Dodaj do ulubionych

List Łużyczan do Polaków

18.07.03, 13:12
Do
Prezydenta Krajowej Rady Narodowej
Pana Bolesława Bieruta
w Warszawie.
Wasza Ekscelencjo!

Jako prezes Łużycko-serbskiego Komitetu Narodowego pozwalam sobie przesłać
waszej Ekscelencji i bohaterskiemu Narodowi Polskiemu wyrazy braterskiej
czci i podziwu, prosząc jednocześnie o łaskawe przyjęcie listu, który wręczy
nasz delegat Dr. Jurij Jeskij.

Dla łużycko-serbskiego narodu nadeszła decydująca godzina, która
rozstrzygnie o jego życiu lub śmierci. My Łużyccy Serbowie, jesteśmy narodem
słowiańskim, który jest najdalej wysunięty na zachód i który najwięcej
ucierpiał pod nieustanną nawałą Niemców. Za czasów Bolesława Chrobrego
stanęliśmy ramię przy ramieniu z narodem polskim przeciwko agresywnej
zaborczości Niemców, dopóki niemiecka nawała nas nie zmogła i bratni naród
polski wyparła daleko od nas na wschód.

Dziś naród polski zbrojnie wystąpił i odzyskał na nowo zrabowane polskie
ziemie, dzięki czemu stał się znów naszym wielkim sąsiadem. Pozdrawiamy
serdecznie bratni Polski Naród, stojący u naszych granic i częściowo już na
dawnej łużyckiej ziemi.

Nasz mały naród ogromnie wiele ucierpiał pod niemieckim jarzmem i jego
przemocą, jednak nie udało się Niemcom nas zniszczyć i wytępić, chociaż z
całej mocy tego pragnęli. My jeszcze żyjemy i z nie ustającą energią
tworzymy na nowo narodowe nasze życie.

Zwycięska Armia Czerwona i Wojska Polskie rozbili i rozgromili Niemców na
naszej ziemi, a nas wyswobodzili od hitlerowskiej tyranii. Dziękujemy im za
to serdecznie i ze wzruszeniem składamy hołd bohaterom, którzy swoje życie
złożyli w ofierze za wolność narodów. Jednak jesteśmy nadal pod zarządem i
władzą niemiecką.

Nigdy, przenigdy nie chcemy zostać dłużej pod przewodnictwem niemieckim, z
całej mocy wołamy o zupełną swobodę i niezawisłość!

Po pierwszej wojnie światowej, na pokojowej konferencji w Wersalu zabiegi
nasze o wolność nie były uwieńczone powodzeniem, to też wspólnie z
mniejszością polską w Niemczech pod przywództwem dr. Kaczmarka walczyliśmy
dalej o swoje prawa. Ja sam jako ówczesny prezes Serbskiej Ludowej Rady
występowałem w Genewie w obronie praw swojego narodu. W 1930 r. W polskim
Ministerstwie Spraw Zagranicznych prosiłem o pomoc dla nas, jednak z tym
tylko sukcesem, że Niemcy znalazłszy z tego protokół, w 1939 r., aresztowali
mnie i osadzili w Dachau, gdzie przesiedziałem 5 lat.

Dzisiaj zwracamy się do swoich słowiańskich braci a szczególnie do dzielnego
Narodu Polskiego prosząc:

Bracia słowianie! Wszyscy już jesteście swobodni oprócz nas. Nie zapomnijcie
też o małym łużycko-serbskim narodzie, który najdłużej przetrwał, w
niemieckiej niewoli, dopomóżcie też swemu najmniejszemu słowiańskiemu bratu
w odzyskaniu wolności i niezależności. Przyjmijcie też nasz naród do
wielkiej rodziny naszej słowiańskiej matki ”Sławii” jako swojego wolnego i
równouprawnionego brata!

Budziszyn, dnia 5 grudnia 1945 r.

Z serdecznym słowiańskim pozdrowieniem
www.bezuprzedzen.pl/dokumenty/luzyce_d01.shtml
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka