Dodaj do ulubionych

czy to nerwica...??

30.10.05, 16:49
Witam! Jestem tu nowa, a trafiłam tu ponieważ szukałam czegoś o nerwicy
natręctw. Podejrzewam ją u siebie. W sumie mam nadzieje że to nerwica
natręctw,a ne prawda o mnie. Ale jeśli tak, to znaczy że cierpię na jej
objawy już od kilku lat. A mam dopiero 17. Ale do rzeczy. Nie wystąpiły u
mnie jesce żadne przymusy do działania (naszczęście, boe nie wyobrażam sobie
jeszce tego ) dużo gorsze są myśli. W zasadzie to one odbierają mi całą
radość życia jaką kiedyś miałam. pamiętam jak kiedyś przez ogromnie długio
okres czasu bałam się że jestem zarażona HIV. strasznie mnie to męczyło.
Teraz jest dużo gorzej. Napadły mnie netrętne (mam nadzieje że dobrze mi się
wydaje że one są natretne, mam nadzieje że nie sa chciane, bo bym się chyba
całkiem załamala) ohydne, chore myśli i skojarzenia. Nie bede wam podawała
szczegolow, zeby kogos nie "zarazic". To mnie niszczy, przesladuje
wszedzie,praktycznie w kazdej sytuacji,. Do tego ciagle poczucie zagrozenia,
winy, bycia gorsza od innych. Nie bylam jeszcze u lekarza, w sumie sie
wybiram, boje sie jednak że nie dam rady powiedziec lekarce wszystkiego.
Wogole nie wiem co robic, bo moze to wsyztsko bierze sie z emnie, moze ja
tego chce a tylko wmawiam sobie ze tak nie jest, bo przeciez taka dobra, mila
dziewczynka nien moze byc taka zla?? przepraszam ze zaśmiecam to forum. moze
ktos zechce odpwoedziec na te moje wypociny.
Obserwuj wątek
    • baterya Re: czy to nerwica...?? 30.10.05, 17:16
      To znowu ja. Boje się że to mi zniszczy życie, że nawet jak w koncu znajde
      chlopaka, to mu zatruje soba zycie, a jak go nie odstrasze i z aniego wyjde to
      nigdy nie bede dobra matka. Ja nawet czuje strach i zagorozenie na widok
      dzieci i zwierzat bo wywoluja one u mnie mysli ktore doprowadzaja mnie do
      rozpaczy i myslenia ze jestem pedo czy zoo filka ( a moze jestem co wtedy??)
      KOMPLETNY PSYCHICZNY WIR
      ;(((((
      • natretna Re: czy to nerwica...?? 30.10.05, 18:36
        Sluchaj odp Ci na maila , jesli masz ochote skontaktuj sie zemna.
      • smutna29 Re: czy to nerwica...?? 30.10.05, 19:36
        Nie jesteś zadna ...filka;) Nie znam dokładnie treści Twoich natręctw, moge się
        domyślać, ale pociesze Cię że są one typowe a ich celem jest wywołac w Tobie
        strach - co widać się im udaje. Radze Ci iść do psychiatry, on Ci to lepiej
        wytłumaczy i pewnie włączy leczenie, powiem Ci tylko że moje natręctwa też sa
        okropne bo dotyczą moich najbliższych a treści są okropne co mnie wprawia w
        niezły lęk ale staram się z nimi walczyć racjonalizując - tłumaczę że skoro ich
        bardzo kocham to te treści nie mgą być prawdziwe...Jak coś to pisz na maila
        gazetowego. glowa do góry!
    • qbek5 Re: czy to nerwica...?? 30.10.05, 21:56
      Ostatnio czytałem lekture: "Cierpienia młodego Wertera" w której Autor - Goethe
      zwrócił uwagę na pewną właściwość ludzkiego umysłu: że porównuje on wszystko ze
      wszystkim.

      Różne dziwaczne myśli pojawiają się w każdym ludzkim umyśle, umysły nasze, osób
      z tą nerwicą różnią się tym że kiedy zobaczą jakieś nieprzyjemne skojażenie,
      boją się go zbyt mocno, tak że nie możemy o nim tak jak inni, zapomnieć. A
      kiedy mocno się czogoś boimy nasz umysł skupia się na tym i produkuje różne
      nieprzyjemne wyobrażenia. Natręctwa wynikają ze zbyt mocnego strachu przed
      skojażeniami jakie istnieją u każdego homo sapiensa, więc nie ma tu mowy żebyś
      była zła.

      Cała nasza inność polega na mocniejszym strachu przez co jak czytałem w
      internecie wypowiedzi fachowców, ludzie z natręctwami są mniej zdolni do
      zrealizowania jakichś myśli z natręctw niż przeciętny człowiek.

      W polsce jest 700 tysięcy ludzi z podobnym problemem ( 2% populacji ) a
      doktorzy twierdzą że chorzy jeśli otrzymają odpowiednią pomoc i będą stosować
      się do zaleceń lekarzy to prawie wszyscy mogą z tego wyjść, więc głowa do góry,
      ja jestem żywym przykładem że można to pokonać.

      Pozdro :)
    • anetka.ciepla Re: czy to nerwica...?? 08.11.05, 19:37
      Ja też dopiero dowiedziałam się że mam nerwice natręctw choc jej objawy
      obserwowałam od kilku lat. Też mam 17 lat i gdy czytam te wszystkie informacje
      to stwierdzam że miałam wiele róznych objawów tej choroby a wogóle nie zdawałam
      sobie z tego sprawy. jednak najbardziej uciążliwe jest to że musze dotykac
      różnych przedmiotów, albo sprawdzanie różnych rzeczy np czy samochód nadal stoi
      pod domem czy go ktoś ukradł. To bywa wkurzajace ale jakoś sobie z tym radze.
      Rozumiem że jest ci ciężko trzymaj sie baterya.
      • nupik Re: czy to nerwica...?? 14.11.05, 07:39
        koniecznie idz do lekarza, to sie tylko bedzie poglebiac.nie bron sie przed
        lekami, one pozwalaja normalnie funkcjonowac bez natretnych mysli, to jest
        szansa zeby isc na terapie. W takich przeypadkach ponoc swietnie diziala
        behawioralna terapia rupowa.pamietaj ze psychiatre masz z NFZ, nie wiem skad
        jestes ale w wasrzawie terapia grupowa na sobieskiego 112 jest za darmo.
        nie daj sie, walcz
        pozdrawiam
        aga
        • kamil_w_15 Re: czy to nerwica...?? 09.01.06, 01:25
          czesć mam 18 lat i lecze sie na nerwice już ok 5,6 lat. Ta choroba to naprawde
          prawdziwe cholerstwo ale jakos trzeba z tym zyć. Ja w swojej nerwicy bałem sie
          nowotworów, końca świata, tego żeby nie zostać ksiedzem, Hiva chyba też i co
          najgorsze homoseksualizmu. I to mnie najgorzej boli bo tego sie boje teraz, a
          przeciez podobają mi sie kobiety i nawet nie chce mi sie myśleć, ze ja mógłbym
          być pedałem. To jest straszne. Mam kochającą dziewczyne , którą kocham i zawsze
          podobały mi sie dziewczyny. Jak sobie myśle o tych chorych myślach to aż mi sie
          niedobrze robi i zarazem chce mi sie śmiać bo to niemożliwe. Powinnaś pójść do
          lekarza i zacząć terapie z jakimś psychologiem , uwierz mi dobrze jest sie
          wygadać. Jakoś trzeba sobie radzić z tym problemem i ja mam nadzieje ze i Tobie
          i mnie sie kiedyś uda. Trzymaj sie ciepło;) Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka