rather.not.happy
15.11.05, 23:27
dni sobie lecą, a u mnie wciaż tak samo, chociaż dzis mialam w miare dobry
nastrój.
do czasu.
wiem,że mogę siebie oszukiwac, wciskac sobie kity,że nie jestem gorsza od
innych,że ja mogę byc inna, nie uwierzę chyba w to nigdy, bo wciąż mam
potwierdzenie na to,że jednak jestem przeciętna starzejącą się babą, nudną,
zamkniętą w sobie, nie mającą nic ciekawego do powiedzenia...
wciąż się porównuję z innymi ludźmi i wypadam w tych porównaniach źle, chcę
byc taka jak ci, którzy w jakis sposob mi imponuja, a jestem takim
szarakiem,że ręce opadają...
wyrzuciłam to z siebie, a teraz spróbuję zasnąc.
wyrzuciłam co nie zmienia faktu,że nadal jestem szarym czlowiekiem.
dobranoc.