym was spytac czy ktos z was leczyl sie w klinice zaburzen snu i
bezsennosci w Warszawie i moze udzielic mi informacji jak dostac sie na takie
leczenie? Interesuje mnie głownie to czy trzeba zalatwiac jakies zaswiadczenia
o refundacji leczenia prZez kase chorych i jak to zrobic jesli tak. Moze macie
telefon do Kliniki?
Prosze o informacje, bo dluzej nie dam rady funkcjonowac w tym stanie i musze
cos z tym zrobic.
Dzieki.
Obserwuj wątek
    • isza3 Re: Leczenie w klinice zaburzen snu w Warszawie 24.10.05, 16:36
      Dopiero mam zamiar, może będziemy się wspierać.
      • al3xandra1 Re: Leczenie w klinice zaburzen snu w Warszawie 24.10.05, 17:17
        isza3 napisała:

        > Dopiero mam zamiar, może będziemy się wspierać.
        Prosze podaj kontakt do siebie i napisz czy myslisz o tym powaznie. Ja Musze jak
        najszybciej zalatwic wszystkie formalnosci, bo chcialabym tam sie dostac. Kazda
        informacja jest dla mnie wazna.
      • isza3 Re: Leczenie w klinice zaburzen snu w Warszawie 24.10.05, 18:21
        Może ty podaj kontakt do siebie to wyślę ci sms.
        • al3xandra1 Re: Leczenie w klinice zaburzen snu w Warszawie 24.10.05, 19:07
          Odezwij sie do mnie bezposrednio- mam tu skrzynke- nacisnij moj nick a wyslesz
          email bezposrednio na moj adres internetowy na tym forum.
    • aidka Re: Leczenie w klinice zaburzen snu w Warszawie 26.10.05, 02:50
      Klinika mieści się w Szpitalu Psychiatrycznym na Nowowiejskiej - tel 825-20-31
      i poprosić z Kliniką - zawiaduje nią dr Skalski.
      Dostać to się tam najłatwiej po znajomości, ewentualnie próbowac poprzez
      skierowanie od swego psychiatry. Najlepiej najpierw zadzwonić i umówić się ze
      Skalskim, by go wypytac co i jak.
      Nie ma tam oddziału szpitalnego sensu stricte, ale, w czasie badań trwających
      zwykle 1-2 doby, przebywasz na oddziale IV A Szpitala i na noc w specjalnym
      pomieszczeniu w Klinice Zaburzeń Snu, podłączają cię do zestawu aparatury,
      która bada przebieg i jakość snu.
      Na podstawie wyników tych badań diagnozuje się zaburzenia i proponuje sposób
      leczenia.
      a.
      • cyria zaburzenia snu 26.10.05, 03:17
        Dobrej nocy;)
        • emjott Re: zaburzenia snu 26.10.05, 09:22
          Ja się leczyłam. Spawdzaili mi czy nie ma zaburzeń neurologicznych, sprawdzili
          fazy snu, a później byłam miesiąc bez zadnych prochów. A co dziennie
          uczestniczyłam w wspólnocie. Prawie nie spałam,btłam nieprzytomna, ale bardzo mi
          się podbało
      • al3xandra1 Re: Leczenie w klinice zaburzen snu w Warszawie 26.10.05, 14:44
        Dzieki za telefon. Dzwonilam- niestety nie ma miejsca do konca roku. Maja bardzo
        odlegle terminy i zapisywac bede dopiero z poczatkiem nowego roku. Nie pozostaje
        nic innego jak tylko czekac... wlasnie o to czekanie chodzi... nie robie nic
        innego tylko czekam, ale co poradzic.
        Dzieki za informacje.
        • emjott Re: Leczenie w klinice zaburzen snu w Warszawie 26.10.05, 15:17
          a do kogo dzwoniłaś dr. Skalskiego, myszki?

          A jestem 3 miesiące po pobycie i sen niestety NIE WRÓCIŁ, a ja wierzyłam w cuda.
          Oczywiście walcze nie śpie po trzy noce, próbowałam wszystkiego Po Tisercinie
          utyłam 10 kilo, wyglądam jak tuczna świnka la la la
          Ale sam pobyt był świetny i takm mogłam nie spać bo byłam odłączona od świata,
          nic nie musiałam tylko gadać z ludżmi takimi jak ja. Dużo z tego wyniosłam.
          Najśmiejszniejsze, że wariatkowo ojarzy się z ludżmi wyjącymi, kaftanami
          zastrzykami i tonami ogłupiających leków, a g...wno!!! Trzeba błaga żeby coś
          dali. oczywiście na tych lżejszych oddziałach. Ja ryczałam trzy noce, trzy dni i
          już chciałam wyjść(ale mi było głupio tak pękać, każdy lekarz mówił- chcesz-
          wyjdź)kiedy mi powiedziano: Achaa, chce pani o tym porozmawiać, a i po chwili
          lekarunio dodał: No i doooobra na noc dołożyły jedną hydroksyzynę.

          Ale noce były niezapomniane: układanie puzzli do rana , kręcenie horroru
          kamerką, konkurs: kto szybciej się wyswobodzi"
          I ten pobyt dużo mi dał, nie dał snu, ale zrozumiałam, żę ten może kiedyś
          przyjdzie, odczarowałam go, poznałam ludzi z którymi nigdy bym się nie stykała
          na realu, poznałam ich tajemnice, codziennie mieliśmy psycho indywi, grupową,
          relaksacje (jedemu zapartemu bezsennowcowi: "ja nigdy nie śpię i basta " zasnało
          się na chrapiąco na jednej sesji(oczywiście nagraliśmy go na komórę) i różne
          inne zajęcia. Pierwszy raz zrozumiałam co jest moją chorobą, bo niby rozumiałąm,
          ale byłam zła na siebie
          • emjott Re: Leczenie w klinice zaburzen snu w Warszawie 26.10.05, 15:20
            Jeśli chodzi o czekanie: ja też tak miałam. Pierwszy termin- przeraziłam się,
            przeprosiłam nie poszłam, drugi- naoglądałam się filmów o psychiatryku i tak
            buja lekarzy od stycznia do maja, moje telefony były dla nich codziennością
            • luszu Re: Leczenie w klinice zaburzen snu w Warszawie 03.11.05, 16:23
              Czy naprawde Tisercin wzmaga apetyt ? Od jakiegos czasu to biorę i fakt że
              stale jem. Myslałam, że to zwykłe łakomstwo. Słyszałam o klinice o której
              mówicie i byłam pewna, że tam rozwiazują każdy problem związany ze spaniem, a
              to okazuje sie że nie bardzo. Fakt, że w chwili obecnej i tak nie mogę myśleć o
              takim leczeniu, ale zawsze zostawiałam to sobie jako ostatnia deskę ratunku.
    • aidka Re: Leczenie w klinice zaburzen snu w Warszawie 31.10.05, 15:39
      No to jeszcze to :

      www.poradniasnu_nowowiejska.pl

      a.
      • bursztyn10 Re: Leczenie w klinice zaburzen snu w Warszawie 02.11.05, 20:25
        Tak bym chciała przestać tyle spać. Ja moge prawie na okrąglo. Czy oni tez to
        leczą
        • emjott Re: Leczenie w klinice zaburzen snu w Warszawie 03.11.05, 13:40
          Wyobraż sobie, że tak. jak ja byłam to były takie osoby szczególnie taki jeden
          ech... na realu prawie przez roku z łóżka nie wychodził, bo go tak effectin
          wyluzował! A ponieważ swoją pracownie miał koło wyra coś tam majstrował coś
          sprzedawał i tak sobie leżał. W psychu miał przechlapane bo on non stop chciał w
          kime a tu nie- śniadanie czas wstaść , zajęcia, niestety grupa nie zgodziła się
          siedzieć wokół jego łóżka, potem obiad, grupa itd... Chłopak miał przechlapane
          • hasanet Re: Leczenie w klinice zaburzen snu w Warszawie 03.11.05, 17:08
            emjott napisała:

            > ... Chłopak miał przechlapane
            taaa..nic, tylko się użalić.
    • adameks90 Leczenie bezsenności 24.04.15, 12:16
      A na śląsku są lekarze, którzy naprawdę lecz bezsenność? A może ta klinika: uzdrowiciel.eu ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka